Rosyjskie przygotowania do wielkiej wojny

Obrazek użytkownika Mind Service
Świat
 
Rosja zbroi się na potęgę i przygotowuje do wojny na dużą skalę. Konsekwentnie zwiększa także swoją obecność wojskową na Ukrainie. Rosja wysyła na Ukrainę coraz więcej czołgów, pojazdów opancerzonych, wyrzutni rakietowych. Kilka dni temu rzecznik RBNiO Andrij Łysenko ujawnił, iż według danych wywiadu na północnych krańcach okupowanego przez Rosję Krymu zgromadzono ok. 50 czołgów i 100 pojazdów opancerzonych oraz mobilnych wyrzutni rakietowych.


 
Jeden bezzałogowy samolot zwiadowczy zauważono nad Mariupolem, a kolejny na granicy z okupowanym Krymem. Obrona przeciwlotnicza Ukrainy wykryła także dwa rosyjskie samoloty wojskowe, które naruszyły przestrzeń powietrzną na odcinku Siedowo-Melekino w obwodzie donieckim, przeleciały nad linią brzegową (Morza Azowskiego) i wróciły do Rosji - oświadczył Łysenko na konferencji prasowej w Kijowie. /źródło: http://www.wprost.pl/ar/469860/Rosja-zbroi-sie-na-Krymie-Czolgi-pojazdy-opancerzone-wyrzutnie-rakietowe/


 
W obliczu możliwej konfrontacji Rosji z NATO Amerykanie zdecydowali się zaprzestać wspieranie rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Formalnie wszelka współpraca wojskowa i cywilna z Rosją została zawieszona przez NATO jeszcze w kwietniu, tuż po zaanektowaniu Krymu. Nie powstrzymało to jednak ograniczonej koordynacji i współpracy na płaszczyźnie afgańskiej. Pentagon wytrwale deklarował, że nie chce szkodzić programowi uzbrajania Afgańczyków w rosyjską broń.
 
 
Kluczowe znaczenie mają dostawy śmigłowców Mi-17 dla wojska Afganistanu. Amerykanie zdecydowali się kupować je od Rosjan, ponieważ są tańsze i mniej skomplikowane niż maszyny z USA. Bardzo ważne było też to, że Afgańczycy mają duże doświadczenie z poradzieckimi śmigłowcami, które wykorzystywali w latach 90. Łącznie zamówiono ponad 70 maszyn. Nieco ponad 30 już dostarczono. Rosjanie szkolili też załogi, techników i dostarczali części zamienne. /źródło: http://www.tvn24.pl/nato-trzasnelo-drzwiami-koniec-wspolpracy-ws-afganistanu,471711,s.html

 
 


 
Andrzej Wilk z Ośrodka Studiów Wschodnich analizuje obecny stan gotowości rosyjskiej armii i perspektywy operacyjne w najbliższej przyszłości. A te są niepokojące.




 
19 wrze­śnia na Da­le­kim Wscho­dzie Rosji roz­po­czę­ły się stra­te­gicz­ne ćwi­cze­nia woj­sko­we „Wschód-2014”. Nawet na tle sys­te­ma­tycz­ne­go wzro­stu licz­by i skali ćwi­czeń armii ro­syj­skiej, od lu­te­go 2013 roku or­ga­ni­zo­wa­nych de facto bez prze­rwy, przed­się­wzię­cie to wy­róż­nia się dłu­go­trwa­ło­ścią oraz wiel­ko­ścią za­an­ga­żo­wa­nych sił i środ­ków, po­zwa­la­ją­cych po­sta­wić je w jed­nym rzę­dzie z naj­więk­szy­mi ćwi­cze­nia­mi armii so­wiec­kiej. Rów­no­cze­śnie w eu­ro­pej­skiej czę­ści Rosji oraz Ark­ty­ce mają miej­sce inne duże przed­się­wzię­cia Sił Zbroj­nych FR, kon­ty­nu­owa­ne jest za­an­ga­żo­wa­nie ich w kon­flikt na Ukra­inie. Łącz­nie bie­rze w nich udział ponad 200 tys. żoł­nie­rzy oraz kilka ty­się­cy wozów bo­jo­wych, kil­ka­set sa­mo­lo­tów i śmi­głow­ców i około setki okrę­tów. Ak­tyw­no­ści armii ro­syj­skiej to­wa­rzy­szą ujaw­nio­ne 18 wrze­śnia wstęp­ne in­for­ma­cje nt. kształ­tu ro­syj­skie­go bu­dże­tu na lata 2015–2017, z któ­rych wy­ni­ka, że w sy­tu­acji ob­ser­wo­wa­ne­go spo­wol­nie­nia wzro­stu go­spo­dar­cze­go wy­dat­ki na cele woj­sko­we stają się nie­kwe­stio­no­wa­nym prio­ry­te­tem po­li­ty­ki fi­nan­so­wej Rosji. W 2015 roku mają one osią­gnąć war­tość 4,0% PKB (wobec 3,5% PKB w 2014), zwięk­sza­jąc się re­al­nie o ponad 10% (do po­zio­mu co naj­mniej 84 mld USD). Wzro­sto­wi ak­tyw­no­ści armii ro­syj­skiej i wy­dat­ków na cele woj­sko­we to­wa­rzy­szy coraz in­ten­syw­niej­sza i tra­fia­ją­ca w spo­łecz­ne ocze­ki­wa­nia kam­pa­nia in­for­ma­cyj­na gło­szą­ca, iż Rosja musi się bro­nić przed agre­sją Za­cho­du.




 
W bli­skiej per­spek­ty­wie za za­sad­ni­czy cel ob­ser­wo­wa­nej de­mon­stra­cji siły Rosji na­le­ży uznać wy­war­cie pre­sji na Za­chód, aby wy­mu­sić na nim dal­sze ustęp­stwa w kwe­stii Ukra­iny i po­twier­dzić su­per­mo­car­stwo­wą po­zy­cję Fe­de­ra­cji Ro­syj­skiej. Bio­rąc jed­nak pod uwagę dłu­go­trwa­łość i skalę za­an­ga­żo­wa­nia sił i środ­ków, któ­re­go coraz bar­dziej wi­docz­nym efek­tem jest po­stę­pu­ją­ca mi­li­ta­ry­za­cja pań­stwa, kon­se­kwen­cje ob­ser­wo­wa­nych przy­go­to­wań do wojny mogą być da­le­ko po­waż­niej­sze. Obec­nie za coraz bar­dziej za­sad­ne na­le­ży uznać py­ta­nie, czy roz­krę­co­na przez Kreml spi­ra­la mi­li­ta­ry­za­cji osią­gnę­ła już punkt, od któ­re­go nie ma od­wro­tu. Je­dy­nym wyj­ściem w ta­kiej sy­tu­acji by­ło­by w naj­lep­szym przy­pad­ku osią­gnię­cie – za po­mo­cą per­ma­nent­nej de­mon­stra­cji i (tak jak do­tych­czas) ogra­ni­czo­ne­go uży­cia siły – spek­ta­ku­lar­ne­go suk­ce­su na miarę zwa­sa­li­zo­wa­nia przez Rosję całej Ukra­iny, w naj­gor­szym zaś roz­pę­ta­nie przez Mo­skwę wojny na zde­cy­do­wa­nie więk­szą skalę niż dzia­ła­nia ob­ser­wo­wa­ne w 2008 roku w Gru­zji i obec­nie na Ukra­inie.
 


