Wojska amerykańskie w Polsce. Czy to jest zdrada?

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Świat

Zadziwiają mnie ludzie, którzy uważają stały pobyt wojsk USA w Polsce za zdradę narodową i porównują to do przebywania na terenie Polski wojsk sowieckich.

 

Jest to zupełnie chybione porównanie, bowiem Sowieci weszli na nasz teren bez naszej zgody i mieli na celu wymordowanie naszych patriotów z AK, NSZ, WiN i wielu innych patriotycznych organizacji a nawet pojedynczych grup żołnierzy niezłomnych, wyklętych a ich tak zupełnie podstawowym celem było krwawe zaprowadzenie komunizmu w Polsce i nadzór nad tym wprowadzeniem i trwaniem tegoż ustroju.

 

Wojska sowieckie były naszym nadzorcą i miały skutecznie wyplenić polskość z naszego narodu. Na szczęście to im się nie udało, mimo wielu prób ze Stanem Wojennym włącznie, kiedy to w latach 1981-193 zmuszono do emigracji niemal 2 miliony polskich patriotów tworzących I Solidarność. A jednak co niektórzy zostali i zaszczepili miłość do naszej Ojczyzny swoim potomkom i dziś możemy być dumni z postawy młodych ludzi, ich postawy patriotycznej.

 

Kontyngent wojsk amerykańskich - według wczorajszego porozumienia Trump-Duda - zwiększy się o 1000 żołnierzy amerykańskich i to już będą stałe bazy a nie jakieś tylko werbalne o nich zapewnienia. Porozumienie między USA a Polską nabrało wreszcie charakteru konkretów a nie niezliczonych dyskusji i dopracowywaniu szczegółów. Jest umowa i możemy czuć się bezpiecznie.

 

Tyle tylko, że co niektórzy uważają, że znów jesteśmy pod okupacją, tym razem nie sowiecką, ale amerykańską. Warto tedy im przypomnieć i uzmysłowić, że to Polska chce tych żołnierzy aby nigdy nie powtórzył się 17 wrzesień 1939 roku, kiedy to Sowieci chcieli zniszczyć do końca nasze młode państwo. Historia uczy, że od zawsze mieliśmy dwóch wrogów: Moskwę i Berlin. I o tym nie możemy zapominać.

 

Piewcy, którzy uważają, że teraz mamy do czynienia ze zdradą Polski przez rządzących zdają się tego nie dostrzegać i zauważam, iż bardzo często za tym nimbem katastrofy Polski związanej z przyjęciem amerykańskich żołnierzy kryje się podświadomie lub świadomie rusofilstwo i jakieś mrzonki o jednoczeniu się braci Słowian. Toż to jakaś aberracja jest. Po pierwsze jest to nierealne a po drugie należy zwrócić uwagę, że Rosjanie tak naprawdę tylko pobieżnie uważani są za Słowian Wschodnich, ale tak naprawdę należą do zupełnie innej cywilizacji niż nasza, łacińska.

 

Stała obecność wojsk amerykańskich w Polsce diametralnie zmienia geopolityczną szachownicę. Prawdopodobnie jest tak, że mamy przejąć rolę Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, gdzie USA chcą mieć swojego przedstawiciela i to - w odróżnieniu do innych krajów Starej Europy - proamerykańskiego a takim Polska jest i być powinna. Po wyjściu UK z UE Amerykanie stawiają na nasz kraj, co widać i czuć, choćby po liczbie spotkań Kanclerz Niemiec (Kanclerz Unii Europejskiej) A. Merkel z przywódcą USA. Podobnie D. Trump unika spotkania z fircykiem Francji Emmanuelem Macronem, który od zupełnie niedawna atakuje Polskę pod jakimiś zarzutami blokady przez nasz kraj walki o polepszenie klimatu naszej ziemi. Hipokryzja fircyka nie zna granic... i jak i o czym on miałby rozmawiać z D. Trumpem?

 

Ogólnie więc uważam, że obecność wojska amerykańskich nie tylko, że nie jest zdradą Polski, ale jej przyszłym wybawieniem w razie jakiejkolwiek agresji na nasz kraj.

 

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

 

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.2 (głosów:19)

Komentarze

Temat tak szeroki, że można napisać kilka książek. Mam jedną tylko uwagę. Gdyby Polska była w takim sojuszu z USA jak dzisiaj przed bandyckim atakiem Hitlera na Polskę 1 września 1939 r. nie zginęłyby miliony ludzi i nie byłoby II Wojny Światowej. A mój Ojciec nie zostałby zamordowany przez Gestapo.

Podoba mi się!
15
Nie podoba mi się!
-2

Aleksander Szumanski

#1603741

Witam Pana bardzo serdecznie. Miło mi, że Pan zajrzał do mnie, bo bardzo cenię te teksty, które Pan pisze. Ma Pan rację, gdybyśmy postawili wtedy na Amerykanów a nie na UK czy Francję byłoby inaczej, ale czy wtedy mieliśmy wybór? Sądzę, że nie. Ani UK ani Francja nie były przygotowane do wojny i dobrze o tym wiedziały oszukując Polskę i Polaków a prezydent USA był otoczony agentami sowieckimi. Szkoda tylko, że polskie wojska nie wzięły udziały w paradzie zwycięstwa po zakończeniu wojny a walczyliśmy wszędzie i z oddaniem. 

Czasy się zmieniły i na szczęście bardzo dobrze a stała obecność wojsk amerykańskich tylko zwiększa nasze bezpieczeństwo, choć niektórzy uważają inaczej.

Ja też bym chciał być bezpiecznym krajem neutralnym, niestety to nie jest możliwe nawet i nie tylko ze względu na nasze geograficzne położenie.  

