Co łączy FYM-a i matkę Madzi?

Obrazek użytkownika Budyń78
Kraj
Ech... Narzekają sobie prawicowcy, że zamiast pisać o sprawach ważnych, znów lansuje się mamę (czy to dobre określenie aby?) Madzi. I mają własny temat dnia - zawieszenie dwóch rasistowskich pajaców. Których zaraz odwieszą.
A jak nie odwieszą, to szybko znajdzie się jakaś impreza, której nikt iny nie będzie mógł poprowadzić. Na dragi, autka i panienki udające dziewczyny pajaca, którego odwaga kończy się na słowie "coming out" kasa się znajdzie. Moja, twoja, nasza.. Pajace mają też obrońców, którzy apelują o więcej dystansu. Sami są tak zdystansowani, że gdy przykleić im na plecy kartkę z napisem "Kopnij mnie w dupę", uznają to satyrę na agresywne zachowania polskiego społeczeństwa. Więc może pora im te kartki ponaklejać?

Tymczasem i nasi celebryci radzą sobie nieźle. FYM ujawnił się, lub ktoś ujawnił FYM-a, tego na razie chyba nikt nie wie. Miałem przyjemność - o czym nareszcie mogę napisać - czytać autorską powieść FYM-a pod tytułem "Zgrzewka pandory". Tę świetną (zero ironii!) pozycję czasem można trafić na empikowych wyprzedażach, nie tak dawno widzieliśmy ją w cenie 5 zł. I jeśli już ktoś dziełko to kupi i przeczyta, będzie wiedział, że cała reszta jak najbardziej pasuje do tego autora. Jest naturalnym etapem lub zamknięciem pewnej drogi Pawła Przywary, wybitnego (znów - zero ironii, piszę, bo wiem, nie zawsze można się połapać) medioznawcy. Jeśli ktoś pod FYM-a się podszył, to cóż - odrobił pracę domową. Ale czemu nie miałby to być sam Free Your Mind?

Cholera, ciężka sprawa. Dopadło mnie to wszystko w hotelu, może nie bardzo daleko, ale jednak nie w domu, z ograniczonym dostępem do sieci, za to z nieograniczonym czasem na przemyślenia. Pamiętam, że w pewnym momencie przestałem uważnie czytać, co FYm publikuje na blogu, a później musiałem, z racji swoich obowiązków, wrócić do pierwszych tekstów na temat maskirowki. Tekstów, gdy jeszcze nie pojawiały się oskarżenia wobec Antoniego Macierewicza, za to wszystko trzymało się kupy. I pamiętam, że po lekturze jednego z tych wpisów bałem się zasnąć, prawie jak wtedy, gdy wpadł mi w ręce odcinek "Thorgala" pod tytułem "Alinoe" - kto trafił z początkami dorastania na ten sam moment, będzie wiedział, o czym mówię. Prawda, czy fałsz - zrobiło wrażenie i było przekonujące. Jednak ta ostatnia wolta to dla mnie za dużo. Tusk i Kopacz jako ukryci bohaterowie Podziemnego Państwa Polskiego? Cóż, pewnie niedługo myśl da się rozwinąć na tyle, by wytłumaczyć czytelnikom, że planowany kataster to tak naprawdę zrzuta na polską armię podziemną.

http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2012/06/here-is-news-for-gru.html

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Najpierw smakuje, ale potem wyglada ohydnie! :))
A na poważnie, FYM ma problem i powinien się nim zająć. Jak na razie, przez swoje obsesje, pozwala na przyklejanie kolejnych łatek prawicy. Mam nadzieję, że to sprawa spontaniczna, a nie zaplanowana.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#269300

rozmowe tuska z J. Kaczynskim.

tusk - szwabski wnuk, molowy szeptacz do uszka putina, lewoczerwcowy zamachowiec stanu, panowie policzmy glosy nocnozmiennik, hazardowy aferal, inwestor tanczacy z zakatarzonymi stoczniami, banszuc ruskoniemieckiego rurociagu, likwidator polskiej gospodarki, morderca edukacji, lodziarz od pierwszej macherki, goniacy krolik bantustanu zwanego Tymkrajem - dzwoni do Kaczynskiego:

- Dzien dobry, Jarek, sluchaj, tego, ze jestem patriota dowodzic nie musze... Dzis bede walczyl z Rosja. Pomozesz? Halo...
- Abonent czasowo niedostepny. Abonent czasowo nie...
- Halo? Halo? Nic nie rozumiem, rozlaczyl sie? Hmmmmm... pawel, idz sie spytac, co o tym myslec. Ty lepiej mowisz po rosyjsku.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#269309