 
Coraz więk­sza ak­tyw­ność…


 
Roz­po­czę­te 19 wrze­śnia ćwi­cze­nia „Wschód-2014” są bez­po­śred­nią kon­ty­nu­acją prze­pro­wa­dzo­ne­go w Da­le­ko­wschod­nim Okrę­gu Woj­sko­wym 11–18 wrze­śnia, naj­więk­sze­go z or­ga­ni­zo­wa­nych w ostat­nich la­tach tzw. nie­za­po­wie­dzia­nych spraw­dzia­nów go­to­wo­ści bo­jo­wej. We­dług ofi­cjal­nych da­nych, któ­rych wia­ry­god­ność po­twier­dza­ją in­for­ma­cje cząst­ko­we, w przed­się­wzię­ciu bie­rze udział 155 tys. żoł­nie­rzy (w tym 6,5 tys. re­zer­wi­stów), ok. 8 tys. jed­no­stek uzbro­je­nia i sprzę­tu woj­sko­we­go (w tym 1,5 tys. czoł­gów i 4 tys. bo­jo­wych wozów opan­ce­rzo­nych; za de­mon­stra­cję zdol­no­ści mo­bi­li­za­cyj­ne­go roz­wi­nię­cia na­le­ży uznać wy­ko­rzy­sta­nie w ćwi­cze­niach 450 wozów bo­jo­wych wy­pro­wa­dzo­nych z ma­ga­zy­nów i przy­go­to­wa­nych do udzia­łu w przed­się­wzię­ciu), 632 sa­mo­lo­ty i śmi­głow­ce oraz 84 okrę­ty i jed­nost­ki po­moc­ni­cze. Ćwi­cze­nia od­by­wa­ją się na 14 po­li­go­nach lą­do­wych i mor­skich na Da­le­kim Wscho­dzie Rosji (w tym na Czu­kot­ce, Kam­czat­ce, Ku­ry­lach, Sa­cha­li­nie i w Ark­ty­ce), a uczest­ni­czy w nich więk­szość związ­ków ope­ra­cyj­nych i tak­tycz­nych wszyst­kich ro­dza­jów wojsk i służb Cen­tral­ne­go i Wschod­nie­go Okrę­gów Woj­sko­wych oraz Floty Oce­anu Spo­koj­ne­go (m.​in. 4 ato­mo­we okrę­ty pod­wod­ne) oraz wy­bra­ne jed­nost­ki Za­chod­nie­go Okrę­gu Woj­sko­we­go. Sce­na­riusz za­kła­da re­gu­lar­ne star­cie zbroj­ne z si­ła­mi hi­po­te­tycz­ne­go prze­ciw­ni­ka, a za głów­nych re­gio­nal­nych ad­re­sa­tów przed­się­wzię­cia na­le­ży uznać Stany Zjed­no­czo­ne i Ja­po­nię (w tym kon­tek­ście na­le­ży po­strze­gać ćwi­cze­nie de­san­tu mor­skie­go), z dru­giej zaś stro­ny for­mal­nie przy­ja­zne Rosji Chiny. W wy­mia­rze glo­bal­nym ma ono nie­wąt­pli­wie za­de­mon­stro­wać zdol­ność Rosji do prze­pro­wa­dze­nia dużej ope­ra­cji mi­li­tar­nej nie­za­leż­nie od wie­lo­mie­sięcz­ne­go za­an­ga­żo­wa­nia na innym te­atrze dzia­łań (Ukra­ina) i rów­no­le­gle z nim. Ko­lej­ne tej skali ćwi­cze­nia pla­no­wa­ne są w 2015 roku w eu­ro­pej­skiej czę­ści Fe­de­ra­cji Ro­syj­skiej na kie­run­ku za­chod­nim (także z udzia­łem armii bia­ło­ru­skiej).




 
Cho­ciaż ćwi­cze­nia „Wschód-2014” na­le­ży uznać za kul­mi­na­cję te­go­rocz­nej ak­tyw­no­ści szko­le­nio­wej armii ro­syj­skiej, nie są one ani je­dy­nym, ani naj­trud­niej­szym prze­ja­wem jej ak­tu­al­ne­go za­an­ga­żo­wa­nia. W dniach 16–22 wrze­śnia w ob­wo­dzie ka­li­nin­gradz­kim miały miej­sce ćwi­cze­nia tak­tycz­ne lą­do­we­go kom­po­nen­tu Floty Bał­tyc­kiej z udzia­łem 1 tys. żoł­nie­rzy oraz 250 wozów bo­jo­wych i po­jaz­dów spe­cja­li­stycz­nych. 18–19 wrze­śnia od­by­ły się ćwi­cze­nia jed­no­stek Sił Po­wietrz­nych Za­chod­nie­go Okrę­gu Woj­sko­we­go dys­lo­ko­wa­nych za kołem po­lar­nym oraz lot­nic­twa Floty Pół­noc­nej. 22 wrze­śnia roz­po­czę­ły się ty­go­dnio­we ćwi­cze­nia Sił Po­wietrz­nych Za­chod­nie­go Okrę­gu Woj­sko­we­go, do któ­rych za­an­ga­żo­wa­no 1,5 tys. żoł­nie­rzy oraz ponad 100 sa­mo­lo­tów i śmi­głow­ców, a także ćwi­cze­nia ba­ta­lio­no­we ro­syj­skiej bazy woj­sko­wej w Ta­dży­ki­sta­nie (500 żoł­nie­rzy, 100 wozów bo­jo­wych i po­jaz­dów spe­cja­li­stycz­nych). 23 wrze­śnia w oko­li­cach Wysp No­wo­sy­be­ryj­skich w Ark­ty­ce roz­po­czę­ła się tzw. faza ak­tyw­na ćwi­czeń grupy tak­tycz­nej Floty Pół­noc­nej, bę­dą­cych kon­ty­nu­acją przed­się­wzięć szko­le­nio­wych pro­wa­dzo­nych w tym re­jo­nie w po­przed­nich ty­go­dniach przez pod­od­dzia­ły Sił Po­wietrz­nych i Wojsk Po­wietrz­no-De­san­to­wych. Po­nad­to 23 wrze­śnia w ob­wo­dzie woł­go­gradz­kim roz­po­czę­ły się wspól­ne ćwi­cze­nia ro­syj­sko-in­dyj­skie „In­dra-2014”. Za­da­nia de facto bo­jo­we re­ali­zu­je zgru­po­wa­nie armii ro­syj­skiej na po­gra­ni­czu ro­syj­sko-ukra­iń­skim (łącz­nie z jed­nost­ka­mi na Kry­mie ponad 40 tys. żoł­nie­rzy) – w po­ło­wie wrze­śnia bez­po­śred­ni udział w dzia­ła­niach w Don­ba­sie brały udział co naj­mniej 4 ba­ta­lio­no­we grupy tak­tycz­ne. Poza wyżej wy­mie­nio­ny­mi przed­się­wzię­cia­mi w ostat­nich ty­go­dniach stały cha­rak­ter przy­bra­ły dy­żu­ry po­wietrz­ne ro­syj­skich bom­bow­ców stra­te­gicz­nych (coraz czę­ściej na­ru­sza­ją­cych prze­strzeń po­wietrz­ną pół­noc­no­eu­ro­pej­skich i pół­noc­no­ame­ry­kań­skich człon­ków NATO oraz Ja­po­nii), we wschod­niej czę­ści ba­se­nu Morza Śród­ziem­ne­go w związ­ku z wojną do­mo­wą w Syrii nie­prze­rwa­nie (od końca 2011 roku) utrzy­my­wa­ne jest także zgru­po­wa­nie okrę­tów Ma­ry­nar­ki Wo­jen­nej FR (głów­nie ze skła­du Floty Czar­no­mor­skiej).
 


 
…za coraz więk­sze pie­nią­dze

 
 
18 wrze­śnia ujaw­nio­ne zo­sta­ły wstęp­ne in­for­ma­cje nt. za­twier­dzo­ne­go przez rząd kształ­tu ro­syj­skie­go bu­dże­tu na lata 2015–2017. Mimo zna­czą­ce­go spo­wol­nie­nia wzro­stu go­spo­dar­cze­go (nawet do po­zio­mu ok. 1% PKB w skali roku), wy­so­kiej in­fla­cji (rzędu 8%) i spad­ku war­to­ści rubla do do­la­ra (z po­zio­mu 33 RUB za 1 USD w stycz­niu br. do 38 RUB za 1 USD we wrze­śniu), bę­dą­cych przy­naj­mniej po czę­ści kon­se­kwen­cją ro­syj­skich dzia­łań prze­ciw­ko Ukra­inie, wzrost wy­dat­ków na cele woj­sko­we zo­stał utrzy­ma­ny na po­zio­mie za­kła­da­nym w la­tach ubie­głych (róż­ni­ca po­mię­dzy wzro­stem wy­dat­ków z roz­dzia­łu „Obro­na na­ro­do­wa” bu­dże­tu FR w 2015 roku za­pi­sa­nym w za­ło­że­niach bu­dże­to­wych z paź­dzier­ni­ka 2013 i wrze­śnia 2014 wy­no­si za­le­d­wie 0,2%). Za je­dy­ną zmia­nę na­le­ży uznać fakt, że wy­dat­ki woj­sko­we wzro­sną czę­ścio­wo kosz­tem in­nych po­zy­cji bu­dże­tu. W 2015 roku mają one osią­gnąć po­ziom 3 bi­lio­nów rubli (ok. 84 mld USD po cenie bie­żą­cej) wobec 2,47 bi­lio­na rubli w 2014 roku (wzrost no­mi­nal­ny o 21,4%), w 2016 roku – 3,34 bi­lio­na rubli (rów­nież zgod­nie z za­ło­że­nia­mi z 2013), a w 2017 roku – 3,52 bi­lio­na rubli. Prak­ty­ka lat po­przed­nich wska­zu­je, że w osta­tecz­nej wer­sji bu­dże­tu wy­dat­ki na cele woj­sko­we są nie­znacz­nie wyż­sze, zwięk­sza­ne są także w ciągu roku w ra­mach no­we­li­za­cji usta­wy bu­dże­to­wej. W re­zul­ta­cie, uwzględ­nia­jąc do­dat­ko­wo inne po­zy­cje, które skła­da­ją się na bu­dżet Mi­ni­ster­stwa Obro­ny FR, wy­dat­ki Rosji na cele woj­sko­we są około 10% wyż­sze od za­pi­sa­nych w roz­dzia­le „Obro­na na­ro­do­wa” bu­dże­tu.




