Dzieci moje powstańcie z prochów i powiedzcie Polsce prawdę

Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Kraj

„A Wołyń okryty czarnym woalem

Szlocha i woła:

Dzieci Moje powstańcie z prochów

Powiedzcie Polsce prawdę” R.L.

Apel do Posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Ziemi Lubelskiej. Zarząd Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu z siedzibą w Zamościu zwraca się z uprzejmą prośbą o nie popieranie projektu ustawy druk 284 złożonej do Laski Marszałkowskiej przez Pana Posła Michała Dworczyka „o ustanowienie Narodowego Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian -11 lipca”.

Środowisko Wołyniaków i Kresowian zrzeszone w naszym Stowarzyszeniu prosi o zmianę wadliwego logicznie i nieprawdziwego prawnie tytułu na sensowny i zgodny z prawdą historyczną tytuł: Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa Kresowian.

Szanowny Panie Pośle członkowie Stowarzyszenia to ludzie cudem ocaleni spod siekier i wideł ukraińskich nacjonalistów zgrupowanych w Ukraińskiej Powstańczej Armii i SS Galizien, którzy bestialsko i bezlitośnie mordowali Polaków od dziecka w kołysce do starca nad grobem. Mimo upływu 73 lat pamiętamy tamte krwawe dni i czerwone noce, rozświetlane pożogą palonych chat, domów, kościołów. Zapach palonych ludzkich ciał żywych, czy martwych, towarzyszy nam przez całe nasze życie.

Polacy na ziemiach Małopolski Wschodniej II Rzeczypospolitej stali się celem zorganizowanej, planowanej akcji ludobójstwa. W każdy dzień i każdą noc wkraczała do naszych domostw śmierć, a była ona okrutna, np. małe dzieci nabijano na sztachety, wrzucano żywe do studni, obcinano im rączki i nóżki, przybijano za języczki do stołu, wydłubywano im oczka itp. Nie ma gorszej zbrodni jak dzieciobójstwo. Kobiety ciężarne miały rozcinane brzuchy, płód wyciągnięty rozbijany był o futryny domów, mężczyznom obciano głowy siekierą bądź kosą. Wyjątkowo ciężkie tortury stosowano wobec księży katolickich, np. przecinani byli piłą.

W tak okrutny sposób wymordowano pond 200 tys. Kresowian w tym na Wołyniu ok.60-70 tys. oraz kilka tysięcy swoich rodaków, którzy pomagali Polakom. My Wołyniacy o ludobójstwie chcemy i musimy mówić głośno. Chcemy oddać hołd naszym bestialsko pomordowanym rodzicom i rodzeństwu oraz otoczyć czcią i pamięcią męczenników Kresów i Wołynia. Domagamy się, bo mamy do tego jako świadkowie prawo, by zostały uwzględnione w tytule ustawy słowa „Ofiar Ludobójstwa”. Przykro nam, że Pan Poseł Michał Dworczyk w projekcie ustawy podjął temat, a nie rozróżnił terminów ludobójstwo i męczeństwo. Ludobójstwo jest terminem prawnym, który ma atrybut nieprzedawnienia zaś męczeństwo literackim opisem zdarzeń.

Powołując się na opracowania i materiały prokuratorów IPN tom 2 „Ludobójstwo”, w którym prokuratorzy stwierdzają, że większość kadry dowódczej UPA jak i działaczy OUN odpowiedzialnych za zbrodnie na Wołyniu skazanych zostało na karę śmierci lub wieloletniego więzienia przez organy sprawiedliwości ZSRS i PRL. Ostatni wyrok śmierci na zbrodniarzu z UPA (Masłowski vel Maslij) Ukraińcu, który służył w Ukrainische-Hilfspolizei wydał Sąd w Zamościu 27.10.1978 r. . Wyrok śmierci wykonano 20.08.1979 r. .

W związku z powyższym nie możemy się zgodzić ze zdaniem ujętym w projekcie uchwały: „Dodatkowym dramatem była cenzura, która do 1989 r. zakazywała mówienia o byłych Kresach oraz Polakach mieszkających na wschodzie”. Świadkowie zbrodni Wołyńskiej w trakcie przesłuchiwania przez prokuratorów komisji śledczej mówili o Kresach i o Polakach tam zamieszkujących. Po zakończeniu wojny do roku 1989 były kręcone  filmy i były wydawane książki o ludobójstwie dokonywanym przez nacjonalistów ukraińskich spod znaku OUN - UPA. Natomiast po dej dacie żadnego filmu długometrażowego o wspomnianej tematyce nie udało się nakręcić. Jedyny kręcony obecnie  film „Wołyń” – reżyser ma ogromne trudności ze zdobyciem funduszy na jego ukończenie. Rząd nie jest tym chyba zainteresowany.

