OUN-UPA: "Zmarłych pogrzebać"

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Kraj

Wczoraj w ramach cyklu TVP "Historia bez tajemnic" obejrzałem film dokumentalny Katarzyny Underwood pt. "Zmarłych pogrzebać". Film ten dotyczył "Rzezi Wołyńskiej", czyli bestialskich mordów Polaków przez Ukraińców i w dużej mierze był oparty o relacje światków tamtejszego okrutnego ludobójstwa. Jest to kolejny film Instytutu Pamięci Narodowej.

https://vod.tvp.pl/video/zmarlych-pogrzebac,zmarlych-pogrzebac,46531510

Oglądałem zarówno film fabularny o tej rzezi, przeczytałem kilka książek na ten temat, poznałem prawdę o bestialskich torturach ale bezpośrednia relacja świadków robi - przynajmniej na mnie - największe wrażenie. To świadkowie historii, którzy na własne oczy widzieli skalę tych okrucieństw i ich wspomnienia zamknięte w konwencji filmu dokumentalnego są porażające.

 

Oprócz opisu tortur zadawanych Polakom przez ukraińskich morderców [1] najbardziej w pamięci utkwiło mi jednak to, że zadawane one były przede wszystkim przez zwykłych Ukraińców, którzy niedawno byli jeszcze dobrymi sąsiadami Polaków, żyli z nimi w zgodzie, odwiedzali się wzajemnie, wchodzili w związki małżeńskie, uczyli się wcześniej w jednych klasach szkolnych... Niedawni sąsiedzi stali się okrutnymi katami.

 

Jak to tego doszło, jak to się mogło wydarzyć? To pytanie nurtuje mnie zawsze w odniesieniu do wołyńskiego, etnicznego i barbarzyńskiego ludobójstwa, ale tego nie da się wytłumaczyć racjonalnie, choć niektórzy publicyści czy historycy próbują to tłumaczyć "dziesięcioma przykazaniami ukraińskiego nacjonalisty", gdzie zapisano wytyczne postępowania pozwalającego istnieć i trwać Ukrainie [2]. Ale skąd ta wstrząsająca i barbarzyńska nienawiść, okrucieństwo przekraczające nawet takowe hitlerowskie czy sowieckie?

 

Ciekawe spojrzenie na genezę "Rzezi Wołyńskiej" przedstawia poniższy filmik (proszę się nie zżymać młodym wiekiem prelegenta).

 

 

Dzisiaj już mamy inną rzeczywistość i należy zacząć budować nowe relacje polsko-ukraińskie oparte na prawdzie historycznej a z tym jest "krucho"ze strony ukraińskiej, która gloryfikuje morderców z OUN-UPA zakazując jednocześnie polskim fachowcom poszukiwania szczątków ofiar tych morderstw.

 

Najgorszym z możliwych działań jest próba zamilczania lub wybielania przez jedną ze stron negatywnych przeszłych zdarzeń lub też odwracanie ich kontekstowego, międzynarodowego historycznego znaczenia i nazywanie np. morderców bohaterami... Rodzi to u drugiej ze stron pewnego rodzaju bunt etyczno-moralny, który może rodzić zwielokrotnioną niechęć do określonego narodu, zdecydowanie intensywniejszą niż gdyby prawda była przez wszystkich powszechnie przyjmowana i akceptowana.

 

Zarówno Polakom, jak i Ukraińcom winno dzisiaj zależeć na jak najlepszych kontaktach i wzajemnej przyjaźni, ale powtarzam: tylko powszechnie akceptowana prawda i jednoznaczny do niej stosunek mogą być podstawą dobrych relacji między naszymi narodami. Jeżeli tak będzie, to na pewno nie będą miały miejsca niemal żadne  i nacechowane wrogością do ukraińskich nacjonalistów polskie wypowiedzi i działania... Jeżeli tak będzie, to na pewno ulice ukraińskich miast nie będą nosiły nazw UPA czy OUN i nie będzie stawiało się pomników S. Banderze...