 
Bio­rąc pod uwagę ak­tu­al­ną sy­tu­ację eko­no­micz­ną i mię­dzy­na­ro­do­wą Rosji (niż­sze zyski z eks­por­tu ropy naf­to­wej sta­no­wią­ce­go głów­ną po­zy­cję wpły­wów do bu­dże­tu, sank­cje za­chod­nie wobec ro­syj­skich przed­się­biorstw i sek­to­ra ban­ko­we­go), po­wyż­sze za­ło­że­nia wy­dat­ków na cele woj­sko­we na­ka­zu­ją po­sta­wić py­ta­nie o fak­tycz­ny stan ro­syj­skich fi­nan­sów. Dzia­ła­nia mi­li­tar­ne prze­ciw­ko Ukra­inie, kosz­tow­ne per­ma­nent­ne ćwi­cze­nia, zwłasz­cza na tak dużą skalę, dal­szy wzrost wy­dat­ków na coraz in­ten­syw­niej­szą mo­der­ni­za­cję tech­nicz­ną Sił Zbroj­nych FR, a także nie­na­gła­śnia­ne in­for­ma­cje nt. re­ali­za­cji bu­dże­tu (w okre­sie sty­czeń–sier­pień br. za­no­to­wa­no nad­wyż­kę w wy­so­ko­ści 905 mld RUB, co sta­no­wi 2% PKB Rosji) pod­wa­ża­ją przed­sta­wia­ne przez sa­mych Ro­sjan in­for­ma­cje o dra­ma­tycz­nie po­gar­sza­ją­cej się kon­dy­cji fi­nan­so­wej FR.
 
 


 
Kon­se­kwen­cje i wnio­ski
 
Ob­ser­wo­wa­na co naj­mniej od 2007 roku po­wol­na, po­stę­pu­ją­ca mi­li­ta­ry­za­cja pań­stwa ro­syj­skie­go w wy­mia­rze nie tylko stric­te woj­sko­wym, lecz także eko­no­micz­nym (re­ali­zo­wa­na nie­za­leż­nie od re­for­my Sił Zbroj­nych FR kon­cep­cja opar­cia mo­der­ni­za­cji ca­łe­go ro­syj­skie­go prze­my­słu na sa­na­cji prze­my­słu zbro­je­nio­we­go, ma­ją­ce­go stać się „lo­ko­mo­ty­wą” roz­wo­ju go­spo­dar­ki), spo­łecz­nym (kon­se­kwent­ne bu­do­wa­nie w spo­łe­czeń­stwie ro­syj­skim po­staw pa­trio­tycz­nych opar­tych na re­sen­ty­men­tach im­pe­rial­nych i kształ­to­wa­nie na­stro­jów spo­łecz­nych w opo­zy­cji do Za­cho­du jako re­al­ne­go, bez­po­śred­nie­go za­gro­że­nia dla Rosji) i po­li­tycz­nym (ele­ment za­rzą­dza­nia pań­stwem) sta­wia py­ta­nia o jej dłu­go­fa­lo­we kon­se­kwen­cje. Za coraz bar­dziej upraw­nio­ną na­le­ży uznać tezę, że roz­krę­co­na w Rosji w ostat­nich la­tach spi­ra­la mi­li­ta­ry­za­cji osią­gnę­ła już punkt kry­tycz­ny, od któ­re­go nie ma od­wro­tu, bądź się do ta­kie­go punk­tu zbli­ża, a rzą­dzą­ca w Mo­skwie ekipa stała się w dużej mie­rze za­kład­nicz­ką wła­snej po­li­ty­ki. W ak­tu­al­nej sy­tu­acji we­wnętrz­nej i mię­dzy­na­ro­do­wej Rosji wzrost ak­tyw­no­ści armii ro­syj­skiej oraz wy­dat­ków na cele woj­sko­we bę­dzie nie­zwy­kle trud­ny do za­ha­mo­wa­nia bez osią­gnię­cia spek­ta­ku­lar­ne­go suk­ce­su, któ­re­go naj­prost­szym i naj­bez­piecz­niej­szym (naj­mniej krwa­wym) wa­rian­tem może oka­zać się wa­sa­li­za­cja przez Rosję całej Ukra­iny. Kon­se­kwen­cją ob­ser­wo­wa­nych obec­nie dzia­łań, sta­no­wią­cych jak naj­bar­dziej wy­mier­ne przy­go­to­wa­nie Rosji do pro­wa­dze­nia kon­flik­tu zbroj­ne­go na zde­cy­do­wa­nie więk­szą skalę niż ope­ra­cja w Gru­zji w sierp­niu 2008 roku i – po­cząw­szy od lu­te­go br. – za­an­ga­żo­wa­nie mi­li­tar­ne prze­ciw­ko Ukra­inie, może być jed­nak fak­tycz­ne roz­po­czę­cie przez Mo­skwę re­gu­lar­nej wojny. Kwe­stią otwar­tą – uza­leż­nio­ną od roz­wo­ju sy­tu­acji w Rosji, przede wszyst­kim jed­nak od de­ter­mi­na­cji Za­cho­du (NATO, UE) w kwe­stii po­wstrzy­ma­nia agre­syw­nych dzia­łań FR – po­zo­sta­je kie­ru­nek ro­syj­skie­go ude­rze­nia, któ­rym do­ce­lo­wo bądź w dal­szej per­spek­ty­wie nie musi być Ukra­ina.
 

żródło: http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2014-09-24/rosyjskie-przygotowania-do-wielkiej-wojny

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.6 (głosów:20)

Komentarze

„Konflikt ukraiński pokazał wyraźnie, jak bardzo zmieniły się metody walki dwóch zwaśnionych stron. Struktury obronności oparte na jednostkach ogólnego przeznaczenia i broni konwencjonalnej mają coraz mniejsze znaczenie i nie spełniają wszystkich potrzeb nowoczesnego pola walki” - uważa szef działu audytu Deloitte Piotr Świętochowski. 
 
USA są niekwestionowanym światowym liderem wydatków na obronność, jednak w ostatnich latach zaczęły ciąć środki na armię. Taka tendencja zauważalna jest też w krajach europejskich. Z kolei Rosja i Chiny przeznaczają na budżety obronne coraz więcej pieniędzy.
 
Analitycy przewidują, że w 2015 r. łączne wydatki na wojsko Rosji i Chin będą wyższe niż wszystkich krajów UE razem wziętych. Tylko same Stany Zjednoczone w ciągu ostatnich pięciu lat zredukowały swój budżet wojskowy o 53 mld dolarów.
 
W tym samym czasie Chiny zwiększyły swoje wydatki na obronność o 60 mld dolarów, Rosja o 21 mld dolarów, a Arabia Saudyjska o 16 mld dolarów. Kraje te należą do grupy szesnastu państw spośród TOP 50, które wydają na wojsko więcej niż 3 proc. swojego PKB.
 
Polska, aby sprostać wyzwaniom w zakresie bezpieczeństwa powinna zwiększyć nakłady na zbrojenie nawet do 6 pro. PKB. 
 
źródło: http://wpolityce.pl/swiat/206442-kto-ile-wydaje-na-zbrojenia-i-jak-na-tym-tle-wypada-polska
Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-5

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1442123

Witaj

 

Bardzo niepokojący wpis.

Mówi się w teatrze, że jak na scenie jest karabin, to w ostatnim akcie musi wypalić.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-6

JanuszK

Trolle, agenci i wredni nie mają co liczyć na moją uwagę. Próżne ich wysiłki.

