Pobicie dziennikarza "GP" na Krakowskim Przedmieściu - konferencja prasowa

Obrazek użytkownika Budyń78
Kraj
Poniżej zapis audio konferencji prasowej w związku z pobiciem dziennikarza Gazety Polskiej, Michała Stróżyka, podczas protestu Stowarzyszenia Solidarni 2010 na Krakowskim Przedmieściu.
W konferencji udział wzięli Ewa Stankiewicz, Samuel Pereira z Solidarnych 2010, Tomasz Sakiewicz z Gazety Polskiej i Rafał Dzięciołowski z fundacji Niezależne Media. Głos zabrał również m. in. Krzysztof Skalski, zajmujący się działaniem Straży Miejskiej podczas tej brutalnej interwencji. Pierwsza część konferencji obejmowała pokaz zdjęć i nagrania z zatrzymania, które dostępne jest również na youtube. Ja przedstawiam naszym czytelnikom ciąg dalszy, mówiony. Przepraszam tradycyjnie za nienajlepszą jakość dźwięku, na którą nie mam niestety wpływu.

Konferencja

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Przykro mi, że informacja dotycząca zatrzymania i pobicia Michała Stróżyka przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej nie jest podawana kompletnie i wyczerpująco, bo pomimo uważnego śledzenia tej sprawy uzyskiwałem jej niby kompletny obraz dopiero po zasięgnięciu informacji z wielu źródeł. Znałem okoliczności nieprawnego zatrzymania, numery i nazwiska funkcjonariuszy SM i obrażenia i szkody, których doznał Michał Stróżyk: rzucenie na ziemię, przygniatanie zatrzymanego do chodnika całym ciężarem ciała przez SM, zakucie w kajdanki, utrata przytomności, odmowa odwiezienia do szpitala, potłuczenie twarzy, złamany ząb, naruszone kręgi szyjne. Do tego doszło zniknięcie laptopa i aparatu filmowego.
Jednak dopiero dzisiaj czytając felieton RAZa w Gapolu zrozumiałem, że brutalne nadepnięcie butem szyi zatrzymanego spowodowało te obrażenia. Doszedłem do wniosku, że ta brutalność nie była sprowokowana, bo p. Michał zachowywał się spokojnie. Jeśli tak, to tę brutalność można wytłumaczyć tylko w jeden sposób, że była ona ustalona i dozwolona na odprawie. Na niej zapewne podano charakterystykę, zdjęcia(?) osób względem których SM może sobie na taką brutalność pozwolić lub podano strefy w których można było ją zastosować w stosunku do dowolnej osoby w celu wywołania potencjalnego odzewu.
Za taki sposób poinstruowania i przygotawania SM odpowiada naczelnik SM, a pośrednio prezydent m.st. Warszawy, czyli HGWa. Proszę sobie przypomnieć najętą firmę ochroniarską przez HGWę, która rozbiła protestujących handlarzy spod Pekinu.
Widać najwyraźniej, ze brak zdecydowanych retorsji względem HGWy ośmiela ja do prowokacyjnych zachowań względem spokojnych obywateli.
Dlatego uważam, że powinna być w Warszawie zorganizowana akcja zbierania podpisów pod pismem skierowanym do stosownego sądu w sprawie postawienia oskarżenia HGWie za nadużycie siły i przekroczenie stosownych przepisów przez podległych jej urzędników państwowych.

Warszawo do dzieła, bo Polska, która sprawdziła się 10 i 18 kwietnia patrzy na Was i chętnie da swoje podpisy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#153702

Sakiewicz sugerował, że takie potraktowanie akurat tego człowieka może mieć związek z ujawnieniem przez niego roli w wydarzeniach pod krzyżem Zbigniewa N.-"Niemca"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#153707