Stefan Hambura nie żyje

Obrazek użytkownika Zawisza Niebieski
Kraj

W piątek wieczorem trafił do szpitala w Aninie z rozległym zawałem serca. Jak poinformowała jego rodzina w dniu dzisiejszym odszedł z tego świata.

 

Urodzony w 1961 roku w Gliwicach, ukończył wydział prawa na Uniwersytecie Fryderyka Wilhelma III w Bonn, odbywał również praktyki w Holandii, Polsce i USA. Swoją kancelarię adwokacką prowadził w Bon.

Był wykładowcą prawa niemieckiego na Uniwersytecie Warszawskim. Polskiej mniejszości w Niemczech zasłużył się jako prawnik pomagający w sprawach cywilno-prawnych w tym z walki z urzędem ds. młodzieży (Jugendamt). Był również doradcą Konferencji Episkopatu Polski w sprawie Karty Praw Podstawowych UE.

 

Cześć jego pamięci

Wyrazy współczucia dla rodziny w tym z pewnością trudnym dla nich czasie. Rodzimy się wiedząc, że któregoś dnia odejdziemy z tego świata, ale śmierć najbliższego zawsze jest niespodziewana i bolesna.

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 3 (głosów:13)

Komentarze

[*]

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1628678

wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie,

a światłość wiekuista niechaj Mu świeci...

 

Ps. w szwabskiej interii pisali, że kancelarie miał w Berlinie a nie w Bonn.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1628681

Niewiarygodne !!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6

Astra - Anna Słupianek

#1628719

ZOMO tak wpływało na umysły niektórych, że pałują zanim pomyślą. Choć nie ma naukowych dowodów na to, że myślą. :)

Ale co zrobić, to są ci "prawdziwi polacy", co kultury naszej uczyli się z podręczników. Polak za życia człowieka może nie w pełni akceptować drugiego, ale w obliczu powagi śmierci mówi o osiągnięciach zmarłego o porażkach zapominając. Polak stawia znicz na opuszczonym grobie, w dniu poświęconym zmarłym nie pytając  kim tym człowiek był.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4

Państwo teoretyczne już było, dziś mamy państwo z tektury oparte na kłamstwach i pogardzie dla Polaków. Czas na pozytywizm, na pracę u podstaw, by śmiechem pognać uzurpatorów.

#1628722

Nie zgodzę się z tym. Nie ma świętych krów. Jak był jakiś typ za życia gnojem, to po śmierci nie można mówić, że był cudowny. W taki sposób to byśmy o hitlerze mogli mówić tylko przez pryzmat jego "malarstwa".

Tutaj jest gorsza sprawa, że ktoś pałował ale nie zarzucił śp. Panu Hambura coś złego - jedynie co to kretyńska pała.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4
#1628729

czy Stalin. Ale nasza kultura mówi o zmarłych mów dobrze albo nic. Tu też widzę ograniczenia. Bezpośrednio po śmierci trzeba uszanować ból rodziny. Często nawet najgorszy człowiek ma rodzinę, która go kocha i to uszanujmy. Na surową, naukową, pozbawioną sentymentów ocenę przychodzi czas w jakiś czas po śmierci. Tyle, że wtedy mówimy już o osobie historycznej a nie o osobie zmarłej. Dziś połączmy się z rodziną w jej bólu, po jakimś czasie możliwie, że przyjdzie czas oceny jako osoby historycznej. Nie dziś.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-4

Państwo teoretyczne już było, dziś mamy państwo z tektury oparte na kłamstwach i pogardzie dla Polaków. Czas na pozytywizm, na pracę u podstaw, by śmiechem pognać uzurpatorów.

#1628732

Niestety znów sienie zgodzę. Nie miałbym zamiaru siedzieć cicho nad hitlerem czy stalinem tylko dlatego, że ma rodzinę. Ludzie, których oni skrzywdzili, też mieli rodziny.

Nie ma u nas w kulturze czegoś takiego jak nie mówienie źle o zmarłym - to jakiś wymysł, który się czasem przyjął u ludzi bez własnego zdania.

