Wstrzymany oddech. Najemnik przerywa milczenie

Obrazek użytkownika Wiktor Smol
Kultura

zanim oddałem strzał

dusza tamtego przyleciała pertraktować

to nic nie da nie mogę takie mam rozkazy

nie wiem dlaczego chybiłem pierwszy raz

trafiłem nie tego co trzeba

jego dusza przysiadła na moim ramieniu -

będę twoim adiutantem mój ty poruczniku

twoim lustrem

dnem w szklance

przecinkiem w życiu

i wykrzyknikiem wczesnym ranem

zmiętą pościelą i zimnym potem

nagłym ściskiem w gardle

martwą naturą i bielą i czernią zabójczą ciszą

i cmentarnym pomnikiem -

twoim nie-pokojem

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Czyżby bohaterem tego wiersza był Donald ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#178973