Magia Bożego Narodzenia

Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
Blog

Nie ma większej na całym świecie magii, niż magia Świąt Bożego Narodzenia. To zaskakujące, ale żadne inne święto – religijne czy też państwowe – nie objęło swoim obszarem całego świata, docierając nawet tam, gdzie ludzie nie wiedzą, dlaczego właśnie świętują w Boże Narodzenie, obdarowując się prezentami.

Ot, choćby w Chinach, gdzie w każdym hotelu i domu towarowym słychać amerykańskie „christmas carols”, a na ustawionych choinkach skrzą się bombki i światełka. Taką „świąteczną”, sztuczną choinkę widziałem przed chińskim sklepem nawet na początku maja, choć jest oczywiste, że nie miała ona nic wspólnego z chińską tradycją.

Najbardziej jednak zaskakują zwierzenia zadeklarowanych ateistów, jak Marii Peszek, która w na antenie TOK FM mówi, że "w święta przyjeżdża na gotowe", bo jedzenie od wielu lat przygotowuje przede wszystkim mama. – "Jak przyjadę mam swoje obowiązki. Lukruję pierniki miętowym lukrem" . Peszek nie robi tego jednak w ramach świętowania Bożego Narodzenia, ale z miłości: – "Do jedzenia, do atmosfery, poczucia bezpieczeństwa, jak są ludzie, których się kocha i za którymi się tęskni" – wyjaśnia...

To ciekawe, że miłość, atmosfera poczucia bezpieczeństwa spływa nawet na ateistę właśnie w Boże Narodzenie. Że właśnie w Boże Narodzenie nawet ateista spotyka się z ludźmi, których kocha i za którymi tęskni, a nie na przykład w rocznicę urodzin Lenina, lub innej znanej na całym świecie postaci, jak choćby Bronisława Komorowskiego, z którym cały świat się przecież liczy.

Ateistka Peszek nawet wzrusza się w noc wigilijną, przyznając: „Do tej pory zdarza mi się uronić łzę, jak widzę pierwszą gwiazdkę” – podkreśla i dodaje, że to wzruszenie nie ma jednak nic wspólnego z religijnością. Wzrusza się raczej przyrodą i tym, że mija kolejny rok. A przecież kolejny rok mija także w dniu 28 grudnia i w każdy inny grudniowy wieczór, gdy na niebie pojawia się pierwsza gwiazdka. Dlaczego przyroda nie jest wtedy tak wzruszająca, jak w  noc Bożego Narodzenia ?  

Wyznanie Marii Peszek, która szczerze przyznaje się do swojego ateizmu, potwierdza najlepiej magię Świąt Bożego Narodzenia – którego światło przebija serca z kamienia i łzę wytacza z niewidzącego Boga oka. Tak, jak przebiło kamienne serce Scrooga z „Opowieści wigilijnej”.

Na nic więc zdają się próby wykluczenia Boga z jego święta poprzez wysyłanie życzeń w rodzaju „Wesołych Świąt” lub z angielska „Happy Holidays”, skoro wszystkim na tym Bożym świecie wiadomo, że nie ma w całym roku innych „Wesołych Świąt” lub z angielska „Happy Holidays” - poza okresem Świąt Bożego Narodzenia. Przez dwadzieścia wieków nie zdołało się przebić żadne inne święto, podczas którego ludzie wysyłają sobie życzenia, choćby ze słowami „Wesołych Świąt” .

Jest jednak i inne Święto, które podbija zlaicyzowany i postępowy świat w postaci kurczaków, jaj i zajęcy. To także święta związane z naszym Panem Jezusem Chrystusem, nawiązujące do dni Jego męki i radosnego Zmartwychwstania. Zapewne niejeden ateista roni wtedy łzę na widok kurczaczka, tłumacząc ten fakt wzruszeniem przyrodą, zaś spotkanie w gronie rodziny ateistów – miłością i tęsknotą do ludzi, których się kocha. Miłością, która go dziwnie dopada, w te właśnie Święta.