O zmarłym mówimy jako o takim jaki był, jedni powiedzą coś dobrego inni coś złego - najważniejsze aby każda z tych opinii nie była oszczerstwem tylko prawdą.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1628734

Każda nasza prawda jest oparta o nasze własne odczucia. Jest mojsza prawda i twojsza prawda. Potrzeba czasu, by samemu uporządkować swoje oceny, a także rodzina potrzebuje czasu na pogodzenie się z faktem utraty osoby, którą kochała bez względu na jej czyny. Hitler i Stalin to oczywiście osoby ekstremalne i tu nie ma co rozważać. Ja te osoby użyłem jako określenie punktu ekstremalnego patrząc na to z inżynierskiego punktu widzenia, jakie ekstremum jest możliwe określając ekstrema dla danej teorii. Zawsze należy sobie postawić przed oczami zasady demokratyczne. Nie bylibyśmy ludźmi, gdybyśmy oskarżonemu odmówili prawa do obrony, ale zmarły już obronić się nie może, stąd na nas ciąży obowiązek oceny jego czynów najbardziej uczciwie jak możemy się na to zdobyć. A temu nie sprzyja pośpiech w ocenie. Te rozważanie jakby łączy dwie sprawy zapewniające nam to, że jesteśmy ludźmi. Dajemy rodzinie spokój, by sama ze stratą się pogodziła a nam czas na uczciwość oceny.

Oczywiście te rozważania abstrahują od osoby zmarłej o której mówi tekst. Szczególnie, że mój tata nie żyje już od kilku lat a ja jeszcze się z tą śmiercią do końca nie pogodziłem, sąd zakładając, że był dobrym ojcem napisałem tylko o tym, co uznałem za pozytywne w jego życiu. Ostatnią rzeczą, jaką bym chciał to wykazywanie błędów zmarłemu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-4

Państwo teoretyczne już było, dziś mamy państwo z tektury oparte na kłamstwach i pogardzie dla Polaków. Czas na pozytywizm, na pracę u podstaw, by śmiechem pognać uzurpatorów.

#1628741

hitler i stalin to ekstrema - no dobrze ale teraz jaką miarą będziemy mierzyli takie ekstrema, "gdzie nie ma co rozważać", a kiedy bedzie co rozważać? Po ilości zabitych, skrzywdzonych osób? a moze po statusie materialnym? a moze po pięknej facjacie? To o stalinie moge mówić zaraz po śmierci (bo nie ma co rozważać i wszyscy wiedzą - ale zobacz, ze nie wszyscy, bo do tej pory ma swoje pomniki i nawet w Gruzji są tacy co go wilbią, tyle lat po jego śmierci i będą zawsze wkurzeni jeśi im powiem, ze to był zbrodniarz) - a np. o jaruzelu juz bym nie mógł mówić zaraz po śmierci, ze był zbrodniarzem?

W chwili śmierci wszyscy są równi i ocena osób publicznych zawsze musi byc rzetelna i poparta przykładami. Zobacz jaka żenująca postawa była PiS-u i Dudy w chwili śmierci adamowicza. Dzień wcześniej chcieli go wsadzić do więzienia, a po śmierci to wręcz prawie "mąż stanu" ( i ta obłudna żenua, była właśnie w imie obłudnej zasady "o zmarłym dobrze albo wcale")

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1628744

Adamowicza. Oni po prostu przestraszyli się, że ich ta śmierć obciąży, co biorąc pod uwagę katastrofę w Smoleńsku i polityczną odpowiedzialność za kłótnie przed wylotem. O Stalinie, Hitlerze możesz mówić zaraz po śmierci, bo był czas na ich ocenę jeszcze za życia. Choć powiedzmy, zbrodnie niemieckie poznaliśmy już po śmierci Hitlera a te odkrycia ludzi zachodu jeszcze długo szokowały na tyle, że nie byli w stanie ich przyjąć. Tu odnoszę się do pewnego filmu, nie wiem, czy w wersji polskiej jest dostępny, gdy mieszkańcy okolic obozów śmierci uważali za krzywdę, że kazano im to oglądać i porządkować.

