Trzęsienie mediów

Obrazek użytkownika Budyń78
Kraj
Wydarzenia wokół „Uważam Rze” tak przyspieszyły, że tekst pisany dziś wieczorem może nijak mieć się do rzeczywistości jutro rano. Jednak spróbuję ująć sprawę w kilku punktach.


1. Cóż, panowie redaktorzy z Urze, licząc na to, że Hajdarowicz niczego w ich tytule nie zmieni, popisali się dość zaskakującą naiwnością. Skoro nowy tytuł i tak był w planach, trzeba było trzasnąć drzwiami od razu i od razu wystartować z „W sieci”, z pełnym składem i materiałem własnym. Wiem, że trzeba popierać swoich, ale to wyglądałoby lepiej, niż dwutygodnik, w który zamieszcza teksty czterech autorów z pięciu portali, względnie na odwrót. Teraz będzie trzeba zaczynać raz jeszcze, w duchu zapewne traktując pierwszy numer „W sieci” jako falstart. Jeśli zaś miałby pojawić się jeszcze jeden nowy tytuł, obawiam się, że dwutygodnik na rynku się nie utrzyma. Dla tygodnika deklaruję kredyt zaufania, mimo mieszanych uczuć w kwestii relacji na linii dziennikarze – Hajdarowicz, o czym pisałem w dwóch częściach tekstu „O kończeniu się Rzepy”, zainteresowanych odsyłam.

2. „Uważam Rze” pod kierownictwem Pińskiego teoretycznie powinno zdechnąć po trzech tygodniach, czego mu zresztą szczerze życzę. Na razie odszedł zespół, a przynajmniej te osoby, które tytuł popychały do przodu. Piński ma a koncie rozwalenie jednego tytułu („Wręcz przeciwnie”) poprzez, moim zdaniem, dobór okładki pierwszego numeru. Trzeba być mało rozgarniętym lub kompletnie niewrażliwym człowiekiem, by na okładkę pierwszego numeru pisma adresowanego do prawicowego czytelnika dawać obrazek wpisujący się w antychrześcijańską retorykę lewicowych tygodników opinii, choć zamaskowaną odwołaniem do innego tematu (instrumentalnego wykorzystywania chrześcijaństwa przez polityków). Po tej okładce sporo ludzi zrezygnowało z kupna pierwszego numeru. Niezależnie zaś od niej debiut „Wręcz przeciwnie” był po prostu mało ciekawy. Pozostałych dwóch numerów już w ręku nie miałem, ale skoro wszystkiego ukazały się trzy, nieuchronnie pojawia się skojarzenie z serialem „Dylematu 5”.

3. Hajdarowicz, pozujący na cynicznego biznesmena, nie opiera jednak swoich działań wyłącznie na czynnikach rynkowych, a już na pewno nie na sprzedaży swoich pism. Może więc się okazać, że „Urze” zostanie na rynku, mimo tego, że przynosi jedynie straty. Ostatecznie „Przekrój” wciąż się ukazuje. Z drugiej strony nie tak dawno rozeszły się pogłoski, że Hajdarowicz tytuł chciałby sprzedać. Może zainteresuje się nim pan Ryszard Opara? Jan Piński był ostatnio szefem działu informacji „Nowego Ekranu”, miał być też naczelnym jego nigdy nie zrealizowanej, papierowej edycji. Zaraz po otrzymaniu informacji o nominacji dla Pińskiego, napisałem pół żartem, pół serio, że „Urze” będzie realizacją projektu „Papierowy Nowy Ekran”. Zresztą tym tropem poszło wiele osób, a nietrudno dodać wątpliwości, narosłe wobec NE do tych, które dotyczą Hajdarowicza.

