Zagłosujesz na grupę rekonstrukcyjną im. Bolesława Bieruta ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Chodzą po ulicach, dzwonią do mieszkań, rozdają ulotki, więc mam prostą radę - gó..a do ręki nie należy brać, a tym bardziej do ust. Nie wypada więc i mnie niektórych nazw w tym tekście wypowiadać.

Mózg działa w dwóch trybach - szybkim, podświadomym , albo znacznie wolniejszym, świadomym. Jeżeli więc bierzesz do ręki takie gie...., czyniąc to automatycznie, to już jesteś stracony, bo twoja podswiadomość została przekodowana i żadne wyjaśnienia czynione w drugim, bardziej świadomym trybie nie pomogą. Jeśli ktoś chce wiedzieć, dlaczego tak się dzieje, zalecam lekturę Daniela Kahnemana, laureata Nagrody Nobla, "Pułapki myślenia", w wersji angielskiej lepiej brzmiącej "Thinking, fast and slow". 

Ale ja mam swoją własną koncepcję. Zacznę od uzupełnienia pytania tytułowego pytaniem drugim - czy demoliberalizm jest systemem demokratycznym i jakie są warunki, które musi spełnić demokracja ? 

W trybie pierwszym, wystarczy szybko przelecieć w pamięci historię ostatnch lat 30 i odpowiedź nasunie się sama. Jeżeli ktoś ma jeszcze wątpliwośći to trzeba przejść na tryb drugi i kwestię przanalizować. Oczywiście, trzeba wyjść, czego lemingi nie lubią, bo nie potrafią, wyjść od mocnych założeń teoretycznych, które by gwarantowały skuteczność rozważań. Oczywiście nie mogą to być założenia arbitralne, ani wzięte z propagandowych deklaracji, lecz oparte na założeniach głębszych wywiedzionych z natury ludzkiej. 

Przyjrzyjmy się więc naszej rzeczywistości i narracjom propagandowym przedstawianym przez polityczne strony sporu. Natura ludzka ukształtowana została przez kilka milionów lat ewolucji bardzo intensywnych interakcji społecznych, za którymi kryją się relacje międzyludzkie takie jak wspominany często przeze mnie pakiet >> prawda, miłość, wolność<<. 

Proszę teraz sprawdzić jak różne strony sporu odnoszą się do tych relacji. System demokratyczny jest systemem, w którym innych ludzi traktuje się po partnersku, wszyscy chyba znacie powiedzenie "kochaj blźniego jak siebie samego". I jeżeli ja jestem wolny, to i moi partnerzy muszą mieć zagwarantowaną taką samą wolność, bo to nakazuje uczucie. I w tej materii muszę mieć rozeznanie, co oznacza, że muszę kochać także prawdę o sobie i o partnerach. System demokratyczny opiera się na prawdzie, uczuciach i wolności. 

Weźmy teraz na tapetę konkretne dowody dotyczące choćby tych uczuć. Słyszeliśćie Państwo te słowa o "pisowskiej szarańczy" ? To jest język dyskwalifikujący ludzi, którzy takim językiem się posługują. Ale to nie dotyczy tylko Polski. Proszę zajrzeć do książki kanadyjsko-amerykańskiej reporterki i publicystki Naomi Klein napisanej po wyborze Trumpa zatytułowanej " Nie to za mało".. Tam znajdziecie Państwo ten sam język. 

Myślę, że dalsza dyskusja na temat demokracji i demoliberalizmu nie ma sensu, bo wiadomo, że demoliberalizm nie spełnia warunków demokratyczności. Każdy z wyżej wymienionych warunków oblewa. Jeśli Państwo nadal nie są przekonani, to nic wam już nie pomoże, ewolucja was wyeliminuje. 

Na zakończenie jedna uwaga historyczna. Co za zabawny zbieg okoliczności, zapewne całkem nieprzypadkowy - opozycja totalna jest demokratyczna w tej samej mierze co walczące z "reakcją" "siły demokratyczne" pod wodzą Bolesława Bieruta w latach 40tych ubiegłego wieku. Można więc, najdelikatniej jak można, określić tę opcję jako "grupę rekonstrukcyjną im. Bolesława Bieruta".

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Komentarze

Tryb "odruchowy" i "świadomy" . W tym pierwszym to zdaje się dwa "podtryby" :

1) Popęd płciowy => demoliberalizm => Huxley "Nowy Wspaniały Świat"

2) Strach przed śmiercią => soviet style => Orwell "1984"

(siła organizująca społeczeńtwo)

Miejmy nadzeje ,że "jest trzecia droga" , a nie zero-jedynkowe "rozwiązania"

"Jeżeli więc bierzesz do ręki takie gie...., czyniąc to automatycznie, to już jesteś stracony, bo twoja podswiadomość została przekodowana i żadne wyjaśnienia czynione w drugim, bardziej świadomym trybie nie pomogą."

