[płyta]Forteca - "Kto dziś upomni się o pamięć?"

Obrazek użytkownika Budyń78
Kultura

Na nazwę Forteca natrafiam od ładnych kilku lat. Nie wiedzieć czemu nie załapali się dotąd na żadną z fal zainteresowania muzyką z patriotycznym przekazem, jednak uparcie próbują. Właśnie dotarła do mnie płyta „Kto dziś upomni się o pamięć?”

Najpierw trudno mi się było przez nią przebić, nie będę ukrywał. Metal z melodyjnym wokalem, zwłaszcza po polsku, to niekoniecznie moja działka. Kawałki powyżej 6. minut również, a kilka takich mamy na tej płycie. Jednak posłuchałem jej drugi, trzeci raz i udało mi się dojść z tymi czynnikami do ładu.

Tekstowo zespół Forteca porusza się w rejonach patriotycznych i historycznych, unikając pułapek, w które czasami zdarza się wpaść ich kolegom i mocno posiłkując się cudzą twórczością. Zwiedzamy z zespołem najważniejsze miejsca oporu i walki Polaków z czasów II wojny światowej. Towarzyszymy obrońcom Poczty Polskiej w Gdańsku, walczącym pod Wizną i pod Westerplatte, jeńcom Katynia, Żołnierzom Wyklętym…
Jeśli chodzi o inspiracje muzyczne, to nie czuję się kompetentny. Mamy do czynienia z metalem, nie za szybkim, nie za ciężkim, melodyjnym i operującym nastrojem. Najczęściej kojarzącym mi się z Iron Maiden z czasów, gdy Bruce’a Dickinsona zastąpił Blaze Bayley. Wszyscy muzycy grają sprawnie i słucha się ich bardzo dobrze. W intrze pojawiają się bardzo silne inspiracje Gintrowskim w grze klawiszowca. Sprawdzałem we wkładce, czy nie mamy tu wręcz sampla, ale informacji nie znalazłem. Klawisze szybko ustępują jednak miejsca energetycznemu i nerwowemu podkładowi pod głos lektora, wprowadzającego nas w tematykę płyty. W następnej na płycie „Obronie poczty polskiej” słyszę echa Marillion, które jednak szybko ustępują miejsca klimatom wspomnianego już Iron Maiden.

Z płyty wyróżniają się jeszcze „Szara piechota”, odpowiednio energetycznie zagrany klasyk, bardzo mocny „Katyń” (swoją drogą nie tak dawno odkryłem, że na początku lat 90-tych po ten sam wiersz sięgnęła punk rockowa Spółdzielnia Inwalidów) i „Obrońcy spod Wizny”. Wreszcie, najbardziej przebojowy utwór z całej płyty, „Żołnierze Wyklęci”. W odróżnieniu od kilku innych numerów długość predestynuje „żołnierzy” do zostania radiowym wręcz hitem. Czemu tak się nie dzieje – pytanie niestety retoryczne. Na szczęście mamy jeszcze youtube i liczbę odtworzeni, zbliżającą się w tej chwili do 34 tysięcy.

Później jest jeszcze „Pieśń o żołnierzach z Westerplatte – ballada, rozkręcająca się według porządnego metalowego schematu, w najpierw wolny czad, uzupełniony samplami z filmu, potem przyspieszająca. I „Polska mowa” – z ryzykownym początkiem, chyba lepsze byłoby znalezienie do niego wokalistki. Na szczęście po wejściu właściwego riffu jest już lepiej, choć cały czas nie jestem przekonany, czy akurat ten tekst sprawdza się w metalowej konwencji. Dodatkowo pojawia się eksperyment ze ska.

Całą płytę kończy utwór tytułowy, który znów przywodzi mi na myśl Iron Maiden, tyle, że starszy. Skojaarzeń z „Revelations” uniknąć się nie da, ale że to jeden z moich ulubionych numerów tego zespołu, daruję.

Razem „Kto dziś upomni się o pamięć?” to 11 kawałków, metalowych, klimatycznych i energetycznych na przemian, ale bez szybkich, perkusyjnych galopad. Teksty obficie czerpią z patriotycznej klasyki, pojawiają się Gałczyński i Broniewski – co nie jest nowością dla śledzących zespół od początku. Podsumowując – rzecz solidna, zarówno dla fanów metalu, jak i muzyki, określanej często jako tożsamościowa lub po prostu przekazu patriotycznego i historycznego. Mi z każdym przesłuchaniem wchodzi coraz lepiej.

http://www.forteca.net.pl/

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Jest już zwiastun filmu "Ucieczka z piekła sladami Witolda Pileckiego"

http://www.wykop.pl/link/1611871/jest-juz-zwiastun-filmu-ucieczka-z-piekla-sladami-witolda-pileckiego/

Pozdrawiam Klesowa

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#375034