4. Niezależnie od tego i wbrew pierwszym wypowiedziom Łażącego Łazarza i Carcajou, Nowy Ekran jako portal również ma problem i to duży. Być może zresztą panowie robią dobrą minę do złej gry, zdając sobie z tego sprawę, ale ponieważ z żadnym z nich na razie na ten temat nie rozmawiałem, mogę tylko gdybać. Skąd kłopoty? ŁŁ z jednej strony Pińskiemu gratuluje, z drugiej zaś pisze, że nominacja była dla niego samego zaskoczeniem. Jednak wiadomość na portalu podaje jego inny dziennikarz, Aleksander Piński, brat Jana. W dość ciekawej formie – kopiując notatkę z innego portalu, co wypominają mu czytelnicy. I, co jeszcze ciekawsze, usuwając z tej notki informację o związkach Jana Pińskiego z NE! Tymczasem skierowanie Pińskiego do Urze, niezależnie od tego, czy wierzyć, czy nie wierzyć w plotki o agenturalności Nowego Ekranu, daje cholernie mocny argument ich zwolennikom. Widoczne jest to nawet w komentarzach na samym NE, gdzie sporo osób pisze, że teraz widać, że rację miał Ścios, a nie szefostwo portalu. Ci zaś nastawieni bardziej narodowo albo oburzają się na fakt, że Piński poszedł robić „u Żyda”, albo cieszą się, że „Żyd Piński” poszedł robić „u Żyda”. Tak czy inaczej wychodzi z tego, że i wśród „swoich” pan Jan jakoś specjalnie lubiany nie był, co przegapiłem, nie śledząc ostatnio perypetii NE. Komentatorów zadowolonych jest zdecydowanie najmniej, co ciekawe część z nich nie ma nawet kont na portalu… Podsumowując cała sytuacja jest dużym ciosem w wiarygodność Nowego Ekranu.

5. Czy są w tej sytuacji jacyś wygrani? Czy należą do nich dziennikarze, tracący właśnie pracę i pieniądze od Hajdarowicza – pokaże czas. Dziś wygrany jest Hajdarowicz, który zapewne będzie mógł nocą wyjść przed blok i pochwalić się wykonaniem zadania. Dużym wygranym jest, nie ma się co czarować, Tomasz Sakiewicz, oto bowiem za jednym zamachem wiarygodność stracił największy konkurencyjny tytuł, jak i nielubiany, skonfliktowany ze „Strefą Wolnego Słowa” portal internetowy. Nie wiem, jak duża grupa czytelników Urze zrezygnowała na jego rzecz z GaPola, ale zapewne jest trochę takich osób i cześć z nich może wrócić do pisma Sakiewicza.

6. Zauważmy, że jedna zmiana w jednej redakcji zmienia sytuację bardzo wielu tytułów. Poza samym „Uważam Rze”, zmienia sytuację w „Rzepie” (bo i z niej odejść muszą teraz ostatnie osoby, które zostały z czasów Lisieckiego i Wróblewskiego, który w tej układance okazał się być nie taki zły, jak się spodziewano), „W sieci” (z przyczyn oczywistych, ale uwaga: Nie zdziwiłbym się, gdyby Hajdarowicz wytoczył pismu proces o tytuł, jako właściciel „W sieci opinii”, byłaby to naturalna kontynuacja jego działań), „Nowym Ekranie”, „Gazecie Polskiej”… Może też w „Najwyższym Czasie”, nie zapominajmy bowiem, że i tam ostatnio pisywali bracia Pińscy, zaś formalnym wydawcą „Wręcz przeciwnie” była związana z NCz! firma 3S media. Jeśli zaś nowe „Uważam Rze” kogoś w ogóle zainteresuje, będzie to ten sam target, który sięga po „Najwyższy Czas!”. Jest też pytanie, czy braciom Karnowskim starczy pieniędzy, by stać się – a de facto właśnie się nimi stają) jednymi pracodawcami całkiem sporej grupki dziennikarzy, wśród której i gwiazd nie brakuje. Poza mediami Hajdarowicza i, z drugiej strony, Karnowskich, mocną pozycję ma chyba tylko Ziemkiewicz. Przed nami całkiem nowe rozdanie.


