Srebrne wesele

Obrazek użytkownika Yagon 12
Historia

Dziwnie cicho świętowane jest dziś w me(n)diach wydarzenie, które stało się fundamentem wszystkich patologii i szemranych geszeftów w III RP. I wcale nie chodzi mi o to,że równo 25 lat temu Sejm X kadencji zmienił Konstytucję , nadając naszemu krajowi nową nazwę w miejsce PRL-u. Dziś mija bowiem także równe ćwierćwiecze od przyjęcia przez ten sam "kontraktowy" Sejm tzw. "planu Balcerowicza"( naprawdę G. Sachsa, D. Liptona , wspieranych przez G. Sorosa) Nie była to jedna ustawa ale pakiet 11 ustaw zmieniających w sposób nader gwałtowny system ekonomiczny Polski. Mało kto z podnoszących wtedy ręce za przyjęciem "planu" posłów, szczególnie z klubu OKP, wiedział o co w tym chodzi, a tylko nieliczni wiedzieli jak się to skończy. Obecnie niektórzy ekonomiści uważają,że sztucznie napędzana od lata 1989 roku hiperinflacja miała doprowadzić do sytuacji, w której "plan" stawał się bezalternatywną drogą ratunku dla Polski. Rząd Mazowieckiego z ministrem finansów Balcerowiczem doprowadził świadomie i celowo do największej po II wojnie światowej recesji w Polsce. Realne dochody obywateli drastycznie spadły. Polityka fiskalna wobec krajowych przedsiębiorstw w krótkim czasie uczyniła bankrutów z nawet dobrze prosperujących zakładów. Balcerowicz na całą dekadę wprowadził sztywny kurs złotówki wobec dolara. W konsekwencji napłynął błyskawicznie kapitał spekulacyjne spoza kraju. Macherzy finansowi wyczuli koniunkturę i bezwzględnie ją wykorzystali. Jeżeli kredyty w bankach zachodnich oprocentowane były od 3-6% a w Polsce można było instytucjom państwowym "pożyczać dewizy" na 40% w skali roku - no to był raj! Aby jednak nie wyrównać szans dla mniej wartościowego polskiego narodu Balcerowicz i jego "liberalni" kolesie ( M. Dąbrowski, W.Kuczyński, J. Lewandowski, J.K. Bielecki, HGW) doprowadzili do tego, żę obywatele polscy nie mogli zakładać kont walutowych zagranicą, przywozić dużych ilości dewiz do kraju, ani zaciągać kredytów w bankach zachodnich. Tę smycz poluzowano dopiero w 2001 roku, gdy wydrenowano już dawno całe gałęzie polskiego przemysłu, a powstały dziwaczne fortuny różnych Kulczyków, Bagsików, Solorzów czy Walterów. To wtedy, na początku"transformacji", jednemu z liderów "Kongresu Aferałów" wyrwało się szczere wyznanie,że "pierwszy milion trzeba ukraść". Niszczone tzw. "popiwkiem" polskie zakłady przestawały być konkurencją dla masowego importu tanich zachodnich produkcji. W efekcie zniszczeniu uległy całe przemysłowe regiony, skokowo rosło bezrobocie.Potem tę "masę upadłościową" polskiego przemysłu sprzedawać zaczęto za bezcen i proceder ten trwa w najlepsze do dzisiaj. Kto nie wierzy miech przyjedzie do "górniczego" Wałbrzycha teraz i popatrzy na ludzi grzebiących w bieda-szybach. Albo do mojego Dzierżoniowa, kiedyś słynącego z radioodbiorników i magnetofonów z "Diory". Dziś z zakładu została tylko ulica Diorowska, przy której stoi -a jakże -"Kaufland".Leżąca obok Bielawa miała mniej szczęscia. "Transformacja" zniszczyła zupełnie jedyne tam zakłady przemysłu bawełnianego,  kiedyś drugie po łódzkich w kraju. Niewiele śladów po nich zostało...wiele podobnych miejsc znaleźć można na polskiej mapie. Zamiast polskich przedsiębiorstw przemysłowych stworzono system montowni obcych koncernów w tzw. "ekonomicznych strefach", gdzie w trudnych warunkach, na śmieciowych umowach pracują Polacy.Są tam tanią siłą roboczą. Przy okazji pozbyto się zagrożenia strajkowego załóg zakładów. Nie ma zakładów - nie ma silnej "Solidarności", kto słyszal o strajkach w markecie ? Tak jest do chwili obecnej...A komu się nie podoba może emigrować! Czołowe postacie "transformatorów" z 1989 roku doskonale odnalazły się w Unii "Wolności" by w wyniku następnego przepoczwarzenia stać się liderami Platformy Oszustów. Zza pleców Tuska, Komorowskiego czy Kopacz stale wyglądają twarze, od 25 lat tych samych "doradców" - Lewandowskiego, Bieleckiego, HGW, Kuczyńskiego. Dlatego trudno mi zrozumieć czemu me(n)dia i "GW" dziś nie świętują...