 

[1] Dla ludzi o silnych nerwach: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/jak-ukraincy-mordowali-polakow-lista-tortur-na-polakach/mh2yxvq#slajd-3

[2] https://pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog_ukrai%C5%84skiego_nacjonalisty

 

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:15)

Komentarze

Pisałem już kiedyś jak banderowcy mordowali moją rodzinę na Wołyniu, a świadectwo dał mi mój wuja, naoczny świadek tych zbrodni, który cudem ocalał z rzezi jaką zrobili banderowcy bezbronnym Polakom.

Najpierw zabrali się za dzieci, najmłodsze niemowlaki rozrywali i wrzucali do ognia, trochę starsze przybijali gwoździami do stodoły.

Potem za kobiety, a szczególnie za kobiety w ciąży, rozpruwali im brzuchy i wyciągali nienarodzone dzieci i wrzucali do ogniska.

Wszystko na oczach rodziców, by ich cierpienie było jeszcze większe, a potem za mężczyzn i toporem ucinali im głowy.

Młody rezun banderowski, czy to ze strachu, czy z faktu że znał mego wuja, obuchem siekiery za słabo uderzył wuja, który zalał się krwią i stracił przytomność, ale żył i tym sposobem przeżył i mi z bratem wszystko nam przekazał, co te zwyrodnialcy i bestie w ludzkiej skórze robili z Polakami.

A dzisiaj to mnie krew zalewa, gdy potomkowie tych zwyrodnialców banderowskich, chodzą po Polskich ulicach i wychwalają te bestie banderowskie.

A Polski rząd nie interweniuje i puszcza to płazem, bo wspiera banderowców bo walczą z kacapami, drugim państwem co mordowali masowo Polaków.

Więc Krzysztofie, ani z banderowcami ani z kacapami, nigdy nie będzie zgody, bo Polska zawsze będzie dla nich wrogiem.

Pozdrawiam

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1
#1617798

Też pisałem, że moja mama wraz z trzema siostrami oraz moją babcią i dziadkiem nocą uciekali przed Ukraińcami. To były straszne czasy. Stąd też mój emocjonalny stosunek do tej zbrodni. Mamie udało się uciec do Lublina, ale nawet teraz po tylu latach trauma pozostała. Mama miała 5 lat, gdy uciekała. Zostawili niemal wszystko a wzięli to, co się zmieściło na wozie z koniem. Mnie też szlag trafia, bo polityka polskiego MSZ jest w stosunku do Ukraińców katastrofalna.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1617808

cyt. "Prawda o Wołyniu i ukraińskich zbrodniach jest niestety wciąż zamazywana i przeinaczana. Na zachodniej Ukrainie w lokalnych samorządach doszli do władzy pogrobowcy banderowców, co sprawiło, że nacjonalistyczne nastroje, których eksplozja legła u podstaw rzezi Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, nie tylko nie zanikły, ale wręcz spotęgowały się, uzyskując nobilitację dzięki polityce prezydenta Wiktora Juszczenki.
Dopóki nacjonalizm stworzony przez Doncowa i Banderę będzie na zachodniej Ukrainie ideologią dominującą, nie widzę szans na pojednanie polsko-ukraińskie. Oczywiście pomiędzy zwykłymi Ukraińcami i Polakami pojednanie się odbywa. Nie wszyscy Ukraińcy byli przecież krwawymi rezunami. Wielu z nich zginęło z rąk banderowców za to, że pomagali Polakom, ratując ich przed nożami współziomków."

~ Marek A. Koprowski - Wołyń. Epopeja polskich losów 1939-2013. Akt II

"Polaków w zbrodni wołyńsko-galicyjskiej zginęło około 100 tysięcy".

Autor: Grzegorz Motyka

Źródło: Noży nie święcili. Z Grzegorzem Motyką rozmawia Andrzej Brzeziecki, „Gazeta Wyborcza”, 24–25 września 2016, s. 31.