http://niezalezna.pl/35265-kim-jest-nowy-naczelny-uwazam-rze
http://www.facebook.com/notes/rafa%C5%82-ziemkiewicz/uwa%C5%BCam-rze-czas-odej%C5%9B%C4%87/536645933032255
http://salski.nowyekran.pl/post/81225,jan-pinski-nowym-szefem-uwazam-rze
http://aleksanderpinski.nowyekran.pl/post/81224,jan-pinski-nowym-naczelnym-uwazam-rze
http://niepoprawni.pl/blog/3/o-konczeniu-sie-rzepy
http://niepoprawni.pl/blog/3/o-konczeniu-sie-rzepy-cz-2
i bardzo stary tekst, w którym przewiduję upadek "Wręcz Przeciwnie":
http://niepoprawni.pl/blog/3/abstrahujac-od-okladki

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Po takich zmianach i masowym exodusie dziennikarzy na których się opierał tygodnik nikt już nie wierzy że przetrwa a jeśli już to jako kadłubek. Nawet, tfu - Tomasz Lis napisał że nie wierzy w sukces Pińskiego i tygodnik pod jego rządami padnie.
Trafnie napisała Jadwiga Sztabińska, redaktor naczelna „Dziennika Gazety Prawnej” że "Podstawą tygodnika „Uważam Rze” byli ludzie, którzy go tworzyli. Paweł Lisicki, jego wszyscy zastępcy i komentatorzy, to trzon tej redakcji. Nie sądzę, by bez nich ten tytuł miał większe szanse na utrzymanie się na rynku. "

Niech Uważam Rze czym prędzej upadnie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#310437

Nikt nie wierzy w dalszy sukces URZ i oto wlasnie chodzilo, zeby gazeta padla. Ma jej nie byc bo zbyt duzo mowila prawdy, niewygodnej dla władzy. Rozwalenie tygodnika rozpoczelo sie od momentu przyjscia Hajdarowicza, a tylko my po raz kolejny obudzilismy sie z reka w nocniku.
To co na NE wypisuje ŁŁ nie miesci sie mi w glowie. Jego komentarze sa w stylu dozywotniej dziennikarskiej hieny Lisa.
ŁŁ - "Nie wiem czemu nowy naczelny URze ma być gorszy od poprzedniego i dziennikarzy, którzy woleli złorzeczyć na pracodawcę ale trzymać się kurczowo stołków, niż honorowo odejść w proteście za potraktowanie Gmyza i zachować twarz. Janek poszedł pod prąd i to w jego stylu"
Nad tym za co wywalili Lisickiego juz sie nie zastanawia, ale jak nie bedzie pieprzyl z glownym nurtem, to sam sie przkona gdzie jego miejsce i nie bedzie zmiluj sie.On o tym wie.

Wybranie kolesia Janka nie jest przypadkiem, bo wystarczy poczytac jak razem z bratem napier... na Kaczynskiego, PIS z Opara wlacznie, wiec sa to ludzie wyselekcjonowani, ktorzy sie szmaca jak skur... Giertych.
My jak zawsze w swojej naiwnosci przegrywamy po raz kolejny.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#310447

przez posuniecia Hajdarowicza Sakiewicz; kiedy dodać do tego, że Gitis (teść Sakowicza) to kolega Hajdarowicza i robił z nim interesy, zaczyna to wyglądać interesująco.

Ale to nic nowego, że rzeczy są inne niż to na co wyglądają. Mnie w każdym razie juz nic nie dziwi.

Pozdrawiam

cui bono

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

cui bono

#310439

Mnie jednak bardzo dziwi pokładanie nadzei w Karnowskich czy Ziemkiewiczu. A kto to jest się pytam i skąd te nadzieje w nich pokładane? Jedni cenzurują komentarze na swoim portalu wpolityce, w zasadzie nie można nic napisać, choć kiedyś mottem było, że politycznego komentarza nikt nie usunie a Ziemkiewicz chodzi na grila do Giertycha z Kaliszem, Wolskim i innymi i jeszcze ostatnio został "nowoczesnym endekiem" zgodnie z wiejącym wiatrem, podobnie jak opara, który na nowym ekranie pisze coś o tym, że trzeba stworzyć ruch narodowy.

