Machała z Polsatu - obiektywny dziennikarz czy stronniczy oszczerca?

Obrazek użytkownika Filip_Stankiewicz
Kraj

Tomasz Machała popełnił na blogu w salonie24.pl wpis:

http://machala.salon24.pl/106204,index.html

Machała pisze m.in. „Jak zwykle świetny Piotr Zaremba analizuje w Dzienniku sytuację w TVP. Ale pisząc dużo co było, nie pisze zbyt wiele co będzie. A przewidywania, jak słyszę od znajomych w TVP (i nie od HL) są w tej instytucji jednoznaczne. Odsunięcie Hanny Lis i usunięcie Krzysztofa Raka, to w obliczu, moim zdaniem pewnej nowelizacji ustawy medialnej, ostatnia próba medialnego pompowania notowań Prawa i Sprawiedliwości(...). Jak pokazały poprzednie rządy, spadek notowań trudno obrócić w ich wzrost. Wiadomości przez rok będą biły w rząd jak w bęben. A Prezes Kaczyński wierzy, jak stanowczo zbyt wielu jego poprzedników w magiczną moc telewizyjnego przekazu o 19.30. Do tego ma na głowie wybory do Parlamentu Europejskiego, co taką wiarę wzmacnia.
Taki scenariusz nie będzie niestety trudny do zrealizowania w samych Wiadomościach. Giętkość kręgosłupa nazbyt często jest główną reporterską umiejętnością pracowników tego programu. I nie mam tu absolutnie na myśli wyłącznie czasów bierzących. Raczej całą historię.”

Błędy ortograficzne też świadczą o poziomie dziennikarza  – zrobienie w krótkim tekście przez Pana Tomasza aż dwóch musi budzić zdziwienie (te błędy: „bierzących” oraz „polaków”). Od strony merytorycznej Pan Machała również prezentuje się słabo – czy duża część dziennikarskich „autorytetów” nie mówiła za rządów Prawa i Sprawiedliwości, że obowiązkiem mediów jest uważne patrzenie na ręce rządzącym i bezlitosna krytyka? Chyba, że redaktor Machała sugeruje przyszłym „Wiadomościom” brak obiektywizmu, ale jako dziennikarz „Wydarzeń” Polsatu (które celowo zmanipulowały choćby wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego: http://filipstankiewicz.salon24.pl/103639,index.html ) nie ma prawa uczyć innych obiektywizmu.

Co do wiary w moc TVP – Prezes Kaczyński ma chyba dość sytuacji w której PiS traci na oskarżeniach o sterowanie TVP, a jednocześnie jest w tej samej TVP niesłusznie atakowany, dokonywane są manipulacje na niekorzyść PiS i Prezydenta RP (Źródła: http://filipstankiewicz.salon24.pl/103217,index.html http://filipstankiewicz.salon24.pl/104462,index.html ). Kolejny już projekt ustawy medialnej szykowany przez PO (przy okazji – to w tej sprawie PO wykazuje chyba najwięcej determinacji) pokazuje, że nie tylko poprzednicy Jarosława Kaczyńskiego wierzyli w moc TVP, ale jego następca Donald Tusk również.

Następnie Tomasz Machała pisze o dyspozycyjności dziennikarzy TVP – nie dość, że nie podaje na to żadnych dowodów, to w dodatku oskarża zbiorowo całą ekipę. Bardzo ładnie nawiązała do jego tekstu Kataryna, dlatego pozwolę sobie ją zacytować:

"Panie Machała, czy Lis wyleciał z Polsatu przez PiS?

Przypomniało mi się, że gdy bohater antykaczyzmu Tomasz Lis odchodził z Polsatu wielokrotnie publicznie mówił, że to PiS wymusił na Solorzu pozbycie się go. A przecież wiemy, że Solorz niczego nie wymusza a jego dziennikarze cieszą się nieskrępowaną wolnością. Z drugiej strony, Tomasz Lis to poważny, rzetelny dziennikarz i nigdy nie oskarża PiSu bezpodstawnie więc pewnie wiedział co mówi.

Jakie jest Pana zdanie, Panie redaktorze? Solorz się ugiął przed PiSem czy Lis nakłamał dla poklasku?

Pytam, bo wiem, że Wy tam w Polsacie macie jaja i odwagę więc na pewno mimo iż pytanie stawia Pana w niewygodnej sytuacji chętnie podzieli się Pan swoimi przemyśleniami.(...) BTW, czy to ci sami znajomi [Machały w TVP – uzupełnienie F.S.] o których kawałek dalej czytamy, że pozbawieni kręgosłupa, czy udało się wyhaczyć w TVP jakichś co mimo pracy pod kaczystowskim jarzmem kręgosłup zachowali?

A skoro jesteśmy przy kręgosłupie. (..) Leszek Miller: "W 1999 r. brałem udział w operacji ratunkowej związanej z "golenią" prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Po przylocie z Katynia i Charkowa w mroku alejek Ogrodu Saskiego przekonywałem Zygmunta Solorza i Piotra Nurowskiego, aby Polsat nie emitował zdjęć zataczającego się prezydenta. (...) W końcu uzyskałem deklarację, że jeśli inne stacje nie podejmą tematu, Polsat też tego nie uczyni. Inni wysłannicy prezydenta przynieśli podobne ustalenia".

Wpis Pana Machały nie wymaga chyba dalszego komentarza, zwłaszcza że nie gustuję w biciu leżących.

Filip Stankiewicz

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Tomasz Machała z Polsatu Wyrwał się wesprzeć i ratować prezydenta Bronisława Bul-Komorowskiego
(http://niezalezna.pl/7779-kolejna-wielka-gafa-prezydenta) na siłę wytykając błąd Jarosławowi Kaczyńskiemu:
(konferencjaJ.Kaczyńskiego - 20'' drugiego filmu)
http://www.tvn24.pl/-1,1696280,0,1,zaprosze-go-na-obiat-pouczymy-sie-ortografii,wiadomosc.html
...
błąd którego nie było:
http://niepoprawni.pl/blog/961/niesmaczny-obiat-komorowskiego-czyli-jak-sfalszowano-wpis-j-kaczynskiego

Ciekawie wygląda 'reakcja' celebryty Tomasza Machały (syn posłanki PO Joanny Fabisiak) na "bul w nadzieji" Komorowskiego - w odniesieniu do opisanych tu powyżej jego własnych błędów („bierzących” oraz „polaków”).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#144917