A to przypadkiem nie zbyt "pesymistyczna" wizja . Człowiek jednak świadomie może zmieniać odruchowe automatyzmy .  Nie należy dotykać rozgrzanego pieca . Po kilkakrotnym sparzeniu , nauczy się ,że nie warto tego robić i unika czegoś co wygląda/przypomina jak zagrożenie .

Kij czy marchewka ,a skrajności ,to albo "zatłuczenie na śmierć" ,albo finałowa scena z Sensu Życia wg. MontyPhytona Mr. Grumble  :-)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1573439

Wszechobecność mediów sprawia,że świadomość jest wypierana, a media wszczepiają podprogowy nainstreamowy przekaz lub też wywołują kakofonię medialną generującą w umyśle chaos uniemożliwiający racjonalne myślenie. 

Na portalu NP zwiększa się w efekcie tego chaosu populacja istot lemingopodobnych, takżę dalekich od racjonalnego, świadomego myślenia w trybie drugim. Coś o tym napiszę.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1573443

... strasząca ,bądź chwaląca . Stymulowanie ośrodków "walki i ucieczki" lub "zadowolenia i sytości" . Jak tu nie dać się "zmanipulować" , piekielnie trudno . No cóż jak to się mówi ," co nagle to po diable" . Trzeba filtrować tę medialną papkę . Próba rekonstruowania intencji stojących za bodźcami ,to dosyć złożone i obciążające "moc obliczeniową" zadanie ...  :-) DSP FFT :-) . Po przeniesieniu na "widmo intencji" ,ta kakofonia wygląda trochę bardziej zrozumiale ,ale tylko trochę .

 

No tylko trzeba uważać ... bo samoświadomość zazwyczaj może nie być "przyjemna" ... ale umożliwia świadome korekcje odruchów .

http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/warchol/

:-)

Czyli sumując to świadomie oznaczałoby - odgadując intencje bodźcujących .

Każdy kij i każda marchewka ... ma dwa końce :-) .

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1573455

Wszechobecność mediów sprawia, że świadomość jest wypierana, a media wszczepiają podprogowy mainstreamowy przekaz lub też wywołują kakofonię medialną generującą w umyśle chaos uniemożliwiający racjonalne myślenie. 

Na portalu NP zwiększa się w efekcie tego chaosu populacja istot lemingopodobnych, także dalekich od racjonalnego, świadomego myślenia w trybie drugim. Coś o tym napiszę.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1573444

Schetyna popiera przestępców prawomocnie skazanych przez sądy bo - jak mówi - popierając Zdanowską, jednocześnie popiera się polską demokrację.

Załganie typowe dla bolszewickich politruków nienawidzących Polaków i polskich patriotów. Zbrodnicza mafia z PO jest zdesperowana, bo znów przegra wybory i skończą się możliwości rabowania Polski i Polaków przez mafie z PO i PSL także i w samorządach.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1573442

człowiek,który tAK BARDZO kocha rozmowy z panią Merkel .

człowiek z dziwnymi znajomościami  z  przed laty /

człowiek,w którym tyle jest nienawiści,bo  o  akcji "widelec" już nawet nie wspominam  ani o tworzeniu " grup tzw bojowników" również

No cóz ,

panie Schetyna internet pamięta  i to jest pana klęską ,my też ,my ludzie z lat dawnych

pozdrowienia 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1573470

A ja caly czas zastanawiam sie kim jest schetyna?Bolszewikiem czy anarchista i mam dylemat bo zadne okreslenie nie bardzo mi pasuje do widelca.Z jego wypowidzi wnioskuje ze to nieuk potegi entej z facjaty to nabotoksowany stary pryk,ktory usiluje zaistniec w przestrzeni medialnej z fotografi jakie przedstawiaja media to jakies poplatanie czlowieka i malpy a jaka jest rzeczywistosc?Nie wiem a bardzo chcialbym.A moze to reklama zakladu uslug stomatologicznych?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1573473

a moze warto zapytać naszego nieobecnego już Przyjaciela 

"Właśnie obejrzałem sobie niezwykły wywiad Brauna - o układzie wrocławskim i o tajemniczej postaci pana marszałka Schetyny. O zaufanych oficerach Stasi i jednocześnie producentach programu „Ojczyzna Polszczyzna”, czy szefie policji wrocławskiej. O przedziwnym i godnym podziwu zagłębiu bohaterów we Wrocławiu, które to zagłębie zasila struktury państwowe i partyjne przez dziesięciolecia…

