Czy leming ma sumienie?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

“Mieć” to mało odpowiednie słowo, ale trudno, niech będzie. A poza tym, czy istnieje coś takiego jak sumienie ? Trzeba by to sprawdzić.

 

Jeżeli przyjmiemy że istnieje, to musi być ono efektem jakiegoś rozwoju, a jeżeli mowa o rozwoju, to oczywiste jest, że może się rozwinąć, ale nie musi. Stawiam tezę, że lemingi pozbawione są sumienia, bo sumienie jest zdolnością umysłu do autorefleksji, samoświadomości i samooceny, a nie są to rzeczy, które człowiek posiada z automatu i musi je w sobie rozwinąć.

 

Jak to się dzieje ? W umyśle, w toku rozwoju i nabywania doświadczeń, tworzą się reprezentacje neuronowe wszelkich objawów świata zewnętrznego i przeżyć jednostki. Jeżeli doświadczenie jest bogate, różnorodne, to bogate będą umysłowe reprezentacje stanowiące zasób umiejętności i bogate będzie życie wewnętrzne jednostki i jej interakcje ze światem.

 

Ale wróćmy do lemingów.

Zakres doświadczeń i interakcji lemingów bywa z rozmaitych względów, rodzinnych, edukacyjnych, społecznych, ograniczony. Ograniczenia owe można jednak przełamać przez działania kompensujące np. w postaci lektur i formalnej edukacji szkolnej. Lektury bowiem tworzą w umyśle reprezentacje, których zabrakło w życiu jednostki, bo nie dostarczyło ich ubogie środowisko. No i tu mamy konkretną przyczynę stanu umysłu leming, bo ile książek czyta leming? I w jak bogatym w bodźce środowisku się obraca ?

 

Ale wróćmy do elementów aktualnego środowiska. Środowisko obecne kształtowane jest przez system konsumpcjonistyczny z jego specyficznym repertuarem bodźców. System ten tresuje umysł leminga i koncentruje jego uwagę na obiektach zewnętrznych i produktach i rozbudza w nim chciejstwo do ich posiadania. Przedmioty są oczywiście bardzo przydatne, jeśli są umiejętnie wykorzystywane do rozwijania rozmaitych umiejętności, ale samo ich posiadanie tego nie gwarantuje, tak jak posiadanie dużej ilości płyt nie rozwija umiejętności gry na instrumentach muzycznych. Nadmiar rozmaitości takich przedmiotów wręcz blokue możliwość zajęcia się rozwojem związanych z nimi umiejętności.

 

Tak więc umysł leminga fiksuje się na aspektach zewnętrznych i wizualnych otaczającego go świata towarów, z pominięciem treści i głębszych aspektów rzeczywistości. Leming widzi rzeczy lecz nie dostrzega relacji i powiązań między nimi ani powiązań między rzeczami i ludźmi. Umysł leminga staje się płytki, nie sięga głębszego poziomu - świata relacji.

 

Takie są aspekty defektów umysłu związane z postrzeganiem przedmiotów. Ale człowiek żyje przede wszystkim w świecie relacji międzyludzkich. Jak już wielokrotnie pisałem człowiek ma umiejętność zwaną teorią umysłu rozszyfrowywania intencji innych ludzi. Ta umiejętność może się rozwinąć lepiej lub gorzej zależnie od środowiska, w jakim żyjemy.

 

Ale jeśli rozmawiamy o sumieniu, to tu pojawia się kwestia autorefleksji i samoświadomości. No i tu ma leming problem, Jak wyżej wskazałem, leming postrzega głównie aspekty zewnętrzne, wizualne. Obserwuje obiekty i obserwując innych koncentruje się na obiektach zewnętrznych wobec swojej psychiki, bo ma w tym konkretny interes, a jego uwaga jest automatycznie sterowana przez bodźce z zewnątrz. Obserwacja świata zewnętrznego nie gwarantuje jednak w żaden sposób rozwoju umiejętnośći obserwacji swego życia wewnętrznego i rozwijania zdolności do autorefleksji, no bo jakie bodźce wchodzą tu w grę ?

 

Jeżeli obserwujemy kogoś to widzimy jego zachowania. Nie da się tego mechanizmu przełożyć na życie wewnętrzne, bo myśli nie widać, nie widać też neuronowych reprezentacji nabytego doświadczenia. Autorefleksja wymaga postrzegania własnych mysli, roszyfrowywania uczuć i motywów, analizowania długich ciągów i wątków myślowych. Leming jednak nie może wyjść z siebie, stanąć obok i obserwować swoje zachowania i swoje myśli. Gdy więc próbuje zacząć myśleć o sobie, to pojawia się w jego glowie totalny chaos. Leming nie wykształcił w sobie zdolności do autorefleksji i do introspekcji. Jest zwierzęciem totalnie ekstrawertycznym, ale w żaden sposób nie odnosi się do systemu norm funkcjonujących w życiu społecznym. Gdy środowisko próbuje zmusić go do refleksji, okazuje się, że “myślenie boli” i leming reaguje agresją lub wycofaniem się. A co dopiero z koniecznością wykształcenia narzędzi do samooceny, jakiej wymaga sumienie ? No i dlatego sumienia leming nie posiada.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.6 (głosów:7)

Komentarze

Jedyna odpowiedź ciśnie się na usta - "leming ma sumienie w d...."

