Opozycyjny "gang Olsena" ośmiesza się codziennie - a Soros za to płaci...

Obrazek użytkownika Yagon 12
Kraj

Weekendowy horror zafundowany Polakom przez łże-elytę III RP a realizowany przez jej KODfidentów z tzw. opozycji powoli zamienia się w farsę. Ktoś celnie nazwał te działania - "nadchodzi ciamajdan". Trwają jeszcze przepychanki słowne w Senacie ale nie mają już ani odrobiny ekspresji piątkowych wydarzeń z sali sejmowej. Policja sprawnie odizolowała budynki Sejmu od gromady szKODników i teraz za barierami mogą oni sobie pomysleć czy opłaca się stać na mrozie i "bronić demokracji" za marne sorosowe ochłapy. Relacjonowane przez TVP antyludzkie i haniebne ataki szKODników ogłupionych przez me(n)dialne ścieki na pana prezesa Kaczyńskiego przy wjeździe na Wawel czy na panią minister Zalewską w Jeleniej Górze znów odbiorą kolejne procentowe punkty poparcia tzw. opozycji. Pewnie dlatego twardy jak trzcina lider "zielonych arbuzów" ogłosił, że po unormowaniu obecności dziennikarzy w Sejmie jego klub opuści tonący okręt "totalniaków". No cóż, PSL przyzwyczaił nas już, że w każdej "walce" w odpowiednim dla siebie momencie zdradza sojuszników. Mają w tej robocie duże doknnania i wieloletnią tradycję. MYślę, że i pozostali liderzy "obywatelskiego oporu" szukaja juz tylko pretekstu by wycofać się z tej hucpy jakimś zgrabnym kłamstwem. Poczekajmy...

Mam natomiast pytania do rządu PiS. Po co minister Błaszczak poprosił dziś by policjantom w patrolach na warszawskich ulicach towarzyszyli wojskowi żandarmi? Nie wierzy policjantom czy chce ich zrazić? Dlaczego w piątek marszałek Kuchciński zdecydował by na tym samym posiedzieniu procedować trzy kontrowersyjne sprawy - ustawę budżetową, deubekizacyjną a w dodatku sprawę obecności dziennikarzy w parlamencie? Dlaczego nikt nie przygotował posłom- a przede wszystkim opinii publicznej - informacji jakie uprawnienia i zakazy dotyczą dziennikarzy w parlamentach innych państw czy choćby w PE - "źrenicy wolności"? Kto - jak najszybciej - opowie Polakom jak starannie przygotowany i wyreżyserowany byl piątkowy "spontaniczny protest"? Kto ujawni skąd wzięły się pieniądze na to? No i w końcu - jak można było nie monitorować UM w Warszawie w kwestii pozwoleń na organizowanie manifestacji przed Sejmem. Zgłoszono ją 12-go, czyli cztery dni wcześniej, Tak trudno służbom specjalnym kliknąć na "bip" warszawskiego ratusza?

No i rzecz najważniejsza - wolne media. TVP się stara ale jeszcze ma sporo do odrobienia do TVN-u. Przecież jeżeli otwarcie antypolska stacja TVN, kłamiąca i nakręcająca emocje całą dobę łamie warunki koncesji, należy jej po prostu odebrać prawo emitowania programów w Polsce i tyle. A potem "europejscy PO-stępowcy" niech wrzeszczą... Dlaczego pan prezes Kurski nie miał pojęcia jakie zagrożenia nieść może kontrolowanie emisji sygnału mediów publicznych przez prywatną spółkę z szemranym kapitałem, a zarejestrowaną w Ameryce. Czy nikt ze służb nie sprawdzał jak wielu dawnych oficerów służb PRL i III RP ulokowało się w Emi-Telu? Z Witoldem Grabosiem - b. senatorem SLD i członkiem KRRiTV w poprzednim rozdaniu, na dodatek? Ile jeszcze "min" pozostawiła po sobie w kraju łże-elyta III RP? Rozminowano dziś TK, Rzepliński (wzorem Komorowskiego) wyniósł z niego na pożegnanie sporo dokumentów. Ciekawe czy za to odpowie jak odpowiedziałby każdy zwykły Polak? Pęka kłamstwo "okrągłego stołu", odrywani od koryta są dotychczasowi beneficjenci PRL-bis, więc nie można się dziwić, że próżniacza elyta woli przeć do rozlewu krwi nawet niz oddać ukradzione pieniądze i przywileje. Ale - damy radę...

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:14)

Komentarze

Pytania w drugim akapicie się narzucają, pisałem o tym, ale nie wiedziałem że 12 XII KOD wystąpił o zgodę na demonstrację.na 16. To potwierdza, że ktoś w kierownictwie Klubu PiS przespał, albo jest kretem. Zakładając, że regulamin dziennikarski i ustawa dezubek została by przełożóna na styczeń, XXI wiecznym Sicińskim zostałoby robić burdy tylko podczas debaty budżetowej, a to ma zupełnie inny wymiar niż "walka o wolność słowa". I na tym jechała PO i Nowocz, KODomici przed Sejmem no i media na zachodzie. Był to błąd braku wyobraźni.

Natomiast o tych minach które pozostawiono. PiSowi. Jest ich masa i ich rozbrojenie będzie trwała długo. III RP zbudowana jest warstwowo. Przez rok zdjęto warstwę polityczną w części, odcięto POwców od Spółek SP, porządkuje sie administrację itd., ale pracy zostało dużo. Można było zrobić więcej, ale polityczny potencjał PiSu "zjadał" konflikt o TK. Sprawa się kończy teraz właśnie, więc trzeba znaleźć nową płaszczyznę konfliktu. Będzie nim Sejm prawdopodobnie, bo to bardzo nośne propoagandowo i znów PiS będzie się szarpał na Wiejskiej, a inne sprawy być może będzie odkładał na później z powodów taktycznych. Tak wygląda chyba plan opozycji, trochę ostatnio zmniejszonej o PSL, co też władza może rozegrać politycznie. No i Bruksela jutro. To absurd oczywiście po tragedii w Berlinie, ale..., może Mutti chce przykryć Berlin badaniem praworządności w Polsce? Nie wiadomo jak to wszystko będzie się rozwijać. Bieg spraw uległ przyśpieszemiu, można zapytać dlaczego? Może chcą (Berlin, Bruksela i opozycja) osiągnąć coś przed ukonstytuowaniem się nowej administracji Trumpa? Wizyta Giulianiego przypadkowa nie jest. Kaczyński trzyma twardy kurs w sprawie TK, budżetu, Sejmu (poza ustępstwem w sprawie dziennikarzy). Ciekawe o czym mówili, bo to ujawniono to ogólniki. Pocieszające jest to, ze liczebność demonstracji KODowców jest mała, a PiS wreszcie chce zorganizować demonstrację poparcie dla rządu.

Obyśmy dali radę!

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Traczew

#1528538