Wybory 2020: strach HGW

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kraj

Czy była wieloletnia prezydent Warszawy ma się czego obawiać?

 

14 maja 2020 roku. W mediach pojawia się informacja o możliwym wycofaniu Małgorzaty Kidawy Błońskiej z wyścigu o fotel prezydencki.

Głównym powodem ma być skandalicznie niskie notowanie kandydatki byłej partii Tuska.

Dodajmy, notowanie osiągnięte na własne życzenie.

Co stoi za obawami byłej prezydent stołecznego grodu?

Przecież dla każdego obserwatora sceny politycznej jasne jest, że wystawienie w miejsce Kidawy Radosława Sikorskiego może pogorszyć notowania kandydata KO.

 

 

To m. in. zasługa mediów obecnie opozycyjnych, które już w zeszłym roku próbowały wzbudzić w Polsce powszechną obawę przez Żydami.

Na fali tej do Sejmu wjechała Konfederacja.

Wyciągnięty przez GazWyb i pokrewne media demon prymitywnego antysemityzmu paradoksalnie mógłby więc utrącić kandydata KO już w I turze wyborów.

Jednak wyciąganie żydowskiego pochodzenia żony Sikorskiego to nie jedyny zarzut.

Pamiętamy przecież „taśmy prawdy” i stwierdzenie ówczesnego Ministra Spraw Zagranicznych Radka Sikorskiego o „robieniu laski” Amerykanom.

Czy ktoś o takim nastawieniu mentalnym mógłby być prezydentem kraju pragnącego zachować suwerenność?

Bo przecież nie chodzi wcale o Amerykę, ale sam fakt gotowości „robienia laski” komukolwiek.

W Polsce, w której ostatni król „zrobił laskę” ościennym mocarstwom i w zamian za kasę złożył abdykację, co umożliwiło rozbiór Polski i utratę jej samodzielnego bytu państwowego jesteśmy szczególnie wyczuleni na takie deklaracje.

Tymczasem HGW widzi zagrożenie wyłącznie w rezygnacji z urzędu prezydenta Warszawy przez Rafała Trzaskowskiego.

Co więcej, ze słów jej wynika zupełnie poważnie groźba utraty nie tylko Warszawy, ale i …Senatu.

 

Czy to oznacza, że w przepastnych archiwach warszawskich znajdują się dokumenty, które mogłyby np. podważyć wybór któregoś z senatorów Koalicji kandydującego z terenu Warszawy?

 

HGW nie jest prostą i łatwą do zastraszenia kobietą.

Od siedmiu lat jest belwederskim profesorem prawa, a jej Komentarz do prawa bankowego cieszy się zasłużenie dobrą opinią wśród bankowców i prawników.

 

Skoro jednak się boi….

 

14.05 2020

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:11)

Komentarze

Zaszczany PO kolana Radzio, czy POsrany pedzio Rafau ???
Oto jest pytanie ???

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1630430

Jak nie cewnikowanie to kolonoskopia.Ani jedno ani drugie do przyjemności nie należy.
Platforma staje przed poważnym dylematem. Mają do wyboru Trzaskowskiego czyli kał, albo Sikorskiego czyli mocz. Na kogokolwiek się zdecydują i tak będzie to kibel.Jakby nie patrzyć można powiedzieć:Obaj idąc w politykę poszli za potrzebą

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Nigdy nie przegrywasz, gdy walczysz.Przegrywasz, gdy przestajesz walczyć.
Ryan

#1630477