Życie codzienne w Polsce - 19. IX. 2019 r.

Obrazek użytkownika Janusz 40
Kraj

Życie codzienne w Polsce - 19. IX. 2019 r.

 

Ktoś powie, że CBOS to rządowa sondażownia i stąd wynik 53 % poparcia dla PIS. Przypominam, że to profesorska agencja i jej skład personalny nie zmienił się wraz ze zmianą władzy w Polsce..

Pani Kidawa-Błońska cieszyła się jak pensjonarka po deklamowaniu wierszyka. Cóż, zadeklarowała uśmiechanie się i wykorzystała okazję do prezentowania ślicznych ząbków. Pytanie, czy ma coś ponadto do zaoferowania Polakom. Osobiście wątpię; zasługi przodków, to trochę mało...

Betonowe kolektory odprowadzające ścieki z W-wy na Pragę (za miliardy, bez możliwości technicznego monitoringu), to skrajny przypadek wyrzucania ogromnych pieniędzy w błoto. KAŻDY myślący człowiek widzi alternatywę i łapie się za głowę - władza oddana debilom przynosi taki skutek.

Najprostsze rozwiązanie - położenie rur na chodniku istniejących mostów - słyszę o "uciążliwym" liczeniu wytrzymałości. To zadanie dla ucznia: np. zawartość rury o fi 2m; ma ciężar Pi kg/mb. (3.140 kg/mb). Dopuszczalne obciążenie mostów jest znane i znakomicie większe...

Denerwuje mnie maniera dziennikarzy (a zwłaszcza przedstawicielach samorządów), iż rząd "się dogadał z Trzaskowskim", "samorząd zgodził się na współpracę z rządem".To mniej więcej tak, jak d-ca plutonu zgadza się na współpracę z d-cą pułku. Tu tylko zachodzi zasada subsydiarności.

Zasada subsydiarności, to inaczej zasada pomocniczości, czyli rozwiązywania problemów na najniższym możliwie szczeblu; jeżeli nie jest to możliwe - wówczas wkracza szczebel wyższy. (gmina, powiat, województwo, kraj). Stosowana ostatnio"narracja",to wredna propaganda federalizacji.

W Koninie w czasie operacji zaszyto kobiecie półkilogramowe narzędzie chirurgiczne - kobieta zmarła. W bantustanie ludzie bogaci, ale także lekarze i cała palestra - nigdy nie siedzi. Czas to zmienić. Tylko, że tu byłaby potrzebna sanacja w stylu Marszałka - inaczej się nie da..

Budowanie kariery politycznej lub artystycznej na znanym nazwisku rodziców, to nie powód do dumy - wprost przeciwnie, to wstyd...

Demokracja będzie dopiero wówczas, kiedy władza sądownicza też będzie wyłaniana w demokratyczny sposób: Wybory (powszechne i lokalne), kadencyjność, odwoływalność, immunitet tylko w sprawach zawodowych, żadnych branżowych przywilejów...

Kiedyś rząd dusz w narodzie sprawowali wielcy pisarze. Obecnie ośrodek władzy nad duszami przesuwa się w stronę dziennikarzy; aspirują też różni "artyści" i celebryci. Robią to jednak nieudolnie - akcja nazwania wyborców świrami, to zwyczajne chamstwo...

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)