Syndrom sztokholmski La-luni

Obrazek użytkownika Mind Service
Idee

Syndrom sztokholmski - to mówiąc obrazowo - stan psychiczny w którym ofiara kocha sprawcę.

 

 

23 sierpnia 1973 roku do banku o nazwie Kreditbanken w Norrmalmstorg, dzielnicy Sztokholmu wtargnęło dwóch złodziei w celu jego obrabowania.  Przez sześć dni przetrzymywali zakładników (trzy kobiety i mężczyznę), którzy nie wiedzieli, czy wyjdą z tej sytuacji z życiem. Jednak kiedy zostali wreszcie uwolnieni przez policję, stało się coś zdumiewającego – uratowani zakładnicy stanęli w obronie porywaczy i odmawiali obciążających przestępców zeznań. Zakładnicy nie wykazali najmniejszej woli współpracy z tymi którzy ich uwolnii, obwiniając za całą sytuację policję. Po upływie pewnego czasu od porwania jeden z uwolnionych zakładników założył fundację, której celem było zbieranie funduszy dla prawników porywaczy, a jedna z zakładniczek zaręczyła się z oprawcą.

 

Definicja

 

Tak narodziło się pojęcie syndromu sztokholmskiego, opisującego sytuację, w której ofiara porwania czy zakładnik traci krytycyzm wobec swojej sytuacji, zaczyna wierzyć, ze jej oprawca działa w słusznym celu, i darzyć go sympatią. Jak twierdzi amerykańska psycholog, dr Natalie de Fabrique, zajmująca się badaniem tego zjawiska, syndrom sztokholmski pojawia się u ofiar nieświadomie, to instynktowny, psychologiczny mechanizm obronny, dzięki któremu łatwiej jest im odnaleźć sens tego, co się dzieje, i uniknąć załamania nerwowego.

 

Według Wikipedii: Syndrom sztokholmski - to stan psychiczny, wyrażający się odczuwaniem sympatii i solidarności z osobami je przetrzymującymi. Jest skutkiem psychologicznych reakcji na silny stres oraz rezultatem podejmowanych przez porwanych prób zwrócenia się do prześladowców i wywołania u nich współczucia.

 

W Słowniku Psychologii, syndrom sztokholmski oznacza wytworzenie się więzi emocjonalnej miedzy zakładnikami a napastnikami, obserwowanej często, gdy zakładnicy sa przetrzymywani przez długi czas w warunkach emocjonalnego napięcia. Osoby cierpiące na syndrom sztokholmski zaczynają identyfikować się ze swoimi prześladowcami, a nawet opiekować się nimi w akcie desperackiej, nieświadomej samoobrony. Jego skutki potrafią trwać długo po zakończeniu kryzysu. W najbardziej klasycznych przypadkach, ofiary nadal bronią swoich oprawców i starają się tłumaczyć ich zachowanie nawet po uwolnieniu.

 

Ale, jak się okazuje, ten psychologiczny mechanizm występuje nie tylko w sytuacjach zagrożonych życiem wobec sprawców porwań.

 

Objawy syndromu sztokholmskiego

 

- zidentyfikowano także w relacji pan – niewolnik, a także pośród członków destruktywnych sekt. Według badań FBI, największe prawdopodobieństwo wystąpienia syndromu sztokholmskiego pojawia się, gdy kontakt między ofiarą, a napastnikiem jest bardzo intensywny oraz, co bardzo istotne, nie wystąpił psychiczny ani fizyczny gwałt na porwanym. Dodatkowym czynnikiem stymulującym wystąpienie syndromu sztokholmskiego jest poddawanie uwięzionego silnym groźbom, jednak jednocześnie okazywanie mu drobnych oznak dobroci.

 

W opracowaniach z dziedziny kryminalistyki możemy przeczytać, że aby fenomen ten mógł wystąpić, musi być spełnione kilka warunków:

  1. Powstaje silna relacja, oparta na absolutnej dominacji prześladowcy, który decyduje, co więzień może robić, a czego nie.
  2. Więzień jest narażony na utratę życia lub poważne obrażenia z ręki swojego strażnika.
  3. Więzień przejawia silny instynkt samozachowawczy.