 Przypominam, że polska uchwała sejmowa mówi o 100 tys.! 

PS

Tylko w ciągu jednej doby w lipcu 1943 r. Ukraińcy zaatakowali 99 polskich wiosek i osad. Polska wieś liczyła przeciętnie 300 - 600 mieszkańców co daje tragiczny bilans - w 24 godziny wymordowano ponad 30 000 Polaków. Z roku na rok zmienia się liczba ludobójstwa dokonanego w Rzezi Wołyńskiej. Z liczby pomordowanych określanej na 200 000 "zjechano" (w ramach dobro sąsiedzkich stosunków?) do 30 000 sic! Przeglądałam ostatnio wiele dostępnych materiałów w internecie. Dla przykładu: świadek zeznaje, że w jego wsi wymordowano nie mniej niż 360 polskich obywateli.  "Historycy" z szacownego instytutu precyzują: "zamordowano 222 Polaków". To się pytam? Na podstawie jakich źródeł  ustalają tak precyzyjnie??? W wyniku zbrodni sowieckich i niemieckich, zsyłek, wyjazdów na roboty do Rzeszy, liczba ludności Wołynia spadła z szacowanych 2,3 mln w sierpniu 1939 roku do niespełna 2 mln.

https://ciekawostkihistoryczne.pl/2016/10/18/ilu-polakow-naprawde-zginelo-w-czasie-rzezi-wolynskiej/

Pozdrawiam

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

casium

#1617817

Poniewaz liczby ofiar ludobojstwa wolynskiego stale spadaja, ja opieram sie na pracy Ewy Siemiaszko. Ona nie jest historykiem z wyksztalcenia, lecz poswiecila kilka lat solidnej pracy, by ustalic orientacyjna liczbe zamordowanych, przyjmujac w swoicj obliczeniach NAJNIZSZE liczby. Mowi ona o okolo stu trzydziestu pieciu tysiacach ofiar. Prawdziwa liczba jest niemozliwa do ustalenia. Wiec obliczenia pani Siemiaszko to jest tylko tzw. wierzcholek gory lodowej. Dlatego mozna przypuszczac, ze realna liczba mogla miescic sie pomiedzy 150 do okolo 200 tysiecy. Obliczenia historykow PRL, a szczegolnie ukrainskich nie zasluguja na wiare.

Zalaczam serdecznosci.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1617824

10 : 10

Oceniam podobnie.

PS

A wyliczenia historyków z IPN?

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

casium

#1617827

IPN, przesluchujac swiadkow, stwierdzil, ze na Wolyniu i Galicji zginelo lacznie ok 100 tysiecy osob. Dla mnie bardziej wiarygodnym sa dlugoletnie, konsekwantne, poszukiwania prawdy, przez czlowieka, ktory zyje tym tematem, niz profesjonalne stwierdzenia historykow. Oni moga to robic bez wewnetrznej pasji, ktora charakteryzuje amatorow.  

Zyjacych i swiadomych swiadkow tamtego czasu, tez juz coraz trudniej znalezc. A Ewa Siemaszko zarazila sie Wolyniem trzydziesci lat temu.

Pozdrowienia zasylam.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1617838

A ja co mam mówić i moja rodzina? Od bolszewickiej nawały ledwie uciekła! A zabijali może nie tak okrutnie ale śmierć jest śmierć. Mama ociekała, kule świstały, ociekając przed zgwałceniem bolszewików na bagna. Pradziadek oficer zamordowany w Katyniu. Zbrodnie upa były straszne, zbrodnie bolszewików były w milionach. Wagony z żywymi ludźmi wywożonymi na Syberię  z braku tych, polewano lodowata woda. Wtedy umierali po paru kilometrach. Pociąg stawał w lesie i wywalano zamarznięte trupy by na następnej stacji dokooptować następnych nieszczęśników na wywózkę. Zaznaczam kobiety i dzieci tez. Zło tkwi w ludziach. Teraz trzeba użyć inteligencje by wygrać nasza sprawiedliwość.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1617822

