ROZMOWA Z BOGIEM [15]

Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Kultura

Nowenna do św. Damiana z Molokai

 

Święty Damian de Vuester, którego wspomnienie obchodzimy 10 maja był misjonarzem na Hawajach. Dobrowolnie zgodził się na pracę z trędowatymi na odizolowanej od świata wyspie Molokai. Ofiarował swoje życie dla trędowatych, odrzuconych, ostatnich i był dla nich wszystkim. Swoje siły czerpał z Eucharystii i Adoracji Najświętszego Sakramentu.

O. Damian dotarł do trędowatych 10 maja w 1873 r. Gdy już pokonał w sobie uczucie obrzydzenia i chęć ucieczki, z wielkim oddaniem zaczął służyć chorym. Najpierw zbudował kościół dla sześciuset nowych parafian. Potem zatroszczył się o budowę leprozorium, specjalnego szpitala dla trędowatych. Kapłan był z nimi w ich niedoli i cierpieniu, a jego obecność była dla nich znakiem Bożej Opatrzności. Odkąd zamieszkał z nimi, na nowo uwierzyli, że Bóg o nich pamięta. Powoli opuszczało ich przygnębienie, smutek i rozpacz, a w ich serca powracała ufność i nadzieja na lepsze życie. Dzięki Eucharystii i sakramentom św. chorzy nabierali sił nie tylko duchowych, ale i fizycznych. Budowali schludniejsze domy, zaczęli uprawiać ziemię. [1]

Oddany bez reszty trędowatym Damian de Veuster wiedział, że wcześniej czy później sam stanie się ofiarą tej strasznej choroby. Pewnego dnia odkrył, że stracił czucie w nogach, bo nie odczuwał temperatury bardzo gorącej wody, a na jego ciele pojawiły się pierwsze białe plamy. W roku 1884, czyli w jedenaście lat po swym przybyciu na Molokai, ojciec Damian uświadomił sobie, że zaraził się straszną chorobą od swych przyjaciół. Miał 44 lata. Zakonnik nadal posługiwał trędowatym, znosząc kolejne etapy choroby, która coraz bardziej szpeciła jego twarz.

Ojciec Damian zmarł 15 kwietnia 1889 r. W 1995 r. beatyfikował go Jan Paweł II, a w roku 2009 kanonizował go Benedykt XVI, który podczas Mszy powiedział wówczas: „Ojciec Damian czuł się jak w domu z trędowatymi. Sługa Słowa stał się w ten sposób sługą cierpiącym, trędowatym z trędowatymi przez cztery ostatnie lata swego heroicznego życia. Żeby naśladować Jezusa, Ojciec Damian nie tylko opuścił swoją Ojczyznę, lecz także poświęcił bez reszty swoje życie i zdrowie. Jego nagrodą jest życie wieczne z Chrystusem uwielbionym.” [2]

 

Modlitwa wprowadzająca

 

Boże, nasz Ojcze, Dawco wszelkiego dobra, dziękujemy Ci za Świętego Ojca Damiana. Ty obdarzyłeś go życiem w kochającej się Rodzinie, w której wychowano Go na dobrego, wierzącego człowieka i nauczono miłości do Boga i ludzi. Ty posłałeś Go do trędowatych na Molokai, a On całkowicie oddał się biednym i odrzuconym, w których zawsze widział Jezusa Chrystusa - "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili"(Mt 25, 40). Przez przykład Jego życia i zaangażowanie pokazujesz nam, że czuwasz nad nami, jak ojciec czuwa nad swoimi dziećmi. Dziękujemy ci za to!

Święty ojcze Damianie! Pełni miłości, rozpoczynamy tę nowennę z ufnością w Twoje wstawiennictwo u Ojca Niebieskiego. Często jesteśmy zagubieni w swoich troskach i kłopotach i nie wiemy, od czego zacząć naszą modlitwę. Nasza wiara jest zbyt słaba, nasza miłość dość chłodna, nasza ufność ograniczona, żeby żyć po chrześcijańsku, jak nas uczył Twój Syn Jezus Chrystus. Prosimy Cię, bądź nam podporą w naszych potrzebach, bądź dla nas przykładem w naszych trudnościach, bądź naszym wsparciem w naszym zwątpieniu i bądź naszym orędownikiem u Boga, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen. [3]

 

Litania na czas zarazy

 

Kyrie, eleison, Chryste, eleison, Kyrie, eleison.

Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.

 

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże,

Duchu Święty, Boże,

Święta Trójco, Jedyny Boże,

 

Święta Maryjo, Matko Boga, módl się za nami.

Święta Maryjo, Wspomożycielko chorych,

Święta Maryjo, błogosławieństwo Kościoła świętego,

Święta Maryjo, Matko nieustającej pomocy,

Święta Maryjo, Pocieszycielko uciśnionych,

 

Święty Józefie, Oblubieńcze Bogarodzicy,

Święty Józefie, Nadziejo chorych,

Święty Józefie, Patronie umierających,

Święty Józefie, Postrachu duchów piekielnych,

 

Święty Michale, Światłości i Nadziejo dusz bliskich śmierci,

Święty Michale, ucieczko nasza,

Święty Michale, wybawienie dusz wybranych po śmierci,

Święty Rafale, Boże lekarstwo, módl się za nami.

Święty Gabrielu, posłańcu Boga,

Aniele Stróżu, mój obrońco,

Wszyscy święci aniołowie, módlcie się za nami.

 

Święty Jerzy, odważny męczenniku Chrystusa, módl się za nami.

Święty Błażeju, gorliwy biskupie i dobroczyńco ubogich,

Święty Erazmie, potężny obrońco uciśnionych,

Święty Pantaleonie, cudowny przykładzie miłości,

Święty Wicie, szczególny opiekunie czystości,

Święty Krzysztofie, potężny orędowniku w niebezpieczeństwach,

Święty Dionizy, lśniący zwierciadle wiary i ufności,

Święty Cyriakosie, postrachu mocy piekielnych,

Święty Akacjuszu, orędowniku przy śmierci,

Święty Eustachy, wzorze cierpliwości w przeciwnościach,

Święty Idzi, wzgardzicielu tego co światowe,

Święta Małgorzato Antiocheńska, odważna mistrzyni wiary,

Święta Katarzyno Aleksandryjska, zwycięska obrończyni wiary i czystości,

Święta Barbaro, potężna patronko konających,

Wszyscy Czternastu Świętych Wspomożycieli, módlcie się za nami.

 

Święty Łukaszu, patronie lekarzy, módl się za nami.

Święta Agato, patronko pielęgniarek,

Święty Marcinie De Porres, patronie zdrowia publicznego,

Święty Rochu, który ofiarowałeś swoje życie, aby uzdrawiać chorych,

Święty Sebastianie, pocieszycielu konających,

Święta Korono, patronko ofiar dżumy,

Święty Benedykcie, obrońco tych, którzy do Ciebie wołają,

Święty Karolu Boromeuszu, którego bezinteresowność w czasie wielkiej zarazy podbiła serca nawet Twoich wrogów,

Święty Grzegorzu Wielki, którego modlitwy zakończyły zarazę,

Święty Alojzy Gonzaga, któryś zmarł w wyniku opieki nad chorymi,

Święta Rozalio, za której wstawiennictwem zakończyła się plaga,

Święty Kazimierzu, znany z hojności dla chorych,

Święci. Kosmo i Damianie, święci bracia lekarze, módlcie się za nami.

Święty Kamilu de Lellis, patronie chorych i pracowników służby zdrowia,

Święty Janie Boży, patronie szpitali,

Święta Franciszko Rzymska, oddana chorym i ubogim,

Święty Kwirynusie z Neuss, patronie zarazy,

Święty Antoni Wielki, patronie chorych,

Święty Edwinie Męczenniku, patronie pandemii,

Święty Damianie z Molokai, współczujący chorym i wyrzutkom,

Święta Godeberto z Noyon, która cudem położyłaś kres zarazie,

Święty Henryku Morse, który opiekowałeś się ofiarami dżumy,

Święta Marianno Cope, która widziałaś w chorym oblicze Jezusa,

Bł. Franciszku Xavier Seelos, święty kapłanie, który umarłeś opiekując się chorymi,

Bł. Engelmarze Unzeitig, kapelanie pośród epidemii w Dachau,

Wszyscy święci i błogosławieni Nieba, módlcie się za nami.

