WRON, WRONCiO i polskie grudnie...

Obrazek użytkownika contessa
Kraj

Śniegiem przykurzają, mróz maluje kwiaty na szybach, a one wciąż takie gorące jak piaski tropików i bujne jak mustangi...

Krwawe grudnie 70 i 81 to już historia, wspomnienie, bolesna pamięć o Jankach Wiśniewskich. To groby nie zawsze znane, to czarno-białe zdjęcia w albumach i szramy na duszach i ciałach po pałkach ZOMO, „ścieżkach zdrowia” w SBeckich katowniach...

Gdy 35 lat temu marionetkowy generał tworzył  swój WRON, a inny generał, też marionetkowy, doprowadzał państwowy aparat represji do perfekcji, nawet nie śniło im się, że po latach marionetkowa opozycja odrodzi ich WRON. Jaruzelskiemu nie śniło się to nawet w 2014 r. gdy wypowiadał słowa – „jeśli uznamy Kuklińskiego za bohatera, to znaczy że my wszyscy jesteśmy zdrajcami”.

Kogo miał na myśli pod „wszyscy”?

Tego już ten „człowiek honoru”  nie zdradził ale logika podpowiada, że poza tymi członkami LWP, którzy salutowali nawet portretowi Breżniewa, w tę kwotę włączał również współautorów i  animatorów stanu wojennego, rzeczony WRON, sławny Klub Generałów LWP, który Bronisław Komorowski wycierając korkiem od szampana  literkę „L – jak ludowe”, wspaniałomyślnie przemianował na Klub Generałów WP.

Być może nieświętej pamięci generał miał na myśli również członków Kasty Nadzwyczajnych Ludzi, którzy przez długie lata na wszelkie sposoby dbali by starość miał radosną i beztroską, bez nękania przez prokuratorów i sądy? Kto wie ale prawdopodobnym jak najbardziej jest....

Generał już w krainie wiecznych łowów, tam teraz poluje na żołnierzy AK, Wyklętych i inne zaplute karły reakcji ale cud się stał – oto WRON jak feniks z POpiołów się odrodził.

Odrodził go m.in. niejaki W.Frasyniuk – podobno wielki opozycjonista, podobno ofiara represji w stanie wojennym, podobno więzień kazamatów Jaruzelskiego i Kiszczaka.... Odrodził WRON i szczęściarz w ówczesnego totolotka  Lech Wałęsa, też podobno ofiara SB, która bezczelnie podrobiła mu papiery i założyła teczkę „TW Bolek”.  

Odrodził WRON  Rysiek Petru – rocznik 1972, który w Grudniu’70 jeszcze nawet nie był w planie, że tak powiem oględnie. Kwestią czasu jest ogłoszenie przez posłankę Wielgus lub Lubenauer, że to  oczywiście z winy PiS-u ogólnie, a Jarosława Kaczyńskiego personalnie...

Razem z nimi odrodził WRON premier cienias Schetyna, zachodzący przywódca zachodzącego Komitetu Obalenia Demokracji Mateusz Kijowski i wiszący pijawką u kapiącej dolarami piersi  Sorosa Smolar. 

Akt założycielski WRONCiO podpisało jeszcze kilka innych szlajających się po orbicie totalnej opozycji meteorów bez specjalnego znaczenia ale z mocnym parciem na koryto.  

Na czele tych mazgajów stanął druch Mazguła, czystej krwi PZPR-czyk, siemoniacki pułkownik, którego do rangi generała nie zdążył wynieść Bronisław Maria, niekwestionowany patron i anioł stróż WSI i inszych „PROwincji”. A mógł. Zamiast np. Mańka Janickiego...

 

Tak czy inaczej – jest następca i kontynuator  WRON-y, jest WRONCiO. Jest Warcholski Regiment Otumaniaczy Narodu, Ciuli i Ojrokołchoźników.

WRONCiO od razu wziął pod swe skrzydła protestujących w mrozie grudnia 2016 r. steranych wiekiem SBków, dziś niesprawiedliwie represjonowanych przez szydło-dudo-kaczystowską dyktaturę za ich  „służbę Polsce”.

Ale...

...Jest takie polskie przysłowie – czego Jaś się nie nauczy, o tym Jan nie będzie miał pojęcia...  Otóż – tym wszystkim dziś protestującym niegdysiejszym Jasiom z PRL-u oficerowie polityczni i inne szkolone na Łubiance politruki, latami kładli łopatą do łbów jedyną słuszną ideologię socjalistyczną. M.in. tę o równości obywateli i socjaliźmie jedynym jej gwarancie. Ale to była tylko teoria, oni broń Boże nie mieli prawa poznać, nie mieli prawa mieć pojęcia jak prawdziwa równość wygląda w praktyce. Dziś te niegdysiejsze Jaśki właśnie dostały szansę zobaczyć, poczuć równość.   

Pewnie, że lepiej by było żeby emerytura takiego zwykłego Kowalskiego czy Malinowskiej i innych Nowaków, którzy przecież też w służbie Polsce swe zawody  wykonywali, skoczyła dziś do poziomu ich wciąż jeszcze aktualnych emerytur ale  po latach genialnej „reformy” Balcerowicza i genialnej kreatywnej księgowości po prostu nie ma na to szans.

Zresztą... wg ojców założycieli WRON i ich kontynuatorów z  WRONCiO sprawą najważniejszą z najważniejszych jest wiara w ideologię, zwłaszcza tę  nieśmiertelnego Lenina, tę o równości obywateli, która  wreszcie ciałem się stanie.  

Liberalizm demokratyczny którego „ojcem” jest dziś już niestety drugi albo nawet trzeci Donald świata, też ma na swych sztandarach równość. I ta równość liberalnie-demokratyczna to jest taki sam pic na wodę jak równość socjalistyczna.

No ale...

Co ja sobie głowę zawracam? Słowo się rzekło, kobyłka u płota, sprawa się rypła – WRON-ę WRONCiO zastąpił, znów grudzień. Oj się będzie działo!

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:12)

Komentarze

O tę ideę równości chodzi. Tylko dlaczego do wysokości średniej a nie  najniższej ? I dlaczego dopiero od października przyszłego roku ? Sejm może to przegłosować jeszcze w tym roku i od "sześciu króli" może wejść w życie.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1527286

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1527401