Jeszcze raz pozdrawiam i oczekuję na Pana teksty z niecierpliwością. Nieraz nie komentuję, ale zawsze czytam

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
-2

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#1603744

Cytuję: ..."Szkoda tylko, że polskie wojska nie wzięły udziały w paradzie zwycięstwa po zakończeniu wojny a walczyliśmy wszędzie i z oddaniem."

 To  jakże wymowny gest "zwycięzców" którzy sprzedali nas Stalinowi w Jałcie! 

 Teraz gdy po wielu latach Polska jest nareszcie wolna i suwerenna tylko sojusz z silnym i demokratycznym państwem jakim jest USA może uchronić Nasz Kraj przed utratą niezależności i wolności. Widać to jak na dłoni, że zachodnia Europa jest obecnie skłócona i całkowicie bezradna w konflikcie z Rosją co obnażyła niewypowiedziana wojna Rosji z Gruzją a następnie z Ukrainą. Kto myśli inaczej tego nie komentuję, bo z faktami nie da się dyskutować i odpornych na wiedzę nie zamierzam nawracać bo to tylko strata czasu.

 Jeśli ktokolwiek pisze i wypowiada się inaczej pomimo oczywistych faktów, to nie pytajcie mnie czy nadal istnieje V kolumna lub agentury sowieckie.

 Moim zdaniem historia jednoznacznie potwierdziła, że wszystkie wojska które wzięły udział w paradzie reprezentowały kraje, które wygrały II wojnę światową, którą  to Nasz Naród Polski przegrał jak żaden inny. To nie tylko strata kilku milionów obywateli w tym elity polskiej inteligencji, zrujnowana gospodarka, zburzone domy i ograbione skarby kultury, zagrabione przez ZSRR polskie ziemie na wschodzie, których "rekompensatą" mają być "ziemie odzyskane" ale dalsze zniewolenie Narodu na kilkadziesiąt lat świadomie oddanego przez zachodnią Europę pod władzę stalinowskich siepaczy, którzy nadal bezkarnie mordowali polskich patriotów w tym wielu żołnierzy, którzy naiwnie lub świadomie z poczucia patriotycznego obowiązku wrócili do kraju.

 Polscy żołnierze rzeczywiście oddawali życie na wszystkich frontach II Wojny Światowej, walczyli dzielnie o wolność innych narodów by w końcu Polska była wolna, niestety niewielu z nich za swojego życia tej wolności doczekało. Czy mając świadomość zniewolenia Narodu Polskiego przez dyktaturę sowiecką mogliby szczerze świętować zwycięstwo nad Hitlerem?

 Być może się mylę ale brak Wojska Polskiego w paradzie zwycięstwa był prawdopodobnie wymuszony przez Stalina, bo przecież nie kto inny jak on zdawał sobie sprawę, że zwycięzcy Polacy są dla jego komunistycznego porządku największym zagrożeniem. Ten fakt zakłamywano przez lata komuny serwując nam "prawdę" sowiecką na przykładzie w serialu "4 pancerni i pies" w którym polska załoga radzieckiego czołgu "RUDY" brała udział w tej paradzie w Berlinie... 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

niezależny Poznań

#1603808

Dziękuję za obszerny komentarz. No niestety nie jesteśmy mocarstwem i musimy się na kimś oprzeć. Ja wolę USA niż Rosję i Niemcy.

Pozdrawiam serdecznie

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#1603810

"Ja wolę USA niż Rosję i Niemcy."

Warto podkreślać, na czym opieramy taką opinię.

Otóż świat realny, to gra interesów podmiotów państwowych a także instytucjonalnych(np. wielkich instytucji finansowych, koncernów i korporacji).

Polska ze swym potencjałem i położeniem geostrategicznym, takim jaki posiada,  powinna wykorzystywać interesy tych największych, które oni mają w naszej części świata, do realizacji naszych polskich żywotnych interesów.

Na przestrzeni historii, te interesy wielkich się zmieniały i np.interesy USA po I WŚ sprzyjały odrodzeniu państwa polskiego po 123 latach zaborów a w czasie II WŚ już takimi nie były(przeważyły interesy USA, by to ZSRR wziął na siebie główny wysiłek militarny, skutkujący śmiercią milionów sowieckich żołnierzy, za co zapłacili sowietom powstaniem sowieckiej strefy wpływów w Europie Śr. Wschodniej.

Po wygranej zimnej wojnie, USA/Zachód przejął te obszary do swojej strefy wpływów i eksploatował je ekonomicznie i militarnie(misje) i dopiero klęska polityki resetu USA-Rosja stworzyła warunki powrotu przez USA do tego co było 100 lat temu po Traktacie Wersalskim, ale ze sprzeciwem Niemiec/niemieckiej UE, która była największym beneficjentem porządku pozimnowojennego.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5
#1603824

Zgadzam się i dlatego trzeba tą przychylność wykorzystać maksymalnie, bo nie jest dana nam na raz na zawsze. I co teraz zrobimy to będzie nasze. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#1603845

zobaczę faktyczną lokalizacje baz na ścianie wschodniej. Jestem z pokolenia 45, i pamiętam doskonale emocje, jakie towarzyszyły mi podczas przemycania, w latach 70, z Anglii, książki "III World War" ( polecam!, choć niby staroć, autorstwa amerykańskiego stratega). Tereny od Odry po Bug i od Bałtyku po Tatry miały być obszarem intensywnego bombardowania atomowego z obu stron tak, aby utworzyć pas ok. 600 km napromieniowanej na tysiąc lat ziemi ( polecam okres półrozpadu uranu, plutonu i innych pierwiastków z tym związanych). Pas ziemi, będący swoistym buforem między Zachodem a Wschodem. Czy coś się zmieniło w strategii obu stron? Wtedy było by to uderzenie bezpośrednio w obywateli USA, gdyby byli na wschód od Wisły, i od Białegostoku po Ustrzyki Dolne. Ale tak chyba nie będzie. Nie wiem czegoś? Zmyślam? Konfabuluję na starość?

