Odwagę, na jaką ostatnio zdobył się pan Waldek, trzeba nazwać wreszcie po imieniu. To zwyczajne chamstwo ! Gdy utrudzony rządzeniem pan premier wreszcie odpoczywa, pan Waldek zdobywa się na odwagę, czyli na chamstwo, by zrobić premierowi wbrew. Ale premier mimo, że wypoczywa, nie utracił neo-liberalnej czujności i od razu udzielił słownej reprymendy sojuszniczemu panu Waldkowi, stwierdzając : „...