Jeśli do tych warunków dodać przekonanie więźnia (obojętnie, czy jest ono prawdziwe, czy nie), że z powstałej sytuacji nie ma ucieczki, jedyną widoczną dla niego drogą przetrwania jest stosowanie się do reguł ustanowionych przez wszechmocnego prześladowcęWystąpienie syndromu jest skutkiem psychologicznych reakcji na silny stres. W ujęciu praktycznym stres według Millesa to wszelki wpływ otoczenia, zmuszający organizm do zmiany zachowania celem dostosowania się do nowej sytuacji; przeważnie są to przeżycia o charakterze ujemnym, dotyczące zaburzeń adaptacyjnych. Syndrom sztokholmski jest „paradoksalną reakcją obronną ofiary, przejawiającą się swoistego rodzaju fascynacją zakładnika, osobą agresora. Im bardziej zagrożone jest życie ofiary, gdzie sprawca staje się „panem życia i śmierci”, tym wieksze jest prawdopodobieństwo rozwinięcia się pełnych objawów patologicznego przywiązania do kata, a zatem syndromu sztokholmskiego. Reakcje zakładników M. Symonds określa jako „zamrożony strach” lub „histeryczne rozszczepienie”, będące efektem paraliżu emocjonalnego, ale przy sprawnym działaniu mechanizmów poznawczych jednostki. Ofiary nie przejawiają zachowań niekontrolowanych, a ich cała energia skoncentrowana jest na przetrwaniu. Pozostawione przy życiu osoby często odczuwają wdzięczność wobec sprawcy. Objawy i skutki syndromu możemy zaobserwowac w wielu przypadkach, gdzie cechą wspólną jest długotrwałe bycie zdanym na działanie prześladowcy. Zatem może on wystapić u: byłych jenców wojennych, byłych zakładników, byłych więźniów obozów koncentracyjnych, byłych więźniach obozów pracy i reedukacyjnych, młodocianych prostytutek, fizycznie i psychicznie maltretowanych dzieci oraz bitych kobiet.

 

Syndrom sztokholmski jest przykładem niezwykłych strategii, jakie nasz umysł stosuje, aby zachować nas przy życiu. Stresująca sytuacja wyzwala reakcje, jakie nigdy nie wystąpiłyby w normalnych okolicznościach.

/źródło: ]]>https://hipokrates2012.wordpress.com/2013/08/24/syndrom-sztokholmski-kiedy-ofiara-kocha-oprawce/]]>
 

Elementy syndromu sztokholmskiego 

 

- mogą wystąpić nie tylko w sytuacjach ekstremalnych, ale również w codziennym życiu. Oto przykłady:

  • Toksyczny związek - ofiara w takiej sytuacji czuje się całkowicie uzależniona od swojego toksycznego partnera. Jej oprawca sprawia iż czuje ona że jedynie współpracując z nim może osiągnąć szczęście. Nie widzi możliwości odejścia pomimo iż jest krzywdzona. Oprawca od czasu do czasu pokazuje przejawy przychylności np. kupując prezenty, robiąc drobne niespodzianki itp. Stara się także odizolować ofiarę od rodziny, znajomych itd. Brak możliwości "ucieczki" przez ofiarę może być z kolei spowodowany np. uzależnieniem finansowym lub strachem przed zemstą sprawcy
  • Wykorzystywanie przez szefa w pracy - godzenie się na taki los spowodowane jest np. strachem przed zostaniem bez środków do życia (zwłaszcza przy wysokim bezrobociu), konieczność wielogodzinnego siedzenia w pracy (izolacja). Tu również nie brakuje drobnych uprzejmości ze strony sprawcy, jak np. drobne premie 
  • Zaangażowanie się w sektę - ofiara manipulacji w tym przypadku, postrzega swojego "guru" jako mistrza, przewodnika duchowego, stosując się do jego zaleceń (zazwyczaj związanych z przyjęciem określonego stylu życia) jest gotowa na wiele wyrzeczeń. Odejście z sekty zazwyczaj okazuje się niemożliwe na skutek strachu przed zemstą jej członków.

źródło: ]]>http://liberum-cerebrum.blogspot.co.uk/search/label/obrona%20przed%20manipulacj%C4%85]]>

 

W szeroko pojętej blogosferze działają silne emocje. Piszący tam blogerzy (autorzy notek i komentatorzy) tworzą zazwyczaj z wielkim zaangażowaniem i w dużym stresie. W związku z tym często dochodzi do zaburzeń psychicznych.

 

Uzależnienie od Internetu
 

Termin uzależnienie od Internetu oznacza zaburzenie psychiczne, np. patologiczne używanie Internetu lub jego nadużywanie, które wywołuje dystres. Pojęcie dystresu wiąże się z nieprzyjemnymi odczuciami, jakie niesie ze sobą stres, na przykład bólem, lękiem lub cierpieniem. Dystres obniżać może kondycję zdrowotną człowieka, negatywnie wpływać na jakość życia i obniżać jego zdolności do codziennego, sprawnego funkcjonowania. Sprawdź, jak powstaje dystres i jakie są jego powiązania ze stresem: ]]>http://psychologia.wieszjak.polki.pl/stres-i-relaks/286078,Czym-jest-dystres.html]]>

 

Według przyjętych kryteriów diagnostycznych zamiast uzależnienia od Internetu bardziej prawidłowe byłoby określenie „patologiczne używanie Internetu” – jako porównanie do patologicznego hazardu. Nadużywanie to ma znaczący wpływ na funkcjonowanie człowieka w sferze fizycznej, psychicznej, interpersonalnej, społecznej, rodzinnej i ekonomicznej.

 

Oto wybrane przykłady uzależnienia od Internetu:

  • Socjomania internetowa  jest to uzależnienie od internetowych kontaktów społecznych. Osoba nawiązuje nowe kontakty tylko i wyłącznie poprzez sieć, ma zachwiane relacje człowiek-człowiek w kontaktach poza siecią. Ludzie tacy potrafią godzinami „rozmawiać” z innymi użytkownikami internetu, lecz mają trudności przy kontaktach osobistych, następuje też u takich osób zanik komunikacji niewerbalnej, nie potrafią odczytywać informacji nadawanych na tej płaszczyźnie lub odczytują je błędnie. Osoby takie spotyka się głównie w formach kontaktu, które zapewniają synchroniczną komunikację. 
  • Uzależnienie od sieci – Jest ono bardzo podobne do uzależnienia od komputera, lecz polega na przebywaniu w sieci. Osoby takie są cały czas zalogowane do sieci i obserwują, co się tam dzieje.

