Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w sprawie tak zwanej Karty LGBT

Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Kraj

Oto opublikowany w mediach pełny tekst Stanowiska:

1. W ostatnich tygodniach niektóre z samorządów lokalnych zainicjowały działania mające na celu promocję praw osób homoseksualnych, biseksualnych i transgenderycznych. Szczególnym wyrazem tych tendencji są dążenia do wprowadzenia tak zwanej Karty LGBT (LGBT – ang. Lesbian, Gay, Bisexual, Transgenders – skrót obejmujący lesbijki, gejów, osoby biseksualne oraz osoby transgenderyczne). Wyrażając sprzeciw wobec tego projektu, Biskupi pragną podkreślić, że u podstawy ich stanowiska nie stoi brak szacunku dla godności wyżej wspomnianych osób, ale troska o dobro wspólne całego społeczeństwa, a zwłaszcza o poszanowanie praw rodziców i dzieci.

2. Kościół nie używa nazwy LGBT, ponieważ w niej samej zawarte jest zakwestionowanie chrześcijańskiej wizji człowieka. Zgodnie z obrazem biblijnym, Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, jako mężczyznę i kobietę, różnych w swoim powołaniu, ale równych w swej godności. Różnica płci, chciana przez Boga, stanowi podstawę małżeństwa i zbudowanej na nim rodziny, będącej podstawową komórką społeczeństwa. Proponowane alternatywne wizje człowieka nie liczą się z prawdą o ludzkiej naturze, a odwołują się jedynie do wymyślonych ideologicznych wyobrażeń. Nie tylko są całkowicie obce europejskiej cywilizacji, ale – gdyby miały stać się podstawą normy społecznej – byłyby zagrożeniem dla przyszłości naszego kontynentu.

3. Karta proponuje szereg działań o charakterze promującym środowiska homoseksualne bądź inicjatyw stygmatyzujących w wymiarach społecznych osoby wyznające inny światopogląd lub religię. Innymi słowy, chociaż zakłada przeciwdziałanie dyskryminacji, to jednak sprzyja dyskryminacji innych. Projekty te miałyby być finansowane ze środków publicznych, co rodzi wątpliwości co do poszanowania zasad sprawiedliwości społecznej.

4. Sprzeciw budzi propozycja wdrożenia Karty Różnorodności wraz z mechanizmami „zarządzania różnorodnością”, zgodnie z którymi przy podejmowaniu decyzji w sprawach pracowniczych, w tym dotyczących rekrutacji i awansów, mają być brane pod uwagę nacechowane ideologicznie pojęcia „orientacji psychoseksualnej” i „styl życia”. Podobne zastrzeżenia wiążą się z zapowiedzią preferencyjnego traktowania przez lokalne społeczności pracodawców zrzeszonych w „tęczowych sieciach pracowniczych” i próby wykluczenia z grona kontrahentów wszystkich przedsiębiorców podejrzewanych o brak tolerancji, co może oznaczać ludzi wyznających inny niż prezentowany przez wspomnianych samorządowców system wartości, w tym zapisany w Konstytucji RP. Przypominamy zatem, że w Konstytucji zapisana jest między innymi zasada bezstronności światopoglądowej władz publicznych (art. 25 Konstytucji RP), zakaz dyskryminowania w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym (art. 32 ust. 2), wolność sumienia, w tym także wolność do wyrażania sprzeciwu sumienia (art. 53) czy zasada dobra dziecka (art. 72).

5. Można się obawiać, że ewentualne wprowadzenie przytoczonych postulatów może spowodować istotną zmianę w funkcjonowaniu demokracji w naszym kraju, powodując nie tylko ograniczenie praw dzieci i rodziców, ale także prawa wszystkich obywateli – w tym nauczycieli i pracowników administracji samorządowej – do wolności słowa, w tym wolności do wyrażania sprzeciwu sumienia, wolności nauczania, a w przyszłości być może także wolności nauczania religii. Może prowadzić także do poważnego ograniczenia wolności gospodarczej, która podporządkowana byłaby ideologicznym postulatom.