Jedynie swobodnie można czuć się w takich miejscach jak to. Pozostałe, włączając w to niezależną są nie do zaakceptowania jako media opinii. To znaczy niech sobie będą ale one są dla tych z tą samą opinią co autorzy lub redaktorzy, i niech mi ktoś odpowie na pytanie, które zadałem na początku.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#310474

"Na bezrybiu i rak ryba" to chyba jedyna możliwa odpowiedź :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#310481

Nie zapominaj, że my też jesteśmy wygrani ;) Przecież NE to też nasza konkurencja. Dowodem tego jest fakt, że posady naczelnego w Urze nie zaproponowano Tobie tylko panu Pińskiemu. Poważnie zaś (nie odbierz tylko że szydzę z Twoich kompetencji, bo z uwagą czytam Twoje teksty i oceniam je jako bardzo wartościowe) ostrożnie cieszyłbym się z potencjalnych korzyści na miejscu Tomasza Sakiewicza, bo w tej sytuacji trudno oczekiwać, że nawet po ewentualnym upadku Urze czytelnicy przejdą gremialnie do "Gazety Polskiej" i  ewentualnie do "Naszego Dziennika". Jeżeli GP przejmie dwucyfrowy procent procent czytelników Urze to w chwili obecnej byłby to ogromny sukces. Zwłaszcza, że "opiekunowie" nie śpią i też wzmogą działania celem osłabienia "Strefy Wolnego Słowa".

Gratuluję solidnego tekstu

Pozdrawiam

MD

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#310475

dla Polakow ma fakt, czy jakas gazeta tego typu przetrwa, czy tez nie ? Zadnego znaczenia nie ma ! Bez takich gazetek mozna dalej zyc. Wprawdzie coraz gorzej, za co rownierz ponosza czesciowa odpowiedzialnosc takie gazetki.

Ci wszyscy dziennikarze byli zawsze dyspozycyjni, nawet jak czasem probowali takimi nie byc. Robili to tez w trosce o wlasne korytko.

W Polsce nalezy zbudowac od nowa wymiar sprawiedliwosci i m.in. zreformowac prawo prasowe. A Polacy powinni samodzielnie myslec, a nie myslec tvn-ami i roznymi gazetkami,

A zatem , te obecne roszady medialne nalezy zlekcewazyc. Niech sie uczestnicy tych roszad zra miedzy soba. przeciez bez tych mediow mozna zyc !

Polecam.  http://www.forum-z.cba.pl

Prosze brac przyklad z tworcy tego w/w forum i podpisac apel - ja to uczynilam.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#310482

pod dowolną dyskusją.
Ktoś napisał o filmie "Pokłosie", proszę bardzo: "A jakież znaczenie ma dla Polaków, że ktoś nakręcił jakiś głupi film...trzeba to ignorować...można z tym żyć..."
Inny zajął się skandalem przy budowie autostrady?
No jasne, że nie należy się przejmować. Przez tysiąc lat nie było w Polsce autostrad i jakoś się dało żyć, a teraz nagle problem się z tego robi!
Itd. itp.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#310489

zabrakło mi w nim słowa "Prawdziwych" przed słowem "Polaków" ;)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#310500