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:17)

Komentarze

 

Srebrne wesele złodzieje świętują
w swych chatach (wuja) Toma !
Na zgliszczach POLSKI
celebrują:
 
sitwy matoła (con)
Dona.....

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1457195

Dla przegranych żałoba

Cierpiących  jest dziś  wiele

I tylu jest u żłoba

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#1457196

Po prostu nie ma specjalnie czego świętować. Stworzone warunki pozwalały drenować tę część społeczeństwa, która coś, choćy nie dużo, ale posiadała. Aktualnie do ograbienia ,de facto, nie ma już nikogo. To co można było, zostało zagrabione, łącznie ze świętymi (teoretycznie!!!!!) oszczędnościami emerytalnymi, bo na ZUS nie sądzę, by ktokolwiek liczył przy jako takich zmysłach. Może, gdyby nie interes innych, w jakiś sposób udało by się położyć łapę na dochodach emigracji zarobkowej, ALE...na to nie pozwolą ci, u których kupują. Jeszcze jakimś impulsem była, powiedzmy walka, ze smoleńską sektą i pokazywanie wszelkimi metodami jej debilizm, ALE, jeżeli dobry przyjaciel byłego płemieła mówi ustami swojego byłego doradcy, że wierzba NIE MOGŁA strącić Tupolewa, to kolejny temat odpada...Został lasek do zaproszenia, ale chyba utracił medialną atrakcyjność. Można by świętować zapowiedziany wzrost gospodarczy, ALE jak szybko to oznajmiono we wszystkich mediach, tak ,chyba, jeszcze szybciej odwołano, ale już dużo mniejszą czcionką!!! Skoczkowie póki co nie stanowią przykładu efektów "zielonej wyspy" a o poziomie tejże stanowi dorabianie na premierowskiej posadzie naczelnej twórczyni smoleńskiej mgły...Można było cieszyć się z tego, że drogowcy nie dali się zaskoczyć, ale złośliwy los przygonił śniegowe chmury i znowu d..a... Cóż, pozostaje jedynie piętnowanie policjantów za to, że ośmielili się być głodni, a przecież oni tylko brali przykład z aktualnych parlamentarzystów...stąd tylko mandat za "kopertę"...Niesłychanie ciężkie jest życie pismaka w kraju mlekiem i miodem płynącym,gdy coraz trudniej idzie zmyślanie rzeczywistości, która nijak się ma do stanu faktycznego...!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1457199

Dziękuję za ten artykuł. Plan Sachsa-Sorosa realizowany przez ówcześnie dra L. Balcerowicza oparty był na tzw. Konsensusie Waszyngtońskim opracowanym dla krajów Ameryki Łacińskiej i adoptowanym do eksperymentu na terenie Polski. Polska była bowiem krajem o największym potencjale ekonomicznym j najwiuększej gospodarce spośród demoludów. Zbudowny w początkowym okresie rządów E. Gierka naprawdę duży potencjał gospodarczy Polski był dla "obcych i nam wrogich" idealnym kąskiem, który postanowili po prostu "zjeść" ze smakiem i niestety im się to udało. Balcerowicz i spółka, którzy do dzisiaj są gloryfikowani przez PREL-bis winny za swoje działania odpowiadać przed polskim Trybunałem Stanu. 

Pozdrawiam serdecznie z 5-tką

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1457235

babciostwo Ewy. Zamiast mamy Madzi  jest nowe "macierzyństwo" ministry Piotrowskiej... "Rodzina" to temat rozciągany jak guma "Donald" z recyklingu przez rury mainstreamu, które już nawet robią za kaku prezydęta i sisi premiery żeby tylko ocieplić ich "rodzinny"  wizerunek.  Z tego ocieplania wychodzi tylko gremialne ocipienie zarówno wizytowanych jak i wizytujących.   Czyli mega  jaja, szajba i totalny odlot władzy i jej wazeliniarzy. Tragikomiczna burleska w wykonaniu kretynów, którzy demonstrując swą "rodzinność" jednocześnie robią wszystko by rodzinę zniszczyć! Niejeden Polak już nie raz się zastanawiał czy taki kretyn Bronek albo europejski pampers czyli dyro Europy albo ta idiotka i kłamczucha w jednym Ewka oraz tabuny mainstreamowych wazeliniarzy,  do domu wariatów się kwalifikują czy pod sąd i za każdym razem najczęściej wychodzi, że ich najlepiej prosto na drzewo....

 

Powód do świętowania był - w Klinice "Budzik" w wieczór wigilijny wybudziło się ze śpiączki dwoje kolejnych  dzieci ! O tym żaden z wyżej wymienionych "rodzinnych" sqrwysynów nawet się nie zająknął w swym "rodzinnym"  ćwir...doleniu, ale o tym, że klinika jest niepotrzebna, jest ciężarem, wypisano cysternę atramentu.

Na takie coś już nawet kiemliczowe pytanie "Ociec, prać?" jest zbyteczne.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#1457255