Tajemnica sobowtóra

Obrazek użytkownika Budyń78
Kraj
Dzisiejsze słowa Lecha Wałęsy pozwalają rzucić nieco światła na największą być może tajemnicę XX wieku - kwestię sobowtóra Lecha Wałęsy. Historia, którą za chwilę opiszę, może się wydać niewiarygodna. Lecz która ze znanych wersji życia legendy "Solidarności" jest dziś w pełni wiarygodna?
Lech Wałęsa, obok walki z komunizmem, przez całe swoje życie toczył walkę o wiele straszniejszą, bo całkowicie samotną. Dziś pierwszy raz pozwolił sobie na wzmiankę o sobowtórze. O którym dotąd nie wspominał ani on sam, ani esbecja, ani nawet liczni demaskatorzy Wałęsy. Nie dotarł do tego wątku nawet Paweł Zyzak, choć mógłby on wyjaśnić wiele spraw w napisanej przez niego biografii Wałęsy.

Choć PRL opierał się na filozofii materialistycznej, komunistyczne służby specjalne korzystały z usług astrologów i jasnowidzów. Jeden z pozostających na usługach UB astrologów poinformował swojego oficera prowadzącego, że należy pilnie odszukać dziecko płci męskiej, które urodziło się 29 września 1943. Układ gwiazd tego dnia wskazywał, że urodził się bowiem człowiek, którego przyszły wpływ na losy świata może być trudny do opisania. UB początkowo podeszła do sprawy dość nieufnie, jednak słowa astrologa szybko potwierdziło kilku jasnowidzów. Jeden z nich dodatkowo ustalił, że chodzi o Lecha Wałęsę. Młody Wałęsa był od tamtej pory pod nieustanną obserwacją. Na niej się jednak nie skończyło...

Jedną ze ściślej strzeżonych tajemnic PRL był fakt, że w 1947 roku w jednej z wsi na Kielecczyźnie odnaleziono chłopca, mogącego wyglądać jak sobowtór urodzonego w Popowie małego Lesia. Chłopca przetransportowano w rodzinne okolice Wałęsy, gdzie wychowywał się pod czujnym okiem oficerów i... chirurgów plastycznych, którzy dbali o to, by na każdym etapie życia przypominał przyszłego prezydenta Polski. Dbano też o odpowiedni poziom moralności, a raczej demoralizacji chłopca. Podczas, gdy mały Wałęsa pozostawał wzorem ludowej religijności, sobowtór demonstracyjnie oddawał mocz do kościelnej chrzcielnicy. Ludzie zapamiętali, oczywiście, Wałęsę, na którego konto poszły również późniejsze bijatyki i awantury. Wreszcie to Wałęsie przypisano nieślubne dziecko.

To do pamięci o sobowtórze dotarł Paweł Zyzak, który zapewne jako jedyny wie, czy celowo opisał dzieje tej prowokacji jako losy Wałęsy, czy też po prostu odkrył jedynie część prawdy... Sobowtór tymczasem szedł krok w krok za Wałęsą, by ostatecznie wylądować z nim w Stoczni Gdańskiej. Był tak silnie strzeżoną tajemnicą, ze nie wiedziała o nim nawet gdańska bezpieka, stawiając go w 1970 roku w oknie komendy milicji, a następnie werbując go jako współpracownika. Podczas, gdy Wałęsa starał się pracować od podstaw nad upragnionym wyzwoleniem kraju, sobowtór knuł. Pisał donosy i głosił radykalne postulaty, nawoływał do przemocy i terroru, słowem - nadszarpywał zaufanie do przyszłego przywódcy. Na szczęście, bezskutecznie.

