Dziennikarze Rzepy zastrajkują? Kolejne zwolnienia.

Obrazek użytkownika Kowalsky
Kraj

Sytuacja w Rzeczpospolitej zaostrza się – są kolejne zwolnienia, związek zawodowy grozi strajkiem.

„Coraz "lepiej" w Rzeczpospolitej. Solidarność grozi strajkiem” - pisze Cezary Gmyz na Twitterze.

Dziś także pożegnali się z gazetą dziennikarze tworzący serwis W Sieci Opinii. Serwis prawdopodobnie upadnie.

Krzysztof Feusette (były redaktor naczelny portalu) pisze cierpko:
Smutno donoszę, że portal W Sieci Opinii, który kiedyś tworzyłem, umarł pod butami wypchanymi słomą. Ostatnich dwoje dziennikarzy – out.
http://twitter.com/FeusetteK

Po decyzjach jakie zapadły w redakcji mój czas "W sieci opinii" dobiegł końca

Mimo propozycji przedłużenia umowy, w związku z redakcyjnymi zmianami, nie przyjęłam propozycji prowadzenia serwisu samodzielnie.
Napisała Magdalena Kaźmierczak.

http://wsieci.rp.pl/artykul/891373,959811-Magdalena-Kazmierczak--emka---Ja-rowniez-dziekuje.html

Żegna się także Antoni Trzmiel.

Decyzją władców Rzeczpospolitej dziś skończyła się moja obecność na Prostej 51
(...)
Co złego – jak się zapewne niedługo okaże – to zapewne ja. Trzmając się Herberta – wszak jego i najzwyklejszej przyzwoitości po prostu warto – zastrzegam – niech się korniki nie bawią w uładzananie mego życiorysu. Lepiej prosto. W polityce.
http://wsieci.rp.pl/artykul/891377,959805-Antoni-Trzmiel--Dziekuje.html

Rozumiem że ostatnie zdanie Trzmiela („W polityce.”) jest zapowiedzią przejścia do wpolityce.pl.

- Od wejścia Grzegorza Hajdarowicza portal „W Sieci Opinii” był sekowany. Radykalnie zmniejszono naszą obecność na stronie głównej „Rzeczpospolitej”. Nie pozwolono uzupełnić wakatów, w sierpniu zwolniono naszego naczelnego Krzysztofa Feusetta. Mimo to cieszyliśmy się rosnącą popularnością. Gdy oficjalnie kończyła mi się umowa, zapewniano mnie, że będziemy kontynuować współpracę. Później jednak otrzymałem informację, że zmniejszono o połowę budżet i tym samym nie ma miejsca dla mnie. Czyli po przeszło dwóch latach w „Rz” zostałem zwolniony. Magdalena Kaźmierczak otrzymała propozycję, że ma sama prowadzić cały portal – tłumaczy w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Antoni Trzmiel, współautor „W Sieci Opinii”.

http://niezalezna.pl/35780-hajdarowicz-rozwala-w-sieci-opinii

Niedawno Paweł Reszka komentował sytuację w Rzeczpospolitej tak:

Pan Grzegorz Hajdarowicz chwalił się kiedyś, że ma 50 tys. palm. A jedna palma to 30 kokosów rocznie.(...)
Jak ktoś wchodzi w medialny biznes, powinien wiedzieć, że dziennikarz jest coś wart, kiedy ma własne zdanie i odwagę, by je wygłaszać. Mówiąc prościej – dziennikarz to nie kokos. Warto o tym pamiętać niezależnie od tego, ile ma się kasy na koncie.

http://www.wprost.pl/blogi/pawel_reszka/

Nie mniej trafnie napisał Eryk Stankunowicz w Forbes.