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-2

yenom

#1603742

Ma Pan rację i Pan nie konfabuluje. Na takie bazy dopiero czekamy, ale się doczekamy. To będzie stopniowy proces. Na razie będzie to ściana zachodnia, ale wierzę, że pojawią się wojska amerykańskie na naszym wschodzie. To jest niestety przyszłość, którą określam na trzy, cztery lata pod warunkiem, że Trump wygra drugą kadencję. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-3

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#1603745

To jest miara nie tylko polityczna i militarna! Dlatego naturalnie i generalnie podoba mi się Twój punkt widzenia krzysztofjaw, po prostu zgadzam się z nim. Potrzebujemy w naszych relacjach miedzypaństwowych pokory i prawdy. Nie jesteśmy Izraelem, który ma kasy jak lodu i chody tu i tam! Nie jesteśmy Albionem, który ma dwa lotniskowce i cosik troszka więcej….. . Jesteśmy walecznym, ubogim krajem, łupionym bez dwóch zdań przez 324 ostatnich lat przez wielu wrogów i potrzebujemy czasu, by wrócić do pełni sił. Pozdrawiam b. serdecznie

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
-3

Sławomir Tomasz Roch

#1603747

Witam i dziękuję za przychylność i Pana jednolite ze mną poglądy. Ja tak to wszystko wiedzę, chociaż wiem, że czekają nas wyboiste drogi dojścia do celu. Ale trzeba próbować. Dziś mamy swoje pięć minut i grzechem byłoby ich nie wykorzystać, bo nie wiemy jak długo ten czas będzie nam dany. Ważne jest to, aby D. Trump wygrał drugą kadencję. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-1

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#1603749

jak widać, na Niepoprawnych.pl grasuje seryjny morderca komentatorów. Koloru czerwonego. Minusowy. Chyba czas go zidentyfikować. Panie Gawrion, co Pan na to?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

yenom

#1603751

Z kręgów zbliżonych do Konfederacji słychać czasem słowa o "okupacyjnych wojskach amerykańskich". Myślę, że większość z nas woli być raczej pod okupacją amerykańską niż radziecką...

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
-3

Leopold

#1603753

...inni wolą  wolność. Czy to jest polskie spojrzenie na rzeczywistość? Czy to nie wstyd i hańba?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-10

Verita

#1603754

Ja Panią rozumiem. Chciałaby Pani Polski niezależnej i neutralnej, ale tak się nie da geopolitycznie, niestety. Nie jesteśmy żadnym mocarstwem, nawet nie mamy broni jądrowej a to by z nas tworzyło jakiś niezależny byt. Tyle tylko, że jest to nierealne. Można żyć mrzonkami, ale trzeba żyć realnie. Winniśmy się cieszyć z zangażowania Amerykanów a nie na nich psioczyć.  

Pozdrawiam

Podoba mi się!
14
Nie podoba mi się!
-2

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#1603756

Amerykańce nie bez przyczyny siedzą tylko na zachodnim brzegu Wisły. Jak co do czego miałoby dojść, to bez przeszkód oddadzą co najmniej połowe Polski. Ja się w ogóle bezpieczniej nie czuje z ich obecności. Amerykańce na pewno nie są tu po to aby nas strzec - pytanie więc po co?

Wcześniej byliśmy pod butem ruskim, teraz sami się pchamy pod but żydowski. To tak jak PiS uchronił nas przed 7 tys. islamistów, a zamiast tego wprowadził nam 1,5 mln. banderowców.

Przed II wojną, też nasze władze piały z zachwytu, że mamy gwarancje angielskie i francuskie - jak to się skończyło, to wiemy. Niestety znów widać podobne pianie z zachwytu - nie uczymy się na błędach.

Ps. pierdu pierdu, że nie możemy być neutralni - trzeba tylko chcieć!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1603777

"Wcześniej byliśmy pod butem ruskim..."

 

To robisz "pierdu, pierdu" ale tego nie czujesz, boś dotknięty polityczną dysosmią, ślepotą i głuchotą.

Tak ci było dobrze pod butem niemiecko sowieckim za rządów rudego kundla i tęsknisz za powrotem do tego stanu?

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3
#1603826

oj biedny niewolniku, ty zawsze musisz być pod czyimś butem...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-6

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1603830

"pierdu pierdu, że nie możemy być neutralni - trzeba tylko chcieć!"

No nijak mi nie wychodzi, że mamy jakiekolwiek szanse na bycie neutralnym krajem. Nawet gdybyśmy mocno tego pragnęli i chcieli. 

Mamy takie położenie geograficzne, że neutralność jest mrzonką. I tak było niemal od zawsze (za wyjątkiem okresu świetności Polski). Niemcy i Rosja nas nienawidzą i to jest fakt niezaprzeczalny. I nie trzeba słuchać jakichś zapewnień Niemców, że są nam przychylni. Nie są, co widać po Nord Stream. A zawsze Niemcom było bliżej do Rosji niż do każdego innego kraju. Więc mamy wybór: kondominium niemiecko-rosyjskie i kondominium amerykańsko-izraelskie. Ja na razie optuję za USA. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#1603857

Nijak Ci ni wychodzi, bo nikt nawet nie zaczyna do tego dążyć. Jesteśmy w NATO i skoro jest to niby poważny sojusz, to nie powinniśmy niby się bać ruskiego ataku a tym bardziej niemieckiego. Jeśli zaś sie boimy, to znaczy, że sami wiemy, że ten sojusz to ściema. Skoro takie duży sojusz to ściema to dlaczego uważacie, że wojska USA w Polsce to nie będzie ściema i w razie W zrobią wielkie g... Dlatego skoro juz tu maja być, to bezwzględnie powinny być na wschodzie Polski aby w razie W były niejako przymuszone do reakcji - jak stojana zachodzie to taka sama ściema jak i całe NATO.