Stowarzyszenie nasze apeluje szczególnie do Panów Posłów PiS, na których większość z nas oddała swoje głosy w wyborach. To Wy identyfikowaliście się w kampanii wyborczej z Polską, patriotyzmem, walką o Naród, walką o prawdę historyczną. Prosimy spełnijcie swoje obietnice i podejmijcie uchwałę o „Narodowym Dniu Pamięci Ofiar Ludobójstwa Kresowian”. Tylko taka nazwa jest zgodna z prawdą historyczną, a ofiarom oddaje należną cześć, honor i pamięć, zaś nam świadkom-sierotom Wołynia spełni wieloletnie oczekiwania na prawdę historyczną o ludobójstwie.

Jesteśmy przekonani, że nie zabraknie Wam Szanowni Parlamentarzyści odwagi w decydującym głosowaniu, czego Państwu i sobie życzmy. Z Wołyńskim Szczęść Boże. Przewodnicząca Stowarzyszenia Janina Kalinowska. Otrzymują wszyscy Posłowie Ziemi Lubelskiej.

 

W poniedziałek 4 kwietnia 2016 r. w sprawie powyższego Apelu do Posłów Ziemi Lubelskiej, otrzymałem maila tej treści: „Szanowni Państwo, na prośbę naszej przewodniczącej pani Janiny Kalinowskiej pozwalam sobie przesłać do Państwa Apel, jaki nasze Stowarzyszenie rozesłało do pań i panów posłów ziemi lubelskiej oraz do pana Kaczyńskiego, pani Szydło a także posła Girzyńskieg. W załączniku tekst. Jednocześnie prosimy o ile byłoby to możliwe o rozpowszechnienie przez Państwa treści w/w Apelu. Z wyrazami szacunku Michał Kimak.”.

 

Stowarzyszenie Upamiętniania Polaków Pomordowanych Na Wołyniu

ul. Bazyliańska 3, 22-400 Zamość, Tel. 504 473 833

PKO BP S. A. O/Zamość 37 1020 5356 0000 1402 0040 0812

Nr KRS-000063085    NIP-922-26-41-649

Adres do korespondencji: 22-400 Zamość, ul. Bazyliańska 3 p.I

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Komentarze

Miałem okazję rozmawiac z posłem Michałem Dworczykie na temat ustawy ustanawiającej Narodowy Dzień Męczeństwa Kresowian. Zapewnił mnie, że nowa nazwa będzie brzmiała: Narodowy Dzień Pamięci Męczeństwa i Ludobójstwa Kresowian. Mam nadzieję, że dotrzyma słowa. Uważam, że jest to rozsądna propozycja, która spełnia oczekiwania Kresowian.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

#1510886

Serdecznie dziękuję MoherzeJ za ten ważny wpis i świadectwo osobistego zaangażowania dla sprawy upamiętnienia ludobójstwa, dokonanego na Wołyniu i Kresach podczas ostatniej II wojny światowej. Jest już właściwie pewne, że w tym roku za przyczyną większościowej, patriotycznej części posłów w polskim parlamencie, wreszcie po tak długim oczekiwaniu, aż po 73 latach uchwalony zostanie w końcu Dzień Pamięci, ku czci pomordowanych mieszkańców Wołynia i Kresów. 11 lipca 1943 r. to dzień szczególny, to tzw. Krwawa Niedziela na Wołyniu, która w symboliczny sposób spina całą hekatombę niewinnych mieszkańców polskich miast, wsi i kolonii na Kresach, mordowanych bez miłosierdzia przez oszalałe, zdziczałe, demoniczne zagony OUN - UPA oraz pijanych chłopów ukraińskich tzw. siekierników, wspomaganych jakże często nawet przez kobiety i podrostków. Tak to było perfidnie zaplanowane ludobójstwo i ten termin prawniczy musi znaleźć się w stosownej uchwale polskiego Sejmu, to było także męczeństwo, gdyż formy w jakich nasi Bracia i Siostry byli wyprawiani na tamten świat, sprawiają że włos się na głowie jeży, a krew w żyłach mrozi. Nasi Bracia i Siostry ginęli mordowani podczas niedzielnych nabożeństw, razem z nimi życie oddawali kapłani, nasi Bracia i Siostry ginęli całymi rodzinami w swoich domostwach, jakże często z ostatnim okrzykiem: O Jezu! albo O Matko Najświętsza!. Lud wołyński bowiem był b. pobożny i mocno przywiązany do swojej wiary i ziemi ojczystej. Po temu dziś mamy prawo pisać, że radość przepełnia nasze serca na samą myśl o tym dniu wspaniałym, o tym dniu w którym Oni Męczennicy Wołynia i Kresów zmartwychwstaną, już nie tylko na wieczność, ale i w naszej narodowej pamięci.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1510917

Tyle lat zakłamywania prawdy , nareszcie nadszedł czas aby te prawdę poznali wszyscy i nazwali sprawe po imieniu ,

TO BYŁO LUDOBÓJSTWO CO SIE TAM DZIALO .

Żaden parlamentarzysta łaski nie zrobi jesli będzie glosowal i walczyl o prawdę historyczną.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1510892