Baron Muenchhausen - guru lew-lib

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Pamiętacie Państwo barona Muenchhausena ? Tego co to się sam z bagna wyciągnął ucapiwszy reką za własne włosy ? Otóż lew-lib uznała się za takiego bądź wierzy w moc takiego państwowego Muenchhausena.



Normalni ludzie jednoczą swoje wysiłki w ramach państwa dla realizacji pewnych wspólnych celów. Zatem państwo dysponuje tylko takim zasobami jakie udostępniają obywatele biorący udział w działanich zmierzających do realizacji takich celów. Państwo samo żadnych zasobów nie wytwarza.



Ale formacja lew-lib widzi rzecz inaczej. Ona widzi w historii, zamiast procesu powolnego kumulatywnego rozwoju, pasmo nieszczęść, z którymi społeczeństwo nie potrafiło sobie poradzić, ale ona, z objawienia, wie jak to zrobić. Sami obywatele, zdaniem lew-lib, nie są w stanie temu zaradzić.



I to jest lewicowe opus magnum. Do tej pory, jeśli ludzkie wysiłki zawodziły, pozostało tylko odwołanie się do Boga, czyli do siły wobec społeczeństwa zewnętrznej, która dysponowała potencjałem większym niż dana zbiorowość. Lew-lib, która Boga nie uznaje, wymyśliła sobie siłę zastępczą, takiego barona Muenchhausena, który sam siebie za włosy z bagna wyciągnął, do tego skrzyżowanego z perpetuum mobile. Ona stworzy takie państwo, które, hokus pokus, będzie miało moc większą niż zjednoczona wspólnota obywatelska. Magiczna fizyka. I to mityczne państwo dokona tego, czego owa wspólnota nie była w stanie zdziałać. Usunie zło tego świata, wprowadzając gender, parytety, związki partnerskie i jednopłciowe, oraz seksedukację, nie konsultując tego ze społeczeństwem obywatelskim. Baron Muenchhausen byłby zachwycony.



Ale ponieważ państwo dysponuje potencjałem ograniczonym, lew-lib nie jest w stanie zrealizować swoich celów drogą demokratyczną. Nie da jednak tak łatwo za wygraną, wie przecież, że obywatele dysponują jeszcze swoimi prywatnymi zasobami. Więc spróbuje położyć łapę na zasobach prywatnych, stosując najrozmaitsze środki. A my to już przerabialiśmy. Zachodnia lew-lib nie zna jednak tego smaku.



Czyżby zachodnia lew-lib zapomniała o komunistycznym eksperymencie totalitarnym, który próbował podporządkować sobie całość sfery ludzkiego życia z wiadomym skutkiem ? Zachód nie poczuł skutków tego eksperymentu na własnej skórze, więc czeka go totalitaryzm. Musimy znależć sposób, żeby trzymać się od tego procesu z daleka. Warto jednak być świadomym, że stoimy w obliczu podobnego zagrożenia jak w r.1939 - nowy totalitaryzm na zachodzie i imperialna Rosja na wschodzie. 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Komentarze

... z kluczem? Tępy jestem, więc mi łaskawie powiedz - ten baron to nasz kochany GPS, czy też sam jego Szef i Guru?

(Tu padł na twarz, wołając "O wielkie Mzimu, miej dla nas malutkich litość!")

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#1449082

???

Pardon, ale nie łapię...? 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1449157

... zatem: Baron M. to Korwin? ;-)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#1449339