 

Od zła wszelkiego, wybaw nas, Jezu.

Od grzechu każdego,

Od gniewu Twego,

Od nagłej i niespodziewanej śmierci,

Od sideł szatańskich,

Od złości, zawiści i złej woli,

Od ducha nieczystości,

Od pokus szatańskich,

Od trzęsienia ziemi,

Od wojny, ognia i plagi głodu,

Od śmierci wiecznej,

 

Bądź miłościw dla nas grzeszników, wysłuchaj nas Panie.

Abyśmy mogli osiągnąć zbawienie,

Abyśmy byli doprowadzeni do prawdziwej pokuty,

Abyśmy mogli wybawić nasze dusze oraz dusze krewnych, bliźnich i dobroczyńców od wiecznego potępienia,

Abyśmy mogli otrzymać i zachować owoce naszej pracy na ziemi,

Abyśmy mogli wyprosić wieczny odpoczynek wszystkim wiernym zmarłym,

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Jezu.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Jezu.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Jezu.

 

Módlmy się:

Wszechmogący i wieczny Boże, ucieczko nasza w każdym niebezpieczeństwie, do którego zwracamy się w naszym ucisku z wiarą. Modlimy się za cierpiących i potrzebujących współczucia, upraszamy wieczny odpoczynek zmarłym, pociechę płaczącym, uzdrowienie chorym, pokój dla umierających, siłę dla pracowników służby zdrowia, mądrość dla naszych przywódców i odwagę potrzebującym, by dotrzeć do wszystkich w miłości, abyśmy razem mogli oddawać chwałę Twojemu Świętemu Imieniu. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który żyje i króluje z Tobą w jedności Ducha Świętego, jedynego Boga, na wieki wieków. (autorem Litanii na czas zarazy jest O. James Goodwin z Północnej Dakoty, USA). [4]

 

Modlitwa dziękczynna za św. o. Damiana z Molokai

 

Boże miłosierdzia i Ojcze wszelkiej pociechy! Ty przez św. Ojca Damiana de Veuster okazywałeś miłosierdzie i pocieszenie najnieszczęśliwszym spośród nieszczęśliwych, opuszczonym i odepchniętym, odgrodzonym od społeczności ludzkiej murem lęku i pogardy, wyrzuconym na margines życia ludzkiego. Przez Twoje w nim miłosierdzie i przez jego wstawiennictwo uczyń nas narzędziem twojej opatrzności, dobroci i pocieszenia dla wszystkich, którzy tego potrzebują.

Dziękujemy Ci Panie Boże, że z woli Twojej zaliczyłeś go do grona świętych, nam zaś udziel łaskawie tego, o co Cię ufnie prosimy w tej nowennie z pragnieniem Twojej chwały i naszego dobra doczesnego i wiecznego. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen. [5]

 

Molokai: the story of father Damian

 

Nadto gorąco polecam ten wspaniały film: “Molokai: the story of father Damian” (FULL). Opublikowany 28 października 2014 r. Big Island Cannabis:

The true story of the 19th century priest who volunteered to go to the island of Molokai, to console and care for the lepers

 

Przypisy:

[1] https://www.ampolska.co/art-1644-Ojciec-tredowatych-na-Molokai-sw-Damian-de-Veuster.htm

[2] Tamże.

