Skacowani "ludzie honoru"

Obrazek użytkownika Chłodny Żółw
Kraj

W ostatnich dniach politycy bzdurzyli gęściej niż zwykle. Bzdurzyli na tematy ważne. O honorze, godności i... o kacu.

Przypomnę tylko o paru lekko ze sobą powiązanych perełkach.

 

"We Wrocławiu jest duże rondo Reagana i malutka ulica Kuronia. Te proporcje powinny być odwrotne. Pomniki powinniśmy więc stawiać Wałęsie i Jaruzelskiemu. Powiem to mocno. A nie Reaganowi" - mówił na konferencji prasowej w Sejmie, 20 lat po obradach "okrąglego stołu", Władysław Frasyniuk.

Zrobiło się małe zamieszanko. Dziennikarze dopytywali się, czy "Władek" rzeczywiście tak myśli, czy aby nie czuje kaca po tej wypowiedzi... Nie! Frasyniuk żadnych objawów kaca u siebie nie zauważył.

Do kaca przyznał się za to Lech Wałęsa! Jego kac (moralny!) nie był związany z wypowiedziami Frasyniuka. Były prezydent tłumaczył, że jest skacowany z powodu... Jaruzelskiego! Co prawda nie zaproponował, żeby od razu ruszać z budową pomnika dla komunistycznego generała, ale czuł się wobec niego dłużnikiem. Nie dotrzymał słowa komunistycznym "ludziom honoru" i przyczynił się do skrócenia prezydenckiej kadencji Jaruzelskiego!

- Ja byłem inaczej wychowany, że jeśli się umówisz, to niezależnie od kosztów, musisz dotrzymać słowa - opowiadał o swym szlachetnym kacu Wałęsa.

Z powodu krzywd wyrządzonych Jaruzelskiemu w mediach zrobiło się ckliwie.

Powinien mieć pomniki, a nie ma. Obiecano mu dłuższą prezydenturę, a miał krótszą... "Człowiek honoru", "polski patriota", "twórca polskiej demokracji"... a los taki smutny!

Kiedy już połowa Polaków razem z Wałęsą pogrążała się w ponurych, skacowanych myślach, a druga połowa planowała ruszyć do spontanicznej budowy pomnika wdzięczności dla byłego I sekretarza KC PZPR, sytuację uratował sam poszkodowany.

 

"Nie, nie chcę mieć żadnego pomnika" - ogłosił z godnością Jaruzelski.

 

Skacowana atmosfera w mediach zaczęła się stopniowo oczyszczać. Zza chmur znów nieśmiało wyjrzało słońce.  Na ulicach polskich miast ludzie znów uśmiechali się do siebie jak gdyby nigdy nic...

 

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

UWAGA REKLAMA!!!

Drodzy Czytelnicy "Żółwiowiska!

"Tym razem poparcie Chłodnego Żółwia w konkursie jest znacznie prostsze :)

Wystarczy kliknąć TUTAJ  (albo na banerek "w prawym górnym rogu strony: "głosuj na mnie"), a potem podać adresy mailowe i ze swoich skrzynek potwierdzić faktyczne poparcie dla zaskorupiałego gada.

Głosujemy do 25 lutego!

Chłodny Żółw

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

 

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

postawili,to by musial tam stać czy to w deszcz czy na słońcu,a aura wPolsce niezbyt przychylna jest,to i wybrał cieplutkie zacisze,pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#13265

Ale swojak jest. Pomógl bezpartyjnym towarzyszom wybrnąć z kłopotu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#13290

Skoro już mają mieć pomniki - to proponuje je od razu do Kozłówki.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#13312