Jednak jeśli bylibyśmy w NATO a mimo to większość obywateli miałoby dostęp do broni i trzymało tak jak amerykańce po kilka różnych sztuk w domu. Jeśli większość obywateli byłaby przeszkolona. To jest podstawa i początek tego abyśmy mogli w razie W sami się obronić aż ewentualnie sojusz NATO ruszyłby d... Jednak władza boi się swoich obywateli, bo wie, że jak bedą uzbrojeni i wyszkoleni, to juz nie bedzie tak łatwo z różnymi przekrętami typu 447, zabieraniem pieniędzy z OFE itp. itd. - dlatego też ciągle obowiązuje ustawa 1066 o bratniej pomocy, bo się władza boi swoich obywateli - a skoro boją sie swoich obywateli i sprowadzają obce wojska, które lokują tak, ze w razie W i tak nic nie zrobią, to po co je tu sprowadzają? Ano aby zabezpieczyć własne interesy i własną władzę.

Ps. mówicie, że w większości krajów NATO są wojska USA i jednocześnie przemilczacie to, ze w większości tamtych krajów, to USA płaci za pobyt tych wojsk w tych krajach, a u nas my będziemy za nich płacili.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1603864

Wypowiedź znakomicie u-argumentowana - pod wszystkim się podpisuję.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1603869

widzisz markowa: Ty to wiesz, ja to wiem, pare innych tutaj osób też to wie ale niektórym trzeba krok po kroku kawe na ławe - nic to, ważne aby w końcu dotarło i każdy zrozumiał :)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-5

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1603874

Przytoczę śliczny cytat z piosenki kabaretu O.T.T.O "Stirlitz i Kloss" - oto on: "Ja wiem, że wiem, ty wiesz, że ja wiem, ja wiem, że Ty wiesz, ze ja wiem".

moje doświadczenie z dni zbierania podpisów na Konfederację: większość otępiona, ale - ci, którzy popierali Konfederację i podpisali listę - to Sól Ziemi!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1603878

Tak pamiętam ich, kiedyś ich lubiłem i oglądałem. Szkoda, że po latach się okazało, że tylko jeden z nich Ryszard Makowski jest normalny i w porządku.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1603893

Nie znam dalszych kolei życiowych członków O.T.T.O.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1603895

Powiem tylko tak (resztę można się domyślić - ewentualnie poszukać): Ryszard Makowski odszedł od nich już w 2001 roku i od jakiegoś czasu mocno występuje w TV Republika, WPolsceTV - jest prawicowcem.

Reszta kiedyś występowała choćby w TVN w szkle kontaktowym - nikt normalny by się nie poniżył aby w tym szmatłactwie wystepować (bynajmniej nie śpiewali wtedy juz "zasmażki" itp. a zajęli się polityką (w szkle kontaktowym wiadomo jaką).

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1603904

Banialuki waść prawisz, Niemcy pod "amerykańskim butem" radzą sobie doskonale i nie chcą wydawac kasy na zbrojenia. Taki "but", jak widać, to fajna i korzystna rzecz.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3
#1603908

Waść chyba nie doczytał, że nie pisałem "pod amerykańskim butem", tylko pod żydowskim (za sprawą amerykańców). Niemcy są na tyle silne, że żydom się tak łatwo nie kłaniają, my już do nich na klęczkach chodzimy. Poza tym są w innej sytuacji geopolitycznej. Więc porównanie jak kulą w płot. Poza tym baza wojskowa amerykańska to całe miasteczko wybudowane przez amerykańców - u nas sami musimy wybudować. Baza niemiecka jest największą taką w Europie i po zburzeniu muru berlińskiego nie ma za zadani obrony Niemiec itp. tylko jest jako baza wypadowa i dowodzenia. U nas amerykańce mają niby być do obrony, tylko czego w zachodniej części Polski? Tak więc porównywanie jednego do drugiego jest niepoważne i dziecinne.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1603919

Okupacja - to okupacja. Nie wyobraża Pan sobie innej koncepcji dla Polaków?

Sądzi pan, że wojska amerykańskie siedzą w Polsce bez przyczyny? Zbrojne zajęcie państwa przez obce wojska jest znane jako "okupacja pokojowa". Nic to dobrego. Okupacja jest bezprzymiotnikowa.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-9

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1603762

Albo bolszewicki...

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-5

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1603772

@markowa    traktuje obecność wojsk USA w UK, Włoszech, czy w Turcji jako obecność okupacyjną.

Takie czarno białe widzenie, to objaw choroby zwanej ślepotą barw, z jej odmianami(tu w przenośni można powiedzieć - ślepotą politycznych barw.)

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4
#1603827

Zbrojna obecność wojsk USA z tendencją wzrostową + wciąż aktualna ustawa 1066 + amerykańska ustawa 447 +  niesłychana spolegliwość pana Andrzeja + niesłychana wrogość ministra Czaputowicza wobec Polaków + drapieżne żądania żydowskich lobbystów = OKUPACJA

post scriptum: jacy jesteście śmieszni! przyganiał czosnek onucy, a sam śmierdzi! I pazury, kły wystawia, i warczy i smrodzi.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1603828

Natomiast towarzyszka markowa już z daleka śmierdzi nienawiścią do polskiego patriotyzmu - czyli bolszewizmem, albo tuskową służalczością wobec niemieckich łupieżców Polski!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1603854

Wojska amerykańskie są niemal w każdym kraju starego NATO a w dużej ilości mają tam stałe bazy. Najwięcej jest ich w Niemczech i Turcji i jakoś nie słyszę głosów o okupacji tych krajów. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#1603858

krzysztfjaw pisze:

"Wojska amerykańskie są niemal w każdym kraju starego NATO a w dużej ilości mają tam stałe bazy. Najwięcej jest ich w Niemczech i Turcji i jakoś nie słyszę głosów o okupacji tych krajów"

Gdziekolwiek wojska USA pojawiają się "w obronie demokracji" - wnoszą chaos i śmierć. Turcja trzyma wojska USA "krótko przy pysku", a przy tym każe sobie słono płacić. A co robi pan andrzej? Pada plackiem i sypie kasą, nie tylko jankesom, ale też ukrom. A kto pociąga za sznurki??? No - kto - czosnek czy onuca???