 

 

 

 

#1442142

...a ty widziałeś tą mapkę ?:))..czy Targalski szepnął ci w tajemnicy gdzie trzeba dać dyla w razie "W" ?:)) pozdrawiam niepoprawnie

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-5

http://trybeus.blogspot.com/

#1442144

Witaj Trybie!

Widzę od rana dobry humorek.

Targalski jeszcze nic mi nie powiedział. Ale może powie, a może nie. To zależy, czy już mnie uznają za "swojego".

Jak myślisz? A wojsko zarekwiruje mi samochód, bo ma napęd na cztery. Więc co? Na piechotę mam iść?

Ty to sobie w Pieniny skoczysz i Janosika będziesz udawał...

 

Serdeczności

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-7

JanuszK

Trolle, agenci i wredni nie mają co liczyć na moją uwagę. Próżne ich wysiłki.

 

 

 

 

#1442146

.... ja nie wierzę... Trybeus wraz z Neonowymi,  ucieknie do partyzantki pod rozkazy mjr. Ruszczkiewicza.

"Bedo" łupić CZOSNKOWYCH :-))))) ?

miłego

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-9
#1442147

...jo już prawie jak Janosik...właśnie myślę, coby z Podhala zrobić autonomiczną enklawe, z dala od "bandy czworga" :))...

...czy na piechote masz iść eee...na pewno Sakiewicz zorganizuje transporty :)) une mają to we krwi i wiedzą jak dać dyla...ostatnio pokazali w Dzień Niepodległości, jak protestować bezpiecznie :))/...Kraków miasto platfusów i "czosnkowych"...totalnie bezpieczne...

ps sorry Janusz...jestem uszczypliwy, ale na litość boską ocknij się i zobacz co za elyta...jej nie da się już bronić...szkoda, że nie komentujesz u Szumańskiego...odbieram to jako brak argumentów z Twojej strony...pozdrawiam niepoprawnie

http://niepoprawni.pl/blog/2218/kolejny-atak-gazety-polskiej-na-ksiedza-tadeusza-isakowicza-zaleskiego-i-srodowiska

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-3

http://trybeus.blogspot.com/

#1442156

Trybie,

ja też mam swoje słabości i wady.

Przeczytałem pewnego poważnego historyka (a teraz nie mogę tego odnaleźć), że Szumański jest wyjątkowym szkodnikiem historycznym, podobnie, jak Coryllus. Gra na emocjach, stereotypach i uprzedzeniach i ma to niewiele wspólnego z uczciwą historią. Więc tak mi już pozostało. Nie zwalczam, ale też nie czytam. Jak ty Targalskiego, którego bardzo cenię. Zapytaj się zresztą studentów Uniwersytetu Warszawskiego, co o nim sądzą, to może docenisz człowieka.

 

Druga postać - x. Isakowicz - Zaleski. Mam do niego wielki szacunek za jego życie i historię. Lecz to nie czyni z niego uniwersalnego autorytetu, czy to moralnego, czy naukowego. W kwestiach Ukrainy jest stronniczy, nieobiektywny i zachowuje się histerycznie. Dlatego w kwestii spraw ukraińskich kompletnie go odrzucam i ignoruję.

 

A na dodatek jeszcze ci powiem, że Grzegorza Brauna mam za idiotę i od czasu, jak się spiknął z Coryllusem i Toyahem to z rozumem odleciał na księżyc.

Więc resume - każdy ma swoje autorytety. Lecz każdy ma też swój własny rozum, który powinno się wytrenować w ten sposób, by automatycznie odrzucał bzdury. A bzdurami jesteśmy zasypywani w sposób okrótny. To jest właśnie ważny element wojny informacyjno - propagandowej, która już trwa od 10 kwietnia 2010.

 

Serdeczności

 

Ps. Jak ja napiszę bzdurę, to mi ją pokaż palcem, a ja przyrzekam, że uczciwie odpowiem.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-8

JanuszK

Trolle, agenci i wredni nie mają co liczyć na moją uwagę. Próżne ich wysiłki.

 

 

 

 

#1442159

...jest zajebis...ta ...:)...pokazuje, gdze żydki będą spieprzać w razie W, a gojów zostawią, aby im broniły zagrabionych aktywów, potem wrócą, jak już goje wyginą...a strzałki powinny być w kierunku majdanu...co jest grane :)) !!!

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-5

http://trybeus.blogspot.com/

#1442143

Testujesz "pion - poziom" czytelników ?! Wklejając mapkę, byłeś chyba świadomy że większość wpisów odniesie się właśnie do niej, a nie do merytorycznej zawartoci opracowania ? 

Istotne jest wskazanie na fakt, że USA są skazane na "zgniły kompromis" i zarabianie Rosji na eksporcie broni do Afganistanu. 

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4


#1442152

"Bardzo niepokojący wpis. Mówi się w teatrze, że jak na scenie jest karabin, to w ostatnim akcie musi wypalić."
- Niestety zagrożenie ze strony Rosji jest ogromne.
 
"Testujesz "pion - poziom" czytelników ?! Wklejając mapkę, byłeś chyba świadomy że większość wpisów odniesie się właśnie do niej, a nie do merytorycznej zawartoci opracowania ? Istotne jest wskazanie na fakt, że USA są skazane na "zgniły kompromis" i zarabianie Rosji na eksporcie broni do Afganistanu."
- To taki mały żart z mojej strony. Co do zawartości opracowania, napawa mnie ono przerażeniem. To wygląda jak cykająca bomba. Pora by Polacy wyciągnęli wnioski z tego i zabrali się za organizowanie obrony Ojczyzny. Ta beztroska Narodu mnie bardzo niepokoi. Nic nierobienie i przemilczanie zagrożenia jest bardzo niebezpieczne, bo usypia czujność decydentów i obywateli.
Czy Ameryka jest skazana na "zgniły kompromis" z Rosją? - Myślę, że tak. Tym bardziej, że najbardziej narażeni na atak Rosji niewiele chcą robić w swojej obronie, licząc, że NATO i USA ich obroni. Co więcej - za nich walczyć. Jednak tak nie będzie. Przykład Ukrainy pozostawionej samej sobie jest wielce wymowny.
Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1442183

Mnie też jest zimno ! Większość blogerów świetnie porusza się w sferze personaliów, są ekspertami w polityce globalnej. A ja mam doświadczenia z jednostki wojskowej. Jednostki wywiadu radioelektronicznego pracują bojowo w czasie pokoju. Dla mnie łańcuch prowokacji układa się w testy gotowości obronnej konkretnych obszarów świata, skanowanie kanałów łaczności, systemów radolokacyjnych, czasów reakcji. 

Zysk z takiego działania musi być większy niż koszty politycze i koszty odsłonięcia swoich możliwości, swoich kanałów, częstotliwości. Dane się dezaktualizują szybko, więc zwykle jest jakaś przyczyna, jakieś nadchodzące działanie.

Właśnie świadomość tych uwarunkowań - mrozi krew ! 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3


#1442193

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Mind Service nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Po 20 latach Rosjanie włączyli radar Duga. Sygnał odebrano w Świnoujściu.
 
Rosyjski radar z czasów zimnej wojny znów nadaje - charakterystyczny sygnał przypominający stukanie dzięcioła można usłyszeć na częstotliwości 15 MHz. Nasłuch prowadzony jest w Podziemnym Mieście w Świnoujściu. Wyłączony 20 lat temu radar Duga miał za zadanie wykrywanie nadlatujących nad teren ówczesnego ZSRR pocisków balistycznych.
 
źródło: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Po-20-latach-Rosjanie-wlaczyli-radar-Duga-Sygnal-odebrano-w-Swinoujsciu,wid,16886461,wiadomosc.html?ticaid=11383f
Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-6

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1442198

Chyba nie dam rady uruchomić odbiornika nasłuchowego, który odstawiłem też 20 lat temu.... Ciekawe ! Wygląda na to że sprawdzają czy stare pasma są nadal skanowane. Często bywa tak że jak nowe wyprze stare, a potem jeszcze nowsze, to okazuje się że najnowsze systemy ukrywania i robienia samolotu niewidzialnym dla najnowszych radarów - czynią go świetnie rozpoznawalnym w najstarszych "długofalowych" stacjach.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3


#1442200

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Mind Service został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Mnie się wydaje, że te radary są w dzisiejszych czasach bezużyteczne. Przede wszystkim są ogromne, zainstalowane w jednym miejscu, więc łatwo je zniszczyć. Mamy przecież pociski manewrujące, jak np. JAASM (Polska będzie je posiadała za 1,5 roku), które lecąc na niskiej wysokości i wykorzystując ukształtowanie terenu oraz pokrycie stealth, są prawie nie do wykrycia i unieszkodliwienia przed osiągnięciem celu. Po unieszkodliwieniu radiolokacyjnego systemu wczesnego ostrzegania Rosja stanie się bezbronna przed uderzeniem strategicznymi pociskami balistycznymi, jak np. UGM-133 Trident II. 
 