6. Spośród powyższych postulatów przedstawionych w/w Karcie Biskupów Polskich najbardziej niepokoją propozycje wprowadzenia zajęć edukacji seksualnej uwzględniającej „kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej”, zgodnej ze standardami i wytycznymi WHO (World Health Organization – Światowa Organizacja Zdrowia). Projekt ten może łatwo pozbawić rodziców wpływu na wychowanie ich dzieci i stać się programem je deprawującym.

7. W propagowanej Karcie nie chodzi tylko o stworzenie nowej przestrzeni dla ideologii gender, dla praw osób homoseksualnych, biseksualnych i transgenderycznych. Można się obawiać, że Karta wprowadzi do szkół program wychowania seksualnego w duchu ideologii gender, adresowany już do małych dzieci. Wychowanie to ostatecznie będzie prowadziło do brutalnego zapoznawania dziecka z anatomią i fizjologią sfery seksualnej, z technikami osiągnięcia zadowolenia płciowego, a w dalszej kolejności technik współżycia cielesnego, poznania metod zapobiegania chorobom przenoszonym płciowo i „niechcianej” ciąży. Wychowanie to ma też na celu oswojenie dzieci z różnymi formami relacji płciowych, a więc nie tylko rodzicielskim związkiem mężczyzny i kobiety, ale także z zachowaniami samotniczo-ipsacyjnymi, biseksualnymi, homoseksualnymi, dezaprobaty płci w postaci różnych postaci transseksualizmu.

8. Kościół ze swej strony uznaje za słuszne i potrzebne seksualne wychowanie dzieci, które rozumie jako wstępne przygotowanie do życia w małżeństwie obejmujące również odkrycie prawdziwego sensu ludzkiej płciowości. W procesie tym odrzuca jednak każdą formę zadania gwałtu wrażliwej psychice dziecka, którego ciało jeszcze „milczy” i które jeszcze nie „odkryło” swojej płciowości. Wychowanie to musi więc być prowadzone stopniowo, na miarę odkrywania przez dziecko różnych przejawów swojego ciała. W procesie wychowania dziecko winno na pierwszym miejscu poznać piękno miłości, która nie skupia się na sobie, ale uczy dostrzegania innych osób i nabywania umiejętności dzielenia się z nimi radością, również za cenę własnych wyrzeczeń. Koncentracja na sobie, egoistyczne sprawianie sobie przyjemności i zaspokajanie swoich potrzeb, nie jest w stanie ukształtować człowieka jako zintegrowanego wewnętrznie na poziomie sfery ducha i ciała, otwartego na potrzeby drugiej osoby oraz przygotować je do wspólnoty życia.

9. Konsekwentnie Kościół wskazuje na nieodzowne środowisko i zasady wychowania. Pierwszym środowiskiem odpowiedzialnego wychowania jest ognisko domowe ukształtowane przez ojca i matkę, a podstawową formą jest oddziaływanie przez wspólnotę życia, wzajemną miłość i intymność. Ze względu na to, że każde dziecko ma swoją własną wrażliwość i rozwija się swoim rytmem, wychowanie nie może mieć formy szablonowej, ale winno uwzględniać jego indywidualność, którą są w stanie zagwarantować jego rodzice.

10. Przekaz dziecku wiedzy o seksualności, nierespektujący powyższych przesłanek, zakłóca jego rozwój emocjonalny i wywołuje niepokój moralny. W procesie wychowawczym rodzice i wychowawcy winni też uszanować samodzielnie rozpoznawaną przez dziecko różnorodność płci: mężczyzny i kobiety.

11. Biskupi wraz z rodzinami i środowiskami wyrażającymi sprzeciw wobec wspomnianej Karty, je wspierają i przypominają, że zgodnie z Konstytucją RP „każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed (…) demoralizacją” (art. 72 ust. 1). Dlatego też apelują o wycofanie budzących wątpliwości etyczne i prawne rozwiązań zawartych w tak zwanej Karcie LGBT.

Biskupi zgromadzeni na 382. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 13 marca 2019 r.

KAI

 

P.S.

