A mogło być...

Obrazek użytkownika Budyń78
Kraj
Wydaje mi się, że nie najlepiej się stało, że „Do Rzeczy” ostatecznie wychodzi w poniedziałek, a nie w piątek. Nie najlepiej, ponieważ dostajemy dwie, bardzo podobne w sumie gazety, w tym samym momencie.
Wpłynie to zapewne na nasilenie bratobójczej w oczach dużej części czytelników walki. Na wyniki sprzedaży też może wpłynąć negatywnie.

Akurat u mnie w domu ”Do Rzeczy” pojawiło się dopiero we wtorek, w poniedziałek w jedynym okolicznym kiosku tygodnika Lisickiego już nie dostałem. Tak więc lekturę tygodników zaczęliśmy z żoną od „W Sieci”, w zasadzie akurat przeczytaliśmy i mamy czwartek. "Do Rzeczy" tymczasem leży i czeka. I gdy się w końcu za nie weźmiemy, będzie już gazetą sprzed czterech dni. Ok, pewnie każdy ma jakieś swoje tempo czytelnicze, nie sądzę jednak, byśmy byli pod tym względem jakimś wyjątkiem. Co więcej, widzę to z komentarzy na forach i z rozmów, sporo ludzi po okresie testowania obu tytułów docelowo planuje wybrać jeden z nich. Ukazywanie się ich w tym samym momencie proces ten raczej przyspieszy, niż opóźni.

I jeszcze jedno, ale o tym, znając naszych dziennikarzy, mało kto pomyślał. W sytuacji, w której w poniedziałek ukazywałoby się „W Sieci”, w piątek „Do Rzeczy”, a po środku, w środę, jeszcze „Gazeta Polska”, razem dałoby nam to de facto trzeci prawicowy dziennik, a raczej dwudziennik. Ten typ prasy jest u nas obecnie chyba zupełnie zapomniany, ale warto przypomnieć, że poza legendarnym „Światem Młodych”, w tej formule wydawany był przez długi czas „Głos” Antoniego Macierewicza. Wątpię co prawda, by wszystkich potencjalnych czytelników stać było na taki wydatek, ale jakaś część zapewne kupowałaby kolejne tytuły w rytmie dwudniowym. A tak…

Jutro dumnie przejadę się autobusem z czterodniowym „Do Rzeczy”, a w przyszłym tygodniu znów zdecyduje zasada „Kto pierwszy, ten lepszy”. A jeśli w kiosku dostanę od razu oba tygodniki, zostanie mi chyba tylko rzut monetą.

PS. Pod poprzednim wpisem, dotyczącym śp. Darka umieściłem informacje na temat pogrzebu.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Klops - w jednym dniu zmienić pogląd (ogląd):))))

Tak przynajmniej 4 dni biliby pokłony przed jednym pismackim bożkiem.

Zadyszka jest - w Niedzielę kolejna prasówka:)))))

"Jak żyć" Szanowny Panie :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#331680

to co? koniec swiata!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#331681

Nie wiem, może książkę poczytam zamiast tego ;)
pozdrawiam!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#331722

 Miał być na deser pudding, a wyszedł kogel-mogel. Jaki Świat Młodych? O jakiej dumie piszesz? Rzut monetą? Kto pierwszy ten lepszy? Od dzisiaj rozumiem wszystkie lemingi tego świata...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#331693

Ja sobie oba tygodniki ustawiłem jako mecz hokejowy.:-)
wSieci maja Zarembę,który nudzi i usypia czytelników.
Jego "analizy" i "przewidywania",mozna rozbić o kant...stołu.
Mazurek i Zalewski...stracili na ostrości i poczuciu humoru.
DoRzeczy ma dwa nazwiska:ŁYSIAK i ZIEMKIEWICZ!

Autor wie o co chodzi z tymi nazwiskami...to jest plakat,
który ma przyciągnąć widza/czytelnika.

Do tej pory,po dwóch tercjach dawałem 0:0.
Trzecia tercje wygrało wSieci i jest 1:0.
Gdyby nie Zaremba,to wynik mógłby byc wyższy.

Po UważamRze jechałem kawał drogi...dostawałem okazyjnie po
starej znajomości.Mam wszystkie! Byłem prorokiem i zachowałem.

Teraz...jak dostanę,to dobrze,jak nie dostanę...to sie nie
pochlastam:-)

Nowe UważamRze nie kupiłem i nie kupię,wSieci i DoRzeczy
zobaczymy.Mecz jeszcze trwa...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#331782

UUUUUuuułała, Ziemkiewicz it i tu i tam, przynajmniej trochę złotówek oszczędzę :)

Pozdrawiam

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#331795

urze nie kupuję, ale i papierosów nie palę... ;)
pozdrawiam!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#331918