Jednak Rosja posiada na swoim uzbrojeniu system S-400 „Triumf” (odpowiednik – amerykański THAAD). Jak oceniasz jego skuteczność do unieszkodiwienia pocisku manewrującego oraz międzykontynentalnego pocisku balistycznego, jak ten wcześniej przeze mnie wymieniony Trident II D-5 ?
 
Poza tym Rosja już niedługo będzie dysponowała systemem S-500. Według dostępnych informacji zakres detekcji celu u S-500 będzie o 200 kilometrów większy, niż u S-400 i wyniesie około 800 kilometrów. Według dowódcy Sił Powietrznych Rosji Wiktora Bondariewa, może on rozwiązać problem niszczenia rakiet taktycznych, rakiet średniego zasięgu, a także celów w bliskim kosmosie.
 
Ciekaw jestem jakie jest Twoje zdanie na ten temat?
 
Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1442208

Nie śledziłem postępów Rosjan w nowych typach rakiet. To fakt że życie radaru stacjonarnego po wybuchu konfliktu globalnego jest  ograniczone !  Jednak w przypadku konfliktu pełzającego, "odcinania plasterków salami", sytuacja jest inna. Po pierwsze oznacza okazanie determinacji : jesteśmy przygotowani na uderzenie, nawet na dowolnym poziomie, odwet będzie pełnoskalowy, globalny. Po drugie ze względu na koszty eksploatacji (20 MW mocy 1 000 personelu ) odcinanie kolejnych plasterków zacznie się szybko.

A teraz pytanie : czy zestrzelenie cywilnego samolotu jest demonstracją systemu rakietowego czy ostrzeżeniem o możliwości zestrzelenia np. Awacs'a ?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3


#1442216

- że po rosyjskim ataku na nas odpowiedź musi być globalna; tak aby zniszczyć ich cały arsenał strategiczny, aby nie byli zdolni wykonać kolejnego uderzenia. Jednak taki rozwój wypadków jest bardzo mało prawdopodobny. Nie zdołamy zniszczyć wszystkich ich rakiet, chociażby z tego powodu, ze są na platformach mobilnych, albo na okrętach podwodnych (a tych Rosjanie zamierzają budować 6 rocznie). Pytanie też czy zdołamy unieszkodliwić już wystrzelone pociski dlalekiego i średniego zasięgu? Wszystkie raczej nie. W chwili obecnej Polska nie posiada tarczy antyrakietowej, ale przypuśćmy że za kika lat już polskie niebo będzie chronione. Ale na ile skutecznie?
 
Wyglada na to, że Rosjanie nie zaatakują globalnie, ale że lokalnie - to więcej niż pewne. Według mnie Putin wystrzeli rakiety na Warszawę lub Wilno i będzie czekał co na to powie opinia światowa; i jaka będzie odpowiedź NATO i USA. Przykład z zestrzeleniem przez Rosjan malezyjskiego samolotu nad Ukrainą jest tu znamienny. Taki akt terrorystyczny jest obliczony na zastraszenie i zniechęcenie przeciwnika (nawet tego potencjalnego). Podobne to jest do morderstwa dziennikarzy amerykańskich przez terrorystów z Państwa Islamskiego. 
 
Pytanie więc jak postąpi NATO, gdy Warszawa przestanie istnieć i zginie kilka milionów Polaków?  
Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-6

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1442231

i nie chodzi o to ze nie ma Europa odpowiednika Bulawy aby odpowiedziec na atak tej broni z glowicami

nuklearnymi ale Europa jest bezbronna mentalnie !!

Jest calkowiecie nie przygotowana ze kacapy moga Europie zagrozic i zmienic beztroski ich styl zycia

Moskale sie szykuja do globalnej wojny co widac golym okiem a zachod spi malo tego dostarcza im Mistrale.

Wlasnie teraz jest czass zeby kacapow okielznac bo jesli sie to nie stanie to sie powtorzy sytuacja z 39 roku kiedy to

nie zaatakowano Niemcow z drugiej strony i nie zgaszono wojny w ciagu paru tygodni.

Teraz jest czas zeby uzbroic Ukraine i rekami Ukraincow oslabic Kacpow a wtym czasie sie dozbroic tak zeby kacapski atom nie zagrazal zachodowi.

To ze maja rakiety na platformach czy w lodziach podwodnych wcale nie chroni tych rakiet przed zniszczeniem przy obecenej

technice,jedynie trzeba ta technike wykorzystac i sie dozbroic.

Nie wiem na co te barany decydenci od obrony czekaja ?

Moze to nie barany tylko kacapska agentura wszechobecna.

Niemcy od lat sa zle nastawieni na Amerykanow i ich bazy na ich terenie,a sa przeciwni zarazem zeby w Polsce te bazy nie powstaly tak jak by wspolpracowali z Putasem.

W zamian lapia szpiegow amerykanskich, ktorzy wlasciwie dzialaja na korzysc Niemiec bo inwigiluja siatke kacapska  szpiegowska w Niemczech.

Ale mnie ta postawa szwabow  nie dziwi, gdzyz kim jest Merkiel i gdzie byla szkolona  to my wiemy.

 

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-4
#1442244

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Mind Service nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

To jest tak oczywiste, że aż dziw bierze, że nikt nie realizuje prostych zasad. 
 
Polska - rozbrojony kraj - 142. miejsce w światowym rankingu...
 
W Polsce mamy ok 1.3 sztuki broni na 100 obywateli i jesteśmy na … około 10 miejscu jeśli chodzi o posiadanie broni. Na 10 miejscu OD KOŃCA LISTY! Jesteśmy na 10 miejsce od końca pośród wszystkich krajów świata (chyba 150-pare miejsc w rankingu – nasze miejsce to 142). Należy dodać, że ten współczynnik 1.3 zawyżony przez to, że do broni w Polsce, a więc do statystyki, zaliczane są stare pistolety gazowe oraz pistolety sportowe które raczej „bronić” nie mogą. Wśród krajów europejskich jesteśmy ewenementem, jednorożcem.
 
Polska to kraj który procentowo stracił najwięcej ludzi podczas wojen światowych. Nie zdajemy sobie z tego sprawy ale tak jest i to rozwala gdy spojrzeć na statystykę. Jesteśmy 3 krajem jeśli chodzi o ofiary na całym świecie. Sowieci, Chiny a potem już Polska. ALE w naszym wypadku ponad 90% strat to ludność cywilna a biorąc pod uwagę stosunek ofiar do ludności – ponieśliśmy największe straty pośród wszystkich krajów świata. Szokujące ale prawdziwe.
 
Polska to kraj który musiał długo walczyć o prawo do istnienia, kraj który już kilka razy znikał z mapy świata. Wydawałoby się, że zaborowe doświadczenia i historia kraju spowodują, że stworzymy strukturę obronną na wzór Izraela czy Szwajcarii.
 
Polska to kraj będącym wciąż buforem między resztą Europy i wschodem, kraj graniczny dla Nato i dla EU, kraj umieszczony pomiędzy Niemcami a Rosją i sąsiadujący na wschodzie z samymi „demokracjami” takimi jak Białoruś, Ukraina, Rosja itd. Kraj który jak zawsze posiada sojusze i umowy w które sami nawet nie wierzymy co dobitnie ujawnia ostatnia afera taśmowa.
 
Okres rządów obecnej partii zapisze się w historii polskiej wojskowości jako jeden z największych kataklizmów w dziejach. Bezsprzecznie do największych katastrof wojskowych w polskiej historii należy zaliczyć II wojnę światową, przegrane powstania narodowo-wyzwoleńcze, insurekcja kościuszkowska, wojny napoleońskie, potop szwedzki, wojna północna oraz szereg poszczególnych bitew o mniejszym znaczeniu strategicznym. Za każdym jednak razem mieliśmy do czynienia z bardzo poważnym konfliktem zbrojnym, w dodatku ze zdecydowanie silniejszym przeciwnikiem. 
 
