Zrobimy z wami wszystko

Obrazek użytkownika Rybitzky
Kraj

Paweł Zyzak jest teraz nie tylko najsłynniejszym magistrem w kraju, ale i najdroższym. Uniwersytet Jagielloński zapłaci za niego 200 milionów złotych – tyle wynosi dotacja, którą rząd w nagłym trybie postanowił odebrać uczelni.

Oczywiście, można by uznać, że to przypadek, zbieg okoliczności. I tak nam zapewne będzie mówione. Tyle tylko, iż przeczy temu zbyt dużo faktów.

Po pierwsze – premier zaraz po wybuchu „sprawy Zyzaka” wściekle wypowiedział się o pracy młodego magistra. Wówczas to zresztą szef rządu skierował ogień nienawiści na IPN.

Po drugie – minister nauki natychmiast nakazała przeprowadzić niczym nie uzasadnioną kontrolę na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Po trzecie – Donald Tusk ponoć sam osobiście zażądał odebrania dotacji dla UJ na już zaplanowaną rozbudowę kampusu.

Trudno w tym ciągu wydarzeń dostrzec jakąkolwiek przypadkowość. Tu wszystko ma miejsce w logicznym układzie. Nielogiczna, co najwyżej, może się wydawać motywacja premiera, który uwziął się na najstarszy polski uniwersytet. Czy rzeczywiście tak zależy mu na dobrym imieniu Lecha Wałęsy, że ryzykuje walkę z do tej pory przyjaznym środowiskiem akademickim?

Nie. Obecne postępowanie rządu to bardzo ważny test. Wiadomo już, iż polskie społeczeństwo nie zamierza się w niczym opierać władzy Platformy. Odwrotnie, radośnie poddaje się populizmowi władzy. Jednakże w przerobionym na papkę narodzie w rzeczywistości liczy się tylko niewielka grupa ludzi niezależnie myślących. A tych – w potocznym mniemaniu – spotkać można głównie na uniwersytetach.

W państwie, gdzie społeczeństwo jest pewne własnej wartości, głosy sprzeciwu podniosłyby się już po nienawistnej wypowiedzi premiera na temat autora książki o znanej postaci publicznej. Po zarządzeniu kontroli na uniwersytecie w USA lub Francji studenci i naukowcy byliby już razem na ulicach. Tymczasem w Polsce, rzecz jasna, nic takiego nie miało miejsca.

Dlatego też nie ma nic dziwnego w tym, że pragnący rozszerzać swój zakres władzy premier postanowił kontynuować eksperyment. Czy można na oczach całego kraju ukarać uczelnię za jednego niepokornego studenta? Czy można to zrobić bez śladu głośnego sprzeciwu?

Wkrótce się o tym przekonamy.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Pasywność i tchórzostwo wielu środowisk zawstydzają i uniemożliwiają zmiany w Polsce.

Zapraszam wszystkich, którzy nie godzą się z bezprawiem w polskich prokuraturach i sądach, na pikiety w dniu 4 maja o godz. 9.00 przed Sądami Apelacyjnymi.

Bliższe dane na stronie www.aferyibezprawie.org.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#18308

może napisałabyś wpis na ten temat - przykleimy do góry ;)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Ratujmy Nasze Polskie Lasy!
AIM(S) - Artificial, Intelligent Moderation (System) © Gawrion

#18309

Drogi autorze sam sobie przeczysz. Jeśli dajesz prawo politykom do przyznania dotacji dajesz im także oprawo do jej odebrania. W normalnym państwie polityk mógłby dać pieniądze uczelni tylko jeśli były by to jego własne pieniądze. Każda danina publiczna na taki cel byłaby zabroniona prawem.
Dokładnie tak samo można by powiedzieć że te 200 zostało podzielone pomiędzy wszystkie uczelnie a nie tylko dla jednej. Jedno i drugie jest dla mnie niedopuszczalne ale jak widać dla Ciebie jedno tak a drugie nie. To jest moralność Kalego jak Kali ukraść krowy to dobrze a jak Kalemu ukraść krowy to źle.

---------------------------------------
-Wolnościowiec / Prawicowiec / Ateista-
=____W wszystkich trzech radykał____=
==============================

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

--------------------------------------- -Wolnościowiec / Prawicowiec / Ateista- =____We wszystkich trzech radykał___= ==============================

#18336

Wtedy te 200 mln zostanie kieszeniach podatników i to będzie dobre bo dotowanie wyższych uczelni jest praktyką oligarchiczną (bo biedni o wiele rzadziej idą na studia niż bogaci), a oprócz tego dotowane są uczelnie publiczne co tworzy nieuczciwą konkurencję wobec uczelni prywatnych.

Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#18369

Jak doniósł NDz:

Senat nie odważył się okroić pieniędzy dla UJ

Prawdziwą burzę wywołała zapowiedź, że Senat odrzuci nowelę ustawy zwiększającej finansowanie budowy Kampusu 600-lecia Odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Chodziło o dodatkowe 200 mln zł, które miały stanowić rekompensatę uwzględniającą wzrost cen i usług w ostatnich ośmiu latach.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20090423&id=po26.txt

Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#18370