Co było pierwsze, jajko czy kura, politycy czy prawnicy ?
Z ptakami jest, faktycznie, problem, ale u ludzi jest inaczej, bo są ssakami.
Patrząc historycznie i socjologicznie, to politycy ustalają prawo. Zanim jednak do tego dojdzie w wyniku wzrostu liczebności grupy i skoplikowania struktury społeczej, życie regulowane jest przez moralność i obyczaj.
Patrząc z indywidualnego punktu widzenia jednostki, gdy rodzi się dziecko, nie działa żadna moralność, żaden obyczaj, nie działa żadne prawo stanowione – działa prawo naturalne, które sprawia, że rodzice, a zwłaszcza matka, wchodzą w określone relacje z dzieckiem i tworzą naturalne więzi.
Demoliberałowie stawiają, jak zwykle, problem na głowie.
A teraz spróbujmy odnieść te uwagi do obecnej rzeczywistości. Obecna rzeczywistość odziedziczona po rządach układu postkomunistycznego, po rządach komunistów, nie ma nic wspólnego z demokracją, bo postpeerel nie zerwał z peerelem, czego dowodem był deal magdalenkowy. Nie ma też mocy obowiązującej konstytucja, bo układ nigdy jej nie stosował, używając jej wyłącznie jako atrapy na pokaz lub do blokowania demokracji. Realna konstytucja to ta nie na papierze, lecz ta stosowana na codzień we wszelkiego rodzaju interakcjach i relacjach między ludźmi I instytucjami.
Tak więc obecne władze, dążąc jednoznacznie do demokracji i zastąpienia instytucji wyzyskujących instytucjami włączającymi, mają absolutny moralny i polityczny mandat do przeprowadzenia swoich projektów, włącznie z kompletnym wyzerowaniem dotychasowych reguł gry. Nie dajmy się nabrać na fantom ciągłości.
I żebym był dobrze zrozumiany – ten tekst nie jest instrukcją do bezpośredniego zastosowania w działaniach politycznych, lecz opisem pewnej logiki zależności systemowych.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 1489 odsłon
Komentarze
wyzysk
28 Lipca, 2017 - 19:22
III RP była prostą kontynuacja PRL-u...nie tylko w sądownictwie...
Yagon 12
Słuszne spostrzeżenie
29 Lipca, 2017 - 08:48
To nie jest sztafeta gdzie zawodnik przekazuje następnemu zawodnikowi pałeczkę i liczy się zachowana ciągłość
biegu . Każdy rząd rozpoczynający kadencje , dostał mandat od Narodu na rządzenie , wygrywając większością głosów . Poprzedni rząd był wybierany przez całkiem inny Naród sprzeczny z dotychczasowym , i dlaczego ma być wszystko po staremu , to jest nie logiczne , i nie demokratyczne .
Nie możemy naprawić całego zła, ale możemy znaleźć ludzi, którzy pomogą nam tego dokonać.
zetjot
29 Lipca, 2017 - 10:55
Co było pierwsze, jajko czy kura ?
Trybeus !!!!
;-)