Koszmarny sen euroentuzjasty

Obrazek użytkownika hobo
Idee

Wg. najnowszych regulacji unijnych od września odkurzamy mieszkania odkurzaczami o mocy poniżej 1600W. Nie wiem dlaczego nie iść na całość i nie odkurzać pękiem piór, było by bardziej ekologicznie. Ale żarty na bok, oświetlając mieszkanko żarówką nie mocniejszą niż 100W pomyślmy ile to jeszcze dobrodziejstw mogą podarować  nam urzednicy unijni.

Na pierwszy ogień proponuję zakazać produkcji samochodów z silnikami o pojemności powyżej 1000cm3 - tak na poczatek. Motoryzacja jest wdzięcznym polem do popisu, a idąc dalej powinno się nałożyć rygor nieprzekraczania określonego przebiegu w ciagu np. miesiąca.Warto też zastanowić się czy nie montować fabrycznie ograniczników prędkosci do np 50km/godz. Wszystko to oczywiście w trosce o nasze bezpieczeństwo.

Powinno się wprowadzić całkowity zakaz koszenia trawników; wyjatkowo po uzyskaniu zgody ekologów czy nie zniszczy się środowiska jakiegoś żyjątka dopuścić kkoszenie kosą lub sierpem. Należy ukrócić rozpasane budownictwo, łatwiej przecież ocieplić mniejsze kubatury z większą ilością mieszkańców.Oszczędności przyniesie też wzajemne ogrzewanie się ciepłem własnego ciała. Wiadomo również jak deficytowa jest woda , widzę tu zastosowanie dla zaworów odcinających z programowalnym wydatkiem.

Nie dożyję zapewne tego okresu szczęśliwości kiedy będą przysługiwały dwa komplety ubrań lato/zima oraz racje żywnościowe wg. zapotrzebowania kalorycznego etc. etc..

Wszystko jednak przed nami.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)

Komentarze

żywnościowe wg zapotrzebowania kalorycznego obowiazywały nie tak dawno (dla mnie), ostatnio w latach 80 tych (kartki).
Wszystko za nami i przed nami.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1436304

Proponuję zaniechać produkcji samochodów, w tym tych szczególnie szkodliwych, ciężarowych, zlikwidować nieekologiczne kolejnictwo. Wyburzyć nieekologiczne wszystkie miasta, zakazać wszelkiej produkcji czegokolwiek. A następnie każdemu sprawić maczugę i niech dba o swoje wyżywienie sam, o ile oczywiście uda mu się cokolwiek upolować, oprócz sąsiada. Oto jak powinna wyglądać świetlana przyszłość według światłych ludzi z UE. Tylko czym to się różni od świetlanej przyszłości którą Polsce już serwowano przez 50 lat? Nie widzę żadnych różnic. A więc "back to thbe future past"

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#1436319

Nie we wszystkich językach rzeczowniki mają różne rodzaje. W angielskim "teacher” to nauczyciel - i on, i ona.
- Tym razem ten rzeczownik pozostawiono w spokoju, ale o innych pomyślano w stosownych gremiach. Zalecono również, aby np. w języku angielskim unikać zwrotów Mrs, Miss, w niemieckim Frau, Fräulein, czyli, pani, panna. Zamiast tego zaleca się zwracać się po imieniu, ponieważ autorzy uważają, że samo wskazanie stanu cywilnego jest już dyskryminacją.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1436360

//Zalecono również, aby np. w języku angielskim unikać zwrotów Mrs, Miss//

- To dlaczego we wszelkich oficjalnych listach, mailach stosuje się powszechnie Mrs, Miss, Ms, Mr ?