Podkreślenia w tekście Stanowiska Konferencji Episkopatu Polski w sprawie Karty LGBT, pochodzą wyłącznie od autora bloga S. T. Roch. Pełny tekst Stanowiska został też opublikowany 13 marca 2019 r. na PCh24.pl, oto stosowny adres: https://www.pch24.pl/polscy-biskupi-przeciw-karcie-lgbt--alternatywne-wizje-czlowieka-nie-licza-sie-z-prawda-o-ludzkiej-naturze,66812,i.html

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)

Komentarze

Metropolita Białostocki zdecydowanie broni dzieci przed deprawacją ze strony środowisk LGBT. Abp Tadeusza Wojda na profilu Archidiecezji Białostockiej w serwisie Twitter napisał jasno i klarownie: „Próby wprowadzenia ideologii gender i Karty LGBT, powodują spustoszenie w niewinnej psychice dziecięcej”.

Jest to również wyraźny sygnał wysłany do władz samorządowych w Białymstoku, gdzie należy szukać prawdy: „Ulegając pokusie, człowiek staje się manipulatorem prawdy. Łamiąc sumienia ludzi promuje się i narzuca rozwiązłe moralnie standardy życia i formy wychowania, np. próbę wprowadzenia ideologii gender i Karty LGBT, powodujące spustoszenie w niewinnej psychice dziecięcej”.

Pod koniec lipca 2018 roku swoją działalność zainaugurowało w stolicy województwa podlaskiego stowarzyszenie Tęczowy Białystok. Jak pisze Adam Białous: „Wystosowało ono wówczas do władz miasta listę żądań. Pierwszym z nich było utworzenie w Białymstoku miejsca, gdzie osoby przekonane o tym, iż homoseksualiści są w Polsce prześladowani, mogli by się spotykać, rozmawiać i planować działania. Drugim było wsparcie organizacyjne dla parady homoseksualistów w Białymstoku. Ostatecznie marsz osób zaangażowanych w ruch LGBT nie doszedł do skutku i oba postulaty spotkały się z odmową władz miasta.”

Cały wpis Adama Białousa jest dostępny pod adresem: http://www.pch24.pl/metropolita-bialostocki-broni-dzieci-przed-deprawacja-ze-strony-srodowisk-lgbt,66819,i.html#ixzz5iPPGGwJa

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1583366

Bp Stanisław Napierała w Sanktuarium Matki Bożej Skalmierzyckiej powiedział w homilii: “Nasza ojczyzna jest w niebie. Niebo jest naszym powołaniem, a życie tutaj na ziemi jest drogą do nieba. Niebo to jest życie, którym żyje Bóg. To życie na ziemi wyczerpuje się, a poza tym jest dotknięte rozmaitymi słabościami, cierpieniem, bólem, wreszcie śmierć kładzie mu kres. To życie, którym żyje Bóg jest wieczne, do niego nie ma przystępu śmierć. Ono jest pełnią radości i pełnią szczęścia.

Zaznaczył, że Maryja i Józef są postawieni na drodze każdego człowieka, aby prowadzili go do Boga. Zaś św. Józef jest obrońcą rodziny opartej na małżeństwie mężczyzny i kobiety, mówił: “Józef jest małżonkiem Maryi. To małżeństwo ma wymowę dla wszystkich wieków. Małżeństwo jest przez Boga stworzone. Nie ma innego małżeństwa jak mężczyzny i kobiety.” I jeszcze dodał: “Józef jest obrońcą wartości fundamentalnych, które dzisiaj wszędzie na świecie są zagrożone. Zagrożone jest życie człowieka i to przed urodzeniem, ale też przed śmiercią. Małżeństwo i rodzina są zagrożone. Nieraz nawet ludzie posuwają się do drwin z małżeństwa i rodziny.”