 

Skutki psychologiczne

 

Do skutków psychologicznych, uzależnienia od internetu należy zaliczyć zachwianie komunikacji w sferze pozawerbalnej i werbalnej, depresje powodowane brakiem kontaktu z siecią np. po uszkodzeniu łącza w USA w połowie lat 90. odnotowano wzrost prób samobójczych, gdy podczas prac budowlanych został uszkodzony szkielet infostrady i prawie połowa kraju była pozbawiona dostępu do Internetu, przez dwa dni. Innymi skutkami są zaburzenia w normalnym funkcjonowaniu jednostki, z osobą uzależnioną można porozmawiać tylko o tym co się dzieje w sieci, np. jaka nowa strona WWW powstała, inne sfery życia jej nie interesują.

 

U osób z ZUI może występować również rozregulowanie a wręcz przestawienie cyklu okołodobowego, głównie zaś rytmu sen – aktywność. Najprościej można to zaobserwować śledząc ruch w sieci w godzinach nocnych. Największy ruch następuje w późnych godzinach nocnych i z reguły są tam ci sami, stali bywalcy.

 

Jest to groźne zjawisko ze względu na skutki społeczne. Osoby takie przez zmianę cyklu okołodobowego zaniedbują pracę i życie rodzinne. Jest to niezwykle groźne, jeśli osoby o chronotypie rannym, przestawiają się na życie nocne. Gwałtowna zmiana zachowań związanych z cyklem dobowym, może prowadzić do rozdrażnienia, podenerwowania i spadku sprawności psychicznej. Jest to o tyle groźne, że zmianie nie ulega tylko i wyłącznie czas snu i aktywności, lecz również następują wahania stężenia we krwi hormonów, glukozy oraz innych substancji ważnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu.

 

Do konsekwencji tego uzależnienia należy również zaliczyć zanik więzi emocjonalnych z osobami najbliższymi, rodziną, przyjaciółmi. Cały przekaz emocjonalny skupia się na znajomych i przyjaciołach z sieci. Występują również kłopoty w sferze zawodowej włącznie z utratą i niemożnością znalezienia innej pracy. W tej sferze IAD nie odbiega od następstw innych uzależnień, takich jak alkoholizm czy narkomania.

/źródło: ]]>http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_uzale%C5%BCnienia_od_internetu]]>

 

Zilustrujmy to pewnym przykładem.

 

Piszę tam już dosyć dawno i nagle... "przecieram oczy ze zdumienia"i co widzę menda się pojawiła ! :).

To jest takie ... nie wiem jak nazwać, ale chyba właśnie ubeckie... albo jak tutaj często piszą żydobolszewickie.

Przeinaczanie faktów, pomówienia i to... ordynarne ubliżanie. Tam się czasem ludzie spierają, najczęściej jednak panuje zdrowa dyskusja i nagle ... menda ze swoimi kanackimi przemyśleniami.. Dzięki, że chciało Ci się te jego linki do plagiatów zamieścić, mnie odzeszła ochota do jakiejkolwiek dyskusji. Dobrze, że nie pojechał tekstem z NP, no wiesz, że chce portal ratować :)))))

Wstyd się przyznać, że w ogóle się zna takiego lumpa, no mówię Ci wstyd jak cholera ...

]]>nadużycie]]> ]]>link]]> ]]>skomentuj]]>

]]>Astra]]> 05.11.2014 16:17:13

 

 

]]>nadużycie]]> ]]>link]]> ]]>skomentuj]]>

]]>Astra]]> 05.11.2014 15:26:54

 

Przytoczona wyżej wypowiedź blogerki o nicku "Astra" jest przykładem osoby uzależnionej od Internetu, która wymienia poglądy na różnych forach. Astra ma konta na wielu portalach, gdzie publikuje swoje (powiela te same) notki i dyskutuje zawzięcie: Fronda, Ekspedyt, 3obieg, Neon24, Salon24, PrawyNurt

 

Jej język jest bardzo emocjonalny, często wulgarny. Jest kłótliwa i nie jest zainteresowana merytoryczną i kulturalną wymianą poglądów, za to syci się pyskówkami, atakami personalnymi i ciskaniem inwektyw. Dawniej Astra taka nie była.