Media to też biznes, jednak trochę inny niż pozostałe. Pracując w nim przez dwie dekady, nie spotkałem się z sytuacją, by właściciel gazety nocą informował kogoś z rządu, co rano w niej znajdzie. Następnie z powodu kontrowersyjnego tekstu, będącego nie na rękę władzy, wyrzucał dziennikarza i redaktorów odpowiedzialnych za jego napisanie, a pozostałym ograniczał swobodę wypowiedzi.
Niepojęte. Komuś się chyba pomyliła gazeta z piekarnią, z całym szacunkiem dla piekarzy. I to jaka gazeta. Osoby, które być może jeszcze nie zauważyły, chciałbym ostrzec: na mieście grasuje pan, który za pieniądze pewnego bankiera i przy pełnym wsparciu kierownictwa rządzącej partii skupuje gazety, a potem je niszczy.
http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/oko-na-polske/mialo-byc-o-czyms-innym,31309,1

W październiku br. wszystkie dzienniki ogólnopolskie zanotowały spadki sprzedaży ogółem, a najwięcej straciły „Rzeczpospolita”. Wyniósł on 24,72 proc - donosi portal wirtualnemedia.pl
http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/o-24-proc-spadla-sprzedaz-rzeczpospolitej-liderem-fakt

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Oczywiste jest to, że partyjniacy w Polsce są pod ochronnym parasolem zawodowych dziennikarzy i publicystów, którzy ukrywają przed społeczeństwem najważniejsze fakty, które są dla nich niekorzystne.

Ale nieskorumpowani obywatele RP powinni być obiektywni w swoich wypowiedziach a nie podlizywać się partyjniakom.

Dlaczego dziennikarze np. tak nie pytają partyjniaków?

Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka oficjalnie jest ustanowiony i nawet czczony więc dlaczego w Polsce Człowiek jako Obywatel RP jeszcze nie ma prawa być politycznie niezależnym Obywatelem oraz dlaczego nie ma prawa osobiście zgłosić tylko swojej kandydatury w wyborach np. do Sejmu RP?

Dlatego osobiście zajmijmy się polityką bo ona nami już się zajęła.

LIST OTWARTY

Szanowny Pan Robert Winnicki i Współorganizatorzy oraz Zwolennicy Marszu Niepodległości,

w związku z ważnymi wydarzeniami i Pana zapowiedzią powołania Ruchu Narodowego, proponuję nie tworzenie politycznej partii tylko politycznego Komitetu Wyborczego Wyborców mającego na celu osobiste kandydowanie w najbliższych wyborach do Sejmu RP oraz wygrania wyborów dzięki właściwie opracowanemu programowi wyborczemu.

Cechą faszyzmu jest m.in. pełna kontrola partii rządzącej nad dużą częścią aspektów życia społecznego dlatego to SLD i wszystkie partie, które już były u władzy a także inne monopartie jako ich popleczniczki winny być zdelegalizowane bo te partie są faszystowskimi partiami, ponieważ one uniemożliwiły i uniemożliwiają wolne wybory w Polsce gdyż np. politycznie niezależnemu Obywatelowi RP nie wolno osobiście zgłosić tylko swojej kandydatury np. w wyborach do Sejmu RP, mimo, że partyjniacy stanowią zaledwie nieliczną grupkę społeczną w porównaniu z dziesiątkami milionów bezpartyjnych, niezrzeszonych i politycznie niezależnych Obywateli RP.

Fakty dowodzą, że w Polsce faszystowskie partie i partyjniacy dla ich osobistych korzyści odmawiają nam większości bezpartyjnych Polaków prawa osobistego kandydowania w wyborach i odmawiają nam prawa posiadania własnych przedstawicieli w parlamencie oraz odmawiają JOW w wyborach do Sejmu RP.

Uważam, że najwłaściwszą formą jest powołanie wyborczej formacji politycznie niezależnych Obywateli, do których ja się zaliczam, którzy razem kandydowaliby w wyborach do Sejmu RP pod wspólnie uchwaloną deklaracją i programem wyborczym dla Ruchu Narodowego.