Na koniec bp kaliski Stanisław Napierała podkreślił, już wielce stanowczo i b. klarownie: “Ta wiara dzisiaj jest zagrożona. Wielu ludzi żyje tak jakby Boga nie było, a bez Boga jest chaos, zamęt w życiu społeczeństw, ale też w życiu poszczególnego człowieka. Człowiek nie może żyć bez Boga, bo Bóg jest jego Stwórcą.” KAI

Cały wpis jest dostępny pod adresem: http://www.pch24.pl/bp-napierala--nie-ma-innego-malzenstwa-niz-zwiazek-mezczyzny-i-kobiety,66913,i.html#ixzz5iWpjkYWO

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1583486

Abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. sprawowanej w Uroczystość św. Józefa Patrona Krakowa w Bazylice Mariackiej w Krakowie, mówił: „Wątek Heroda i zagrożeń, które są i które dotyczą dzieci ciągle wraca. Ciągle potrzeba nam tego spojrzenia ojca, który jest szczęśliwy, że jego dziecko jest uratowane, ale jednocześnie zatroskany o to, co może się dziecku w przyszłości przydarzyć.”

W homilii podkreślił, że Józef znalazł się w sytuacji bardzo trudnej i zupełnie dla siebie niezrozumiałej: „Niespokojne i pełne miłości serce Józefa zatroskane jest jedynie o to jak Ją ocalić. Jak sprawić, by nie została narażona na zniesławienie. I jedyne wyjście jakie podpowiadało mu ówczesne prawo, to oddalić Ją. Nadzwyczajna interwencja Boga poprzez anioła – weź Ją do siebie. Zaopiekuj się Nią i strzeż. Przyjmij także to Dziecko, które z Niej mocą Ducha się narodzi, bo Ono będzie Zbawicielem świata.”

I dodał rowijając: „Józef był posłuszny Bożym nakazom i w ten sposób pokonał niepokoje swojego serca. Musiał jednak pokonać także przeciwności zewnętrzne, m.in. gniew Heroda. Od tamtych wydarzeń minęło tyle wieków, a przecież wątek Heroda i zagrożeń, które są i które dotyczą dzieci ciągle wraca. Ciągle potrzeba nam tego spojrzenia ojca, który jest szczęśliwy, że jego dziecko jest uratowane, ale jednocześnie zatroskany o to, co może się dziecku w przyszłości przydarzyć.”

Po czym abp Marek Jędraszewski jednoznacznie ostrzegł wiernych, iż mamy do czynienia z budzeniem się nowej antychrześcijańskiej cywilizacji. Konkretnie i czytelnie wyłożył jej cele i mroczne metody działania, mówił: Cywilizacja ta w miejsce tej miłości, jaką głosił i jaką swoim życiem urzeczywistnił nasz Pan Jezus Chrystus – głosi jedną wielką pochwałę użycia. Nie ma już obiektywnej prawdy, nie ma trwałych wartości, jest tylko pogoń za przyjemnościami i wszystko to jest dobrem, co służy zaspokajaniu własnych pożądań. To głoszą piewcy nowej cywilizacji. Ostatnio udowadniają, że ten program musi się także odnieść do dzieci. Stąd wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia, mówiące jak dzieci deprawować począwszy już od czwartego roku życia. Jak pozbawiać je niewinności. Jak krzywdzić je, pozbawiając dzieciństwa. I jakże boleć musi nasz naród, który jest dumny z liczącej ponad 1050 lat chrześcijańskiej tradycji to, że są bardzo głośne ostatnio inicjatywy, by tego rodzaju programy wprowadzać do polskich szkół.”

Metropolita zaznaczył, że na szczęście są ludzie, którzy widzą zagrożenie i protestują, przypomniał nadto stanowisko Konferencji Episkopatu Polski wobec tak zwanej Karty LGBT. Mówił zatem: „Biskupi wraz z rodzinami i środowiskami wyrażającymi sprzeciw wobec wspomnianej Karty, je wspierają i przypominają, że zgodnie z Konstytucją RP ‘każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed (…) demoralizacją’. Dlatego też apelują o wycofanie budzących wątpliwości etyczne i prawne rozwiązań zawartych w tak zwanej Karcie LGBT.”

