Amerykanie nie czekali długo po wyborach z zaatakowaniem Polski. Raport „Just Act – Polska” to groźba

Obrazek użytkownika Romuald Kałwa
Świat

Teza: Polska ma zapłacić za II wojnę światową, musi być grzeczna i słuchać swoich panów z USA. 447 to taki miecz Demoklesa.

Moment opublikowania raportu Departamentu Stanu wskazuje, że choć ma dotyczyć 47 krajów, jest wymierzony w Polskę.

Raport Departamentu Stanu jest straszakiem na Polskę: „Polska nie uchwaliła kompleksowego ustawodawstwa dotyczącego restytucji mienia krajowego lub odszkodowań za konfiskaty związane z Holokaustem”.

To, co zwraca uwagę w raporcie Departamentu Stanu, to zaniżanie liczby Polskich ofiar II wojny światowej:

„Encyklopedia Holokaustu opracowana przez USHMM szacuje, że w czasie okupacji zamordowano co najmniej trzy miliony Polaków narodowości żydowskiej oraz od 1,8 do 1,9 miliona obywateli polskich nieżydowskiego pochodzenia”.

- Dlaczego nie są cytowane źródła polskie, ale żydowskie?

Tak, jak przypuszczało wielu publicystów, z roszczeniami czekano na czas po II turze wyborów prezydenckich. Oburza kwestionowanie liczby ofiar.

Pomiędzy delikatnym „słodzeniem” - mydleniem oczu o polskich stratach i ofiarach II wojny mamy bardzo poważne sygnały świadczące o nieprzychylności naszego "najwierniejszego sojusznika":

„Podczas gdy władze polskie utrzymują, że wdrożyły szeroko zakrojone ustawodawstwo, Polska jest jedynym krajem członkowskim Unii Europejskiej, w którym pozostały poważne kwestie związane z mieniem z czasów Holokaustu i który nie uchwalił kompleksowej krajowej ustawy reprywatyzacyjnej. Ocaleni z Holokaustu i ich potomkowie będący obywatelami amerykańskimi twierdzą, że procedury wymagane do odzyskania ich prywatnych nieruchomości za pośrednictwem polskiego systemu sądowniczego lub w drodze ugody z władzami centralnymi lub samorządem lokalnym są długotrwałe, uciążliwe, kosztowne i w dużej mierze nieskuteczne. Niektórzy z nich wyrażają niezadowolenie, że nawet po odzyskaniu nieruchomości, działania ze strony najemców lub innych podmiotów uniemożliwiają im swobodne korzystanie z własnego majątku”.

Roszczenia wciąż istnieją, i na nic wspomniane amerykańskie bagatelizowanie sprawy przez polskie MSZ czy zwodzenie nowojorskiego Klubu Gazety Polskiej, że sprawa została załatwiona - uważajcie, bo jesteście o krok od zdrady.

„Władze szacują, że rozstrzygnęły około 45 procent z około 5500 wniosków o zwrot nieruchomości należących do gmin wyznaniowych żydowskich; w około połowie rozstrzygniętych spraw roszczenia odrzucono. Polska nie uchwaliła ustawy, która dotyczyłaby majątku bezspadkowego z czasów Holokaustu”. 

Na nic mydlenie oczu oświadczenia Ministerstwa Spraw Zagranicznych powołującego się w mediach na ten cytat, że niby są głaskani po głowie:

„Polska poważnie angażuje się na rzecz upamiętnienia Holocaustu. Władze polskie finansują muzea i pomniki historyczne oraz osiem państwowych muzeów mieszczących się na terenie byłych nazistowskich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady”.

Najważniejszy fragment raportu dotyczy kwestionowania wartości umowy z 1960 r. zawartej przez rząd Władysława Gomułki i wypłaconego wówczas odszkodowania w wysokości 40 mln dolarów.

„W latach 60. XX wieku rząd podpisał umowy dwustronne na mocy których Polska przekazała pieniądze rządom niektórych innych państw na pokrycie roszczeń cudzoziemców z tytułu strat w mieniu prywatnym poniesionych po 1939 roku. Wśród tych umów znalazła się umowa odszkodowawcza pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Polską z 1960 r., na mocy której Polska przekazała rządowi amerykańskiemu 40 mln USD na pokrycie roszczeń osób, które były obywatelami amerykańskimi w momencie bezprawnego przejęcia ich mienia. Umowa ta nie obejmowała osób, które były obywatelami polskimi w momencie przejmowania ich majątku, a dopiero później zostały naturalizowanymi obywatelami amerykańskimi; umowa ta wykluczała więc większość polskich ocalałych z Holokaustu i ich rodziny”.

 

                            I tu zatrzymajmy się na chwilę:

     CZY TO POLACY MAJĄ ZAPŁACIĆ ZA II WOJNĘ ŚWIATOWĄ?

„Polacy przyjmują narrację od prowokatorów. Nie można łykać każdej bzdury i oddawać jej hołd„ – mówi Gabriel Maciejewski.

Źródło: Gabriel Maciejewski o książce: Baśń Jak Niedźwiedź - Socjalizm i Śmierć. Tom III https://www.youtube.com/watch?v=CG14rhr3Vg8

Autor Gabriel Maciejewski to wzbudzający zawiść geniusz. Choć ma trudny charakter, jego detektywistyczne poszukiwania prawdziwych reakcji i znaczeń, mają wartość iluminacji. Poniżej cytuję fragmenty wypowiedzi G. Maciejewskiego, mówiącej o naszym przedwojennym, największym ówcześnie sojuszniku.

