Euroamok. Epizod 1.

Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Humor i satyra

Wczoraj pan minister Nowak całkiem mnie skonfudował. Ogłosił mianowicie, że walczymy do końca, do ostatniej minuty. Jak prawdziwi sportowcy ...
Skoro koparką ani walcem drogowym chwilowo nie dysponuję, pomyślałem, że może getry i korki uratują honor, już biegłem zdyszany na przedpole, aż tu nagle ... olśnienie!
Co można w ostatniej minucie?! Albo nawet w doliczonym czasie?!!!
Howard Webb, panie Nowak, sędzia Howard Webb!
Wydrukuje karnego i wygramy! Hurra! Euro spoko!
Zaraz, zaraz ... ale kto stanie na bramce? Pan? Pani ministra?
Ja - nie.O nie! Nie ma głupich. Jak wy zbudujecie bramkę, na 100% poprzeczka komuś spadnie na łeb.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

No, może spadnie, może nie spadnie... :-)))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#253876

No dobra. Może nie na łeb ... Na 99%!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

charamassa

#253881