Uważam, że właśnie taki Ruch Narodowy polskich patriotów jest konieczny w celu przeciwstawienia się nacjonalizmowi obcych państw w Polsce, które nielegalnie spowodowały uprzywilejowanie ich patriotów w wyborach do Sejmu RP i tym dowiodły, że my Polacy u siebie w Polsce podlegamy obcym państwom i nie decydujemy o własnych prawach oraz nie decydujemy o własnej przyszłości.

Fakty dowodzą, że rząd w RP nie jest rządem RP bo w Polsce dokonano bezkarnego zamachu stanu.

Konstytucja RP z 1992 r. stanowi przepis prawa o karze dla sprawców uprzywilejowania obywateli ze względu na narodowość a w 1993 r. pseudo parlament w Polsce i bezkarni parlamentarzyści uchwalili nielegalną ordynację wyborczą do Sejmu RP, w której kandydaci z mniejszości narodowych w wyborach otrzymali kolosalnie większe prawa wyborcze niż my rdzenni Polacy nie mający innej Ojczyzny niż Polska.

L. Wałęsa podpisał taką ordynację niezgodną z obowiązującym prawem i ta dyskryminacja nas większości Narodu Polskiego nielegalnie trwa wskutek oczywistej zdrady partyjniaków oraz kolejnych pseudo prezydentów RP.

Ale według obowiązujących przepisów prawa tamta ordynacja wyborcza była nieważną czynnością prawną tak jak następna i tak jak obecny kodeks wyborczy.

Fakty dowodzą, że do teraz włącznie nielegalnymi m.in. posłami są ci wybrani według przepisów niezgodnych z prawem dlatego konieczny jest nowy rząd przejściowy i utworzony z faktycznie bezpartyjnych Obywateli rzeczywistej opozycji – do czasu przyspieszonych wyborów do Sejmu RP i do Senatu RP.

Fakty dowodzą, że każde zainteresowane państwo w dogodnym dla niego czasie może zarzucić Polsce nieważność wstąpienia Polski do NATO i EU oraz panującą anarchię.

Takimi faktami mogą być szantażowani ludzie dotychczas trzymający władzę w Polsce i ci szantażowani dla ich osobistych korzyści oraz dla nielegalnego utrzymania się u władzy mogą wykonywać polecenia szantażującego państwa, albo może już je wykonali i nadal wykonują.

Fakty wystarczająco wykazują kolejny cynizm partyjniaków i władz, które publicznie twierdziły i twierdzą, że rozdzielono funkcję Prokuratura Generalnego od Ministra Sprawiedliwości, a w rzeczywistości Prokurator Generalny nie jest niezależny tylko nadal musi się przypodobać D. Tuskowi albo innemu premierowi, czyli większości w Sejmie RP, jeśli Prokurator Generalny chce dotrwać do końca swojej kadencji na tym stanowisku.

Od 1993 r. ja skarżę do Sądu Najwyższego ważność wyborów do Sejmu RP i moje protesty są zasadne ale niestety one są bezskuteczne, ponieważ orzekający sędziowie naruszyli stan faktyczny i stan prawny na korzyść nielegalnie trzymających władzę w Polsce.

Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu zarejestrował moją aktualną skargę na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 04.11.2011 r. sygn. akt III SW 157/11 o pozostawieniu bez dalszego biegu mojego protestu wyborczego z 2011 r.

Uważam, że Organizatorzy i Uczestnicy oraz Zwolennicy Marszu Niepodległości także powinni być zainteresowani przebiegiem tego postępowania przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu, aby zapobiec niejawnemu rozpatrzeniu skargi przez Trybunał i stronniczemu zreferowaniu skargi orzekającemu Trybunałowi oraz wydaniu decyzji Trybunału bez jej uzasadnienia.

Jan Z. Kondej

jankondej@wp.pl albo janzkondej@gmail.com lub jankondej@aol.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Z. Kondej

#313276