Potwierdzeniem boskiej magii Świąt Bożego Narodzenia są wszyscy walczący z wiarą, a stojący po stronie szatana. Nikt bowiem bardziej, jak właśnie szatan, wierzy w Boga i w Jego moc. Szatan, obecny także w naszym sejmie, usiłuje więc zaprowadzić swoje doczesne rządy, przez eliminację Boga – którego najbardziej się boi. Każda ręka, wyciągnięta przeciwko Bogu w polskim rządzie lub sejmie, jest więc ręką przerażonego szatana, który boi się prawdy. Prawda przychodzi bowiem wraz Synem Bożym – cudownie narodzonym w Betlejem. Ta prawda, choć będzie zwalczana przez synów szatana – równie cudownie zmartwychwstanie, wbrew kolejnym kartkom, w których po słowach „Wesołych Świąt” zabraknie słowa ALLELUJA !

Bo tylko tych władców, którzy prawdy się nie boją, stać jest wypowiedzieć w te Święta, te oto słowa:   „Chrystus był natchnieniem dla ludzi od pierwszego dnia gdy przyszedł na świat, inspirował do służby dla innych: - powiedziała Elżbieta II w tradycyjnym bożonarodzeniowym orędziu. „Wszyscy powinniśmy mu ofiarować swoje serca” - wezwała brytyjska królowa, dodając: „O tej porze pamiętamy, że Bóg posłał na świat swego jedynego syna, by służył innym, a nie, by służono jemu…”

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

 i mówią uczenie, że to nie łzy są, ale że kamienie i nikt na nie nie czeka" chciałoby się za C.K. Norwidem powiedzieć,komentując pańską świąteczną refleksję. Myślę, że nie jest tak źle, jak gorzki Norwid prawił a i pańska wypowiedź dodaje nadziei. Święta religijne to zawsze kwestia wiary, serca, nadziei a dopiero później uwarunkowań kulturowych, tradycji, obyczajowości. Można je przeżyć głęboko, można powierzchownie, sprowadzając do prezentów, jedzenia czy świątecznego wystroju. To od nas i naszej wiary zależy kształt i wymiar świąt w naszym domu, tym osobistym i tym ojczystym. Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

mika54

#316663

Mądry, piękny,otwierający oczy, tekst.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jerzy Zerbe

#316692

Dla ludzi wierzących Boże Narodzenie jest, jest wiarą, że Bóg urodził się w człowieku, umarł za nas i zmartwychwstał, nie ma żadnej w tym magii??? Magią bożonarodzeniową, nazywamy ludzi, którzy tradycyjnie udają świętowanie, strojeniem wymyślonej choinki, kupowaniem prezentów, dzielenie się opłatkiem i śpiewaniem kolęd i cieszenie się wolnymi dniami itp. ale nie wierzą w nic??? Są w grupie ludzi, którzy chcą zniszczyć prawdziwą wiarę na rzecz"złotego cielca" i nie ma innego ciekawego wyjaśnienia tej propagandy magii??? Masoni i komuniści w ten sposób, chcą zniszczyć prawdziwą wiarę, sprowadzeniem jej do wszelakiej magii, by rozbić wspólnotę wiary??? Tu, słowo magia, jest słowem kluczem do walki z naszym Bogiem??? Pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#316703

przykladem, bo mozliwosci ma az nadto.

„Wszyscy powinniśmy mu ofiarować swoje serca” - wezwała brytyjska królowa, dodając: „O tej porze pamiętamy, że Bóg posłał na świat swego jedynego syna, by służył innym, a nie, by służono jemu…

Cytowanie Elzbiety II, ktora jest obrzydliwie bogata, do ktorej naleza nie tylko wlosci w Wielkiej Brytanii, ale cale kraje i ktora jest najbogatszym monarcha w historii jest niestosowne. Slowa sa tanie a rola monarchy jest sluzenie wlasnemu narodowi a nie samej sobie, swoim krewnym i powinowatym. O jej powiazaniach i powinowactwach z partia nazistowska i innymi moznymi tego swiata nie nalezy wspominac? Albo o jej mezu, ktory jest zwolenninkiem redukcji populacji i ktory wyrazil sie o przecietnych obywatelach jako o niepotrzebnych zjadaczach ("useless eaters")? Oczywiscie, ze nie ma sie ona czego bac - swiat do niej nalezy.

Magia nie ma nic wspolnego ze Swietami Bozego Narodzenia. Dla wierzacych sa to Swieta milosci do Chrystusa, dla innych milosci do rodziny i najblizszych, a takze rodzinnych tradycji niezmienionych od dziecinstwa (stad lza w oku jakiejs pani ateistki), dla jeszcze innych to tylko wystroj, prezenty i jadlo. Ci wlasnie, ktorzy sprowadzaja Swieta do spraw materialnych nazywaja je "magicznymi". Chyba zaszlo tutaj jakies nieporozumienie?

Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Lotna

 

#316711

Zaciekawiłaś mnie ;-).

Jakież to kraje należą do JKM Elżbiety II???

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#316712

Wszystkie kraje nalezace do Commonwealth, Z Kanada i Australia na czele. Nawet dzieci w szkolach (przynajmniej w Quebec) sa uczone, ze Kanada jest dominion korony brytyjskiej a nie suwerennym krajem.  W Kanadzie cala ziemia jest "royal", czyli "krolewska". Mozesz sobie kupic kawalek krolewskiej ziemi i nawet postawic na niej dom, ale sprobuj nie placic podatku, to szybciutko sie zorientujesz, do kogo ta ziemia napawde nalezy. Kanada ma osobna konstytucje i krolowa tylko pelni funkcje reprezentatywna, blah, blah, blah, ale w istocie rzeczy ona kreci calym krajem, podpis jej przedstawiciela musi zatwierdzic kazda ustawe i kazdy minister sklada przysiege wiernosci krolowej a nie narodowi kanadyjskiemu.

.Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Lotna

 

#316715

Ponieważ mamy Boże Narodzenie, nie podejmę merytorycznej polemiki ;-).

Pozwolę sobie tylko zaproponować, abyś kupiła sobie od kogokolwiek i gdziekolwiek kawałek ziemi, postawiła na niej dom, a potem spróbowała nie płacić podatków... ;-)))!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#316717

zareaguję na te brednie i poproszę o jakiś dowód na to, że pieniądze kanadyjskich podatników wędrują do kieszeni brytjskiej królowej.
To samo w odniesieniu do pozostałych krajów Wspólnoty, także Mozambiku.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#316722

Brednie to te, ktorymi jestesmy karmieni przez glowne media, niezaleznie od kraju. Masz dostep do internetu  - sam sobie poszukaj materialow na ten temat. Z pewnoscia Elzbieta nie pokaze nikomu rachunkow ( nie mowi sie "do kieszeni krolowej brytyjskiej" tylko na poczet korony brytyjskiej, co dla niektorych stanowi roznice). Wrecz przeciwnie: stara sie zrobic wraenie biednej i oszczednej (ze wszystkimi palacami do jej osobistej dyspozycji). Onegdaj jej biuro zwrocilo sie o zapomoge, ktora byla przeznaczona dla najubozszych, tlumaczac sie potem, ze nie wiedzieli dla kogo ma byc ta zapomoga. O tym tez mozesz przeczytac w internecie. Milej lektury.

Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Lotna

 

#316732

Znalazłem informacje, że monarchia kosztuje Kanadę 50 mln $ rocznie, przy budżecie rzędu 1 300 000 milionów. Czyli ułamek promilla.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#316737

Jeżeli dla autora Boże Narodzenie to magia, obawiam się, że autor sam jest w sidłach szatana, ponieważ w Święta Bożego Narodzenia nie ma nic magicznego, proszę poczytać sobie Stary Testament i zobaczyć, co jest w Nim napisane na temat magii i wszelakiego rodzaju czarów. Kapitanie Nemo, owym artykułem sprowadził Pan Święta Bożonarodzeniowe do odprawiania guseł! Mam pytanie do autora? Pan Jezus przyszedł na świat za pomocą magii, czy za pomocą Ducha Świętego? Czy Pan Jezus zmartwychwstał również przy pomocy magii, czy Pan Bóg wskrzesił swego Syna?

Jedna prośba, niech Pan nie wsadza do jednego worka Słowa Wcielonego razem z szarlatanami zajmującymi się czarami!!

