Do prof.Zybertowicza uwag parę

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Z prof.Zybertowiczem zgadzam się pod niemal każdym względem a jedyna kwestia, która mnie zastanawia, to brak u prof.Zybertowicza analizy popkultury, a jest to element, który odegrał, wprawdzie nie centralną, ale dość istotną rolę w historii "III RP". Książka "III RP-kulisy systemu" jest znakomita, ale byłaby jeszcze lepsza gdyby uwzględniała rolę popkultury. O roli popkultury (i subkultury) pisałem stawiając tezę o "sojuszu filistra z buractwem" wspierającym Platformę po r.2005.

Prof.Zybertowicz wprawdzie uwzględnia rolę konsumpcjonizmu, ale należałoby zrobić jeden jeszcze krok i powiązać konsumpcjonizm z marketingiem opartym na motywach popkultury. Wtedy obraz polityki "III RP" i procesów społeczno-politycznych byłby bardziej czytelny i kompletny.

Z analizy wpływu popkultury wynikają też konkretne wnioski praktyczne co do sposobów neutralizowania manipulacji zawartych w dominującym przekazie medialnym. Proszę sobie uprzytomnić, że, jak do tej pory, w walce z układem na szerszym forum medialnym pojawił się tylko jeden taki motyw w postaci kreskówki satyrycznej poświęconej szefowi KRRiTV, Dworakowi, wyemitowanej przez TVTrwam. To kropla w morzu i symptom braku wiedzy teoretycznej.

A jaki jest pożytek z analizy pokultury ? Da się przewidzieć trwałość trendu i środki przeciwdziałania. Zjawiska popkulturowe są ulotne, nietrwałe i nieodwracalne z powodu prostego kodu >> cool: obciach<< opartego na emocjach. Emocje są zaś niedyskursywne i nie da się pewnych manewrów powtórzyć w skali społecznej, tak jak z akwarium da się zrobić zupę, ale z zupy nie da się zrobić akwarium. Znaczna część wyborców to wyborcy dysponujący jedynie kodem popkulturowym i trzeba ten kod znać by się z nimi porozumieć lub by ich zneutralizować.

Miałbym jeszcze jedno drobne zastrzeżenie - prof. Zybertowicz nie wierzy w jeden ogólnokrajowy układ, skłaniając się ku tezie, iż istnieją lokalne układy czy sitwy. Tu się różnimy, bo układ wcale nie musi oznaczać układu personalnego opartego na znajomości wszystkich członków układu. Układ opiera się na stosowaniu identycznych reguł gry. A osoby stosujące takie reguły, tak jak w języku, wcale nie muszą się znać. System układu klientystycznego nie polega na tym, zę wszystcy klienci znają się ze sobą i bezpośrednio komunikują, lecz na tym, że obowiązują pewne ruguły dostępu, do których klienci się dostosowują a następnie mogą te reguły odpowiednio modyfikować.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Gratuluję bardzo celnych spostrzeżeń. Pański tekst prowokuje do kolejnych przemyśleń, zwłaszcza kwestia Układu.

Pozdrawiam

MD

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#383837