Wszystko zaczęło się od wypadku, jakich wiele. Ot, pewnego dnia w 1986 we Wrocławiu pewna Łada walnęła w pewien autobus. Nic niezwykłego, tyle, że w samochodzie zginęli dwaj ludzie, którzy nie powinni się spotkać w jednym samochodzie w żaden sposób i nigdy. Otóż byli tam jeden z przywódców wrocławskiej konspiry, oraz wiceszef miejscowego SB, pułkownik. I tu się zaczyna fascynująca opowieść, rodem z Jamesa Bonda i tożsamości Bourna. ,..."https://www.salon24.pl/u/seawolf/281921,misja-schetyny-czyli-uklad-wroclawski

drogi WILKU,dzięki za pomoc

Nasz @Seawolf pisał też na ten temat TU .na Niepoprawnych,ale już niestety nie znalazłam 

pozdrowienia 

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1573483

Tu nie ma co się zastanawiać. Trzeba się tylko zastanowić nad obecnym modelem zachowania Schetyny  i je odpowiednio zaklasyfikować i to jest kwestia decydująca. Doszukiwanie się dodatkowych motywacji jest dla opisu stanu rzeczy zbędne.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1573484

To co od trzech lat serwuje Polakom "totalna opozycja" nazwać raczej wypada - nazi-liberalizmem...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1573497

Ja w tej notce widze temat komformizmu społecznego, zestawianego z konfliktowością opozycji, na którą też jest miejsce w demokracji- w cywilizowanej formie- nawet jeśli nie jest z ducha "demokratyczna", ale wniosku nijak nie rozumiem. Że inni nie traktują po partnersku tylko językiem walki, to może i mankament, może nawet i demokracji ale przecież w takich ustrojach jest celowo wentyl ścierania się różnych, byle w demokratyczny sposób. A jak jest w innych, lepiej? Nie rozumiem, co to ma mieć do demoliberalizmu- że znów zły, bo w nim są niedemokratyczne postawy krzykaczy (jednej strony politycznej bo ogólnie mowę nienawiści itp. się zwalcza). Odkrycie, że demokracje nie są demokratyczne, jest przecież banalne, ktoś tym musi rządzić a z miłości do ludzi tego nie wprowadzono. No i demokraci totalni nasi, co to niedemokratyczne są, bo innych nie szanują a bezczelnie żyją, mogą być przykładem na cokolwiek (i za i przeciw). Są przeciez piewcami demokracji a zarazem niby jej wrogami, pasuje im demoliberalizmus a zarazem nie, jeśli nie są u władzy. Czy to, że takie bierutowce istnieją w demokracji, to ma być kompromat na demoliberalizm, że nie ma w nim demokracji?

 Dlaczego niby stosunki międzyludzkie i międzypartyjne, jeśli nie są z szacunkiem partnerskie, muszą oznaczać niedemokratycznośc demoliberalizmusa? Że dopóki ktokolwiek jest nieszczęśliwy, to nie ma szczęścia na świecie?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1573498

Nie do końca zapewne rozumiem ten komentarz, więc wrocę do swoich tez. Chodzi mi o to że demoliberalizm czyli demokracja liberalna nie jest ustrjem demokratycznym tak jak nie była nim demokracja ludowa czy demokracja socjalistyczna. Wskazówka tkwi już w samym przymiotniku, ale to nie wystarcza do analizy, trzeba przyjąć konkretne kryteria: w postaci wspomnianych relacji spolecznych. Teoretycznie, demoliberalizm stawia tylko na jedną z wymienionych relacji czyli na wolność. Porządny system nie może być oparty na jednej nodze, więc liberalizm się wywrócił, bo zapomniał o pozostałych. Człowiek bowiem, jeśli chce funkcjonować normalnie. musi dysponować aparatem poznawczym, aparatem uczuciowo-emocjonalnym i wolną wolą.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1573514

"wolność" narkomana do zażywania narkotyków  .(Czy człowiek uzależniony np. od heroiny jest wolny) . Więc dosyć specyficze rozumienie  . I zgodnie ze "złotą myślą" Franciszka Voltare'a ,że "nie ma wolności dla wrogów wolności" zawzięte zwalczanie (odbieranie wolności) ludziom inaczej pojmujących wolność . Spór co do definicji :-) .  Wolność zażywania narkotyków jest pewnie jakimś fragmentem tej "Wolności" ,ale zawężenie perspektywy tylko do takich rejonów jest de facto zniewoleniem . Więc ...

"Freedom is Slavery" George Orwell

Największym zniewoleniem jest usunięcie ze świadomości ?zbiorowej? innych możliwości .

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1573515