Sojuszniku, który 1 września 1939 roku zdradził Polskę: - Mowa o przedwojennej aferze Frankopolu:

„Polacy z francuzami podpisali bardzo oszukańczą umowę. Państwo polskie stało się zakładnikiem traktatu wersalskiego i miało ponieść wszystkie koszty tego traktatu. Żeby Państwo polskie zmusić do poniesienia tych kosztów, czyli wprowadzić je pod pędzący pociąg, jakim był niemiecki i sowiecki totalitaryzm, należało to państwo pozbawić możliwości obrony, czyli zabrać pieniądze. (...).

To państwo od samego początku było skazane na pożarcie. Jeżeli ktoś się łudzi, że było inaczej, to są głupoty... (...) Nikt nie przeszkadzał w zbrojeniach ZSRR, ale po wojnie 1920 roku, Polskę należało rozbroić, czyli wydrenować z pieniędzy. Inaczej każdy by się zastanowił, zanim by tu wkroczył. I to jest zasługa naszych sojuszników – francuzów. Można się jednak łudzić, że było inaczej... (...). Musimy zmienić sposób myślenia”.

 

Komentarz:

To samo proszę państwa, dzieje się po stu latach, w roku 2020...

Polska jest wyrzutem sumienia dla świata. Bo choć mogliśmy, to w latach 1939-1945 i 1945- 1989 - zachowaliśmy się lepiej niż inni. Tak, jesteśmy od „nich” lepsi.

Ktoś na Niepoprawnych pisał, że zdeklarowani przeciwnicy 447 to swego rodzaju frajerzy, prawie, że sekta, i nie wiedzą, że jak coś nie jest tematem oficjalnej dyplomacji, to nie jest tematem polityki. Zabawne, bo ta polityka sama do Polski przychodzi, co z tego, że niechciana.

Polska zajmuje intratne miejsce geopolityczne. Ktoś znowu chce nam je odebrać. 

Tylko, że polskie władze, wbrew temu co się twierdzi, spotykały się z wrogą stroną w sprawie negocjacji 447 – co wyraźnie pisze w raporcie Departamentu Stanu USA odnoście wolności religijnej. Nie zmienia to tego, że "dobra zmiana" potrzebuje poparcia społecznego w tej sprawie i dopóki rządzi, może swojego sojusznika po prostu robić w konia, jak Gierek ZSRR i Breżniewa.

„Ambasador Stanów Zjednoczonych, przedstawiciele ambasady i odwiedzający Polskę amerykańscy urzędnicy państwowi rozmawiali z przedstawicielami rządu o POLSKA 2 Raport na temat wolności religijnej na świecie w 2019r. Departament Stanu USA • Biuro Demokracji, Praw Człowieka i Pracy stanie postępowań dotyczących zwrotu mienia oraz o zwalczaniu antysemityzmu”.

Źródło: RAPORT O PRZESTRZEGANIU WOLNOŚCI RELIGIJNEJ NA ŚWIECIE w 2019r. - POLSKA https://pl.usembassy.gov/wp-content/uploads/sites/23/irfr_pl.pdf

Raport na temat wolności religijnej na świecie w 2019r. Departament Stanu USA • Biuro Demokracji, Praw Człowieka i Pracy

 

                                        Podsumowując 

Jesteśmy chłopcem do bicia i popychadłem świata. Dlaczego? Bo sami na to pozwalamy.

Czy naprawdę jesteśmy tacy głupi? Czy naprawdę jesteśmy frajerami, samcami beta, gamma albo nawet omega, dumnymi z wychowywania cudzych dzieci? Okradanymi incelami, dumnymi z pracy za granicą za niskie stawki i czekającymi, że niczym psa pogłaszcze nas swoją opinią „zachodni pan”?

Czy naprawdę musimy dostarczać światu dowodów, że angielskie „slave” – niewolnik – pochodzi od Słowianina? Czy naprawdę Polacy są takimi pierdołami, którym wszyscy mogą srać na głowę?

Srają na nas Niemcy, którzy poniżają nas w swojej kulturze i dzielą się swoimi zbrodniami. Srają na nas „sojusznicy” – USA, Izrael, Brytyjczycy, i rzekomi sojusznicy jak banderowcy z Ukrainy, Srają na nas również wrogowie – Rosja, Niemcy. Czy ten tekst czytają jacyś mężczyźni? Czy będziecie tak patrzeć, jak nas poniżają? Czy nadal nie chcecie się zjednoczyć?

A przy okazji. Ile milionów rząd przeznaczył dotąd na ratowanie grobów naszych kresowych przodków na Ukrainie?

„W grudniu 2017 r. parlament RP przeznaczył 100 mln zł (28,7 mln USD) na renowację, konserwację i utrzymanie cmentarza żydowskiego w Warszawie”.

Nie mam więcej pytań.

 

Romuald Kałwa

Tekst do dowolnego wykorzystywania w Internecie pod warunkiem wskazania Autora.

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.3 (głosów:11)

Komentarze

przed dyskusją na ten temat.

Pewnie sądzą, że lepiej chować głowę w piasek.

Gratuluję odważnego podjęcia tematu.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1640283

Biedna kobieto, kto ciebie tak w życiu skrzywdził?
Mąż cię bije?
Nieprawidłowa dieta uszkodziła układ nerwowy?
Nikt cię nie kocha i krzyczysz w ten sposób o pomoc?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

White Lives Matter

#1640318

całkiem jak konfiturencja, na zmianę oskarżenia a to o atak a to o zamilczanie. sama wyczytała w tekście roszczenia i podstawy do roszczeń więc chce, by przytakiwano jej urojeniom

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1640335

To internacjonalny agent obcych interesów.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1640359

Żałosne, Husky. Żałosne są twoje "argumenty" w dyskusji. Żałośni są też twoi "sponsorzy".

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1640358

Maciejewski to tylko nieuk, na dodatek zadufany. Pisać, że to geniusz.... Ubaw po pachy.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1640408