[3] http://www.polanicasercanie.pl/aktualnosci/aktualnosci/36766/nowenna-do-swietego-ojca-damiana-de-veuster

[4] http://www.polanicasercanie.pl/aktualnosci/aktualnosci/36766/nowenna-do-swietego-ojca-damiana-de-veuster

[5] https://simplycatholic.com/a-plague-litany/

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

W Polsce nabożeństwo do św. Damiana z Molokai rozwija Klasztor "Chrystusa Króla" Zgromadzenia Najświętszych Serc Jezusa i Maryi w Polanicy Zdroju – Sokołówce w Kotlinie Kłodzkiej. Jego wspomnienie w tym Zgromadzeniu jest obchodzone 10 maja. Na ten dzień zakonnicy przgotowują się przez specjalną Nowennę, która trwa przez 9 dni. Modlitwy rozpoczynają się od 1 maja. Tak i tutaj w kolejnych komentarzach, będę publikował każdy kolejny dzień Nowenny, podawana będzie modlitwa na każdy kolejny dzień......, oto dzień pierwszy:

Święty ojcze Damianie, Twoja wiara była tak subtelna, że rozpoznawałeś głos Boga w różnych okolicznościach swojego życia. Wiary swojej uczyłeś się od kochającego Boga i swego ojca, który na klęczkach wypraszał łaski dla swojej rodziny. Miłości i wiary do Maryi - Matki Bożej - uczyłeś się od swojej matki, która przytulając Cię do swego serca, szeptała Zdrowaś Maryjo i przesuwała paciorki Różańca w swoich zatroskanych matczynych dłoniach. Tak wychowany w poczuciu miłości do Boga i Jego Ukochanej Matki, gdy odwiedziłeś w klasztorze swojego brata, potrafiłeś podjąć postanowienie poświęcenia swego życia na służbę Jedynemu Bogu. Chorobę brata odczytałeś jako zaproszenie Pana Boga do wyjazdu na misję, aby głosić Królestwo Niebieskie w najdalszych zakątkach ziemi, a troska biskupa o trędowatych z Molokai była dla Ciebie znakiem do zgłoszenia się na ochotnika do tej posługi najbardziej pogardzanym i wyrzuconym na margines życia społecznego.

Proszę Cię ojcze Damianie wyproś mi łaskę u Boga, abym potrafił rozpoznawać głos Boga w wydarzeniach mojego codziennego życia. Niech moja wiara przez Twoje wstawiennictwo wzrasta każdego dnia, aby stać się ufną i silną, aby pójść za wezwaniem Jezusa Chrystusa dokądkolwiek mnie „zaprosi”.

Proszę Cię zwłaszcza … (Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

A tu wersja dla słuchających (dla przykładu przy pracy). Modlitwa opublikowana 20 lipca 2018 r. przez O. Bogdana Bednarza MIC, a zatem:

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1660226

Święty ojcze Damianie, gdy raz usłyszałeś słowo Boga, natychmiast wyruszałeś w drogę. Nic nie mogło Cię zatrzymać, ani zmusić do powrotu. Zacząłeś żyć wśród setek trędowatych, którzy przez społeczeństwo byli skazani na powolną śmierć. Piękną wyspę ich zamieszkania nazywano „piekło z Molokai”. W tym miejscu nie liczyło się żadne prawo – ani Boskie, ani ludzkie. Tu silniejsi chorzy wykorzystywali słabszych. Ty jednak wytrzymałeś do końca swoich dni, służąc im jako kapłan, niosąc pociechę duchową i ucząc miłości i szacunku dla Boga i człowieka. Widząc gnijące i bezradne ciało swoich parafian, stałeś się dla nich pielęgniarzem pochylającym się nad ich słabością. Stałeś się również cieślą przygotowując im swoimi rękami trumny, aby ich godnie pogrzebać jako dzieci Boże. Jak wierny ojciec towarzyszyłeś im do końca ziemskich dni i jako grabarz „wpuszczałeś” ich zniszczone ciało do grobu. Choć byłeś opiekunem duchowym, to nie pozostawałeś obojętny na nędzę materialną i budowałeś im domki, aby godnie żyli jak przystało stworzeniu Bożemu.

