Kryptowaluty. Pośpiech Tuska

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kraj

Wygląda na to, że Tusk ma problemy z kalendarzem.

Przypomnijmy. Po nieskutecznej próbie odrzucenia prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów (sejmowy druk nr 1424) premier zwyczajowo już, kiedy sprawy rozmijają się z jego oczekiwaniami, ział miłością.

Wg zapewnień szefa rządu ruskie za pomocą kryptowalut korumpują prawicę (wyłącznie!), co ponadto naraża zwykłego Polaka-szaraka, który chcąc sobie dorobić z emerytury kupuje trochę kryptowalut, zamiast jak inni wydawać środki na lekarstwa.

Pomińmy to milczeniem. Skupmy się na najważniejszych słowach wypowiedzianych przez polskiego „kanclerza”.

Na pytanie zadane przez dziennikarzy, czy zgodzi się na proponowane przez Prezydenta Karola Nawrockiego konsultacje tak, aby kolejny tekst ustawy był możliwy do przyjęcia, Tusk odpowiedział:

- Nie ma czasu!

A czemuż to, panie magistrze historii?

Odpowiedź wydaje się kuriozalna.

Jak czytamy w uzasadnieniu projektu niedoszłej ustawy, wniesionej do Sejmu 26 czerwca 2025 roku (druk nr 1424):

Celem projektowanej ustawy jest zapewnienie stosowania rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/1114 z dnia 31 maja 2023 r. w sprawie rynków kryptoaktywów (…).

Przyjrzyjmy się zatem powołanemu rozporządzeniu.

W art. 148 zostały nakreślone ramy czasowe obowiązkowe dla Państw członkowskich UE:

Państwa członkowskie przyjmują i publikują, do dnia 30 grudnia 2024 r., przepisy ustawowe, wykonawcze i administracyjne niezbędne do wykonania art. 146 i 147.

Mówiąc bardziej zrozumiale chodzi o to, aby dyrektywa 2023/1114 była w pełni implementowana do systemu prawnego danego kraju, co ujęte jest w art. 146 i 147.

Tak więc rząd Tuska (coraz powszechniej nazywany żondem) powinien uchwalić niezbędne ustawy oraz je opublikować do 30 grudnia 2024 roku.

Tusk zwyczajnie przespał cały rok, gdyż najważniejszą sprawą tego rządu było szukanie haków na obecną opozycję a nie rzetelna praca.

Żałosne pitolenie o braku czasu wynika więc z tego, że Tusk zdaje sobie sprawę, że powinien zdążyć do 30 grudnia, a konsultacje z Prezydentem wykluczają dochowanie tego terminu, ale przeoczył, że w unijnym rozporządzeniu chodziło o 2024 rok.

Jeśli więc wziąć za prawdę jego wcześniejsze biadolenia* widać jak na dłoni, że poprzez własne nieróbstwo zafundował tym wszystkim rzekomo ruskim mafiom korumpującym na prawo i lewo wyłącznie prawicowych polityków (jak wiadomo liberałowie to ludzi kryształowo uczciwi – wystarczy wspomnieć Giertycha, Grodzkiego, Nowaka czy też Gawłowskiego 😉) ponad rok bezkarnego działania.

Po której stronie stoi faktycznie jest oczywiste dla każdego.

I to by było aż na tyle, proszę państwa.

6.12 2025

W tekście wykorzystano:

- druk 1424: ]]>https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/druk.xsp?nr=1424]]>

- rozporządzenie rady europejskiej i parlamentu (ue) 2023/1114:

]]>https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/HTML/?uri=CELEX:02023R111...]]>

fot. pixabay ai

____________________________________

* – Dobierałem słowa bardzo ostrożnie, ale sprawa jest tak paskudna, jak nigdy od 1989 r. w Polsce. Mamy do czynienia z bardzo groźnymi zjawiskami, gdzie są rosyjskie pieniądze, mafia. To nie są moje wyobrażenia, tylko wynik operacji i śledztw – powiedział w rozmowie z dziennikarzami Donald Tusk. – Te pieniądze z tych bardzo groźnych środowisk trafiały także na promocję polityczną. Mają parasol polityczny, a ustawa, która miała ukrócić tego typu działania, została zawetowana przez tych, którzy są jakoś blisko tych spraw – dodał.

]]>https://www.rp.pl/polityka/art43460821-sejm-nie-odrzucil-weta-nawrockieg...]]>

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (7 głosów)

Komentarze

  Zadziwiającym( Choć, co jest nas Tu w stanie zadziwić? ) jest jedno.

  W końcowym odnośniku Tusk chyba jedyny raz w swym życiu Powiedział Prawdę!

  Nie PO- wiedział i nie Pravdu Skazau.

  Do momentu kiedy padły konkretne słowa.

  Czyli " parasola politycznego".

  Kto go trzymał i trzyma?

  Chyba sam nieboszczyk Freud.

 

Vote up!
2
Vote down!
0

Dr.brian

#1671255