W żadnym wypadku moim celem nie gradacja zbrodni dokonywanych przez Niemców, Sowietów czy Ukraińców. Wskazałem tylko na jednostkowe okrucieństwo Ukraińców. Pisałem o mojej mamie i o tym, że musieli uciekać przed rezunami. Moja babcie przeżyla trzy okupacje i pod wzgledem okrucieństwa i bestialstwa Ukraińcy byli najgorsi. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1617961

W żadnym wypadku moim celem nie gradacja zbrodni dokonywanych przez Niemców, Sowietów czy Ukraińców. Wskazałem tylko na jednostkowe okrucieństwo Ukraińców. Pisałem o mojej mamie i o tym, że musieli uciekać przed rezunami. Moja babcie przeżyla trzy okupacje i pod wzgledem okrucieństwa i bestialstwa Ukraińcy byli najgorsi. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1617962

Serwus krzysztofjaw. Wielkie dzięki za ten wpis, za czas i miłość do Kresów do Kresowian. Za pamięć o ludobójstwie na Wołyniu i Kresach, wreszcie co najważniejsze za pamięć o męczennikach Wołynia i Kresów. Jednakowoż błagam byśmy byli roztropniejsi, byśmy byli mądrzejsi o żywe doświadczenia, byśmy byli mocniejsi, byśmy zawsze kierowali się trzeźwym osądem sytuacji, która już teraz jest naprawdę dramatyczna. Otóż za naszą wschodnią granicą na naszych oczach rośnie demoniczny potworek państwowy, w którym dzieci i młodzież powszechnie uczą się w szkołach i w Cerkwiach, iż ludobójca hetman Bohdan Chmielnicki spod Batocha to narodowy bohater, że ludobójcy, hajdamcy Iwan Gonta i Maksym Żeleźniak z Humania to bohaterzy, że Stepan Bandera, Roman Szuchewycz, Petro Diaczenko z OUN-UPA to bohaterzy. Na miłość Boską Polacy opamiętajcie się, wszak nadzieją pozbawiaoną racji rozumowych, otóż na pewno się nie najecie, co najwyżej......

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1617933

ze my, Polacy, mamy naprawde bardzo niewielki wplyw, na gloryfikowanie zbrodniarzy na Ukrainie. Na to ida ogromne pieniadze od braci tych, ktorzy byli mordowali przez Ukraincow, chociazby w Ponarach. Z drugiej strony Ukraincy nie mogac doszukac sie wlasnych bohaterow narodowych, chetnie nobilituja mordercow upowskich na bohaterow, bo przeciez Ukrainska Powstancza Armia - to ich wlasne narodowe wojsko z ktorego trzeba byc dumnym. Mentalnosc Ukrainca wymyka sie wszelkiej logice. Nigdy nie mozna domyslic sie, kiedy z przyjaciela stanie sie okrutnym wrogiem. Zarowno oni, jak i Rosjanie, kiedy opeta ich jakas idea, staja sie nadzwyczaj niebezpieczni. Dlatego trzeba podchodzic do nich z wielka nieufnoscia, ale najlepiej - bez wrogosci.  

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1617936

To może położyć głowę znowu pod topór i oddać im Polskie ziemie, to może ich zadowolimy.

Mentalność banderowców jest taka, gdy jesteśmy dla nich dobrzy, to oni jeszcze bardziej nasz nienawidzą.

Tylko krótko za ryj, to w tedy nas szanują bo się nas boją.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2
#1617953

Zacznijmy od cytatu. 

"OUN realizując politykę przeciwną zbliżeniu polsko-ukraińskiemu na przełomie 1929/1930 roku wystąpiła z hasłem:

„Na słowne argumenty żaden Polak nie będzie wrażliwy, na terror wszyscy”.