Dziś Polska dowiaduje się o motorówce. Być może wkrótce poznamy również rolę sobowtóra podczas I zjazdu "Solidarności", internowania w Arłamowie i rozmów Okrągłego Stołu. Niewyjaśniony pozostaje fakt, jaki wpływ osoba ta miała na prezydenturę Wałęsy. Również - na jej koniec. Sobowtór Wałęsy ostatni raz widziany był w telewizyjnym studiu, gdy proponował Kwaśniewskiemu podanie nogi, zamiast ręki, co, jak wiemy, kosztowało Wałęsę wyborczą przegraną. Czy to sobowtór widziany jest na niektórych zdjęciach z podróży zagranicznych, które krążą po sieci po to, by ośmieszać legendę "Solidarności"? "Wy nie wiecie, do czego ci ludzie są zdolni" - mówi Wałęsa. Wiele wyjaśnić mógłby wspomniany na początku tekstu astrolog, niestety - zmarł wkrótce po przekazaniu UB informacji o cudownym dziecku. Nie żyje również jasnowidz, który nie potrafił przewidzieć, że zatruje się alkoholem kilka miesięcy później.

Krytykując dziś Wałęsę za wiele posunięć nie możemy być pewni, czy tak naprawdę nie powinniśmy krytykować podstawionego przez SB sobowtóra. Miejmy nadzieję, że kolejne wpisy na blogu byłego prezydenta pomogą w rozwiązaniu tej zagadki. Zakładając oczywiście, że jest on autorem wspomnianego bloga.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Początek fajny, a reszta jeszcze lepsza. Uśmiałam się. ;D

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#230705

To przecie noblista i ikona Solidarności!

Nie należy wierzyć dokumentom SB, oni wszystko fałszowali. :-))

**********************************
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
[ts@amsint.pl]

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

********************************** Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#230717

Bolek ma schizofrenię postępującą albo rozdwojenie jaźni.

******************************************************
Jeszcze Polska nie zginęła /Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#230729

 To który miał farta w totolotka?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#230732

może to jest SOBOTWÓR

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#230762

Wałęsa od płotu czy od kutra?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Petronela

#230766

... ten twierdził, że to chyba musiał być jakiś sobowtór. A kiedy podmienili nam Donka? Wieczorna zamiana przed "nocną zmianą"? Tylko Bronka nam nie musieli podmieniać. On się zwyczajnie wżenił:):):)
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#230767

I "zwyczajny ożenek" z Dzi(a)dzią uchronił Bronka przed sobowtórem, bo nie było siły przymusić nikogo do zastępstwa małżeńskiego ani groźbą ani prośbą!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Petronela

#230776

Witaj,
takie małżeństwo z rozsądku, czy na zdjęcie z Czarną Wołgą.

Pozdrawiam

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#230780

Z czasem trudno już było liczyć ideowców, a fundusze też malały po upadku ZSRR. Za życie z taką... Panią Twardowską nie wystarczyłaby reklamówka dolarów :(:(:(
Swego czasu KC PZPR uznało, że trzeba walczyć ze Zgniłym Zachodem jego własną bronią, więc wydało prikaz zorganizowania pierwszego striptiza w ZSRR.
Sukces był... umiarkowany.
Odpowiedzialny za propagandowy występ komisarz tłumaczył się na zebraniu Komitetu:
- Ale przecież powierzyliśmy obowiązek rozbierania się sprawdzonej towarzyszce! Przodowniczce pracy!!!... Czterdzieści osiem lat w Partii!!!
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#230787

Zyciorysy gajowego, Bydłoszewskiego i Bolka to największa mistyfikacja III RP! Przynajmniej wiemy, że sobowtór Bolka dopłynął motorówką, zaś Bolek przeskoczył mur!

Nie rozumiem, jak przed "Unią Demokratyczną" gajowy mógł utrzymać utrzymać siebie, żonę (musi dużo jeść) i chyba 5 dzieci?!!!! Kto mi to wytłumaczy?