 

Jaki jest powód takiego stylu bycia Astry w blogosferze? - Nie jest trudno zauważyć, że jest emocjonalnie zaangażowana w "wirtualny związek uczuciowy" z Jarkiem Ruszkiewiczem, blogerem o nickach: Sprito Libero, Spiritus Liberalny, Spiridon, Anzuma, Obibok Na Własny Koszt, Pixi i Dixi, Bolek i Lolek, Pies na Trolle, Prezes Fundacji, Główny Neonowy Cenzor, Zastępca Rednacza na NeOnie24.ru, oraz wielu innych. Czy jest to tylko wirtualny związek, niektórzy wątpią. Przypuśćmy jednak, że tak jest. Zainteresowani mogą prześledzić jej wpisy na przestrzeni ostatnich dwóch lat, z których wyłania się ciekawy obraz ewoluowania poglądów. Do zasadniczego przełomu doszło, gdy Ruszkiewicz stał się głównym cenzorem neonowego ścierwomedium (jak trafnie jest określane to pro-ruskie forum).

 

Zaglądając tam można poznać jakimi metodami posługuje się on wymuszając u innych jedynie słuszne (z punktu widzenia ruskich wytycznych) poglądy:
 

  • @BłękitnyOceanIstniej 21:12:21

    Jak będziesz tak ciągle żartował to będę musiał ci założyć specjalną celę w Lochu :)))))))))))))) Taką tylko dla ciebie.

    ]]>nadużycie]]> ]]>link]]> ]]>skomentuj]]>

    ]]>Jarek Ruszkiewicz SL]]> 07.11.2014 00:32:25

 

Możemy prześledzić stopniowe podporządkowywanie się Astry woli Spiritusa. Dzisiaj jest to pełna służalczość i bezwolne wykonywanie jego poleceń. Wyraźnie widać, jak blogerka zdaje relacje a on jej udziela wskazówek. To ewidentny syndrom sztokholmski w relacji pan-sługa. 

 

NeOn24.ru to portal szczególny

 

Od kiedy został przejęty przez "tajemniczą fundację", której to prezesem-słupem został Jarek Ruszkiewicz stał się ruską tubą propagandową.

 

Pranie mózgu jakie tam się odbywa wraz z surową cenzurą, usuwaniem notek, blokowaniem i usuwaniem blogerów krytycznych wobec pro-ruskiej linii programowej wytworzyło niezwykle silne więzi emocjonalne między zakładnikami, którymi stali się blogerzy o patriotycznym kiedyś nastawieniu a napastnikami tłoczącymi do ich mózgów zafałszowany obraz rzeczywistości, polegający na spisku Żydów, banksterów i masonów w przeciwieństwie do Rosji będącej jakoby jedyną szansą obrony uniwersalnych wartości i ocalenia ludzkości.  

 

Tamtejsi blogerzy funkcjonują jak zakładnicy pozostający przez długi czas w warunkach silnego emocjonalnego napięcia. Osoby piszące stopniowo coraz bardziej popadają w syndrom sztokholmski - zaczynają identyfikować się ze swoimi manipulantami, a nawet opiekować się nimi w akcie desperackiej, nieświadomej samoobrony. 

 

To jest mechanizm powstawania "pożytecznych idiotów" a następnie "zaangażowanych propagandzistów" i płatnych trolli. 

 

Jednym z wyjaśnień syndromu sztokholmskiego może być zjawisko dysonansu poznawczego. Teoria dysonansu poznawczego tłumaczy, jak i dlaczego ludzie zmieniają swoje poglądy, opinie, odczucia. Dysonans poznawczy to nieprzyjemny stan organizmu, samoistnie motywujący do jego usunięcia. Pojawia się, gdy człowiek ma przed sobą dwie informacje poznawcze, kolidujące ze sobą. W sytuacji traumatycznej na początku pojawią się uczucia negatywne wobec sprawcy. Jednak fakt, że żyjemy, że doświadczamy niewielkich przejawów dobroci z jego strony, powoduje, że zaczynamy odczuwać pozytywne emocje. Żeby pozbyć się dysonansu, zaczynamy spostrzegać sprawcę nie jako wroga, ale jako przyjaciela, walczącego w słusznej sprawie. Dysonans poznawczy ma przy tym cechy popędu, a jego wpływ na ludzkie zachowanie może być bardzo silny.

 

Teoria dysonansu poznawczego zakłada również istnienie zjawiska określanego mianem jego redukcji. Do najbardziej wymownych przykładów redukcji dysonansu poznawczego, którego każdy z nas doświadczył na własnej skórze, należy umniejszanie wagi swego nałogu, na przykład przez palaczy lub osoby nadużywające alkoholu.

 

Według teorii Festingera im większa dysproporcja pomiędzy naszymi wewnętrznymi przekonaniami na dany temat, a tym, co się dowiadujemy, tym więszą czujemy motywację do redukcji naszego dysonansu. /źródło: ]]>http://www.psycholog-warszawa.com/dysonans-poznawczy.php]]>

 

Kiedy miłość przenika strach.