------------------------------------------------------------------------- "I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------------------
"I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

#316813

Za PWN - dwa ze znaczeń słowa "magia":

«niezwykła siła oddziaływania»
«zniewalający urok jakichś miejsc lub osób»

Bez przesadyzmu zatem. :)
Tylko mi tu nie ripostuj z jakimiś sidłami, please, co za dużo, to niezdrowo. ;-)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#316822

Ja nie będę się posługiwał encyklopedią PWN, tylko posłużę się cytatami z Najdoskonalszej Księgi, czyli Biblii:

"Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz się popełniania tych samych obrzydliwości jak tamte narody (to znaczy poganie). Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę (ofiary z ludzi), uprawiał wróżby, gusła, przepowiadanie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwością jest bowiem dla Pana każdy kto to czyni." (Pwt 18, 9-12)

"Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy, ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz." (Kpł 19,31)

"Jeżeli jaki mężczyzna albo kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będą ukarani smiercią. Kamieniami zabijecie ich. Sami ściągnęli śmierć na siebie." (Kpł 20,27)

"Nie pozwolisz żyć czarownicy" (Kpł 22, 17)

"Niechaj się stawią by cię ocalić, owi opisywacze nieba, którzy badają gwiazdy, przepowiadają na każdy miesiąc, co ma się z tobą wydarzyć. Oto będą jak źdżbła słomiane, ogień ich spali. Nie uratują własnego życia z mocy płomieni." (Iz 47,13-14)

" Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! (...) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. (6) Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań." (Ks. Wyjścia 20:3 oraz 5-6, Biblia Tysiąclecia)

" Ja jestem Pan, Bóg wasz! (26) Nie będziecie jeść niczego z krwią. Nie będziecie uprawiać wróżbiarstwa. Nie będziecie uprawiać czarów." (Ks. Kapłańska 19:25-26, Biblia Tysiąclecia)

"(3) Ja sam zwrócę oblicze moje przeciwko takiemu człowiekowi i wyłączę go spośród jego ludu, ponieważ dał jedno ze swoich dzieci Molochowi, splugawił mój święty przybytek, zbezcześcił moje święte imię. (4) Jeżeli miejscowa ludność zasłoni oczy przed takim człowiekiem, który dał jedno ze swoich dzieci Molochowi, i nie zabije go, (5) to Ja sam zwrócę oblicze moje przeciwko takiemu człowiekowi i przeciwko jego rodzinie i wyłączę go spośród jego ludu, jak również i tych wszystkich, którzy go naśladują, którzy uprawiają nierząd z Molochem. (6) Także przeciwko każdemu, kto się zwróci do wywołujących duchy albo do wróżbitów, aby uprawiać z nimi nierząd, zwrócę oblicze i wyłączę go spośród jego ludu. (7) Uświęćcie się więc i bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty. Ja, Pan, Bóg wasz! (8) Będziecie strzec ustaw moich i wykonywać je. Ja jestem Pan, który was uświęca! (9)"  (Ks. Kapłańska 20:3-8), Biblia Tysiąclecia

 (9) Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz się popełniania tych samych obrzydliwości jak tamte narody. (10) Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; (11) nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. (12) Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. (13) Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. (14) Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój.  (Ks. Powt. Prawa 18:9-14, Biblia Tysiąclecia)

" (19) Gdy zaś wam powiedzą: Radźcie się wywoływaczy duchów i wróżbitów, którzy szepcą i mruczą [zaklęcia]. Czyż lud nie powinien radzić się swoich bogów? Czy nie powinien pytać umarłych o los żywych? (20) Do objawienia i do świadectwa! Jeśli nie będą mówić zgodnie z tym hasłem, to nie mam dla nich jutrzenki."  (Ks. Izajasza 8:19-20, Biblia Tysiąclecia)

--------------------------------------------------------------------- "I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------------------
"I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

#316893

Dziękuję za cytaty, doceniam.
Przeczytałam też artykuł za Twoim linkiem poniżej i nadal nie jestem przekonana, choć rozumiem, skąd biorą się Twoje obawy.

Może dlatego, że dla mnie słowo "magia" ma wyraźnie dwa znaczenia, w tym jedno absolutnie niezwiązane z czarami i zjawiskami nadprzyrodzonymi, a jedynie z wyjątkowym klimatem...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#316897

Historia słowa "magia" zawsze jest w historii była jest i będzie związana z czarami, niestety w dzisiejszych czasach próbuje się stworzyć nowe znaczenie tego słowa, które ma być ciepłe, wzbudzać pozytywne sympatie, stąd taka a nie inna definicja owego słowa w encyklopedii PWN, to wszystko są narzędzia mające nas zgubić, otworzyć na działanie demoniczne, podobnie dzieje się z różnorakiego typu pogańskimi amuletami, mówi się że one ochraniają przed złymi mocami itd, że pomagają ludziom, jednak funkcja tychże amuletów w rzeczywistości jest zgoła odmienna,

--------------------------------------------------------------------- "I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------------------
"I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

#316900

A nie o magii Narodzenia Jezusa Chrystusa. Niezrozumienie sensu tekstu może obudzić demony...