Na zakończenie homilii zaś zaapelował do serc Krakowian: „Niech ten dzwon, który już niedługo będzie rozbrzmiewał na cały Kraków z wysokości mariackich wież, będzie wtórował spojrzeniu św. Józefa z czczonego tutaj obrazu. Niech wzywa do obrony najbardziej niewinnych i zagrożonych, niech pobudza nasze sumienia. Niech mówi wszystkim, że bycie prawdziwym mężczyzną to bycie człowiekiem odpowiedzialnym za drugiego, za małżonkę, za dziecko, za ich szczęście, za pokój, za poczucie że są naprawdę kochani. Św. Józefie – Opiekunie Kościoła świętego módl się za nami!” Źródło: diecezja.pl

Cały wpis jst dostępny na stronie: http://www.pch24.pl/abp-jedraszewski--watek-heroda-i-zagrozen--ktore-dotycza-dzieci-ciagle-wraca,66971,i.html#ixzz5ihFhGjwj

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1583657

Najciemniej jest pod latarnia !

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

H44

#1583664

Tak niestety! To stare, mądre, ludowe porzekadło i jak zwykle b. aktualne! Oto sam Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas konferencji prasowej powiedział: “każda z tych 345 ofiar do 15. roku życia i 280 powyżej 15. roku powinna budzić w nas, duchownych, (...) przede wszystkim ból, wstyd i poczucie winy, że do takich sytuacji doszło".

Otóż Biuro prasowe KEP poinformowało, prezentując dane statystyczne dotyczące wykorzystywania małoletnich przez duchownych w Polsce, że od 1 stycznia 1990 r. do 30 czerwca 2018 r. zgłoszono 382 przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich, w tym 198 dotyczyło osób poniżej 15 lat, a 184 powyżej 15 lat. KEP podało zarazem, że łączna liczba ofiar we wszystkich (również niepotwierdzonych) przypadkach poniżej 15 lat życia wynosiła 345, a powyżej 15 lat – 280. A zatem smutne to ale prawdziwe!

Cały wpis jest dostępny pod adresem: https://niezalezna.pl/263037-abp-polak-o-wykorzystywaniu-dzieci-bol-wstyd-i-poczucie-winy

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1583668

Uważam, że stanowisko Episkopatu powinno być bardziej jednoznaczne, odważniejsze i stanowcze. Jest rzeczą oczywistą, że LGBT jest elementem lewacko - liberalnej ideologii , której celem jest niszczenie Kościoła szczególnie Katolickiego, rodziny, tradycji i wyeliminowanie Boga i Jego praw. Chodzi też o podjecie ponowne stworzenia "nowego człowieka" po nieudanych próbach ideologii nazistowskiej i komunistycznej.. Wchodzenie w niuanse zasad LGBT i dyskutowanie n/t  niezgodności ich z prawem naturalnym bądź prawem stanowionym w żadnym przypadku nie zmienią cynicznej strategii autorów, a mogą jedynie świadczyć i świadczą o naiwności takiej argumentacji. Episkopat powinien radykalnie i jednoznacznie oświadczyć konieczność całkowitego odrzucenia proponowanych zasad LGBT, a osoby należące do wspólnoty Kościoła, bądź identyfikujące się z nią  ostrzec, że propagowanie, popieranie , wyznawanie tych zasad jest grzechem śmiertelnym i trwanie w nim skutkuje zgodnie z Ewangelią i nauczaniem Kościoła potępieniem i wykluczeniem ze wspólnoty Kościoła. .Dodatkowo grzechem jest popieranie i wybieranie do różnych przedstawicielskich gremiów (np do UE, parlamentu, samorządu) ludzi którzy z LGBT się identyfikują .Taka jest prawda , a głoszenie prawdy obowiązkiem pasterzy i to niezależnie od najbardziej przykrych konsekwencji. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1583719

By pitolic zasady etyki chrzescijanskiej,
nalezaloby zaczac od zamiecienia wlasnego "podworka" !

https://niezalezna.pl/263037-abp-polak-o-wykorzystywaniu-dzieci-bol-wstyd-i-poczucie-winy

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

H44

#1584483

By pitolic zasady etyki chrzescijanskiej,
nalezaloby zaczac od zamiecienia wlasnego "podworka" !

https://niezalezna.pl/263037-abp-polak-o-wykorzystywaniu-dzieci-bol-wstyd-i-poczucie-winy

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

H44

#1584484