Trudno udowodnić, że stado wilków nigdy nie jadło mięsa
Oto nagrane przez ABW fragmenty rozmowy "szefa" firmy budowlanej, która wygrała przetarg na modernizację drogi z żoną - "właścicielką" tej firmy:
Podaję za; - Portal www.forbes.pl, który dotarł do stenogramu rozmowy:
"Szef: Chciałem poinformować panią właścicielkę, że 3 września będzie podpisywany kontrakt życia dla twojej firmy.
Żona: Tak?
Szef: Tak.
Żona: Czyli w pracy będę?
Szef: Za miliard siedemset dwadzieścia. Tak, jak chcesz możesz nawet telewizję zaprosić (...) w stylu w tle pokazać czy coś.
Żona: Bardzo się cieszę, bo w końcu będzie mnie stać żeby kupić sobie mieszkanie w Barcelonie.
Szef: Na to cię jest stać cały czas. Czego ty gadasz o jakichś tam pierdołach.
Żona: To se kupuj co chcesz.
Szef: Dzisiaj mi się takie porsche podobało. Nawet ci miałem zadzwonić, że kupiłbym ci porsche. Jak mi oddasz golfa to ci kupię porsche.
Żona: Dobrze.
Szef: Może być?
Żona: Kiedy, mów kiedy?
Szef: Jutro, może być jutro jak chcesz
Żona: Ale ja bym wolała jednak to mieszkanie. He, he... W tej samej cenie.
Szef: Mieszkań to sobie kup z pięć, nie tam jedno mieszkanie. Wykorzystaj teraz public relation. Trzeciego września pani właściciel (...) będzie podpisywać, uczestniczyć w podpisaniu umowy na kontrakt, na przebudowę 60 km drogi. Za miliard siedemset dwadzieścia.
Żona: 60 km tyle kosztuje?
Szef: To nie wiesz o tym?
Żona: Nie wiem, właśnie nie wiem.
Szef: Mówiłem, przecież co mówiłem?
Żona: No mówiłeś, ale nie, że 60 km tyle kosztuje. Daj spokój. Przecież to jakieś zdzierstwo jest!
Szef: Dla kogo zdzierstwo? Jak Chińczycy budują autostradę, to za 30 km biorą 750 mln. A ty za 60 bierzesz miliard siedemset, tylko modernizacji. To gdzie tu zdzierstwo?
Żona: Żartuje przecież.
Szef: Tak, duży biznes zrobiłaś życia. Więcej takiego biznesu nie zrobisz...
Żona: Ale i tak się tak stresuję, że chyba tak się nigdy nie stresowałam. Nawet maturą.
Szef: A czym ty się stresujesz? Przecież ty nie przychodzisz do roboty. Jeszcze raz ci powtarzam, ty tu nie przychodzisz do roboty. Ty tu przychodzisz rządzić. Ty tu przychodzisz i portier ma cię znać, kadrowa ma ci się kłaniać, a zarząd ma cię w dupę całować i tyle. Po to tu przychodzisz. Jak chcesz to ich wszystkich wywalisz, bo jesteś właścicielem. Ty nie przychodzisz tu do roboty i ktoś ma się tobą przejmować, czy tam na ciebie patrzeć, ma się stresować bo coś tam. Tylko oczywiście musisz wykorzystać tą sytuację w taki sposób, że jesteś właścicielem, nie chciało się uczyć to w związku z tym się trzeba uczyć. Czyli wyciągać od tych ludzi maksymalną wiedzę. Taką jaka jest ci potrzebna do tego, żeby nie wiem, wiedzieć co to są kadry, wiedzieć co to są finanse, wiedzieć co to jest zamówienie publiczne. Wiedzieć co to jest i tak dalej i tak dalej. Po kolei. Na to masz ileś tam czasu. A potem będziesz właścicielem. Czyli będziesz tymi wszystkimi ludźmi rządzić, możesz ich wypierdolić, sprzedać jak będziesz chciała. Tylko trzeba wiedzieć za ile, po co kiedy i kogo. Po to tu przychodzisz, a nie po to, żeby tu pracować. Ty przychodzisz jako właściciel, który chce się zapoznać ze strukturą firmy. Przychodzi właściciel i ma tutaj zrobić porządek. Wypierdalasz trzech dyrektorów na miejsce przyjmujesz nowych i od razu wiadomo kto rządzi (...)."
