PO-twór z ulicy Wiejskiej, czyli co jest w szufladach Platformy ?

Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
Blog

Donald Tusk przed wyborami w 2007 roku zapewniał, że jego partia ma pełne szuflady gotowych ustaw dzięki którym, już wkrótce Polska zmieni się w drugą Irlandię a wszystkim Polakom będzie się żyło lepiej. Jak się dzisiaj żyje Polakom, po dwóch latach od tych zapewnień, każdy widzi a statystyki alarmują, że po raz pierwszy od 2004 roku realna wartość naszych zarobków spadła. Za koalicji PO-PSL nie powstała żadna ustawa, przybliżająca Polskę do ziemi obiecanej, czyli Irlandii, gdyż takiej ustawy w szufladzie Platformy po prostu nie ma i nigdy nie było.

Po wygranych wyborach powstały jednak, pospiesznie pisane „na kolanie” ustawy przyspieszające… upadek polskich stoczni oraz upadek mediów publicznych. Symbolem takiej ustawy jest druga już z kolei ustawa medialna, która walcowana przez blisko dwa lata, nadal pozostaje prawnym PO-tworem – dziełem słono opłacanych przez podatników „postępowych” parlamentarzystów. A ustawa budżetowa ? Ta dwukrotnie zmieniana jest już nieaktualna a doszła do niej ustawa nowelizująca PO-tworek budżetowy na 2009 rok ! Miejmy nadzieję, że na jesieni nie będzie trzeba nowelizować znowelizowanej już ustawy budżetowej na 2009 rok. Jedno jest jednak pewne: takiego zamętu budżetowego nie było od początku transformacji a minister Rostowski zapewne znajdzie swoje poczesne miejsce w panteonie twórców potworków budżetowych.

Bez większej pomyłki można zatem nazywać wszystkie „dzieła” zdominowanego przez Platformę parlamentu, jako PO-twory. Na pytanie: „Jak się nazywa nowa ustawa uchwalona przez parlament ?” – prawidłowa odpowiedź brzmi: ” PO-twór !”
Wprawdzie poseł Palikot usiłował publicznie przekonać Naród, że szuflady Platformy są pełne, jednak ku zdumieniu gawiedzi, siedzącej przed telewizorami okazało się, że w szufladzie jest tylko pistolet i wibrator. Ciekawe, czy po ciągnącym się przez dwa lata „pieprzeniu kotka za pomocą młotka” przy pomocy wibratora – Palikot a za nią Platforma– strzelą sobie w łeb, czy też nie? Można jednak przewidzieć, że i pistolet nie jest nabity…

A co się dzieje z medialnie nagłośnionym programem Platformy pt. Tanie Państwo ? Jakaś cisza zaległa wokół propagandowego tworu PO a jedynym jak dotąd przykładem na tanie Państwo jest sprzedanie za bezcen polskich stoczni –a w dodatku - nie wiadomo komu. Do „taniego Państwa” można by zaliczyć realny spadek zarobków Polaków, ale chyba nie o tym marzyli wyborcy Platformy. To są wszystkie PO-twory „taniego Państwa” Platformy na oceanie postępującej drożyzny i inflacji….

Działania partii „postępu” coraz bardziej przypominają scenariusz z początku transformacji i rządów KLD, znanych powszechnie jako rządy aferałów. Tamten scenariusz z obecnym łączy osoba twórcy aferałów i Platformy. Tak, to nasze Słońce Peru, to cudotwórca, który miał nas poprowadzić szerokimi autostradami do krainy szczęśliwości: do drugiej Irlandii ! Wybierając go popełniliśmy jednak małą gafę: Donald Tusk nie wymawia przecież „r”, więc Irlandia może się okazać Islandią – czyli tą krainą, którą miał na myśli nasz cudotwórca. Bo każdy już powinien wiedzieć, że cudy Tuska polegają na tym, że potrafi on każdy twór przemienić w PO-twora…

Brak głosów

Komentarze

Łotwa rządzona wedle balcerowiczowskich wskazówek już ledwo dycha!
Tusk też nas wiedzie chyba droga Łotwy!?
pzdr

Vote up!
0
Vote down!
0

antysalon

#26394