To co dzieje się w polskiej armii w ostatnich latach to prawdziwy fenomen, ponieważ Polska została niemal doszczętnie rozbrojona chociaż nie prowadzi żadnej wojny (misji w Afganistanie i innych państwach nie można określić mianem wojny). To co politycy rządzącej partii określają mianem "profesjonalizacji armii" w rzeczywistości było amputowaniem siły bojowej tej armii. Cała rzekoma profesjonalizacja armii polegała tylko i wyłącznie na zlikwidowaniu poboru i poprzestaniu na żołnierzach zawodowych. Siłą rzeczy z armii wykrojono zatem znaczną część (około 60%) jej potencjału bojowego, czyli realnej siły ludzkiej zdolnej do podjęcia działań na potencjalnym polu walki. Jednocześnie w żaden sposób nie zmieniła się struktura armii, która pomimo odcięcia połowy stanu osobowego, tak naprawdę znajduje się w takim samym kształcie jak przed rzekomą reformą. Najlepiej widać to na liczbie czynnych oficerów i podoficerów, ponieważ jest ona taka sama jak liczba szeregowych żołnierzy. Oznacza to, że na jednego szeregowca przypada średnio jeden oficer. Czegoś podobnego nie było nigdy w historii w żadnej armii świata, ponieważ jest to nawet z czysto logicznego punktu widzenia absurd. 
 
Rzekoma profesjonalizacja armii w żaden sposób nie dotknęła profesjonalizacji jej wyposażenia. Umówmy się, kupowanie przestarzałych F-16 nie można nazwać profesjonalizacją. Polska marynarka wojenna praktycznie rzecz biorąc nie przedstawia już żadnej wartości bojowej, a symbolicznym jej upadkiem była sprawa korwety ORP "Gawron", która stała się żenującą najdroższą motorówką świata (jeśli w ogóle kiedyś będzie ukończona). Wstrzymano w ostatnich latach jakiekolwiek rozmowy nad budową w Polsce elementów tarczy anty-rakietowej, a nasz prezydent, były szef MON, a więc teoretycznie człowiek znający się na rzeczy, stwierdził publicznie i oficjalnie, że Polska wybuduje sobie własną tarczę anty-rakietową. Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek pojęcie na temat tego, z czym wiąże się budowa tego rodzaju systemu obronnego, będzie wiedział, że równie dobrze Komorowski mógł powiedzieć, że za kilka lat Polska wyśle człowieka na Marsa.
 
Obecnie polska armia jest całkowicie nieprzygotowana do odparcia ograniczonej operacji militarnej wrogich sił na swoim terytorium. Ktoś może powiedzieć, że nie potrzebujemy takich sił ponieważ jesteśmy w NATO i inni nam pomogą. Cóż za naiwność... atak na WTC w 2001 roku doskonale pokazał jak rozmaicie może być interpretowany obowiązek udzielenia sobie wzajemnej pomocy na wypadek napaści na jakikolwiek kraj sojuszu. Możemy się spodziewać, że jeśli ktoś nas zaatakuje to nasi sojusznicy spytają się, czy chcemy otrzymać w ramach pomocy kilka samochodów lub karabinów, a może ktoś rzuci jakiś helikopter. Nie przesadzam. 
 
W przeliczeniu na liczbę mieszkańców Polska jest jednym z najbardziej rozbrojonych państw Europy, gorzej wygląda to wyłącznie w Czechach i... Luksemburgu. Nawet malutka Szwajcaria, która od wielu wieków jest neutralna, która jest położona w nieprzystępnych górach i dysponuje doskonałym systemem obrony lądowej i powietrznej, ma pod bronią większą armię niż Polska. Mogłoby się wydawać, że wobec tego Polska musi leżeć w jakimś super bezpiecznym miejscu na świecie, w miejscu, gdzie żaden konflikt wojenny nie może mieć miejsca. A przecież w rzeczywistości Polska stanowi wschodnią granicę NATO oraz UE, jeżeli Sojusz Północnoatlantycki miałby prowadzić jakiś poważniejszy konflikt zbrojny, to z Rosją, a w takim przypadku właśnie Polska będzie na pierwszej linii frontu. Wbrew pozorom konflikt zbrojny może wybuchnąć tak naprawdę w każdej chwili i najprawdopodobniej punktem zapalnym takiego konfliktu będzie jakaś relatywnie rzecz ujmując drobna rzecz. 
 
Niemal sto lat temu ukazała się książka Normana Angella "Wielka iluzja", w której autor wyjaśnił dokładnie i w sposób bardzo racjonalny i logiczny, że do żadnej wojny w Europie dojść nie może, ponieważ byłaby ona niekorzystna dla wszystkich i przyniosłaby same straty. Historia okrutnie zadrwiła i z pana Angella i ze wszystkich Europejczyków, ponieważ cztery lata po opublikowaniu tej książki kontynent rozbrzmiewał już od huku dział milionowych armii. 
 
Czytaj dalej: http://www.dominik-kucinski.e-blogi.pl/komentarze,171218.html
Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1442282

Nie wystrzeli rakiet(y) ! Nie po to hoduje facetów z zielonymi opaskami na czołach ! Będzie jakieś ultimatum, by podsunąć światu alibi ( wszyscy zobaczą że to nie Rosjanie), potem zamiast C4 będzie walizkowa i/albo brudna, wyglądająca na amatorską atomówka.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2


#1442317

Witaj

 

Coś jednak się dzieje w temacie radiowym.

Codziennie przejeżdżam estakadą, więc mam dobry widok, obok siedziby Radmoru. Wyobraź sobie, że rok temu, praktycznie cały budynek biur badawczych i projektowych pokryto precyzyjną metalową siatką. Klatka Faraday'a na całym budynku!

Czy nadal tylko robią łączność pola walki?

A Radwar? Nasze ruchome zestawy radarowe to światowe osiągnięcie.

 

W wojskowej elektronice nie mamy się czego wstydzić.

 

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6

JanuszK

Trolle, agenci i wredni nie mają co liczyć na moją uwagę. Próżne ich wysiłki.

 

 

 

 

#1442321

Tak z piętnaście lat temu przyszli ludzie, poprosili czy dałoby się zrobić "Tempesta" w polskich warunkach. W tamtych czasach słyszałem tylko pogłoski że to naprawdę działa. Jak usłyszeli że ciekawi mnie temat, dostarczyli jakieś osiemset stron opracowań, a co najważniejsze wylegitymowali się. Zrobiłem na szybko wersję przechwytującą obraz wysyłany z komputera stacjonarnego do monitora. Jedynym problemem jest uzyskanie dobrej synchronizacji. W tamtych czasach za grosze były układy "odzyskiwania synchronizacji" do magnetowidów, gdzie masowo występował ten problem.

Nie porywałem się na notebooki ! Tu struktura sygnału jest bardzo pokomplikowana, kabelek do ekranika tyci !

Ja się dziwię że zrobili to dopiero teraz. Powinni mieć wygaszenie fali telefonów komórkowych, Wi-Fi, przykrycie popularnych kanałów podsłuchowych szumem itp.

Najlepszą, choć oczywiście przedstawianą jako rosyjska, elektronikę radiolokacyjną robili Czesi i Łotysze.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2


#1442347

.....czy to nam się podoba czy też nie, juz dawno podjęła decyzję...NIe można żyć w świecie złudzeń i na siłę fałszowanej optyki..! Czy którykolwiek analityk może podać mi konkretną datę zakończenia Wielkiej Wojny i przejścia gospodarki na tryb pokojowy!? Miało to, niby, miejsce i czas za Jelcyna, ale szybciutko nazwano to smutą i pojawił się kolejny wielki Piotr... i nie wyniknęło to ze zmiany podejści do rzeczywistości a po prostu z braku kasy, który to brak Putin błyskawicznie nadrobił, DZIĘKI interesom przede wszystkim z zachodnią europą. Nawet nie chcę wiedzieć jakie aktywa uruchomiło GRU, FSB i wszytkie razem wzięte, by wykorzystać sprokurowany wcześniej układ personalny na osi USA-europa-bliski wschód i powrót USA do de facto izolacjonizmu...Żadne nakłady na nasze siły zrojne nic nie dadzą, gdy broń i tak będziemy kupować tam, gdzie zażyczy sobie nasz prezydent o czystych polskich korzeniach...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1442382

