Zaklinanie deszczu

Obrazek użytkownika hobo
Kraj

W niektórych rejonach naszego kraju dwudniowe opady deszczu spowodowały takie same problemy powodziowe jak dwutygodniowe przed laty.

Minister od sytuacji nadzwyczajnych powtarza w kółko o "zagrożeniach punktowych" i o tym że był osobiście w miejscach zagrożonych. Bogate słowotwórstwo ma sprawić wrażenie że punktowe zagrożenie jest siłą rzeczy słabsze od zagrożenia bezprzymiotnikowego,  a sama obecność przedstawicieli rządu z premierem na czele może to zagrożenie zażegnać.

Pytanie tylko czy da się odwrócić uwagę społeczeństwa  od tego jak niewiele zrobiono w sprawie regulacji rzek ,budowy wałów i zbiorników retencyjnych. Co z tego że straż ma ponoć najnowocześniejszy sprzęt w Europie ? - czy nie lepiej nie dopuścić do tego aby woda nie zalewała domów niż ją potem wypompowywać chocby najnowocześniejszymi pompami?

Zastanawiam się czy premier nie posiadł jakiejś tajemnej wiedzy podczas swojej wizyty w Nigerii a którą wykorzysta pzy okazji kampanii wyborczej. Tam są przecież zawodowi zaklinacze deszczu

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)