 

W toksycznych związkach można dostrzec elementy syndromu sztokholmskiego, zwłaszcza w związkach opartych na przemocy fizycznej i psychicznej. Osoba stosująca przemoc zapewnia swego/swoją partnera/partnerkę, że tylko współpraca sprawi, że łączące ich uczucie będzie bezpieczne i trwałe. Te opowieści mają spowodować, że partner/ka nigdy ich nie opuści i nie znajdzie innego towarzysza. Sprawca opowiada więc o przeszłych partnerach i co ich spotkało, gdy go opuścili. Podkreśla, że zawsze spotykała ich zemsta z jego strony, nikt przed nim się nie schowa i nie ucieknie. Zdarza się, że co jakiś czas przejawia pozytywne zachowania, np. kupi bukiet kwiatów, zaprosi na kolację lub do kina, pozwoli kupić nową sukienkę. Pokazuje tym samym, że nie jest złym człowiekiem. Przedstawia swoją słabą stronę, opowiada o trudnym dzieciństwie, o problemach z rówieśnikami, o poczuciu niezrozumienia i odrzucenia. Wyzwala tym samym w swoim partnerze współczucie i chęć usprawiedliwienia jego złego zachowania.

 

Dokładnie te same zachowania można zaobserwować na omawianym portalu NeOn24.ru w relacjach blogerów i komentatorów z Głównym Cenzorem i Neonowym Hegemonem - Ruszkiewiczem.

 

Wszystkie decyzje, jakie podejmuje ofiara, są podyktowane perspektywą sprawcy. Ofiara zastanawia się, co może zrobić, by zadowolić swego pana, jak się zachować, żeby nie sprowokować wybuchu agresji. Jest osaczona przez jego potrzeby, pragnienia i przyzwyczajenia.

 

Podobnie wygląda to w związku partnerskim. Partner kontrolujący stara się izolować ofiarę od innych osób, które mogą chcieć jej pomóc i stosuje przy tym techniki manipulacyjne. Zmusza ofiarę do podjęcia decyzji - albo on, albo rodzina. Ofiara woli zerwać kontakt z najbliższymi, żeby nie wywoływać złości u partnera. Nie widzi możliwości zakończenia toksycznej relacji. Kiedy próbuje się wyzwolić, partner straszy ją, grozi popełnieniem samobójstwa, uprowadzeniem dzieci, podpaleniem domu itp. Sprawca odcina ofiarę od rodziny, przyjaciół, ale również od pieniędzy, więc ofiara wierzy, że nie ma za co, ani dokąd się udać. Osoba taka czuje się osamotniona, bezsilna, więc żyje dalej w toksycznym dla siebie układzie.

źródło: ]]>http://www.niebieskalinia.pl/pismo/wydania/dostepne-artykuly/4969-syndrom-sztokholmski-w-relacjach-miedzyludzkich]]>

 

Aby samemu przekonać się

 

- czy nie mamy już syndromu sztokholmskiego możemy wykonać prosty test. 

Objawami i symptomami syndromu sztokholmskiego są:

  • pozytywne uczucia ofiary wobec sprawcy
  • zrozumienie przez ofiarę motywów i zachowań sprawcy i podzielanie jego poglądów
  • pozytywne uczucia sprawcy względem ofiary
  • pomocne zachowania ofiary wobec sprawcy
  • negatywne uczucia ofiary wobec rodziny, przyjaciół, autorytetów próbujących ją ratować
  • niezdolność zaangażowania się w zachowania, które mogłyby doprowadzić do jej uwolnienia od sprawcy

źródło: ]]>http://www.kryminalistyka.fr.pl/psycho_syndrom_02.php]]>

 


Ps. Wspomniana La-lunia o nicku Astra jest tylko swoistym przykładem ilustrującym występowanie i działanie syndromu sztokholmskiego w jakimś miejscu w blogosferze. Oczywiście imiona i nicki zostały zmienione, a wszelkie podobieństwo do znanych postaci jest przypadkowe.

4
Twoja ocena: Brak Średnia: 3.7 (20 głosów)

Komentarze

Niech ten wpis jej przełożonego będzie odpowiedzią ne temat który tu poruszyłes

@SpiritoLibero 07:51:12
No i kto cię teraz utuli, jak cię Astra zbanowała?
Gdzie zimową porą głowę złożysz? Na czyich kolanach? 
I gdzie tu porównywać z normalną Słowianką -mlekiem i... pachnącą?
Ona raczej na gender-ciotę wygląda; to może i dobrze że cię zbanowała; nie będziesz podlegał złym fluidom.
Vote up!
10
Vote down!
-3
#1449258

Zawsze to żal... Mogłem zbłąkaną owieczkę poedukować nieco :)
 
Z jej banem mam już sekwens - Cyrkówa, Rebeliantka i Astra.
 
Same Matki - Apostołki.
Przyjdzie na jaką pieszą pielgrzymkę iść...
 
Jarek Ruszkiewicz SL 
 
zdjęcie autorskie pielgrzyma ruszkiewicza
 
 

.co powiecie na fakt, gdzie admin Neonu24 Jarosław Ruskiewicz zleca innemu blogerowi oprawienie mojego wizerunku w okładkę playboy'a ??? tak, dobrze czytacie ten wizerunek jest i co i nic...potem przychodzi na NP i robi wrzutki, ze pozuję do "rozbieranej gazety"...przecież to jest skurwysyństwo...i co wy na to ??? powiecie, że to sztuka ?? jak się ma czuć @jazgdyni, kiedy jego wizerunek w poście sigmy wkleił z dziką rozkoszą Ruszkiewicz...

