Komunistów troska o Polskę

Obrazek użytkownika gw1990
Kraj

Notka będzie dokończeniem myśli, zawartej w poprzednim wpisie. Oglądam właśnie program Rymanowskiego w TVN 24, gdzie goszczą dawni opozycjoniści i komuniści. W studiu we Wrocławiu - Kornel Morawiecki, który przez pierwsze 20 minut rozmowy wypowiedział się raz. Coś innego uderza mnie w tym programie.

Oczywiście - fajnie posłuchać na temat kulisów rozmów w Magdalence, piciu winka i mocnych trunków, które później się fotografuje i nieprzyjemne zdjęcia umieszcza w swojej książce Kiszczak. Program jednak schodzi zupełnie z toru poważnej dyskusji. Co dał Okrągły Stół, jakie były motywacje, szanse Polski i czy zostały one wykorzystane - na te pytania nie udzielono jak dotąd odpowiedzi. Właśnie przytoczono fragment memoriału Stanisława Cioska i Jerzego Urbana z października 1988r., który dobitnie pokazuje cele komunistów wobec negocjacji z opozycją. Nie dobro kraju i patriotyzm, co w programie głosi bezczelnie Miller, a chęć utrzymania władzy - osadzenia Jaruzelskiego w jej szczeblach i nostalgia z powodu ogromnego kryzysu PZPR i strajków. Komuniści już wtedy dostrzegali pewne załamanie i problemy.

Kornel Morawiecki słusznie wytykał, że panowie nie dyskutują o rzeczach poważnych. Należy przypominać, kto był kim w tamtych czasach - Miller jako aparatczyk komunistyczny, dziś wypowiada się, jakby PZPR należało uznać za samo dobro. Władysław Frasyniuk znowu zaczął swoje monologi, przepełnione megalomanią, o swoim życiorysie więziennym i o tym, jak to nie chciał komunistom podawać ręki. Dziś - chce im budować pomniki.

Wszystko wydaje się być sielanką, cudem i zbawieniem. Po obradach, po częściowo wolnych wyborach 4 czerwca, w czasie prezydentury Lecha Wałęsy - dawnymi funkcjonariuszami służb i donosicielami aż pachniało. Kompromis, deal, a jednak PRL - bis? Czy Polska, a może trafniej - dawni opozycjoniści, politycy, którzy wywalczyli kompromis - wykorzystali szansę? Czy przemiany ustrojowe i III RP, to nie był tylko przystanek do kariery dla wielu, którzy dziś twierdzą, że "mają na sercu" dobro Polski?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#12792