Proszę Cię ojcze Damianie wyproś mi łaskę u Boga, abym potrafił być wiernym powołaniu otrzymanemu od Boga i własnym postanowieniom płynącym z Ewangelii. Spraw, abym pomimo różnych trudności i własnych słabości wiernie szedł drogą naśladowania Jezusa Chrystusa. Wyproś mi ojcze Damianie błogosławioną radość wytrwałości i wierności.

Prosimy Cię, zwłaszcza … (Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

A tu wersja dla słuchających (dla przykładu przy pracy). Modlitwa opublikowana 20 lipca 2018 r. przez O. Bogdana Bednarza MIC, a zatem:

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1660230

Święty ojcze Damianie, jako misjonarz Jezusa Chrystusa pokładający ufność w mocy Boga, poszedłeś, aby żyć wśród trędowatych, wyrwanych z własnych rodzin, „wyrzuconych” na Molokai. Z mocą bożą głosiłeś im Dobrą Nowinę o zbawieniu i godności człowieka. Ale przede wszystkim, tak jak Chrystus oddał swoje życie na krzyżu, Ty stałeś się jak oni, stałeś się dobrowolnie odrzuconym na margines życia społecznego, aby oni mogli odczuć, że Bóg kocha swoje dzieci nie ze względu na to, jak wyglądają i jak są ważni pośród innych, ale dlatego, że są Jego stworzeniami. W ten sposób pokazałeś im cud Bożej miłości - przywróciłeś im godność, ufność i ponownie nadałeś wartość ich życiu.

Prosimy Cię - dopomóż nam dostrzegać i kochać tych wszystkich, którzy już się nie liczą w oczach ludzkich, którzy są wytykani palcami ze względu na swój wygląd, ignorowani z powodu braku perspektyw, odrzuceni i samotni ze względu na swoją starość i chorobę. Pomóż nam odkryć, że Bóg jest obecny w każdym człowieku, szczególnie w tym, który cierpi obok nas.

Prosimy Cię, zwłaszcza.... (Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

A tu wersja dla słuchających (dla przykładu przy pracy). Modlitwa opublikowana 20 lipca 2018 r. przez O. Bogdana Bednarza MIC, a zatem:

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1660231

Święty ojcze Damianie w jednym z twoich listów czytamy: „Bez ciągłej obecności na ołtarzu naszego Boskiego Mistrza, nigdy nie mógłbym wytrzymać”. Ty swoje siły do trwania w „piekle na ziemi” i pochylania się nad swoimi chorymi parafianami czerpałeś z modlitwy. Nawet cmentarz, na którym pochowałeś tylu swoich parafian, był dla Ciebie ulubionym miejscem skupienia i modlitwy. W ten sposób, pogodny i spokojny, mogłeś realizować swoje dzieło, cierpliwie znosząc cierpienia cielesne i duchowe. Wartości modlitwy i siły z niej płynącej nauczyłeś się żyjąc charyzmatem Zgromadzenia, które szczególnie uczy adoracji Najświętszego Sakramentu Ołtarza – w ten sposób wynagradzając Najświętszemu Sercu Jezusa zniewagi wyrządzone przez ludzkie grzechy.

Ty, gdy byłeś już chory, potrafiłeś wejść na kupę gnoju, uklęknąć i adorować Pana Jezusa będącego w kaplicy sióstr, bo tak ukochałeś świętą adorację, z której czerpałeś siły do trwania na posterunku, na który Cię powołał Pan Jezus. Prosimy Cię - pozwól nam odkryć, jak bardzo modlitwa wpływa na nasze codzienne życie wewnętrzne. Modlitwa i miłość Boga w każdej okoliczności naszego życia może nam pomóc stawić czoła trudnościom i odkryć, że On nas prowadzi zarówno w dniach radości jak i w chwilach doświadczeń. Pozwól nam zrozumieć słowa naszego Mistrza: „Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić” (J 15, 5) – tak jak Ty je zrozumiałeś całym swoim życiem.