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1603877

....pisze o obecności baz USA w różnych państwach jako o okupacji tych krajów.

Wg tej ćwoczki, to większość terytorium Europy jest okupowana.

Czy debilka wie co pisze?

Wojska USA w Europie:

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6
#1603892

Masz jeszcze jakieś pomysły? Chętnie wzbogacę swój zasób polskich inwektyw :-)

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1603894

Nawet gdybyś miał rację, geniuszu wojskowy...to kompromituje cię kultura i sposób rozmowy z innymi.

Wątpię jednak ...abyś miał rację...okupacja dzisiaj ...to nie to samo co w czasie wojny, 

W jakim celu  wojska obce stacjonują  w innych krajach ? Przecież nie dla obrony i bezpieczeństwa tychże krajów.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1603896

Trzeba grafikę otworzyć w nowym oknie, wtedy będzie czytelna. Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#1603914

od dziecka

 

tak ją uczyli od dziecka

tylko okupacja sowiecka!

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-6

jan patmo

#1603765

Nie sil się "wieszczu"

by nie być olany moczem deszczu.

PS. Nie lecz się ze swego skrzywienia, szkoda pieniędzy podatników.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3

Miłosierdzie okazane wilkowi, okrucieństwem dla owiec.

#1603898

w moczu główka...

 

w moczu główka

czerwona mrówka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

jan patmo

#1603921

Z kretynizmami trudna zwykle trudna jest dyskusja, ale czasem przed wyborami warto jednak przytoczyć konkretne argumenty by przekonać tych ludzi, którzy w dobrej wierze wątpią, szczególnie wtedy, gdy są pod wrażeniem fałszywych argumentów ludzi działających albo wprost jako zdrajcy profesjonalnie i w złej wierze albo wątpiąc nie potrafią poradzić sobie z dobrze brzmiącymi podłymi argumentami zdrajców i innych oczywistych wrogów Polski.

Weźmy jako przykład zatrutą insynuację pani Verity powołującej się na wolność, którą ta pani ceni sobie bardziej od niewoli. Podłość tej insynuacji polega na tym, że wypowiedź pani Verity jest zawsze prawdziwa, gdy mówimy o wyższości wolności nad niewolą. To zawsze jest prawda.

Pani Verita powołując się na tę prawdę, insynuuje w konkretnym kontekście całej dyskusji, że obecność amerykańskich albo każdych obcych wojsk w Polsce jest niewolą, analogicznie jak niedawna obecność wojsk sowieckich. I ta właśnie insynuacja jest profesjonalną konstrukcją zdrajców i wszelkiej płatnej antypolskiej agentury i wcale nie płatnych użytecznych idiotów.
I dlatego Andy-aandy nazwał taką wypowiedź kretynizmem.

A tymczasem konkretny argument jest bardzo prosty. O tym czy mamy do czynienia z niewolą czy wolnością decyduje nie obcość tych wojsk, lecz ich cel oraz także warunki ich pobytu na naszym terenie. Przecież także nasze polskie wojsko także bywało na obcym terenie. Na przykład Wojsko generała Maczka w Holandii i Belgii, Polskie Wojsko które z "ziemi włoskiej" szło do Polski, armia generała Hallera, która wracała do Polski z Francji. A więc pobyt sojuszniczych wojsk na obcej ziemi nie jest niewolą, gdy są to wojska sojusznicze, które współdziałają we wspólnym w interesie tej obcej ziemi, na której są. Argument jest prosty. Nie jest ważne czy są. Ważne jest nie to czy są, ale po co są, jaki jest ich cel i jak ten cel realizują.

A więc czy to jest niewola czy wolność decyduje nasza wolność wyboru a następnie sposób skorzystania z tej wolności wyboru. Pozostaje nam porównać te dwie sprawy - obecność ruskich i amerykańców. Tutaj jest mało miejsca, więc porównanie będzie krótkie:

  1. Ruskie wjechały do nas siłą 17 września 1939 na czołgach, mordując i grabiąc i wspierając zbrodniczą napaść niemiecką. A w roku 1944 i 1945 ruskie wjechały do nas znowu na czołgach i nadal zajmowały się mordowaniem i grabieżą, wywozili z Polski nawet szyny kolejowe i miedziane druty znad torów kolejowych i nie zaprzestali tej grabieży, aż do końca swojego pobytu na polskiej ziemi, a ich kompradorska czerwona gwardia gorliwie kontynuowała tę grabież, o czym świadczy chociażby wyłudzonych 250 miliardów złotych bezczelnej grabieży VAT i sto innych łajdactw. A jaki był cel ich pobytu - szykowanie agresywnego podboju Europy. 
  2. A amerykańce są zapraszani przez nas jako sojusznicy, do obrony przed tymi ruskimi. ... 

A więc? Nie ma litosci dla sk...ynów! 

 

Niewo

 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-3

michael

#1603776

"Ważne jest nie to czy są, ale po co są, jaki jest ich cel i jak ten cel realizują." - no właśnie może powiesz nam po co oni tu są? Bo na pewno na zachodniej stronie Polski nie są do obrony nas przed ruskimi.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1603779

Chodzi nie tylko aby być, ale o to by ta obecność była skuteczna w obronie i tutaj rzeczywiście potrzebna jest dyskusja. Ale konkretna dyskusja nad tym jaki jest program, co ma być zrobione w rzeczywistych sytuacjach faktycznej napaści którą być może planują te cholerne ruskie. Jaki jest najważniejszy problem?