...wychodzę z tego wątku, otrzepuję proch z sandałów...mam w rzyci co o mnie sądzicie...to jest moje zdanie na ten temat...

http://niepoprawni.pl/blog/2559/historia-czlowieka-bez-honoru

 

 
Vote up!
11
Vote down!
-4
#1449272

@SpiritoLibero 09:36:26
Razem na pielgrzymkę z tymi gender-ciotami?
Żadna trasa pielgrzymkowa nie udźwignie tego ciężaru; ziemia się rozstąpi....
 
Krzysztof J. Wojtas
Vote up!
10
Vote down!
-5
#1449273

Chciałbym przytoczyć tu komentarz na czasie komentatora Janko Muzykant 7 listopada 2014 03:28 jak pojawił się pod tym wpisem na Internecie:
 
Warto Autorze dopisać, że Syndrom Sztokholmski nie jest dziedziczny, nie można się nim zarazić. Czynnikami sprzyjającymi pojawienia się tego zespołu są reakcje psychologiczne, które zachodzą w przypadku silnie stresujących wydarzeń. Mogą to też być czynniki psychologiczne, np. molestowanie seksualne w dzieciństwie czy środowiskowe.
 
Pojawia się w konkretnych sytuacjach, takich jak kazirodztwo, wojna, obozy pracy, więzienie, porwanie, znęcanie się nad dziećmi, zastraszanie, osaczenie znęcanie się nad partnerem w związku, terroryzm i przetrzymywanie zakładników, mobbing, zaangażowanie się w sekty. Wszystkie te sytuacje stanowią już podłoże do zaistnienia Syndromu Sztokholmskiego.
 
Osobą, która ma Syndrom Sztokholmski musi zająć się psycholog i psychiatra. Potrzebne będzie także wsparcie rodziny. Do sposobów leczenia tego zespołu psychologicznego zalicza się: terapię lekami, doradztwo i leczenie psychologiczne. Z pewnością dobrze poprowadzona terapia sprawi, że ofiara odzyska swój punkt widzenia i oddzieli się emocjonalnie od opresora, co jest głównym założeniem tego rodzaju leczenia. Syndrom Sztokholmski jest całkowicie wyleczalny, co nie oznacza, 
że dojście do pełni zdrowia będzie proste i krótkotrwałe.
 
źródło: http://1do10.blogspot.com/2014/11/syndrom-sztokholmski-la-luni.html?showComment=1415359721974#c8847867280296188606
Vote up!
9
Vote down!
-3

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"
/G. Orwell
Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1449281

...powinienieś Mindziu podjąć leczenie...bez neonu widocznie nie możesz normalnie funcjonować...piszesz, aby omijac "ścierwomedium", a sam tam ślęczysz i zapisujesz skrupulatnie każde słówko, które tam zostało napisane...tak, jesteś chory i wystawiłeś sobie diagnozę, teraz powinieneś podjąć leczenie, ponieważ choroba może się pogłębić i powodować obłąkanie...choć według mnie jesteś nie do odratowania, :)))

ale ja wiem o co ci chodzi, robisz jak najwiecej szumu ,aby przekierowyać na swój blog, dziwne, że Gawrion to toleruje, ale widocznie mu to pasuje, w lokalach mają naganiaczy a tutaj trolli naganiający ruch bezsensownymi naparzankami... 

 

Vote up!
7
Vote down!
-8

http://trybeus.blogspot.com/

#1449308

Witaj w klubie Arystkratów 

Gratuluje nowej rangi !!!!!!!!

Pamietaj że ranga Arystokraty zobowiązuje do rzeczowych i merytorycznych wpisów

he,he,he,he,he

Vote up!
7
Vote down!
-4
#1449309

gdybyście siedzieli na tym swoim ruskim ścierwomedium i tam tylko żalili się swojemu szefowi Spiridonowi to by pies z kulawą nogą tam nie zaglądał, ale wy jesteście jak zaraza - rozpełzacie się po całej blogosferze i zatruwacie powietrze swą pro-ruską propagandą. A nawet chcecie przejmować inne portale, jak NP. 
 
Całe szczęście, że są tu normalni blogerzy, którzy nie dopuszczą do przekształcenia portalu w ruską tubę propagandową. 
Administracja już całą waszą wrzaskliwą grupę desantowców z NeOnu24.ru dawno przejrzała i przyznam szczerze, że dziwię się że taką cierpliwość ma nad wami. 
 
Tutaj przykład jak twoja koleżanka wraz z ze swoim "wirtualnym" kochankiem rozgłasza kłamstwa, oszczerstwa i usuwa komentarze demaskujące te nadużycia: http://www.fronda.pl/blogi/astra/miedzy-nami-slowianami,41006.html
 
Trudno nie reagować na te niegodziwości, nie uważasz?
Vote up!
8
Vote down!
-3

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"
/G. Orwell
Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1449327

