Kto jest zagrożeniem dla demokracji - Trump czy Zuckerberg ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Trump nie jest zawodowym politykiem zapatrzonym w niuanse gry politycznej i wzmacnianie swojej pozycji i pozycji swojej grupy politycznej i powiększanie swoich wpływów dla samych wpływów.

On ma misję and wants to do the job. Jest przede wszystkim biznesmanem, praktykiem, człowiekiem kirującym się zdrowym rozsądkiem a nie ideologią i teoriami. Będzie starał się rozmawiać z każdym, co pokazał w stosunku do przywódcy Płn Korei, z którym rozmawia raczej jak facet z facetem, a nie polityk z politykiem i odstawia wszelkie uprzedzenia na bok. Na podwórku ma panować porządek, a nie czyjeś widzimisię. 

Poza tym Trump zwraca wielką uwagę na tożsamość stron, co pokazał w przemówieniu na Placu Powstańców. To przemówienie było darmową reklamą dla Polaków, której nie zapewnią nigdy nawet najlepsze pomysły PFN. 

Jako biznesman nie lubi najprawdoodobniej utraty choćby części swego biznesowego imperium i tak będzie postępował w polityce. Będzie okazywał szacunek dla partnerów, ale ze swojego stanu własności nie ustąpi, a to jest niezwykle korzystne dla Polski. 

W środowiskach demoliberalnych, Donald Trump jest straszakiem, takim jak niedawno jeszcze w Posce był Kaczyński. Ich zdaniem, Trump zagraża demokracji, pod której mianem kryje się demokracja liberalna, która z realną demokracją ma niewiele wspólnego. Jednak co trzeżwiejsi analitycy, tacy jak David Runciman, profesor Cambridge University, prawdziwe zagrożenie widzą gdzie indziej. Dla Runcimana prawdziwym zagrożeniem jest Zuckerberg, który stanowi ucieleśnienie poglądów wpływowej warstwy technologicznych fanatyków, proroków ery supertechnologii, którzy obiecują świetlistą przyszłość, a nawet nieśmiertepność, możliwe do realizacji dzięki osiągnięciom najnowszych technologii. 

Coraz większą popularnością cieszą się głosy wzywające do demonopolizacji cyfrowych gigantów takich jak Google, Facebook czy Microsoft. Próbkę tego, jakim zagrożeniem dla demokracji mogą okazać się potężne korporacje mieliśmy w przypadku niedawnych skandalicznych działań koncernu IKEA.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)