Prosimy Cię, zwłaszcza … (Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

A tu wersja dla słuchających (dla przykładu przy pracy). Modlitwa opublikowana 20 lipca 2018 r. przez O. Bogdana Bednarza MIC, a zatem:

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1660232

Święty Ojcze Damianie, nasz Pan Jezus Chrystus w chwili największego opuszczenia wołał do Ojca: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” Ty w swoim kapłańskim życiu również przechodziłeś przez noce niezrozumienia u ludzi i opuszczenia przez najbliższych, ale nie zrezygnowałeś z bycia z tymi, do których z miłości poszedłeś. Zostałeś ze swoimi odrzuconymi przez ludzi „owcami” do końca, tak jak Jezus – Dobry Pasterz. Twoja niezachwiana wiara i wielka miłość do Boga i ludzi, pozwoliła Ci mężnie znosić cierpienie duchowe i niezrozumienie. Twoja wiara wzrastała, gdy widziałeś odrzucenie swoich parafian i gdy mówiłeś im o wielkiej miłości Jezusowego Serca do odrzuconych, maluczkich i pogardzanych. Gdy inni ich odrzucali i nimi gardzili, Ty ich prowadziłeś do Kochającego Serca Zbawiciela. To Twoja wiara Cię wzmacniała i oczyszczała Twoje serce szczególnie w chwilach niezrozumienia.

Prosimy Cię: pomagaj nam, abyśmy w ciemnościach życia i w chwilach trudnych nie utracili naszej wiary. Spraw, abyśmy odważnie świadczyli o naszej miłości do Chrystusa i Jego Matki. Naucz nas ufać tylko Bogu, który zawsze jest blisko każdego człowieka i który nam towarzyszy i umacnia w momentach próby oraz podnosi w chwilach upadku i zwątpienia.

Prosimy Cię, zwłaszcza … (Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

A tu wersja dla słuchających (dla przykładu przy pracy). Modlitwa opublikowana 22 lipca 2018 r. przez O. Bogdana Bednarza MIC, a zatem:

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1660233

Święty ojcze Damianie, Bóg dał ci łaskę silnej wiary. Twoi Rodzice wychowywali Cię w wierze i miłości do Boga jako naszego najlepszego Ojca. Twoja wspólnota zakonna pomagała Ci ją oczyścić, pogłębić i jeszcze bardziej umocnić. Dzięki silnej wierzę mogłeś przetrwać wszystkie trudne chwile życia. Ona była twoją podporą w kontaktach z twoimi chorymi „dziećmi”, gdy pochylałeś się nad ich gnijącym ciałem, dotkniętym chorobą trądu. Na tej szczególnej wyspie, którą sam nazwałeś wyspą śmierci, nie obowiązywało żadne prawo ani moralność – mocniejsi „wykorzystywali” słabszych. Ty „umocniony” swoją wiarą, pokazywałeś im, co znaczy wiara i miłość Boga Ojca w codziennym życiu w stosunku do drugiego człowieka. Pokazałeś im swoim życiem, że dla Boga wszyscy jesteśmy równymi dziećmi w Jego Ojcowskich oczach.

Prosimy Cię: wstawiaj się za nami u Boga, aby On dał nam łaskę mocnej wiary. Niech ona każdego dnia ożywia nasze życie. Niech nasza wiara będzie nam drogowskazem w naszym codziennym postępowaniu. Niech nami kieruje i dodaje odwagi do miłowania Boga ponad wszystko w naszych bliźnich jak nas samych – czego nauczył nas Twój Syn Jezus Chrystus.

Prosimy Cię, zwłaszcza … (Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

A tu wersja dla słuchających (dla przykładu przy pracy). Modlitwa opublikowana 24 lipca 2018 r. przez O. Bogdana Bednarza MIC, a zatem:

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1660235

Święty Ojcze Damianie, Ty idąc żyć wśród trędowatych i tworząc z nimi jedną wspólnotę, sam stałeś się trędowatym. Twoje życie sprawiło, że stałeś się dojrzałym i świadomym chrześcijaninem. W swoim codziennym życiu byłeś wyrozumiały i otwarty na przekonania innych ludzi. Żyjąc i umierając wśród trędowatych „wstrząsnąłeś sumieniami” ludzkimi na całym świecie. Nawet świadomość zbliżającej się wczesnej śmierci nie zakłóciła Twego spokoju, pogody ducha i ufnej wiary w Pana Boga.