Czy Danka miała jednego czy dwóch mężów?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Petronela

#231022

Nawet do męża jej dokładali, nie tylko do wnuków:):):)
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#231052

Ten sobowtór nazywa sie Jaskiernia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#230816

to tak naprawde oznacza Słudzy Bolka

Nathanel

Nie da się iść dwiema drogami na raz.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#230817

jak to nie da. A słynne: "Za a nawet przeciw" to co jak nie dwie drogi na raz? Tyle że jedna wprzód a druga do tyłu! To tak tytułem żartu tylko :D

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#230863

Tych "złotych myśli" było sporo i były często przytaczane w czasach prezydentury Bolka. W ostatnich dziesięciu latach, gdy Bolek stał się autorytetem, te "głupawe maksymy" zniknęły jak za kiwnięciem czarodziejskiej "wajchy".
Dzięki Ci Panie za internet, tutaj nic nie ginie.
Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#230865

A może w końcu się okaże, ze ów sobowtór to zły brat bliźniak ?
Wyjaśniłoby się zarazem dlaczego Lechu z Arłamowa taką awersją darzył innych bliźniaków.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#230818

Sobowtóry, odbicia lustrzane, cienie, srenie... Jeckyll i Hyde, portret Doriana Greya.... A jak się odwali obornik zobaczymy.... jeszcze gorszy obornik:):):)
Mitologizowanie "upadku" to hobby sprzedajnych bydlaków, którzy dorobią ideologię, ba, nawet "etykę", do każdego ku.estwa. Niebezinteresowne, dodam. Lepiej wychodzi to "wyksztulonym" (jak mawia prosty lud"), ale "przygłupy" (jak mawia prosty lud) też mogą próbować.
"Wyksztuleni", jak się wydaje, skłonni są ostatnio złożyć w ofierze (zrzucić z sań wilkom, wywalić z konsoli przebitego balony, wywalić za burtę...) zbędny balast. Być może Jaruzelski naprawdę zdycha, ale Wałęsę zarżną publicznie (oddadzą pod topór, żeby było na PiS- nie bądźmy aż tak naiwni!). Ale... dobrze mu tak!
Tusk odkrył nagle "etos", który jak o "liberał" (aferał nie liberał!) zwalczał przy pomocy ostatnich bydlaków, agentów i "najmimordów". Chyba odkrył (po niewczasie, mam nadzieję), że zdziadowanemu ("puszczonemu w skarpetkach" - że przypomnę bon mot "Bolka", który miał dotyczyć złodziei) społeczeństwu trzeba dać albo kilo ziemniaków i parę litrów gazu do kuchenki, albo... cyrk. Co taniej wychodzi i nie powoduje złości u okupantów???
-----------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#230833

zby
byc moze, ze prawdziwy Bolek skaczac przez plot czy tez mur po prostu skrecil kark. Dlatego wadza KGB-owsko SB-cka musiala uruchomic subowtora Bolka aby stoczniowcy mieli swojego GURU. To nawet Danuska w swojej ksiazce napisala, ze on sie jakos dziwnie zmienil. Kobiety tak maja , ze wyczuja od razu zmiane samca.
Plk. Tobiasz wiedzial za duzo, dlatego tez zostal potraktowany drobna doza MELITYNY i nie bedzie juz opowiadal, kto to dowiozl Bolka motorowka a poza tym za duzo paplal ostatnio o Bronku Gajowym i jego powiazaniu ze sluzbami WSI. Nie umial tanczyc to sie chlop potknal i padl na parkiecie. Slabe mial chlop serduszko, bo tej dawki Melityny nie wytrzymal.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

zby

#230838

WOJ-CIECH Ł

,,, w głowie mi się kleci
potrzebny chyba będzie Bolek trzeci !!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

WOJ-CIECH Ł

#230898

Superczynskiego , ktory taktownie umarl , to i Boleslaw mogl takowego miec ..a co.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#230909

... i Danuśka dopiero teraz się połapała była...?

Pozdrowienia.Ursa Minor

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Ursa Minor

#230919