Różowe arbuzy

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

Arbuz jak powszechnie wiadomo jest z wierzchu zielony, natomist po przekrojeniu ukazuje czerwone wnętrze, pełne czarnych pestek. Podobnie do niedawna wyglądali sejmowi przedstawiciele PSL-u. Posłowie i senatorowie partii, która ma "więcej niż stuprocentową zdolność koalicyjną", niejeden raz udowodnili,że twardo od ćwierćwiecza trwają przy swym programie. A jest to program wyjątkowo prosty, opisać go można jednym wyborczym sloganem - "rodzina na swoim". Przy czym za "swoje" uważają wszystko co można z państwowej i samorządowej kasy dla "rodziny" wycisnąć.Korupcja, nepotyzm, ustawione przetargi itd to rozwinięcie tego programu. Życiorysy liderów "ludowców" - Zycha, Stefaniuka, Kalemby czy Żelichowskiego sięgają szczęśliwych lat siedemdziesiątych PRL-u. Wtedy terminowali, wtedy zdobywali wiedzę jak się ustawiać by zawsze wychodziło z wiatrem. Po "transformacji" zielona sitwa zgrabnie przeskoczyła do nowego obozu władzy, stała się koalicjantem "solidarnościowców" Przy okazji, ponieważ szyld ZSL mocno się zużył, zwołali "kongres zjednoczeniowy" i stali się "spadkobiercami" przedwojennego PSL-u. Zaraz potem resztki dawnych prawdziwych PSL-owców nie były im już do niczego potrzebne, więc po cichu pozbyli się Romana Bartoszcze, Józefa Śliża i innych, firmujących tę "zieloną transformację".No a potem to już - hulaj dusza, piekła nie ma! Pawlak, Zych i ich koledzy przyczynili się w istotny sposób do obalenia rządu Jana Olszewskiego. Przyniosło im to określone korzyści po "nocnej zmianie". Gdy natomiast w 1993 roku do władzy wrócili postkomuniści, to nie kto inny jak Waldemar Pawlak został przemierem koalicyjnego gabinetu.Biedowali potem jedną kadencję gdy rządziła AWS, ale szybko wrócili do "czerwono-zielonej" koalicji w 2001 roku.Niewiele szkód ponieśli w PiS-owskim antrakcie lat 2005-07. Gdy "kaszubski Słowianin" formował "rząd tysiąclecia" znalazły się w nim miejsca oczywiście dla "chłopskich arbuzów" Do dziś politolodzy zastanawiają się jak szeroki musi byc program"ludowców" skoro mieścił się dobrze w koalicji z lewicowym SLD, a zaraz potem z "liberalną" PO.Tak więc od ponad siedmiu lat, rzecz jasna "na bazie współnych założeń programowych" sitwa PO-PSL bezczelnie okłamując Polaków okra...znaczy oczywiście "prywatyzuje" majątek państwowy. Naturalnie przy okazji każdemu z działaczy "żyje sie lepiej". Mimo strat w wyborach w 2011 roku PSL nadal pozostał współkoalicjantem PO-szustów. Istniała jednak obawa wśród "arbuzów", że PO dogada się z Palikotem albo SLD, a wtedy taka trzypartyjna koalicja zmusi ich do oddania części zawłaszczonych stanowisk państwowych. A tego "arbuzy" nie lubią najbardziej. Stąd  prezes Piechociński"urodził" pomysł na powiększenie liczebne klubu parlamentarnego PSL. Dotąd był on zielony z czerwonym wnętrzem i czarnymi pestkami korupcji tu i ówdzie. Ale od ubiegłego roku PSL, zbierając wszystko co ucieka od Palikota powoduje, że arbuz zaczyna różowieć!.Bo oto w "chłopskim" klubie znajduje się miejsce dla zwolenników aborcji, znanych antyklerykałów, bojowników o "równość"i "związki partnerskie" W zeszłym tygodniu kolejnycgh sześciu "różowo - paskudnych" zasiliło szeregi PSL.Oczywiście na bazie wspólnego "programu i zasad".Koń by się uśmiał! Dlatego nie powinno dziwić,że dziś "niezrzeszony" poseł John Godson / z miasta Łodzi rzecz jasna/ obwieścił,że " wartości prezentowane przez PSL i jego program są najbliższe jego poglądom". Co by nie mówić miałem pana Godsona za przyzwoitszego człowieka. Powoływać się na "program PSL"...a fe! Wobec powyższej deklaracji bledną już informacje z "ludowego" Mazowsza, że w listopadowych wyborach, w niektórych obwodach, PSL zanotował 100% poparcia !!! Trzeba trafu,że były to obwody zamknięte - domy pomocy i opieki społecznej, oczywiście przypadkowo zarządzane przez "ludowców".Partia, które wyniki popracia "falują" od 8% w sondażu przedwyborczym do 23% w dniu wyborów, by znów spaść do 8% tydzień po wyborach, na pewno nas jeszcze zadziwi. Oby tylko ta "nowa krew" w PSL nie spowodowała wyhodowania nieznanego dotąd gatunku arbuza politycznego. Pamiętajmy przy tym,że bez wsparcia "ludowców" PO-szuści nie mogliby dokonać większości swych geszeftów, łotrostw i "prywatyzacji".

.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:6)

Komentarze

Tutejsze Zielone Ludziki siedziały cicho i doiły Państwo przez 25 lat, teraz wyszło co to za gagatki; wydało się przez pazerność POpaprańców. Gdzie nie spojrzysz - komuna wyłazi...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1456713