W sytuacji niejasnej gdzie rodzą się szaleństwa, chore domysły, gdzie nijak prawdy znaleźć nie można pisze Pan:"odrobił pracę domową'. Matka Madzi też ma prawo się bronić, wszak zaszczuta, miotająca się w obliczu nadciągającej kary szukała fortelu by jej uniknąć.
Kompletnie miałkie tezy.
Istotą jest stanięcie wymiaru sprawiedliwości w obronie dziecka które nie miało szans w tej walce, istotą jest nazwanie z całą stanowczością zabawy katastrofą smoleńską.
Skuteczne ogłupienie społeczeństwa pozwoli na jeszcze niejeden taki zamach.
I tylko szeptanka:"Polacy, nic się nie stało, nic się nie stało.
Polska zdała egzamin".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#269312

tok myslenia na inna sciezke, jak wieza w Smolensku,sprowadzala polski samolot w krzaki, gdzie bez swiadkow mozna bylo go odpalic, a tych co przezyli dobic.
Temat nieszczesnej Madzi jak i inne teamty naglasniane ponad potrzebe spelnialy role kartek rzywnosciowych i kolejek w sklepie po cos, co nie bylo octem, zajeci ludzie nie mieli czasu na nic innego.
FYM tak jak MAK zaprzeczal faktom i prawom fizyki takie mial zadanie,ale kto mial odrobine oleju w glowie odrzucal ich sensacje jak bajki z Murzilki o dobrobycie w CCCP.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#269315

Tacy dziwni ci prawicowcy, nie podobają sie Budyniowi, nie podobaja sie "Salonowi".

Można wykazać się wyższością nad nimi, mozna pokazać jakim jest się inteligentnym, mądrym, lepszym nie należac do nich. Ach ci "prawicowcy" .Zawsze jest kogo poszczypać ,kąsać, kopnąć, pośmiać się. Prawicowiec to zawsze ktos głupszy, gorszy, mniej inteligetny, dla takich nieprawicowców jak Budyń.

A Budyń do jakiej to wyzszej sfery należy?

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#269340

Bardzo dziękuję za ten komentarz.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#269346

 Ty to ostatnio masz szczęście do komentarzy 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#269362

"Problematyka przestrzeni z jednej strony wydaje się czymś prostym i zrozumiałym, z drugiej – czymś skomplikowanym i trudnym do wyjaśnienia. Na co dzień żyjemy w przestrzeni, mamy do czynienia z rzeczami, które są usytuowane w rozmaitych odległościach od nas, uformowane w taki a nie inny sposób, obdarzone takimi a nie innymi (przestrzennymi) własnościami. Z tej “fizycznej” perspektywy, z punktu widzenia przeciętnej percepcji, przestrzeń wydaje się czymś oczywistym, łatwym do uchwycenia, czymś, z czym jesteśmy w pełni zaznajomieni. Poruszamy się w przestrzeni, wsiadamy do auta, pokonujemy jakiś długi dystans, dojeżdżamy do zupełnie innego miejsca, oglądając po drodze zmieniający się krajobraz.........." .
http://pawelprzywara.wordpress.com/2011/02/26/fenomen-przestrzeni/

Pamiętam teksty FMY przed "Smoleńskiem" - durnowata krytyka "przestrzeni polskiej" i nagłą metamorfozę .
Skąd ten atak na FMY - wyłamał się z ogólnonarodowego pienia.
Koguty prawicowe muszą piać na jedną nutę .
Tylko, to już nie śpiew koguta jeno gdakanie -utyskiwanie.
Grać na tuska można na wiele sposobów.
Kto podaje piłki tuskowi ?

Odpowiedź wydaje się być prosta.
http://www.kul.pl/files/108/Niek_prob_huss_te_kon_p.pdf

".......Głównym czynnikiem prowadzącym do ukonstytuowania się
przestrzeni obiektywnej jest poznanie drugich Ja poprzez wczucie. O ile
bowiem dzięki możliwości poruszania się, zachodzącej już dla
solipsystycznego podmiotu, dokonuje się tylko wymiana poszczególnych
przestrzeni zorientowanych dla poszczególnych solipsystycznych
podmiotów, o tyle wraz z apercepcją mającą miejsce we wczuciu,
apercepcją, w której zostają współuznane subiektywne ‘zasoby’ zjawisk
tych podmiotów, powstaje możliwość identyfikacji własnego ‘tu’ z ‘tu’
przynależnym każdego innego podmiotu35......."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#269366

On się nie wyłamał, on po prostu mówi, że "Elvis żyje". Może trochę innymi słowami i w innej sprawie, ale to ta sama akademia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#269581

Pamietam jeszcze głosy że nie należy tykać wielkiego blogera gdyż wszyscy jesteśmy po tej samej stronie, uzupełniamy sie, idziemy innymi drogami ale do celu. Wspólnego naturalnie.

Prosze sobie teraz tylko spróbowac wyobrazić jak skompromitowany byłby zespół parlamentarny i sam Antoni Macierewicz gdyby to "śledztwo blogerskie" chwalił, gdyby sie od niego nie odciął.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#269466