Krew się leje na GPW
Ciężkie czasy dla inwestorów. WIG20 rozpoczął sesję już duzo poniżej piątkowego zamknięcia i od tego czasu ciągle traci na wartości. GETIN spada o ponad 8% w porówaniua z ceną piątkową. Krew się leje jak u Tarantino. Inwestorzy przerzucają się na zlecenia sprzedazy krótkiej i sporo na tym zyskują (sam zarobiłem dziś prawie 10% na takich zleceniach ;) ). Ale z takich decyzji nie cieszą się spółki, z których wciąż odpływa kapitał. A wydawało się że styczniowa bitwa przyniosła pyrrusowe zwycięstwo byków - mimo ogromnych spadków, udalo się obronić październikowe dołki. Tymczasem okazuje się, że w lutym czeka nas dogrywka i niedźwiedzie jeszcze mocniej nacisną na linię wsparcia.
Nie ma dobrych wieści zza oceanu. Tamtejsze indeksy również sporo tracą. W Europie podobnie, DAX spada o 2,5%. Nikt nie wie, co wydarzy się jutro. Logika nakazywałaby mieć nadzieję na odreagowanie dzisiejszych spadków. Ale logika nie ma zastosowania w tych czasach.
Jedyne pocieszenie - rosną giełdy w Chinach. W Szanghaju o ponad 1%. To ciekawa i ważna informacja, gdyż na tamtejszych parkietach zaczyna się formowac nieśmialy trend wzrostowy. A Azja zazwyczaj pierwsza zapowiada zmianę kursu. To tam zresztą giełdy zaczęly spadać jako pierwsze w ubiegłym roku.
Tym optymistycznym akcentem żegnam się na dziś. Optymizmu nam z pewnością potrzeba.
Bartek Wasilewski
p.s juz po zakończeniu sesji dowiedziałem sie o przebiciu dołków z października. Może być tylko gorzej...
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 1898 odsłon
Komentarze
jest cud
3 Lutego, 2009 - 08:08
GPW ma pierwsze miejsce w spadkach