Życzę Wesołych Świąt Bożego Narodzenia na cały boży rok !

Kpt.Nemo

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#316824

Używanie słów pochodzenia okultystycznego w odniesieniu do opisania Tradycji Katolickiej to większe budzenie demonów, zachęcam do lektury: http://www.fronda.pl/a/swieta-nie-sa-magiczne,24778.html

 

-------------------------------------------------------------------- "I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------------------
"I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

#316890

Ja opisuję świat, który obchodzi święta Bożego Narodzenia – bez tradycji katolickiej. A więc w Chinach i pośród ateistów. Kompletne niezrozumienie tekstu prowadzi wprost do przebudzenia demona podejrzliwości, a więc i kompletnie nieprawdziwych skojarzeń, że mój tekst ma związek z okultyzmem !

Zachęcam do ponownego przeczytania tekstu, w którym nie ma jednego zdania opisu przeżywanego przez katolików Święta Bożego Narodzenia. Przeciwnie – jest tam opis przeżywania tego święta przez ludzi, którzy nie wiedzą, dlaczego w tym czasie świętują. Albo zaprzeczają, by świętowali Boże Narodzenie, choć i tak świętują…

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#316896

Tekst dobrze zrozumiałem, czytałem go trzy razy, z resztą jak wszystko, do czego zamierzam się odnieść po pierwszym przeczytaniu i stwierdzeniu, że coś mi tu nie pasuje: to Pan w w/w wpisie stwierdził że, cytuję:

"Wyznanie Marii Peszek, która szczerze przyznaje się do swojego ateizmu, potwierdza najlepiej magię Świąt Bożego Narodzenia"

- Co to jest magia Świąt Bożego Narodzenia? Na czym ona polega? czy według Pana, atmosfera świąt Bożego Narodzenia jest pochodzenia magicznego? Według mnie, jest to miłość Pana Jezusa do nas, która porusza nawet ateistów, ale ci, nie wiedzą z czym mają tak naprawdę do czynienia, więc twierdzą, że czują się radośnie!

Następny kwiatek, znów cytuję:

"Potwierdzeniem boskiej magii Świąt Bożego Narodzenia są wszyscy walczący z wiarą, a stojący po stronie szatana."

 - Nie ma takiego czegoś jak "boska magia Świąt Bożego Narodzenia" Pan Bóg magią się nie posługuje, jedynym Jego orężem, jest Jego miłość spływająca tego dnia na cały świat, ot cały sekret, a nie jakaś "boska magia" - magia nie może być natury boskiej, ponieważ jest dziełem Szatana!

--------------------------------------------------------------------- "I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------------------
"I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

#316905

Proszę Pana, magia istnieje naprawdę, jest narzędziem i tworem Szatana, który chciał w ten sposób dać nam narzędzie, które będzie nas oddalać od Pana Boga, Z czym innym niby ma mi się kojarzyć słowa "magia" i "magiczny"? to drugie, jako coś zaczarowanego, postaram się tutaj sprowadzić mego znajomego Egzorcystę, niech się wypowie w temacie... :)

--------------------------------------------------------------------- "I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------------------
"I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

#316944

Ja chyba trochę rozumiem, o co chodzi Pana oponentowi, Przemkowi. Takie głosy się słyszy w Kościele - krytyczne wobec mówienia o magii np. w odniesieniu do Świąt, do świątecznego nastroju.

Chodzi i o samą magię, i - chyba również - o to, że jest to w takich kontekstach coś zapożyczonego, taka "módka" (bo pod wpływem ang. "magic").

Ja nie lubię słowa "magiczny" jako takiego wytrychu, trochę tabloidowego czy z pisemek dla pań i panienek albo reklam. Pojawiło się jako właśnie taki wytrych stosunkowo niedawno. Tak jak wcześniej - słowo "urokliwy". Ktoś raz użył i potem poszło. W latach 70.-80. prawie wszystko było "urokliwe". Podobnie było z "konsensusem" w czasach Solidarności. Ktoś raz użył i poszło, używano nie bacząc na absurd deklinacyjny.