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

To ya.

#1532315

Znam to rozwiązanie zagadki, z s24.Obawiam się jednak,że niejeden leming o sumieniu nawet nie słyszał.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1532318

Może to ktoś ten sam ;) :

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

To ya.

#1532339

Wniosek zbyt daleko idący, leming sumienie ma - właśnie tam, gdzie powiedział przedmówca :) Ale o to, aby nie wyszło stamtąd dbają już media podgrzewające emocje, i te emocje skutecznie zagłuszają sumienie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1532421

ze lemingi ( w dzisiejszym, polskim znaczeniu tego slowa) nie wyczerpuja przedstawionej przez autora postawy zyciowej.

Do grupy nie znajacej pojec: "autorefleksja", "introspekcja", "samoocena", "samoswiadomosc" naleza zarowno czlonkowie i sympatycy minionych "ukladow" jak tez i dzisiejsi prominenci i ich zwolennicy (niestety) - czego wyrazy mozna dosc czesto zaobserwowac w mediach (najlatwiej w TV). Dziennikarze telewizyjni specjalizuja sie dzisiaj w zapraszaniu ponadpartyjnych "lemingow", ktorzy reprezentuja dwie rozne strony sceny politycznej - ale kazdy z nich uwaza (bez zadnej refleksji, autorefleksji czy retrospekcji) , ze racja jest wylacznie po jego stronie - co sprowadza dyskusje polityczne do powiedzenia "mowil Dziad do obrazu..." 

A prawda - jak to w zyciu bywa raz jest po tej stronie, raz po przeciwnej, ale najczesciej tkwi posrodku... ale zeby to zauwazyc potrzeba zdolnosci... myslenia (samodzielnego - co boli niesamowicie, bo... czlonkowie partii w Polsce boja sie samodzielnie myslec, aby nie stracic poparcia jednego z wodzow - od samodzielnego myslenia w Polsce mamy... wylacznie wodzow). 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

mikolaj

#1532335

Jesteś mądry facet (jeden z nielicznych na tym portalu). Miło Cię czytać...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3
#1532341

 Witaj! Jego mądrość, Twoja mądrość =  Mądrość Absolutna? Jak się nie ma Polskich korzeni, Polskich wartości moralnych, to szuka się podobnego towarzystwa. Towarzystwa mętnej wody!

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1532410

Oczywiście mam rozumieć, że ty "Polskie wartości moralne" niewątpliwie posiadasz ?.
Troszkę mi to nie pasuje do tego, jak łatwo przychodzi ci obrażanie ludzi, których tak właściwie zupełnie nie znasz.Nic poza tym , co sobie poukładałeś w głowie do ciebie nie dociera. Typowe zachowanie wyznawcy ocierającego się o fanatyzm. Z wyznawcami i fanatykami trudno się rozmawia, gdyż bezkrytycznie wierzą w swoją nieomylność, co w powiązaniu z fanatyzmem, totalnie blokuje im zdolność logicznego myślenia. Co do rozeznania w dzisiejszej, polskiej rzeczywistości w przeciwieństwie do "mikolaja" niewiele masz niestety do powiedzenia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2
#1532480

Od kiedy prawda "tkwi pośrodku"? Jeżeli widzę białą kartkę i powiem, że jest biała, a ktoś inny powie, że nie mam racji, bo kartka jest czarna, to znaczy, że ten ktoś kłamie i nie znaczy to wcale, że kartka jest szara. To jest tak jak z mówieniem, że nie ma różnicy między PiS a opozycją.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny, wobec rządu tylko wtedy, gdy na to zasługuje. Mark Twain

#1532343

Jezeli cos jest biale - to jest biale i nie zmieni tego faktu, ze ktos bedzie mowil, ze zielone...

Najczesciej jednak jest tak, ze zycie bywa szare - ale jest najblizsze rzeczywistosci - a politycy ( w zaleznosci od punktu siedzenia) mowia, ze czarne albo biale - czyli nic innego jak ta prawda posrodku...

Natomiast warto dzisiaj zdac sobie sprawe z niedostwtkow dzisiejszej wladzy - chocby po to... zeby nie dopuscic do powrotu rzadow PO z Tuskiem na czele, co bedzie mialo miejsce, jesli zwolennicy PiS-u beda jednoczesnie nie widzacymi niedostatkow apologetami tej partii. Takze nie wszystkie dzialania PiS-u sa dzisiaj dobre dla Polski - i czas sobie zaczac zdawac sprawe, ze sam Prezes nie jest w stanie podejmowac wszystkich decyzji...  

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

mikolaj

#1532359