Jak widzisz od kilku dni "desant" siadł sobie na 4 literach.Widząc że paszkwile,wyzwiska,pomówienia etc. nie znajdą tu akceptacji,postanowili "zwinąć" skrzydła,podkulić ogon i chyłkiem schować się w głębokich czeluściach internetowej blogosfery.To że na naszym portalu codziennie pojawiają się nowe/stare twarze,dodatkowo potęguje ich stan głebokiej depresji i przygnębienia widząc zerowe zainteresowanie ich blagierskimi wpisami.Niemniej jednak moje zdanie jest takie że nie tedy droga (wycofanie) wręcz przeciwnie, niech piszą,piszą ale bez inwektyw,bez pomówień i osobistych "wycieczek".Nich sobie piszą sami w swoim gronie a wiem żę nikt ich bez powodu nie będzie atakował.Na dziś myślę że trzeba dać im czas do namysłu, i życzyć nawrócenia

Vote up!
6
Vote down!
-4
#1449338

To mi wygląda raczej na zmianę taktyki, przerwę na przegrupowanie, uzupełnienia, w oczekiwaniu na nowe wytyczne.
Ruszkiewicz nie zrezygnował i cały czas coś knuje. Ostatnio wybielał PRL-owskiego zbrodniarza Moczara. Cel tu widzę taki, żeby dawnych ubeków, funkcjonariuszy PZPR, których pełno szwenda się po różnych patriotycznych forach przywołać pod swoje skrzydła - na neonowe ścierwomedium, które chyba utraciło właśnie licencję na ruską tubę propagandową. Przykładem tu Nathanel.
 
Faktem jest, że ruska agentura poszła w rozsypkę. AdNovum, Białas opuścili koryto. Putin przestał płacić. Organizacja siadła. Od dawna obserwuję sprzężenie działań propagandowych z ruską ofensywą na Ukrainie. Wygląda na to, że teraz panuje tam wyczekiwanie na dalsze rozkazy. W międzyczasie przybywa w Donbasie wojsk FR, wraz ze sprzętem. Media donosiły, że Rosjanie rozmieścili tam nawet baterie Iskander. Z drugiej strony w Rosji zabójstwa na podłożu politycznym, co wygląda na kłótnię w rodzinie. Jednak zachodnie sankcje dają się im bardzo we znaki i myśle, że sama wierchuszka nie jest jeszcze zdecydowana co robić dalej. Jakby nie patrzeć Rosja poniosła klęskę militarną na Ukrainie, co zresztą
było do przewidzenia. 
 
W tej sytuacji oparowy ściek dogorywa a "Prezes Fundacji" rozpaczliwie szuka sposobów na przetrwanie. Widać, że zapragnął uderzyć ponownie w patriotyczną nutę. Zbliża się bowiem Święto Niepodległości, a potem wybory. Łudzi się zapewnie, że Polacy znowu dadzą się nabrać. 
 
Sendecki przygotowuje się już znowu do zbeszczeszczenia krzyża w dniu 11-m listopada. 
 
Jednym słowem Ruszkiewicz wraz z jego trollami będzie chciał wtopić się w tłum udając polskich patriotów. Oczywiście do czasu aż Putin wyda mu nowe rozkazy. Wtedy zapewne odżyją stare tematy: banderowcy, co to chcą napaść na Polskę i "rezać Lachłow", spisek Żydów, banksterów, masoni w polskim kościele, bankrutująca Ameryka, Rosja jako jedyny ratunek dla świata. Będą głosić herezje aby osłabić Kościół - jak to robiła dotąd Rebeliantka i Trybeus. Przy tym będą znowu osłabiać polskiego ducha, krytykować wydatki na zbrojenia i atakować PiS, żeby nie wygrało. Te nuty są tak ograne, ale oni nie mają zbyt inteligentnych strategów od propagandy, bo ruska propaganda jest tępa i prymitywna jak ta ich cała mongolsko-turańska cywilizacja. Ich pragnieniem jest aby zostali uznani Słowianami, jak Polacy, Czesi czy Ukraińcy. Ale niedoczekanie.
 
Fakt, że różni "pożyteczni idioci" z tej ich desantowej kliki teraz błąkają się bez celu i nie wiedzą za bardzo co ze sobą zrobić, ale to się zmieni. Tego możemy być pewni.
 
Jest też szansa na zmiany na lepsze, gdy Opara pozbędzie się Ruszkiewicza, który przestał być mu potrzebny. Już jakiś czas temu Ruszkiewicz snuł plany wyjazdu na Syberię jak go zwolnią. Opara zdaje sobię sprawę, że twarzą ruskiej agentury jest Ruszkiewicz i bez pozbycia się go NeOn24.ru nie stanie się nagle najlepszym polskim portalem patriotycznym bez cenzury. 
 
Czas pokaże jak będzie. Tylko te trolle, które służyły Ruszkiewiczowi na zasadzie syndromu sztokholmskiego będą stracone. Ci ludzie w poczuciu winy i wstydu za zło, którego się dopuściły będą tak skopmromitowani, że nikt z blogerów już nie uwierzy w ich dobre intencje. 
 
I to mnie cieszy. Bo fałszywych przyjaciół nam nie trzeba.
 
Vote up!
6
Vote down!
-3

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"
/G. Orwell
Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1449343

cyt:

W tej sytuacji oparowy ściek dogorywa a "Prezes Fundacji" rozpaczliwie szuka sposobów na przetrwanie. Widać, że zapragnął uderzyć ponownie w patriotyczną nutę. Zbliża się bowiem Święto Niepodległości, a potem wybory. Łudzi się zapewnie, że Polacy znowu dadzą się nabrać.