Było to preludium do szeroko zakrojonych zamachów (chociaż akcje sabotażowe na mniejszą skalę zdarzały się już wcześniej) na polskie obiekty administracyjne, tory kolejowe, mosty, urzędy pocztowe, słupy telefoniczne. Celem głównym było „Wygnanie Lachów za San”, oraz zniszczenie pojawiających się postaw ugodowych społeczności ukraińskiej wobec państwa polskiego i pokazania żywotności ukraińskiej organizacji"

"W 1929 - 1930 roku w doniesieniach policyjnych zaczęły pojawiać się informacje o planowanych zamachach przygotowywanych przez OUN na kolejne ważne osobistości w państwie, m.in.: ministra spraw zagranicznych Augusta Zaleskiego, premiera RP Felicjana Sławoj Składkowskiego, ministra rolnictwa i reform rolnych Bronisława Nakoniecznikowa-Klukowskiego, marszałka Sejmu Stanisława Cara, Józefa Becka oraz posła Petra Pewnego. W wyniku polskich akcji wywiadowczych przeprowadzonych na przełomie 1930/31 w województwie tarnopolskim zostały zlikwidowane nacjonalistyczne bojówki OUN w powiatach: brzeżańskim, czortkowskim, podhajeckim, tarnopolskim, zborowskim i zbaraskim, oraz kilkadziesiąt ukraińskich jednostek antypolskich. (Trzeba tu dodac, ze OUN mordowal rowniez Ukraincow, dazacych do zblizenia z Polska. L1)

"W 1930/1931 roku nacjonaliści ukraińscy przeprowadzili 43 akcje sabotażowe lub terrorystyczne – w województwie: lwowskim – 23 (7 podpaleń, 3 przypadki uszkodzenia sieci telefonicznej, 10 akcji terrorystycznych, 2 napady i jeden opór zbrojny), tarnopolskim – 11 (6 podpaleń, 1 zamach na kolei, 1 opór względem służb porządkowych, 2 przypadki uszkodzenia drutów łącznościowych, 1 prowokacja), stanisławowskim – 8 (2 podpalenia, 2 napady, 4 akcje terrorystyczne), wołyńskim – 1 podpalenie. Statystyki za rok 1931 wykazują łącznie 8 osób zabitych w zamachach terrorystycznych UWO-OUN (zabójstwo posterunkowego Policji Państwowejpodczas ataku na wóz pocztowy koło Birczy, zabójstwo posterunkowego Policji Państwowej pod Peczeniżynem, zabójstwo posła na Sejm Tadeusza Hołówki, zabójstwa trzech prowokatorów policyjnych i dwóch Ukraińców." 

W odpowiedzi na to, Jozef Pilsudski nakazal przeprowadzic pacyfikacje wsi ukrainkich na terenie Malopolski Wschodniej. Aresztowano ponad 1500 Ukraincow, oddano pod sad ponad 1000 z ktorych ukarano okolo 300. "W czasie rewizji ujawniono 1287 sztuk broni długiej, 566 rewolwerów, 398 bagnetów, 31 granatów, kilkadziesiąt metrów lontu oraz 99,8 kg materiałów wybuchowych."

" W 1932 roku ukraińscy nacjonaliści dwukrotnie pobili dyrektora ukraińskiego gimnazjum akademickiego we Lwowie Iwana Babija(dwa lata później został zamordowany), 22 marca 1932 zamordowali podkomisarza Emiliana Czechowskiego, na przełomie lutego/marca w wyniku zatrzymania studenta ukraińskiego w Tarnopolu aresztowano kolejnych 16 osób, z których niektóre były podejrzewane o dokonanie kilku zabójstw, w czerwcu 1932 w Krzemieńcu dokonano masowych aresztowań uczniów ukraińskich szkół średnich, podejrzanych o przynależność do OUN."

15 czerwca 1934 został zamordowany minister spraw wewnętrznych II RP Bronisław Pieracki. W konsekwencji zamachu władze polskie utworzyły obóz w Berezie Kartuskiej, w którym umieszczano w trybie administracyjnym, przede wszystkim działaczy OUN."