Może trochę Panów pogodziłam :-)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#316967

Jest Pani baaardzo blisko zrozumienia tego o co mi chodzi, jednak by w całości mnie zrozumieć, trzeba się wsłuchać w naukę Kościoła na ten temat i przestudiować Pismo Święte, tam jest wyjaśnione, dlaczego nastrój świąteczny nie wolno określać mianem "magiczny"! Wszystko to co jest magiczne, pochodzi od Szatana, ponieważ Pan Bóg nie posługuje się magią, gdyby święta miały "magiczną atmosferę" nie pochodziłby od Pana Boga! Pozdrawiam serdecznie :)

--------------------------------------------------------------------- "I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------------------
"I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

#317006

Czy mógłbym nieśmiało zapytać, w którym to miejscu Pisma Św. znajduje się zakaz określania nastroju świątecznego (w odniesieniu do Świąt Bożego Narodzenia) mianem "magicznego"?

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#317015

Wybacz, ale do tak błyskotliwego komentarza ciężko mi się odnieść....

--------------------------------------------------------------------- "I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------------------
"I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

#317020

To przyjmując ten właśnie punkt widzenia przeanalizuj swoje własne komentarze w tym wątku... ;-)

Rozumiem ortodoksję, doceniam ją nawet, ale objawy jakiejkolwiek ortodoksji zawsze kojarzą mi się z prozelityzmem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#317023

Chodzi o to, że ja nie muszę analizować swych komentarzy, bo ja to co wystukam na klawiaturze, pierwej trzy albo więcej razy przemyślę (taki zalążek w rozwoju kultury języka którego wyniosłem z rodzinnego domu. Gdy zestawimy ze sobą pierwszą część Twego komentarza z częścią drugą, wychodzi, że kochasz ortodoksję (czytaj katolicyzm) tak jak Don Kichot wiatraki!!

--------------------------------------------------------------------- "I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------------------
"I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

#317027

Tł tylko zapytał się, gdzie konkretnie jest o tym mowa. Na tej podstawie nie można wyrokować, czy ktoś "kocha katolicyzm", czy nie. Zresztą co to znaczy "kochać katolicyzm"? Nie ma co kochać czy nie kochać. Można tylko być katolikiem albo nie.
Bycie katolikiem nie zwalnia od logicznego myślenia. Ba, w dzisiejszych, trudnych dla katolicyzmu czy chrześcijaństwa czasach, takie logiczne myślenie nawet jest potrzebne, żeby skutecznie udowadniać racje.

Mnie się też wydaje, ze ani w Nowym, ani w Starym Testamencie nie ma nic o używaniu słowa "magia" czy "magiczny".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#317036

, że każda magia jest obrzydliwością wobec Pana, więc dlaczego "umagiczniamy" Jego święto? czyż Pan Jezus nie mówił, byśmy byli zimni albo gorący, mówił, że nie wolno nam być letnim!

--------------------------------------------------------------------- "I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------------------
"I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

#317042

Gdzie tak jest napisane?

Obawiam się, ze nie widzisz tego, że sam, takimi komentarzami, nie zawierającymi uzasadnienia, lejesz wodę na młyn przeciwników chrześcijaństwa. Piszesz rzeczy, których nie potrafisz uzasadnić, a potem oburzasz się na kogoś, kto zadaje pytanie.
Wyobrażasz sobie np. takiego katechetę i jego skuteczność ewangelizacyjną? Tylko by odstręczał.
Obawiam się, że niestety wielu jest takich katechetów - co ma opłakane skutki.

Nie oburzaj się na Tł. Uważam, że powinieneś być mu nawet wdzięczny, że zmusza Ciebie do precyzji w wydawaniu sądów i argumentowaniu, bo to, co teraz piszesz i jak piszesz, raczej szkodzi sprawie, a nie pomaga.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#317058

Logika argumentacji godna świadka Jehowy. Ale faktem jest, że pewien typ prymitywnej, czysto werbalnej ortodoksji chrześcijańskiej (w tym, katolickiej) kocham jak Don Kichot wiatraki. Gwarantuje on bowiem świetną zabawę w walkę z wiatrakami. A raczej wiatraczkami... ;-)

Jeśli nie masz zamiaru odpowiedzieć konkretnie na pytanie zadane Ci w moim pierwszym komentarzu, to nie trudź się dalej. Jestem już znudzony.