Komentarz ukryty i zaszyfrowany

Komentarz użytkownika Mind Service został oceniony przez społeczność dość negatywnie. Został ukryty i zaszyfrowany poprzez usunięcie samogłosek. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 3. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność jakkolwiek ciężko Ci będzie go odczytać. Pamiętaj, że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Dnld Tsk pnfrmwł, ż dpr w 2016 rk Plsk będz chcł przznczyć 2% PKB n rmę. - W 2015 r. w zwązk z kncznścą zpłty sttnj częśc nlżnśc z smlty wlzdnw F-16 n będzmy zwększl płp wydtków n brnę.    W 2015 r. w zwązk z kncznścą zpłty sttnj częśc nlżnśc z smlty wlzdnw F-16, płp wydtków n brnę n zstn zwększny. trzymmy g n pzm prcntwym z 2014, l będzmy chcl zyskć wskźnk 2% PKB wydtków n brnę w rk 2016. Wrt w tym kntkśc ddć, ż w ltch 2011 - 2014 n przznczn śrdków n spłty z myślwc F-16, c spwdwł kncznść wysygnwn tk dżj kwty w 2015 rk.   Nstty bcn dysksj n tmt zwększn wydtków n brnnść n kncntrj sę n sprwch ch ptymlzcj. W 2013 r. z pwd zwrt nwykrzystnych śrdków z MN d mnstrstw fnnsów rlny pzm wydtkwn wjsk wynósł 1,76% PKB. Tylk w ltch 2008-2012 rsrt Tmsz Smnk n wykrzystł 7 mld zł.   czytj dlj: http://www.dfnc24.pl/nws_tsk-w-2015-rk-n-bdz-zwkszn-wydtkw-n-brn

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6
#1442390

"tus" zrobil odkrycie.  To zakupy F-16 nie sa czyms swietnym - lepszym od odkrycia podzialu chleba na kromki?

Przeciez nie tak dawno twierdziles ze naodwrot.  Ale no tak, "i na miescie sa inne trescie" - czy tez "co pan kaze sluga musi"?

Ja znam takich co od dawna twierdzili, ze F-16 jak i "nowo zakupowne (bo przeciez nie nowe z doku)"  lodzie podwodne (niemieckie - musi dobre) to ta sama klasa zakupow, no i Patriot w deszczu dodam od siebie, no ale posel Niesiolowski czuwa, on (ten pan posel) wie co robi, a sa tacy co mu pomagaja/wtoruja.  Moze o tym nawet nie wiedza.

Zakoncze optymistycznie, iz mam nadzieje, ze to tylko glupota.
PS.  Tu moge powrocic do nie mojego motta "Kartagina ma byc zniszczona, a bron na Ukraine dostarczona. No" - i to najlepiej za darmo, bo przeciez Polska ma, a nie potrzebuje.  To ostatnie to adresat poznaje?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Bogdan

#1442445

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Mind Service został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Prywatnie uważam, że w momencie zakupu F-16 dla Wojska Polskiego to był dobry wybór. Były dużo tańsze i spełniały (spełniają) ważniejszą rolę od Eurofighter Typhon. Niestety trzeba iść z duchem czasu, bo zaczęło się panowanie myśliwcow piątej generacji. Obecnie zakup dużej partii (powyżej 50 szt) F-35 Lightning II - samolotów wielozadaniowych 5-ej generacji przeznaczonych do zadań uderzeniowych oraz utrzymania przewagi powietrznej jest wymogiem chwili.

Co łodzi podwodnych, to wielokrotnie się opowiadałem za francuskimi wraz z rakietami strategicznymi; uważam że niemieckie u-boty to zły wybór.

Rakiety Patriot? Wydaje mnie się, że francuskie rakiety MEADS były by lepszym rozwiązaniem Czytałem, że i tak o wszystkim decyduje radar, a najlepszy ponoć ma Izrael. Tylko czy nam sprzeda?

Czy zgadzasz się z moimi opiniami?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1442452

Jacyś nasi dywersanci niszczą wspólny z Czechami projekt sieci radarów biernych wczesnego ostrzegania opartych na zasadzie odwrotnego pozycjonowania DECCA.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3


#1442485

ADMIN je sie nie zale, ja nie powiedzialem ze to ty, ADMIN.

Problem (jak w wiekszosci to $$$$).  Polska to nie US, nie mozemy sobie dodrukowac worek czy dwa z $$$$ (choc sadze, ze oni tam to juz nawet i nie drukuja tylko te 10101 ... dodaja.  Jak cos opuscilem to dodac prosze.

Zaczac trzeba od strategii (detale to u G. Braun), a streszczenie to - haslo "O wolnosc Wasz i Nasza" nalezy zastapic haslem "a co my z tego bedziemy dzisiaj miec, potem o wolnosc Nasza/Polska, a potem przerwa, rozejrzec sie dookola, i kto wie moze i o Wasza tez powalczymy.  Kto wie?".

Skoro jestesmy tam gdzie jestesmy i tej wielkosci jakiej jestesmy to najpierw o wolnosc nasza.  Dlatego na dzisiaj to tylko obrona (na dzisiaj to co nas stac):

- F-16?  F-35? F-badz co?  A co to jest?  Czy to te tam (F-16), co dopiero w 2018 bede uzbrojone, wyposazone jak trzeba i zintegrowane z radarami "zachodu".  Dzisiaj to takie troche lepsze Me-262.  Grozna bron w 1945, ale dzisiaj 2014 mamy.  Kto wrog?  Zalozenie (twoje ulubione, ze ruski).  No to czemu na Ukrainie te ukrainskie SU-badz co, nie lataly?  Bo te pierwsze to ruski na "dzien dobry" zmienily w zlom, te drugie nosa z hangarow nie wychylily (jesli przezyly).  Afganowie, ani Somalijczycy, ani Irakijczycy, ani Hamas tego nie ma a poslali tych z zabawkami do domu.  Dlatego nie.

- przewaga w powietrzu?  I znowu wszystko od zalozen zalezy.  Moje sa wiejskie - "Kasiu umis ty licyc?  To lic ty ta na siebie".   A bardziej powaznie to ani anglicy ani francuzi w 1939 nie przylecieli, to i tym razem bym tak slepo na nich nie liczyl.  Stringers to analfabeci z Afganistanu obslugiwali z dosc dobrym skutkiem.  Dzisiaj sa juz lepsze takie z ramienia jak i takie bardziej skaplikowane o wiekszym zasiegu i przeciw samolotom.  Czy to przewaga?

- lodzie podwodne?  A sprawdz ile lodzi ma marynarka wojenna US na Baltyku.  Przeciez moga z Dani, czy innych Niemiec.  Czemu nie?  Tym mozna statek pasazerski czy inny tankowiec na Baltyku zniszczyc, ale uciec nie ma gdzie.  Pozatym te lodzie to raczej uzywane (bo nie prosto z doku) niemieckie (Niemieckie - musi dobre),  a wyposazone to pewnie cos jak te F-16 (beda sprawne tak okolo 2020, moja cyniczna zgadywanka).  Zreszta o to powyzej to juz, pan przewodniczacy komisji  posel Niesiolowski dba.  Tak wiec sprawa w dobrych rekach - a cicho mi tu, ze zacytuje.  Chyba, ze jak historia uczy my placimy a "pracowac" beda dla kogos innego - a to powiedzmy sobie otwarcie, ze biedni robia prezenty bogatym.    Afganowie, ani Somalijczycy, ani Irakijczycy, ani Hamas tego nie ma a poslali tych z zabawkami do domu.  Dlatego nie.

- rakiety strategiczne.  TAK i poniewaz ma gdzies "NNPT" to z glowicami "A", bo inne to kosztowny zlom,

- Rakiety Patriot? MEADS?  Przeciw czemu?  Ja wiem, ze to boli w Warszawie, ale brutalna prawda to - idzie najpierw "EMP" wysoko z atmosferze i te wszystkie radary i inne zabawki (wlaczone czy nie), byle w zasiegu fali EMP robia sie bez uzyteczne.  Nawet puszka/klatka Faradaya ma swoje ograniczenia.  Nie jestem pewien, ze siatka zadziala, a tej wielkosci puszek nie widzialem, jesli nawet by byly, to trzeba dwa systemy radarowe - obydwa wlaczone, jeden pod puszka a drugi nie, puszka otwierana w sekundy.  Kogo na to stac?    Afganowie, ani Somalijczycy, ani Irakijczycy, ani Hamas tego nie ma a poslali tych z zabawkami do domu.  Dlatego nie.

- radary.  Patrz EMP powyzej.

Co zostalo? OT i rakiety plot.  I to miekka obrona - czyli rozlozona, a nie twarda - czyli linia.  Dobrze/rowno rozlozone OT powoduje ze nie oplaca sie wchodzic - koniec wojny, ktora sie nawet nie rozpoczela.

PS.  Jak mozna nazwac te F-16 ktore ma dzis armia Polska dobrym wyborem, jesli nie uzbrojone i duzo nie moga.  A napewno nie to co jest w specyfikacji.  Nawet ja malutki wiem, ze one to moga moja babcie straszyc tym hukiem - ale nikogo wiecej.