W ten sposob (przy pomocy, nie zawsze dokladnych, cytatow z wiki) doszlismy do powstania Berezy, na wniosek Premiera Kwiatkowskiego. Bereza byla przeznaczona glownie dla Ukraincow, nastepnie dla komunistow, a dopiero na koncu dla polskich Narodowcow. To byla reakcja na antypolskie prowokacje - glownie ukrainskie.

Nasilily sie one w dalszych latach, nasilia sie rowniez reakcja polskich wladz.

W roku 1938 przystapiono do tzw. Akcji Rewindykacyjnej. Byla to szeroka akcja niszczenia cerkwi prawoslawnych celem przymusowego spolonizowania Ukraincow. Uwazam, ze ta akcja byla zrodlem wybuchu jeszcze wieksze nienawisci Ukraincow do nas i stala sie glowna przyczyna, szeroko rozumianej, Zbrodni Wolynskiej.

Dlatego, Jestem Jakim Jestem, mysle ze trzymanie Ukraincow krotko za ryj, nalezy stosowac z umiarem i jak sie wyrazilem - bez wrogosci, zeby nie nakrecac spirali ich nienawisci do nas.  

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1617978

To nie moja pała.

Szwaby, kacapy, banderowcy, eskimosi, to wrogowie nieubłagani Polski, a naszą słabością dajemy im odwagę.

To tak jakby w Per Harbor Japończycy pluli na amerykanów i wychwalali bandycki atak na USA. czy w Moskwie szwaby opluwali kacapów, wiesz co by z nimi zrobili, miazgę.

A na Polskich ulicach banderowcy plują na Polaków i Polskie groby, a PiS ma to w tyłku i jeszcze w dodatku wspiera finansowo banderowców.

Czyżby pan jak kontrik, staje w obronie banderowców???

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1618245

Uwazam, ze przede wsystkim, powinno sie unikac rozwijania spirali nienawisci pomiedzy nami i Ukraincami. Oni i tak sa nasaczani nienawiscia do nas. Nie oznacza to, by mogli nas bezkarnie obrazac, czy napadac. Za takie czyny powinna ich spotykac surowa, a nawet bardzo surowa kara. Wowczas uzyskamy ich szcunek. Szkoda, ze tego sie nie robi. Natomiast jestem przeciwny akcjom odwetowym na nich, polegajacymi np. na paleniu ich cerkwi - co uwzam, za przejaw skrajnej glupoty i braku wyobrazni. Jeszcze raz powtarzam - nalezy ich karac bardzo surowo za czyny karalne. Nie tylko dlatego, ze sa Ukraincami. Skutki takich praktyk poznalismy na Wolyniu.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1618251

Gdzie napisałem o paleniu cerkwi, niech mi pan pokażę mojego skana, gdzie o paleniu cerkwi wspominałem.

Ja tylko piszę o tym, że w Polsce plują na Polskę, a rząd nic nie robi, by te plugastwa zniesławiające Polskę zatrzymać i ukarać.

W innych krajach, za takie zachowanie rządu i braku godności w obronie swego kraju, rząd musiał by się podać do dymisji.

A w Polsce jeszcze go chwalą, mimo że banderowcy plują nam w twarz, a PiS mówi że deszcz pada.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1618252

Cerkwie palono w Polsce w latach 1938 - 1939 w odwecie za zbrodnie ukrainskie na Polakach. To byl duzy blad. Nie wiem dokladnie jak wyglada sprawa karania Ukraincow, za ich czyny naruszajace prawo. Ale na przykladzie Piaseczna pod Warszawa,  wyglada to katastrofalnie. Podobno w Mlawie istnieje podobny problem z Cyganami.

To swiadczy o braku troski rzadu, o bezpieczenstwo swoich obywateli.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1618257

Dlatego też wskazuję na błędy polskiego MSZ. Rzeź Wołyńska była okrutna i tylko na prawdzie możemy budować przyszłość. 

Pozdrawiam serdecznie

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1617964