Prosimy Cię: pokaż nam, że cierpienie i choroba nie zawsze jest upadkiem i przekleństwem. Swoim życiem i przykładem, przypominaj nam słowa Jezusa: „Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity” (J 12, 24).

Prosimy Cię, zwłaszcza … (Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

A tu wersja dla słuchających (dla przykładu przy pracy). Modlitwa opublikowana 25 lipca 2018 r. przez O. Bogdana Bednarza MIC, a zatem:

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1660236

Święty ojcze Damianie, za świętym Apostołem Pawłem, powtarzałaś słowa: „Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu” (Kol 3, 3). Dzień po dniu pośród „wyrzuconych” z tego świata starałeś się naśladować miłość swojego Boskiego Mistrza. W swoich chorych parafianach, często „gnijących” w swoim ludzkim ciele, dostrzegałeś cierpiącego Chrystusa, który mówił do ciebie: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" A Król im odpowie: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25, 37 – 40).

Łoże śmierci stało się dla ciebie Chrystusowym krzyżem. Tak jak On, oddałeś się Bogu do końca z miłości do Niego i szeptałeś z pokorą: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Prosimy Cię: spraw, abyśmy w naszym życiu wzrastali w Jezusie i abyśmy naśladując Go we wszystkim zawsze mieli przed oczyma słowa św. Pawła: „Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu” (Kol 3, 3). Naucz nas cierpliwie dźwigać swój codzienny krzyż obowiązków i trosk, aż do śmierci, abyśmy w ten sposób zasłużyli na udział w chwale cierpiącego Chrystusa.

Prosimy Cię, zwłaszcza … (Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

A tu wersja dla słuchających (dla przykładu przy pracy). Modlitwa opublikowana 25 lipca 2018 r. przez O. Bogdana Bednarza MIC, a zatem:

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1660240

Święty Ojcze Damianie, przez szesnaście lat ocierałeś się o osoby kalekie, zagubione i odrzucone, osoby trędowate za życia skazane na śmierć. Osobiście z tego powodu doznałeś pogardy i niezrozumienia. Pomimo tego krótko przed śmiercią na łożu boleści wyznałeś: „Jestem najszczęśliwszym misjonarzem na świecie”. W Twoim życiu zrealizowało się to, co Jezus powiedział w kazaniu na górze: „Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. ” (Mt 5, 4 – 8), a co jest tak trudne do zrozumienia dla nas - chrześcijan XXI w. Ty nie tylko to zrozumiałeś , ale pokazałeś swoim życiem i swoją postawą zawierzenia Chrystusowi i służby tym, których Ci powierzył Zbawiciel przez posługę Kościoła. W ten sposób dałeś nam przykład, że Ewangelia- choć wymagająca - to jednak jest najpiękniejszym „drogowskazem” w życiu człowieka i jeśli człowiek Ją realizuje swoją postawą, to może dojść do prawdziwej radości tu na ziemi i zdobyć nagrodę nieprzemijającą w wieczności.

Prosimy Cię: spraw, abyśmy w naszym życiu odkryli prawdziwy cel naszego powołania i całym sercem pragnęli dóbr nieprzemijających, a rzeczy ziemskie traktowali jako pomocne w naszym życiu, które otrzymaliśmy w „darze od Pana Boga”.

Prosimy Cię, zwłaszcza … (Następuje przedstawienie próśb w ciszy. W nabożeństwach odprawianych wspólnotowo można wymienić poszczególne prośby i dziękczynienia na głos).

Ojcze nasz …; Zdrowaś Maryjo …; Chwała Ojcu …

A tu wersja dla słuchających (dla przykładu przy pracy). Modlitwa opublikowana 25 lipca 2018 r. przez O. Bogdana Bednarza MIC, a zatem:

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1660241