BTW to rozróżnienie na Mrs i Ms mnie rozwala...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1436580

W 2006 UE uznala ślimaka za rybę śródlądową. Tę inicjatywę Unia wcieliła w życie w 2008 roku i ślimak został rybą. Dlaczego? Otóż zamiana ślimaka na rybę powoduje, że Francuzi, którzy zbierają i hodują najwięcej ślimaków będą mogli otrzymać na hodowlę "ślimakoryb” takie same dotacje, jak na prawdziwe ryby. Znana jest sprawa marchewki, która w Portugalii została uznana za owoc. Dlaczego? Bo Unia dotuje dżem, a dżemy robi się z owoców. Ale w Portugalii dżemy robi się z marchewki, więc aby pozyskać na te portugalskie dżemy dotacje, marchewka stała się owocem. Obśmiewany banan i jego krzywizna też jest tylko sprawą wtórną. Bo tak naprawdę kryje się za tym chęć narzucenia Unii, aby dofinansowywała banany tylko z byłych kolonii francuskich. Powołano komisję, która miała odrysować banan francuski i zrobić rzekomo wzorcowy bananowy szablon.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1436358

kreatywność manipulatorów brukselskich nie zna granic, aż strach pomyśleć co im moze przyjść do głowy

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

hobo

#1436373

Bo najgorsze jest, Józefie, wprowadzanie restrykcyjnego PRAWA a potem PRZEPISÓW pozwalających te prawo niektórym ominąć.

Wystarczyło obiektywnie pomierzyć stosunek siły ssacej i wydajności  do mocy pobieranej (vide sprawność energetyczna lodówek) by wyeliminować tandetę, którą w Bangladeszu produkują przodujące firmy europejskie. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0


#1436578

Przyklejona duża nalepka jaka jest sprawność energetyczna i każdy kupuje takie urządzenia które pobierają jak najmniej energii.

Wg mnie żadne przepisy nie są tu potrzebne, wystarczy klientom wyjaśniać co jest oszczędniejsze.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1436581

Zaraz będziemy z żoną  przygotowywał mieso na pierogi. Pięć kilo ! Użyję starej elektrycznej maszynki do mielenia. Moc 180 W. Jest cicha i bardzo wydajna.

Jestem "naprawiaczem". Przynieśli mi 1300 Watową maszynkę dobrej, europejskiej firmy. Wśrodku był silniczek 300 watowy zabezpieczony na 1, 6 Ampera, czyli ok.370 W. Nawet napis na płytce drukowanej głosił : fuse 1,6 A , tak więc pomyłki nie było. Te 1300 watów to "chłyt małketngowy" ! Te 300 Watów kompletnie gubi się na tandetnej plastikowej przekładni i maszynka wyje a nie mieli.

Odkurzacze?  Źle zaprojektowane "dezajnerskie" obudowy, nieszczelne wloty, kanały powietrzne wąskie i pokręcone lub tak kanciate że powietrze traci energię, silnik z pojedyńczą źle zaprojektowaną turbiną - grzeje i wyje a nie ciągnie. Wyje - trzeba wyciszyć labiryntowym tłumikiem tracąc moc ssania. Mamy piekny sprzęt o mocy grzewczej 1600 Watów !!!

Uwaga ! Jestem wrogiem pseudooszczędności na drogich i trujących świetlówkach ! Natomiast "wyścig mocy" (mocniejszy = lepszy) musi być przerwany.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0


#1436573

- ma 1200W. A ciągnie jak głupi. Więc nie rozumiem po co 1600?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1436583

Nie chodzi o to czy to będzie 1000 czy 3000W, chodzi o zasadę. Producent powinien produkować to co uzna że się sprzeda a ja powinienem mieć mozliwośc wyboru i ode mnie zależy jakie kryteria uznam za ważne.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

hobo

#1436610

300 lat temu może tak było: stolarz zrobił stół a potem szukał kogoś, kto ten stół od niego kupi. 

Po drugie obecnie nabywca nie kieruje się w swoich wyborach rozumem i za ważne nie będzie uważał np. oszczędności w poborze prądu.

Przykład jest więc chybiony

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1436611

Wybacz ! Zrobiłem badanie na próbce humanistów odbiorców naszych pierogów. Zdumiałem się ! Wybrali kryterium więcej za mniej. Nieważne czego więcej, byle więcej. Jeżeli za te same pieniądze dają więcej watów to ZYSK !!  Są idioci uważający że kupione za te same pieniądze buty cięższe, będą solidniejsze.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0


#1436623