PSS. Brutalna, ale uczciwa rada dla tych z Wilanowka - wyprowadzcie sie z tegoz.  Im dalej tym lepiej.

PSSS.  Pracowalem/pracuje kolo dzieci "narodu wybranego ich zdaniem", tych naszych i tych co to "sol ziemi czarnej".  Czy maja cztery rece?  NIE.  Czy maja dwie glowy?  NIE, a te co maja to wcale nie lepsze niz innych.  Ja wiem, ze wielu ludzi zamrozilo to E= m*c^2 => geniusze.  Ale sprawdz kto to napisal a kto rozglosil, to nie ta sama osoba - i od kiedy to sie ta madrosc po swiecie kolatala.  Ten co to rozglosil dobrze po wlosku czytal (hint, hint), i bywal.  Jesli cos oni wymyslili to ty tez mozesz.  Ale jedno mi sie podobalo, KAZDY z tej "soli ziemi czarnej" obu plci mial za soba trening, a moze i cos w domu - zamiast jednego F-50.  I dobrze sie z tym czuli.

Nie podoba ci sie to panstwo tam?  Dobrze.  Zagladnijmy do Finlandii czy innej Szwecji - w koncu Europa.  Co nie?  Wiekszosc mezczyzn poluje na losie no i bron do takich polowan jak i amunicje w domu maja.  Zobacz kiedys losia - porownaj do siebie.  Kto wyzszy?  Ty na dwu nogach a los na czterech.  To juz wiesz teraz, ze taka strzelba na losie o zasiegu 800 [yard'ow], rozne zastosowania miec moze.  Zobacz kto trzyma rekord swiata (indywidualny) w liczbie potwierdzonych zastrzelen i to nie losi (hint, hint - strzeleca narodowosc jest powyzej, a cel to twoj ulubiony) .

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Bogdan

#1442496

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika Mind Service został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem"

/G. Orwell

Mind Service - 1do10.blogspot.com

#1442534

Cytaty:
"nie przywołuj przykładów z 1939, że Anglicy i Francuzi nie przylecieli. Zresztą nie mieli szans przylecieć, bo ..." - dziecko, przyleciec to mieli we wrzesniu 1939 - sprawdz czy zrobili co obiecali. Proste.  Jesli historia cos cie nauczy (kiedys) to to ze ma tendencje do powtarzania sie.
"Niemcy rozpoczęli wojnę błyskawiczną .." z Francja w 1939?  Sprawdz daty kiedy co a pisz potem.
"siedzieli za Linią Maginota i mysleli, że są bezpieczni" - ogladnij sobie ta swoja mapke cos to ja tu opublikowal.  To jest dokladnie linia Maginota i Zygfryda tyle, ze teraz na Odrze, a przed nia "mieso" ma wytracenie.  Napisalem, ze to kwestia zalozen - ja zakladam, ze Bundeswera za polski Gdansk nie bedzie umierac, a ty?  Dlatego "Kasiu a umis ty licyc to lic ty na siebie".
"powstrzymać inwazję rosyjskich czołgów" - jak przestaniesz czytac propagande to sprawdz jak to HAMAS zatrzymal znacznie lepsze czolgi w Libanie i do domu sie zabrali
"aż trudno z tym dyskutować" - tu masz racje bo nie masz argumentow tylko bzdety.  Wiec i trudno tobie dyskutowac.  Ja takich problemow nie mam.
"W co ją wyposażyć?" - napewno nie w F-50.  Zamiast F-15555.... normalna bron.
" kto miałby tą zgrają dowodzić?" - to juz raz napisalem, poszukaj sobie.  Napewno nie ty.
"nie myślą racjonalnie, jak Obama" a tus dal ognia.  Obama i racjonalne myslenie.  To jest dobre - ty zacznij komedie pisac - masz talent, tylko nie wiesz.   Atak na ISIS popchnie cene ropy w gore i przez podwyzke cen ropy pomoze Putinowi.  Dobrzes przeczytal, przez podwyzke cen ropy Obama pomaga Putinowi.  GE czy inny Lockheed itp. az skacze z uciechy jak to widza - ten atak.  A kaski to sobie w US dodrukuja bo moga, wiec sie nie martia dopoki BRICS wlasnych pieniedzy nie wydaje.  Te myśliwce szturmowe najnowszej generacji z rakietami za miliony dolarów to atakuja takie objekty wojskowe jak RAFINERIE itp.  U ciebie rafineria to objekt wojskowy?  Gratuluje.  Szkola wermahtu?
"Polsce w pierwszej kolejności potrzebna jest tarcza antyrakietowa. Twoje tłumaczenie, że lepiej jej nie budować, bo istnieje ryzyko, że będzie dziurawa i jakaś ruska rakieta z głowicą jądrową może się przez nią przebić jest niedorzeczne" - powaznie?  Co ty podczas deszczu nad glowa nosisz?  Ja to parasol nosze, a ty to druszlak?  Ty do piszesz z Tworek czy z Wilanowka?
"Ukrainie samoloty bojowe prawie nie latały, bo Rosjanie mogli je zestrzelić co często robili, nie ma nic do rzeczy" - historia uczy, ze sa tacy co sie nic nie naucza.
O tych F-16 kiedys napisales, ze to byl dobry zakup.  Czemu nie ma kontynuacji tej madrosci?  Co ty palisz?  Dobry zakup?  Dla kogo?
Dzisiaj nie ma zadngo uzytku z tych F-16 co mamy, wiec dlaczego F-35 maja byc inne?  Ty przestan w kolko powtarzac ta mantre - chyba, ze ty/rodzinka kaske z tego ma?  A wtedy to co innego.  Ja rozumniem -  "pecunia non olet".
Dziecko o tych okretach podwodnych i orkiestrach przeciwlotniczych to mi sie pisac nie chce - ile ma ich na Baltyku marynarka US?  I dlaczego?  W twoim przypadku to ja rozumniem -  "pecunia non olet".
Najpierw trzeba miec bombe a srodki przenoszenia to prostsze niz sie wydaje.
"Oferowany Polsce przez francuski DCNS okręt podwodny Scorpene, a następne dwa mające być zbudowane w Polsce" - cos mi historie tych 5-ciu fregat przypomina, nie w 100%, ale widze podobienstwa.
 
"Napisałeś "idzie najpierw "EMP" wysoko z atmosferze i te wszystkie radary i inne zabawki (wlaczone czy nie), byle w zasiegu fali EMP robia sie bezuzyteczne" - jest tu paru takich co sie przedstawiali jako specjalisci niech ci pomoga.  Ja cie uczyc nie bede - poszukaj sobie sam i tych innych popros.  Ciekawe czy ty bedzie znowu jak z tymi PATRIOT w deszczu?
"że nie ma sensu wydawać ogromnych sum na nowoczesne środki wspólczesnego pola walki, lepiej skrzyknąć paru wieśniaków" - Afganistan to chlopi i to czesto niepismienni.  Rosjanie odlecieli, a teraz dzielne armie NATO/US tez odchodza.  W Iraku tez cos ich nie ma.  A czemu to?
W Wietnamie dzielne US sie nie przestraszylo, ale jak ponad 2000 helikopterow stracili to im przeszlo.  A poniewaz Rosjanie (jak i ty maja problemy z uczeniem sie) to tez się nie przestraszyli w Aganistanie i przyslali helikoptery, ale jak za miesiac ponad 600 stracili to im przeszlo.
"dubeltówka na łosie może mieć różne zastosowania" - "a cytac to ty umis?"  Gdzie tam bylo o dubeltowce?  Na 800 yard'ow dubeltowek sie nie uzywa, ale skad to tobie wiedziec?  To ze sie ma tym kompletnie nie znasz to juz teraz wiem - ta twoja wiedza to z czytanek na 100%.
Kto ma "potwierdzony rekord swiata jako strzelec wyborowy" to ty dziecko dalej niewiesz. 
Tylko kupowac F-...... no i jak deszcz pada to druszlak nad glowe.
W Tworkach maja dostep to komputerow - to jest cos.
 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Bogdan

#1442679

Piszesz to co my boimy się napisać ! Decyzja została.....Po przekroczeniu pewnego poziomu przygotowań, ryzyko gwałtownie rośnie. Ponieważ komunistyczna Polska też już była w sytuacji nastawienia wszystkiego na mającą nieuchronnie zacząć się wojnę, a wojny udało sie uniknąć - może i tym razem uda się zagonić niedźwiedzia do klatki.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2


#1442479