jesli wejsc w link podawany przez Daf to jest tam licznik tok-fm ,
byc moze dla daf'a jest wazne by istnial tok-fm z Zakowskim, Lisem a konkurencja upadla....?
No coz mechanik w warsztacie nie moze wzruszyc ramionami
"coz, ze nie mam klucza 13 i klucza 17, "
bo takie klucze sa niezbedne w kazdym normalnym warsztacie.
A durne powiedzenie,ze "bez majzla i mlota...".
Coz fachowcy maja klucze a macherzy majzel uzywaja do wielu czynnosci.Macherzy zalatwili wlasnie kilku w miare niezaleznych dziennikarzy i pismo.
Uzyli Majzel zwany Hajdawery....
Dlatego szkoda, ze systemowcy likwiduja kolejne zrodla niezaleznosci, chocby niewielkiej o glosach innych niz michnikoidy, lisoidy, olejnikoidy, zakoidy, kuzniaroidy, urbanoidy.Plejada skarabeuszy, toczy swoje kupki do kryjowek.
Urban jest pewnie dumny ,ze wychodowac udalo sie taka mase obroncow starych ukladow bo dzis jemu i tamtej klice przynaleza sie majatki i nietykalnosc.
Na pohybel czerwonym i rozowym.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#310528

 nie podoba mi się Twój komentarz czy też Twoje zdanie. Ludzie, społeczeństwo myśli najczęściej tak jak sugerują media i w/g mnie bardzo ważne jest co otrzymują do czytania. Sam napisałeś, że Polacy nie myślą samodzielnie tylko tvn-ami i różnymi gazetkami. I właśnie o to chodzi aby docierały do tej szerokiej społeczności te gazetki, które przedstawiają rzeczywistość i bronią Boga, Honor i Ojczyznę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

lupo

#310497

Dziekuje za opinie - wlasnie chodzi mi o to, zeby nie przywiazywac zbyt duzej wagi do mediow, ktore nie informuja rzetelnie.

Dlatego uwazam, ze nalezy z calej sily popierac media niezalezne, zeby mogly sie rozwijac i docierac do spoleczenstwa.

Mieszkam za granica i przerazenie mnie ogarnia, jak slysze, co opowiadaja odwiedzajacy mnie znajomi, tez ci z wyzszym wyksztalceniem . To wina tych mediow !

Rola mediow w Europie Zach. w ksztaltowaniu opinii spolecznej nie jest tak wielka , jak w Polsce. Ludzie  wyrabiaja sobie wlasne zdanie - na podstawie  np. efektow pracy rzadzacych. A media sa niezalezne. Uwazam, ze w Polsce potrzebna jest pilnie rekonstrukcja wymiaru sprawiedliwosci i zmiana prawa prasowego - powinno byc takie , jakie my tu mamy.

Mam nadzieje, ze  wyjasnilam moj punkt widzenia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#310516

Wygranymi są dziennikarze z" Urze" ,to oni stworzyli to pismo ich odejscie to upadek tego tytułu.Myślę ,ze niebawem pojawi się nowy tygodnik, który zdystansuje wszystkie pozostałe.,czytelników napewno nie zabraknie. Życzę im powodzenia

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

olencja45

#310517

no nie wiem, takie ideowe, solidarne środowisko, tyle mówi, a sprawa Gmyza jakoś nie przeszkadzała im w braniu pieniędzy od właściciela Urze - no chyba, że jednakwbrew informacjom nie brali wynagrodzeń.

Generalnie mam wrażenie, że oglądam coś co jest zmontowaną fikcją.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#310525

Jeśli inicjatywa powiedzie się - pismo będzie niezależne finansowo od już istniejących grup medialnych i innych instytucji - to będzie wielki sukces i szansa na przebudowę rynku medialnego w Polsce! GW na bycie potentatem pracowała ok.10 lat, jeszcze zanim przyszedł Rywin do Michnika. Kto wie ile czasu będzie potrzeba nowej prawicowej inicjatywie - w sytuacji GŁODU WOLNEGO SŁOWA. Może nieco mniej.

Jeszcze do przedmówcy: dlaczego dziennikarz ma nie brać wynagrodzenia za swoją pracę, nawet jeśli jego szef biega na podwórko p. Grasia? Każdemu należy się wynagrodzenie za swoją pracę, zwłaszcza wykonywaną tak rzetelnie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#310717