Cała ta rozmowa z panią żoną - właścicielką firmy pokazuje jak w soczewce oblicze obecnego podejścia władców Polski do spraw państwa. Rzeczywiście - nic nowego - Polska, to (jak tłumaczył książę Bogusław Kmicicowi) postaw sukna, z którego trzeba jak najwięcej wyszarpać dla siebie. Gdzieś tam w purytańskich państwach - w stosunku do tych, którzy nie są correct - obowiązuje społeczny ostracyzm - nikt mu sie nie kłania i nie podaje ręki. U nas - największy szacunek wzbudza ten, co najwięcej nakradnie, ten który nie będzie się tłumaczył z majątku który posiada, jak np. Kwaśniewski, o czym już mówił Oleksy w słynnym "Józioleniu".
W świetle tego jednego tylko podsłuchu niemożliwym jest spełnienie warunku, jaki postawił Bieńkowskiej komisarz Hahn - mianowicie - ma udowodnić, że w dotychczasowych inwestycjach GDDKiA nie ma nieprawidłowości. Przecież tam były wyłącznie nieprawidłowości; to tak jak gdyby żądać udowodnienia, że stado wilków nigdy nie jadło mięsa.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 4670 odsłon
Komentarze
Porozumienie Oszustów w akcji
3 Lutego, 2013 - 21:24
Niech to szlag...zatkało mnie.
Re:Janusz 40
3 Lutego, 2013 - 21:34
mnie także zatkało, ale nie to że tak było tylko to że to wyszło na światło dzienne .
Pozdrawiam ( 10 )
Polak nie pyta ilu jest wrogów, tylko gdzie oni są!
@Janusz 40
3 Lutego, 2013 - 21:58
Niech już rusza TV Republika! Przecież ten dialog trzeba odgrywać na żywo lub z playbacku - koniecznie z podaniem prawdziwych nazwisk aktorów ...
Pozdrawiam (10)
charamassa
Re: @Janusz 40
3 Lutego, 2013 - 22:20
Aneks do komentarza: ... i - co ważniejsze - z podaniem nazwisk reżysera i autora scenariusza.
charamassa
TV Republika?
4 Lutego, 2013 - 00:33
Chyba już nie zdąży ruszyć. Niedawno wpłynął do laski projekt ustawy o imporcie mundurowych, także tych spoza Unii...
Witamy w Roku Pańskim 1792.
<p>ro</p>
dycha z wykrzyknikiem
4 Lutego, 2013 - 01:06
gość z drogi
wot i "przedsiębiorca" ktory nigdy w życiu nie był prawdziwym przesiębiorcą...ale jest w układach...wot i "elyty z koziej wólki "
gość z drogi
pamietacie?
4 Lutego, 2013 - 08:52
kiedyś przed stanem wojennym w 60min na godzine szedł taki cykl "Pamiętnik znaleziony w taczce" I znów życie przebiło kabaret
Tak funkconuje PO już drugą ....
4 Lutego, 2013 - 08:54
kadencję. Jeśli jakiś byle pionek w tym układzie, zachowuje się jak władca Sezamu?. To jak bogacą się ci z pierwszego szeregu?. Te Nowaki, Muchy i inne insekty?...A ile odłożył na czarną godzinę, ich guru Tusk?....
Tia, wręcz straszne.
4 Lutego, 2013 - 09:00
Wszystko jest w tej rozmowie ohydne łacznie z językiem. Mnie prostaka razi to wszystko i przypomina język i metody Bolka.
lupo
Mówią że ukradli nam
4 Lutego, 2013 - 10:10
Mówią że ukradli nam młodzież,ukradli nam też Polskę. Czy leming to też jeszcze Polak ? Czarno widzę przyszłość. Potrzebuję otuchy i nadziei,ale jej wokół nie zauważam.
Loter
czarno widzę....
4 Lutego, 2013 - 13:38
gość z drogi
bo to jest przygnębiające...ale musimy z tym walczyć,po prostu MUSIMY!
pozdrowienia
gość z drogi