Zostaw sprawę odpowiedzialności polityków? Czy któryś z polityków PO poniósł odpowiedzialność? A może w drugą stronę, zapytam  o Chrzanowskiego i tych co go posłali Glapińskiego, Morawieckiego? A może zapytamy o Banasia? Polityk jest w naszych warunkach zawsze bezkarny, szczególnie, gdy jeszcze "poległ na służbie" :) Lech Kaczyński, czy Paweł Adamowicz?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-5

Państwo teoretyczne już było, dziś mamy państwo z tektury oparte na kłamstwach i pogardzie dla Polaków. Czas na pozytywizm, na pracę u podstaw, by śmiechem pognać uzurpatorów.

#1628751

"Polityk jest w naszych warunkach zawsze bezkarny" - owszem ale ja osobiście nigdy się na to nie zgodzę - tak jak już pisałem wcześniej NIE MA ŚWIĘTYCH KRÓW

Ps. przypomniało mi się jak zaraz po śmierci adamowicza były wybory na prezydenta Gdańska i przecież wszyscy jego ulubienicę od razu, bo on był taki cudowny a teraz nawet PiS wspaniale o nim mówił, to musiał być jednak cudowny, więc i jego ulubienica też na pewno cudowna i dać ją na prezydenta - pamiętam jak wtedy niektórym ludziom uświadomiłem co za draństwa robił m.in. jak chciał oddzielić Gdańsk od Polski i zrobić "Wolnym miastem" - to ludzie oczy przecierali i to jeszcze było przed wyborami - żeby tak więcej ludzi mówiło o nim prawdę od razu po śmierci, to kto wie, może wynik wyborów nie byłby taki oczywisty, a tak jak miałbym czekać (i każdy inny) żeby jak to mówisz odczekać żałobę rodziny aż historia się tym zajmie, to choćby z punktu widzenia wyborów Prezydenckich miasta, byłoby to antypatriotyczne, bo szkodzące Polsce, bo jego następczyni została wybrana na podstawie fałszywych przesłanek.

Tak więc mówić najważniejsze aby mówić o kimś prawdę, popartą przykładami/faktami a wtedy zawsze będzie dobrze. Oczywiście też mówić o tej osobie nie po to tylko aby ją jakoś wyśmiać (bo np. na imprezie u cioci tak się schlał, że latał bez gaci), tylko rzeczy istotne dla ogółu społeczeństwa.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3
#1628753

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Verita został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Nie ma prawdy "mojszej" i twojej.
Jest jedna PRAWDA ...tylko trzeba ją znać.
Nie na każdym grobie Polak świeci świeczkę, bezmyślnie...co ty wygadujesz?
I nie czas decyduje o kim można i trzeba mówić prawdę.
Z orderami i pomnikami też raczej ostrożniej...by ich nie trzeba likwidować.

SolidarnyX ma rację.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

Verita

#1628846

Drugie przykazanie się kłania. To i Dekalogu nie znacie? Coś słabo was przeszkolili ale i czego sie spodziewać?

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1628724

Bo zadam ci pytanie, o którym drugim przykazaniu mówisz. "Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, nadaremno..." a może "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie..." Ale zakładam, że odnosisz się do katechizmu, a nie dekalogu. Więc określenie użyte przez Astrę "Boszsze" nie jest imieniem Boga. Jest nimi JHWH, może "Jam jest którym jest", a może , Elohim (spierając się czy ta liczba mnoga odnosi się do jednego czy wielu Bogów)? Taki drobny wykład od osoby interesującej się religioznawstwem. :)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5

Państwo teoretyczne już było, dziś mamy państwo z tektury oparte na kłamstwach i pogardzie dla Polaków. Czas na pozytywizm, na pracę u podstaw, by śmiechem pognać uzurpatorów.

#1628749