PS. Gdzież to zrównałem znaczeniowo ortodoksję z katolicyzmem?
Proszę wskazać, a nie dowolnie interpretować.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#317040

Będę się trzymał bardzo blisko ciebie, więc pomyśl jeszcze dodatkowych parę razy nad tym, co będziesz wypisywał w przyszłości.

I zaryzykuję niszczenie klawiatury na takiego osobnika jeśli uznam to za stosowne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#317050

To skorzystaj z paragrafów. I uważaj na magiczne zaklęcia :-)))!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#319641

1. Zalecam wizytę u psychiatry ze względu na manię prześladowczą(paranoja).

2. Zalecam uważne czytanie tekstów na portalu. Owszem, prowadzę bloga. Natomiast ilość pisanych przeze mnie komentarzy to sprawa magii.

3. Zalecam zwrócenie się do organów ścigania, prokuratury, komisji ministra Boniego, etc. w sprawie doznawanych prześladowań.

PS. Gie mnie obchodzi, jak mnie będziesz idioto nazywał.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#319654

1. To nie ja stwierdziłem "będę się trzymał blisko ciebie" itp. wiem, że to może złamać twoje serce, ale pedałem nie jestem, znajdź sobie innego towarzysza zabaw, Biedroń na pewno będzie chętny!

2. Ja zalecam tobie byś jednak rozumiał co wypisujesz, ponieważ obawiam się, że sam do końca tego nie wiesz, udowodniłeś wielokrotnie w tej dyskusji!

3. Dzięki za radę co do tego, gdzie mam się zwrócić, sam bym na to nie wpadł, z doświadczenia wymieniasz? skutkuje?

Ps. obawiam się, że znajdziesz idiotę, gdy spojrzysz w lustro!

--------------------------------------------------------------------- "I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------------------
"I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

#319658

...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#319659

Otworzyłam podany przez Ciebie link. Tam jest mowa o praktykach magicznych, a to jest co innego niż nazwać Święta "magicznymi" z braku lepszego słowa.

Nie myśl, że ja się Ciebie czepiam, o co łatwo mnie posądzić, bo kilkakrotnie deklarowałam się tutaj jako prawie agnostyczka. Ale jestem agnostyczką rzymską - że po raz chyba drugi skorzystam, chyba nieco modyfikując, określenie prof. Wolniewicza*. I dobro Kościoła jest dla mnie ważne, bo jego rola jest bardzo ważna.

Dlatego ważne jest też dla mnie to, jak katolicy są odbierani, a wiec i to, jak przedstawiają swoje racje. Taka argumentacja, jak Twoja, taki sposób dyskusji, to sam cymes dla Środy i środopodobnych, nic tylko podawać link.

Tak samo zresztą oceniam dość niewybredne odnoszenie się do Żydów, pochopne posądzenia. Gdyby ktoś chciał skompromitować ten portal, uzasadnić "Pokłosie", to tak by pisał, jak niekiedy się tu widzi ("np. "gudłaj" itp.). Oczywiście autorów o krecią robotę nie posądzam. Ale uważam, ze wszystko, np. swoje obawy, oceny czy przypuszczenia, można wyrazić inaczej, nie tak prymitywnie.

* Prof. Wolniewicz zdaje się ("zdaje się" - bo polegam tutaj tylko na pamięci) nazwał siebie rzymskim marksistą.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#319713

Słowo "magiczny" odnosił się zawsze do jakiś tajemnych rytuałów, zaklęć, obrządków, talizmanów, zwojów, run, dlatego nie wolno "umagiczniać" świąt Bożego Narodzenia, nie ważne, że chodzi o atmosferę świąt, to jest również umagicznianie. Ja mówię tak, tak, nie, nie, mnie nie interesują jakaś tam Pani Środa i środopodobni, bo oni są nieistotni i nic nie znaczą, opierajmy się na poważnych osobach, a nie na środach, piątkach, bądź tam poniedziałkach, gdybym miał swe wypowiedzi formować tak, by nie dawać pożywki dla śród itp. to musiałbym całkowicie milczeć! Katolika nie powinno interesować to, jak jest obierany przez upadłe środowiska dewiantów i im podobnych, to nie jest ważne, Katolik musi bronić to co Jego, bez względu na cenę!

-------------------------------------------------------------------- "I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------------------
"I jak nasi przodkowie, kiedy chwytał ich człowiek, wyrywamy swe łapy z potrzasków"

#319750