Okazuje się, że prawidłowa strategia jest taka - Polska powinna dążyć do tego, aby mogła obronić się sama. Ale to nie jest teraz możliwe, ponieważ komunistyczni generałowie tacy jak na przykład szkolony w Moskwie generał Cieniuch i inni jego koledzy wyczyścili Polskę z jakiejkolwiek zdolności do obrony, a układy sprytnie zawarte z ruskimi zabraniały stałej obecnosci sił NATO w Polsce. W roku 2015 wojskowi eksperci przewidywali, że w przypadku rzeczywistego ataku ruscy będą w Warszawie jeden dzień po rozpoczęciu ataku, a rakiety Iskander w Kaliningradzie mają zasięg 500 kilometrów i mogą sięgać nawet do Berlina i Wrocławia.

A ilu jest amerykańców w Polsce - Pięć tysięcy, czy cztery tysiące i to rozmieszczonych w rozproszeniu, ale właśnie na północno - wschodnich rubieżach, blisko Rosji, ale nie Ukrainy. A więc jaki był najważniejszy problem? 

Mógłbym przestać pisać, sam sobie odpowiedz. 

Ale jeszcze coś dodam. Odpowiedzią na te pytania zajmował się strategiczny przegląd obronny Tomasza Szatkowskiego a później Koncepcja Obronna RP, która musiała wychodzić z rzeczywistego stanu rzeczywistości - Polska jesienią 2015 roku tkwiła po pas w gównie, była zupełnie rozbrojona. Teraz mamy czas odbudowy, który musiał być odpowiednio przygotowany także poprzez dopracowanie strategii działania w długim okresie przygotowań i realizacji kolejnych zadań, aż do osiągnięcia pełnej zdolności bojowej. I konkretne problemy:

Ilu jest i będzie amerykańskich żołnierzy - kilka tysięcy. A za granicą może stanąć 50 do 100 tysięcy ruskich. W jeden dzień mogą być nad Wisłą. I ty uważasz, że amerykańcy mają tam siedzieć? Czekać na aresztowanie? Albo na zamordowanie? 

Ależ oni tam już są! 

Przez pierwszych parę lat musiały obok faktów wojskowych, musiały pojawić się fakty polityczne, które były warunkami dalszych faktów wojskowych, które cały czas były w toku. Pierwszym faktem politycznym musiało być dobre polityczne uzasadnienie stałej obecności NATO w Polsce i to wobec trwałej niemieckiej prorosyjskiej postawie.

To stało się faktem politycznym dopiero w poniedziałek. 23 września 2019 roku.

Najważniejszym problemem wojskowym do rozwiązania jest odległość miedzy USA a Polską i w związku z tym jakość współpracy i wyszkolenie wojska polskiego we współpracy bojowej, co jest możliwe ze względu na poligony na zachodzie Polski. One są tam, a nie gdzie indziej. Najważniejszą częścią tego problemu jest sprzęt bojowy. Czołgi, samoloty, transportery, magazyny, karabiny, amunicja, lotniska, bazy i sprzęt dowodzenia polem walki. To wszystko ma być tutaj a nie tam. Liczy się czas gotowości bojowej. W czasie ostatnich paru lat kolejne manewry wojsk NATO w Polsce były poświęcone szybkim osiąganiem gotowości bojowej tutaj z ćwiczeniami jednostek szybkiego reagowania i transportami jednostek wojskowych i ich przemarszami do Polski z USA i z Niemiec do nas. Jeszcze Antoni Macierewicz we współpracy z Tomaszem Szatkowskim ustalił z amerykańcami, że w takiej strategicznej sytuacji ważniejsza jest obecność w Polsce sprzętu, nie żołnierzy. Jeśli tutaj będzie pełne uzbrojenie gotowe do walki, to żołnierze przelecą sprawnie z Ameryki do Polski, a sprzęt tu już będzie tu na nich czekał. Łatwiej transportować czterech żołnierzy, niż jeden czołg.

I jeszcze jedno. Jeśli amerykańskie czołgi są tu na miejscu, to mogą ich także użyć polskie załogi, pod warunkiem, że potrafią się nimi posługiwać.Tak będzie, jeśli logistyka, wyszkolenie i narzędzia dowodzenia będą mogły ze sobą dobrze współpracować...

Gdy pomyślimy o tym wszystkim, to może zrozumiemy, że to co się dzieje nie jest takie głupie, a może nawet po prostu tak właśnie powinno być.

Szczególnie, że pole walki XXI wieku jest całkiem inne niż w XX wieku. 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-3

michael

#1603782

 W pełni podpisuję się pod tym merytorycznym komentarzem, którego autor wykazuje się bardzo dobrą znajomością współczesnego pola walki. Dla obrony terytorium nie stawia się już dzisiaj chińskiego muru z kamieni, czołgów czy żołnierzy których z bliska łatwo zniszczyć a tym bardziej centrów dowodzenia do których skutecznej obrony potrzebny jest czas, którego w oczywisty sposób nie ma w bezpośredniej strefie frontowej. Nawet do zniszczenia rakiet wroga potrzebny jest system naprowadzania, który współcześnie przy użyciu nowoczesnej elektroniki, (satelity czy samoloty naprowadzające) ma zasięg tysięcy kilometrów. Ten kto byłby na tyle durny by zacząć z Rosji najazd na Polskę musiałby się liczyć z faktem, że zanim jego wojska dotrą do Warszawy, może nie mieć już dokąd wracać...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

niezależny Poznań

#1603813

Jeny tyle się napisał o "rzeczywistym stanie rzeczywistości", a to i tak wszystko mozna podsumować jednym słowem - naiwność.

