Co złego to PiS- czyli najnowsza historia wg TVN

Obrazek użytkownika Wojciech.Wybranowski
Kraj

Idiotyzm czy świadoma manipulacja? Do idiotyzmów w wydaniu niezwykle rzetelnych i kompetentnych dziennikarzy TVN- zwłaszcza tych pracujących w Sejmie, mylących ustawę z uchwałą, klub z kołem, ustawę lustracyjną z dekomunizacyjną, głosowanie nad projektem w komisji z głosowaniem "plenarnym" czy PZPN z PZN-em chyba wszyscy zdążyli się przyzwyczaić.

W zasadzie nie bardzo jest sens nad sprawą się rozwodzić, szerzej pisał o tym Janek Osiecki i nic dodać nic ując.  Jednak, nawet biorąc pod uwagę, że dziennikarz nie krowa i ma swoje poglądy, to jednak są pewne granice upolitycznienia, manipulacji, nierzetelności, których przekroczenie powinno powodować reakcję. Tevauenowskim "Faktom" dzisiaj udało się mnie wkurzyć totalnie!

 

Pomijam kwestię tego, że w sytuacji bardzo poważnego kryzysu finansowego w Polsce, gdzie zagrożone są oszczędności milionów ludzi wydawać by się mogło, że to właśnie dla chwalącej się tak znaczną oglądalnością stacji Waltera będzie wydarzenie dnia. Ale nie. Ważniejsze okazało się "udowodnienie", że (nie)rząd Donaldu Tusku walczy z korupcją. W piłce nożnej. I odgrzewany kartofel  w postaci zatrzymania Janusza Wójcika połączony ze sprawą Kręciny i PZPN. Zresztą miało to też akcenty humorystyczne, przedstawiciel najbardziej uwikłanej w układy towarzysko-biznesowo-polityczne, skorumpowanej wrocławskiej prokuratuy, której nieudolni śledczy zniszczyli kilka świetnych przedsiębiorstw jak JTT czy Bestcom, mówiący o "apolityczności" i "rzetelności" tejże prokuratury. Normalnie jaja sobie robią z człowieka. 

Ale wrocławska prokuratura w  tevaenowskich "Faktach" to mały pikuś po tym co nastąpiło chwilę później.

Zręcznie przeskoczono do sprawy emerytur, pokazano ile  w tym roku straciły OFE, zaznaczono jak bardzo dostaną po kieszeni przyszli emeryci, czyli moje pokolenie ( jedyny plus, że jak mówi mój lekarz- dziennikarz rzadko dożywa emerytury) i oskarżono o to... Prawo i Sprawiedliwość.

Manipulacja, której przy tym dokonano to swoisty majstersztyk. Otóż dziennikarz, którego nazwiska nie pomnę, zaznaczył- słusznie- że winę za dzisiejsze straty OFE w częsci ponoszą stanowiący prawo posłowie, którzy nie zagwarantowali aktami prawnymi by OFE zmuszone było do lokowania pieniędzy w mniejszej częsci na giełdzie, a w większej w "bezpiecznych inwestycjach".

Następnie ów dzienikarzyna, bo inaczej tego nazwać nie można- spuentował- "niestety PiS zaniedbał sprawę" i udzielił głosu Longinowi Komołowskiemu, awuesowskiemu ministrowi pracy, który powiedział, że stosowne rozporządzenia były przygotowane i miały wejść w życie najpóźniej do 2004 roku, ale- jak powiedział Komołowski " nasi następcy to zawalili". 

I tak oto wypowiedź Komołowskiego- słusznie lub niesłusznie ( to akurat w tym momencie nie jest istotne) obarczającego odpowiedzialnością następców AWS-u okazała się dla dziennikarzy TVN-u wskazywać na odpowiedzialność PiS.  Pięć lat polskiej historii najnowszej diabli wzięli. Ów dziennikarzyna TVN najwyrażniej bowiem "zapomniał", że po AWS-ie mieliśmy rządy Leszka Millera i postkomuny, a w 2004 roku -kiedy to miano ostatecznie przyjąć odpowiednie akty prawne, mieliśmy do czynienia z kulminacją rządów SLD. Również w kontekście aferalnym.

Atakowanie czy krytykowanie SLD dla mediów Waltera nie jest "trendy". Partia Olejniczaka- Napieralskiego i tak zdycha (lepiej późno, niż wcale), a medialne podrygi Senyszyn są tylko jedną z oznak agonii. Sytuacja, w której wyborcy dostają po kieszeni w sposób całkiem realny jest dla Platformy Obywatelskiej i rzadu Donalda Tuska( szerokim strumieniem lejącego pieniądze do TVN pod pretekstem różnej maści reklamówek ) bardzo niekorzystna. Zwłaszcza po kompromitacji Chlebowskiego, który jeszcze kilka tygodni temu mówił,l że Rada Gabinetowa jest niepotrzebna, a prezydent straszy Polaków bo krach finansowy nam nie grozi. Nie ma więc lepszego rozwiązania jak obarczyć odpowiedzialnością za błędy z czasów SLD właśnie PiS. Przeciętny wyborca, który dał się skusić gołosłownymi zapewnieniami, że " wszystkim będzie żyło się lepiej", a "kaczyzm" to dla niego  system gorszy niż komunizm, zapewne pamięta co było w 245 odcinku "Na Wspólnej", albo jaką piosenkę nagrał w 2004 roku Michał Wiśniewski, ale nie będzie pamiętał, o rządach Leszka Millera. Łyknie więc bez zmrużenia oka tevaenowską ściemę o odpowiedzialności PiS. Oczywiście Kaczyńskiego, nie Marcinkiewicza. Kazio jeszcze może się mediom Waltera przydać- napisać jakiś list, albo znaleźć podsłuch pod poduszką...

 

Ide na piwo, wku...iłem się!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

dziennikarze TVN" czekają co miesiąc na przelew. Z TVN.
Swoją szosą - jak oni mogą żyć ze świadomością, że aż tak się sqr....... ili....
Okowita

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Okowita

#6749

Oni są wychowani i nauczeni jak stosować propagandę rodem z PRL, nie ma co się dziwić i denerwować.
Przy odczytywaniu tych wiadomości, należy je rozumieć odwrotnie - sprawdzi się identycznie jak podczas słuchania "fali 56"

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#6752

Co prawda to skomentowałem już to na salonie, ale skomentuję sobie to jeszcze tutaj i to tak samo.

Myślę, że oni są profesjonalnie nieprofesjonalni.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#6758