Mój komentarz do tych właśnie słow ,jakim trzeba by łajdakiem by nawet w taki chamski sposób atakować, jakże znaną i powszechnie szanowaną Blogerke Elig.

http://spiritolibero.neon24.pl/post/114896,blogerka-elig-w-pogoni-za-macierewiczem

Jaką trzeba być wszawą sowiecką sabaką by nie mając nic sensownego do powiedzenia,chwyta się każdego tematu by tyłko, oczernić,ośmieszyć,poniżyć.Moja ocena tego zawszonego palanta jest jedna - mniej niż zero.

A tu dla tego "scierwojada" specjalny utwór :

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=JFHanoST-vI

Vote up!
5
Vote down!
-4
#1449345

Oto jedna ze "złotych myśli" naszej Astry:

Ani mi się śni pisać do Putina, do żadnych możnych tego świata też
Astra 02.11.2014 21:29:39
Vote up!
5
Vote down!
-3

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"
/G. Orwell
Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1449348

To już końcowe stadium ?- pytanie retoryczne

 

Aby samemu przekonać się

to zrób sobie test warto

 

- czy nie mamy już syndromu sztokholmskiego możemy wykonać prosty test. 

Objawami i symptomami syndromu sztokholmskiego są:

  • pozytywne uczucia ofiary wobec sprawcy
  • zrozumienie przez ofiarę motywów i zachowań sprawcy i podzielanie jego poglądów
  • pozytywne uczucia sprawcy względem ofiary
  • pomocne zachowania ofiary wobec sprawcy
  • negatywne uczucia ofiary wobec rodziny, przyjaciół, autorytetów próbujących ją ratować
  • niezdolność zaangażowania się w zachowania, które mogłyby doprowadzić do jej uwolnienia od sprawcy

Vote up!
7
Vote down!
-5
#1449322

A ty kociusia szukasz, to taki jeszcze istnieje,lunete sobie spraw.A te twoje minusiki jakieś mało kąśliwe tak już nisko upadłeś.To moja rada jest taka poczytaj :

cyt z wpisu blogera @Mind Service -  te wpisy są tu i teraz a nie w wirtualu Jinksa

"W szeroko pojętej blogosferze działają silne emocje. Piszący tam blogerzy (autorzy notek i komentatorzy) tworzą zazwyczaj z wielkim zaangażowaniem i w dużym stresie. W związku z tym często dochodzi do zaburzeń psychicznych."

Vote up!
5
Vote down!
-4
#1449350

A mnie panna Lotna - ta co to na zlecenie Ruszkiewicza kopiuje tu jego prymitywne wypociny (ostatnio o zbrodniarzu Moczarze, którego Ruszkiewicz postanowił wybielić) - postawiła właśnie 15 razy -5. 

Może napisze, czy to z własnej inicjatywy, czy to jej pan wydał takie zlecenie? Jestem bardzo ciekawy tych procesów psychicznych w kontekście uzależnenia sztokholmskiego :)

Vote up!
5
Vote down!
-4

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"
/G. Orwell
Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1449352

Właśnie jedna z tych  Apostołek po obśmianiu blogerki Elig  na ty ścierwomedium - jest już i u nas zaraz bedzie jeden tradycyjny wpis

słownie jeden i dalej co będzie ano d(ocenianie) a ma sporo zaległośći

Vote up!
5
Vote down!
-4
#1449355

Ewidentnie ten ich guru Ruszkiewicz, któremu są tak oddane kazał im siać teraz anty-polską i anty-ukraińską propagandę. Że niby Ukraińcy mają się poddać i dać wymordować przez Rosjan w imię pokoju.

To ograna śpiewka tej Rebeliantki. A kto przeciw - to wg niej wkręca nas w wojnę. To jest tak absurdalne, że aż nie warto tego komentować, by się nie zniżyć do tego poziomu.

Ja tu widzę coś innego. W moim poprzednim wpisie ukazałem bieżącą sytuację na tym ich neonowym ścierwomedium i obnażyłem ich strategię. Dlatego teraz dla niepoznaki jest niby powrót do anty-ukraińskiej retoryki. 

Wg mnie to jest jednorazowy wybryk. 

Vote up!
7
Vote down!
-3

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"
/G. Orwell
Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1449365

mindzie - szok 

jaka wredna ta Apostołka ,już teraz jak rak wycofuje sie i słodzi na neonie o Elig a jeszcze 2 godziny temu

pisała co innego,teraz udają że to tylko notka prześmiewcza - co za Fałsz i obłuda - co za wredność

ale mam kopie i jej pokaże w czym brała czynny udział

Vote up!
4
Vote down!
-5
#1449398

Ja je obie przejrzałem. One działają bardzo emocjonalnie i pod wpływem Ruszkiewicza. Dlatego nie są zdolne do krytycznego oglądu rzeczywistości i merytorycznej dyskusji.

A na ten neonowy ściek lepiej nie zaglądaj - ze wzgledów higienicznych. Ja zawsze potem muszę brać prysznic...

Vote up!
4
Vote down!
-3

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"
/G. Orwell
Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1449457