W sumie to juz się pogubiłem z tej wypowiedzi, czy piszesz brednie, że amerykańce są na wschodzie czy prawdę, że nie. Tak czy siak najważniejsze, że nie są na wschodzie, czym absolutnie nie bronią nas przed zajęciem przez ruskich połowy Polski do Wisły razem z Warszawą. Cały czas w mediach gderają, że rusek będzie się bał zaatakować, bo tu jest amerykaniec, który jakby zginął to by amerykańce wkroczyli - tyle, że żaden amerykaniec nie bedzie miał jak zginąć, bo będzie bezpiecznie siedział na zachodzie kraju. Jeśli by siedzieli na wschodzie, to wtedy rusek mógłby się bać, że zabije amerykańców i będzie draka na całego, a tak to tylko moze bezkarnie zająć sobie część kraju i potem będą "rozmowy pokojowe".

Ps. a już te bajdurzenie o Iskanderach i ich mitycznym 500 km zasięgu, z Królewca do Berlina - no po prostu poezja :) Ciekawe jakim skrótem będą leciały jak sama szerokość Polski to prawie 700 km ;)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-6

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1603833

Dokładnie tak jest jak piszesz. Już niektórym tłumaczę jak wołom czy osłom: musimy się na kimś oprzeć, na jakimś strategicznym sojuszu. Zawężając mamy dziś tylko jeden wybór: pomiędzy USA a Niemcami. Układ z USA niesie za sobą też układ z Izraelem, układ z Niemcami to układ też z Moskwą. Historycznie czego winniśmy się obawiać? Pytanie chyba retoryczne, bo Niemcy i Rosja uważają, że jesteśmy dla nich przeszkodą w osiągnięcie celu jakim byłaby jedna wspólna dla nich granica niemiecko-rosyjska a to wyklucza istnienie Polski. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#1603859

Niestety, w dzisiejszym stanie Polski są potrzebne i to nie ze względu na zagrożenie wschodnie, a głownie zachodnie, niemieckie i stąd są na flance zachodniej. Rosja przez najbliższe 50 lat nie stanowi nam zagrozenia mając potężne problemy wewnętrzne. Nie zdeaktualizował się jeszcze mój tekst :"http://www.aferyprawa.eu/Artykuly/Sukcesy-Polski-w-Newport-Marek-Chrapan". Trzeba tylko dobrze wykorzystać czas obecności Amerykanów do stworzenia własnej silnej armii pamiętając, że sojusze nie są wartością niezmienną,

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

antyleming

#1603784

Czego jak czego, ale bitnych chłopaków w Polsce nie brakowało. Nie potrzebujemy najazdu jankesów, a gdyby cudowny przyjaciel, co robi łaskę z wizami poważnie nas traktował - w pierwszym rzędzie sypnąłby kasą na wojsko polskie. Czy jankesi i ich dowódcy składali przysięgę na polski sztandar?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-7

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1603790

strasznie capi...

 

strasznie capi

od tej kacapi!

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5

jan patmo

#1603795

Czysta demagogia w powiązaniu z niewiedzą ( celowo? prowokacyjnie?) Ostatnie powstanie " bitnych chłopaków", z kosami na sztorc, jak się skończyło, wiadomo. Konieczna jest odtrutka na bolszewicką mentalność, sączoną do dziś, sprzęt i współdziałanie. A że akurat w tle współpracy wróg, to trudno. Przeżyliśmy potop szwedzki, przeżyjemy i  ......( dopisz sobie, z kim Ci się kojarzy obecny, widoczny jak na dłoni potop).

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4

yenom

#1603800

I tak jest...

Pzdr

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#1603860

przed kacapskim cielcem

 

"najprawdziwszy patriota"

z duszą chazara

przed kacapskim cielcem

składana ofiara

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5

jan patmo

#1603797

Tymczasem my sami praktycznie
już nie posiadamy własnej armii

Marynarka wojenna, ta duma nasza Panie Szanowny
- posiada obecnie jeden sprawny okręt podwodny.
Mamy za to kilkadziesiąt (48) F-16 lecz zaledwie
połowa jest zdolna kołować po pasie. Co prawda
mamy wysłużone ruskie Mig-29 lecz są wycofywane
z użytku, bo resursy zacnym staruszkom wyszły.

Chociaż poczciwe stare czołgi T-72 zamiarują nasi
genialni stratedzy nadal remontować. Kleić i lepić.
Nadają się tylko do pocięcia na żyletki. Kalkulacja
geniuszów do spraw obronności jest taka, że bronić
naszych granic będą - rodzimej produkcji Rosomaki.

Reasumując. Tak samo Szanowny Autorze jesteśmy
uzbrojeni jak przed II Wojną. Ale co tam, tym
razem nie Francja z Anglią - za nas się wstawią
lecz kowboje z Ameryki nas obronią!.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4
#1603801

Bohater literacki powieści Gabrieli Zapolskiej zatytułowanej "Moralnośc pani Dulskiej". Niczego więcej po nim nie mogę się  spodziewać, oprócz koleżeństwa z kubłami pomyj wylewanymi na wszystkich, którzy te pomyje własnie usuwają.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-2

michael

#1603802

Gwarantują najemne kontyngenty amerykańskich wojsk,
że nie pozwolą oderwać guzika od munduru. Nawet nie
spadnie nam z głowy włos o ile budżet udźwignie ciężar
infrastruktury wojskowej i utrzymania wciąż rosnących
w siłę kontyngentów na polskiego podatnika koszt.

Amerykanom wcale nie chodzi o polski nieszczęsny los!.
O bezpieczeństwo lubej Ojczyzny. Mają obrońcy pokoju
światowego własne priorytety, interesy i geopolityczne
wizje. Słyszał Autor o spalonej ziemi albo o strefach
zgniotu. Módlmy się, żeby obce kontyngenty biedy nam
jakiej nie napytały, nie przysporzyły większych
kłopotów.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5
#1603823

To dalszy ciąg sowieckiej naracji: sowieckie rakiety to gołąbki pokoju, amerykańskie pershingi to groźba zaglady.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2
#1603834

   Witam! Wojska NATO narodowości USA w Polsce, to bezdyskusyjna konieczność l należy się z tego cieszyć. Sojusz Polska-USA, to nie tylko wymiar militarny, ale wielka nadzieja na strategiczny sojusz gospodarczy na lata. To budowa silnej Polski.To nadzieja na setki nowych przedsiębiorstw opartych na nowoczesnych technologiach wytwarzających nowoczesne technologicznie produkty. To sojusz oparty na partnerskich zasadach, a nie jak dotychczas montowni Niemieckich traktujących Polaków jako tanią siłę roboczą. Druga część mojej wypowiedzi dotyczy treści komentujących artykuł autora. Porażające, że tylu tu komentujących "patriotów", ma chyba korzenie betonu komuny. Pozdrawiam prawych Polaków!

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-4

ronin

#1603861

To, jaką rolę wojsk USA i ocenę ich obecności w naszej ojczyźnie będzie można ocenić dopiero po przesileniu. Przesileniu ostatecznego rozwiązania rozgrywek USA(Izrael)-Rosja-Chiny. Bliski wschód (dziś Syria, Jemen, Iran) są tylko elementem rozgrywki wcześniej przywołanych. Żywię uzasadnione historycznie obawy, że jesteśmy tylko małym, niewiele znaczącym pionkiem na światowej szachownicy. Obawiam się czarnego scenariusza, gdzie te przyjazne dziś wojska będą strażnikiem bezpieczeństwa osadników z bliskiego wschodu - i nie chodzi tu o Liban.

Twe opracowanie oceniałbym raczej w kategoriach pobożnych życzeń. I oby się spełniły.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Miłosierdzie okazane wilkowi, okrucieństwem dla owiec.

#1603879

Już współczuję tym Żydom i głupocie spiskowców. Dziś to pewnie nie mogą tu przyjechać? I nie na Krym czy Ukrainę? A Polska tak atrakcyjna, że Polacy zwiewają ale Żydzi wybiorą ją zamiast swojego kraju a nawet i USA. Atomówek im zabraknie? 

 

Swoją drogą, jeśli ludzie boją się judeopolonii to powinni stać za Izraelem a nawet tym zniszczeniem Iranu i innych morderczych psów, póki czas, co nie? 

 

Szalom alejchem, jak mawiają katolicy

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-6

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1603897

U Żydów są dwie dominujące koncepcje: swoje własne państwo i państwo wysypowe w innych krajach. Zwolennikiem tego ostatniego jest G. Soros a to oznacza np. Judeopolonię. G. Soros ma zakaz wjazdu do Izraela ponieważ według nich działa przeciw państwu żydowskiemu. I masz rację: istnienie Izraela jest dla nas korzystne, inaczej już dawno byśmy mieli u nas tą Judeopolonię. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

#1603902

Zgadzam się z Panem, Panie Krzysztofie!

Cyt.: „Ogólnie więc uważam, że obecność wojsk amerykańskich nie tylko, że nie jest zdradą Polski, ale jej przyszłym wybawieniem w razie jakiejkolwiek agresji na nasz kraj.”

Z zainteresowaniem przeczytałam Pana Notkę oraz wszystkie komentarze. Na podstawie wielu wypowiedzi można domniemywać, że ich autorzy to wytrawni stratedzy, praktycy, po studiach w akademiach wojskowych w Polsce lub w NATO i niewątpliwie oficerowie rezerwy. Należy zauważyć - każdy wykształcony mężczyzna (co najmniej z licencjatem!) powinien gwiazdki na pagonach mieć! A skoro tak to każdy domorosły strateg ma okazję ładny grosz zarobić!

Otóż na stronie internetowej KPRM opublikowano ogłoszenie na przygotowanie gier wojennych. Postępowanie prowadzone jest w trybie przetargu nieograniczonego. Firma, która zostanie wyłoniona w postępowaniu będzie musiała dostarczyć m.in. podkłady kartograficzne dla graczy, a zespól przeprowadzi rozgrywkę militarną w formie gry wojennej. Termin składania ofert upływa dnia 1 października 2019 r.

KPRM przeznaczył na wykonanie tych symulacji 250 tys. zł brutto.

Do dzieła mości "Stratedzy". Mogą cywilne konusy załapać ćwiartkę miliona PLN - możecie i WY!

A tak już na poważnie. Czy w Wojsku Polskim nie można powołać Zespołu Autorskiego, który za talerz zupy opracuje Gry Wojenne? Mój stomatolog pułkownik w stanie spoczynku. mówi mi dzisiaj. Kaśka? A cóż to jest 250 000 PLN? W dzisiejszych czasach nie tak wiele... No nie wiem - przeznaczyłabym tą kwotę np. na zakup dodatkowych pocisków podkalibrowych do czołgów LEOPARD II, etc.

PS

Zgadzam się z Panem, Panie Krzysztofie, co do obecności wojsk USA. Może przy okazji, za friko, opracują polskim sojusznikom gry wojenne i nie tylko, i wspólnie pograją !

Z wyrazami szacunku

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

casium

#1603910

kpisz waść czy o drogę pytasz?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-7

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1603911

Dobry żart tynfa wart

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

casium

#1603912

To jest to "friko". ..#NWO #banki #Agenda2030..i do tego potrzebna tzw. "okupacja"

https://www.youtube.com/watch?v=n9s_CPhtjdQ

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-5

Verita

#1603915