List do Prezydenta RP w sprawie utworzenia Muzeum Wołyńskiego w Warszawie

Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Kraj

Jest to niezwykle ważny, godny uwagi i poparcia wniosek Kresowian i środowisk kresowych z całego kraju, skierowany do Prezydenta RP Andrzeja Dudy o utworzenie w Warszawie Muzeum Wołyńskiego wszystkich ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów.

 

Szanowny Panie Prezydencie,

zwracamy się z pilnym wnioskiem o utworzenie w Warszawie, stolicy naszego Państwa, Muzeum Wołyńskiego dokumentującego zbrodnię ludobójstwa dokonaną przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1939-1947. Ofiarami tej bezprecedensowej w swoim okrucieństwie akcji, zorganizowanej i przeprowadzonej przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i bandy tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii, padło ponad 150 tysięcy (wg niektórych naukowców nawet ponad 200 tysięcy) Polaków. Mordowani byli również Żydzi, Węgrzy, Rosjanie, Ormianie, Czesi, Słowacy a także Ukraińcy, którzy nie chcieli brać udziału w zabójstwach swoich sąsiadów bądź pomagali ofiarom.

W Polsce powstało wspaniałe Muzeum Katyńskie dokumentujące mord dokonany przez NKWD w 1940 r. na ponad 20 tysiącach polskich oficerów i funkcjonariuszy. Placówka ta spełnia także wspaniałą rolę edukacyjną, jak również jest formą oddania hołdu wszystkim ofiarom sowieckich zbrodniarzy ze wszystkich miejsc kaźni tzw. zbrodni katyńskiej. W Warszawie istnieje piękne Muzeum Polin poświęcone polskim Żydom, tworzone jest dodatkowo Muzeum Getta warszawskiego i Muzeum Polaków ratujących Żydów. Dokładnie takiego samego modus operandi domagamy się od polskich władz wobec tysięcy naszych krewnych pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów.

Przypominamy, że 99% ofiar do chwili obecnej nie ma swojego grobu i spoczywa w dołach, jamach, śmietniskach, bez znaku krzyża i w miejscach narażonych na codzienne bezczeszczenie zwłok, zaś władze Ukrainy od niemal 30 lat, łamiąc podstawową Kartę Praw Człowieka (w szczególności prawo do godnego pochówku), odmawiają ich godnego pochówku. Kolejne polskie Rządy nie są w stanie skutecznie wyegzekwować od wschodniego sąsiada poszanowania podstawowych praw człowieka milionów Polaków (rodzin ofiar).

W związku z tym placówka muzealna jest pilną koniecznością, aby z jednej strony oddać hołd wszystkim pomordowanym, ale także by głośno wybrzmiała historia dramatu Kresowiaków i by nie można jej było zakłamać. Nie jest tajemnicą, iż władze Ukrainy dokonują haniebnego procederu gloryfikacji ukraińskich zbrodniarzy wojennych (Stepan Bandera, Roman Szuchewycz, Dmytro Kłaczkiwski itp.) i próbują zakłamywać prawdę historyczną, co nie spotyka się z właściwą i dostatecznie silną oraz skuteczną reakcją polskich władz. Bierność w tej sprawie jest grzechem zaniechania, co już zostało doświadczalnie sprawdzone przez polskie władze w kontekście stosunków polsko-żydowskich, gdy brak zrozumienia ciężaru gatunkowego walki o prawdę historyczną na arenie międzynarodowej zaowocował po latach oskarżeniem Polaków o współudział w holokauście. Dokładnie to samo może w przyszłości dotyczyć stosunków polsko-ukraińskich, gdyż już teraz nacjonaliści ukraińscy otwarcie negują zbrodnie dokonane przez OUN-UPA, jednocześnie oskarżając Polaków o mordowanie Ukraińców.

Moralnie niedopuszczalne jest dzielenie polskich ofiar II wojny światowej na te „poprawne politycznie” zastrzelone przez Niemców bądź Sowietów, oraz te „niepoprawne politycznie” zatłuczone ukraińską siekierą, które należy ocenzurować bądź pokryć pajęczyną niepamięci. Polskie dzieci topione w studniach, palone żywcem czy roztrzaskiwane o ściany, ciężarne kobiety z rozpruwanymi sierpem brzuchami mają dokładnie takie samo prawo do swojego muzeum, jak polscy oficerowie zastrzeleni nad dołami śmierci w Katyniu. Pozbawianie ich tego prawa jest rzeczą niegodną i niesprawiedliwą, żadnego wytłumaczenia nie stanowi tutaj doraźna polityka tego czy owego rządu wycierającego sobie usta rzekomą „racją stanu”. Nie ma takiej racji stanu, która pozwala zakłamywać prawdę o ludobójstwie Polaków i łamać podstawowe prawa człowieka naszych obywateli. Warto zwrócić uwagę, iż zbrodnia dokonana przez ukraińskich nacjonalistów objęła niemal 10 x więcej ofiar niż zbrodnia katyńska, w jej ramach mordowani byli wszyscy Polacy zamieszkujący daną miejscowość (dzieci, kobiety, mężczyźni, staruszkowie), z mapy zniknęło na zawsze wiele polskich miejscowości. Wielka ilość ofiar, rozległość terytorialna miejsc kaźni sprawia, że ludobójstwo to jest sprawą niezwykle ważną i poruszającą dla całego naszego narodu.

Muzeum Wołyńskie powinno być usytuowane w Warszawie, gdyż tylko taka lokalizacja zapewni właściwą promocję wiedzy historycznej i edukację społeczeństwa oraz skuteczne oddziaływanie międzynarodowe. Bardzo się cieszymy, iż polskie władze w sposób wręcz niezwykły starają się kultywować pamięć żydowskich ofiar II wojny światowej poprzez aż trzy placówki muzealne umieszczone w stolicy naszego kraju, co z całą pewnością przyczyni się do właściwego wybrzmienia prawdy historycznej o zbrodniach dokonanych na Żydach. W tym kontekście uważamy za konieczne powołanie w stolicy Muzeum Wołyńskiego poświęconego pamięci polskich ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, gdyż byłoby dalece niesprawiedliwe i niewłaściwe wywyższanie cierpienia ofiar holocaustu ponad cierpienia męczenników z Kresów Wschodnich II RP. Mamy olbrzymi szacunek dla ofiar holokaustu i domagamy się takiego samego szacunku od polskich władz w stosunku do tysięcy Kresowian zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów.

Pilność naszego wniosku motywujemy tym, iż dożywają swych dni ostatni świadkowie i bezpośredni krewni ofiar ukraińskich nacjonalistów, którym haniebna postawa władz Ukrainy łamiących podstawową Kartę Praw Człowieka i bierność oraz brak skuteczności polskich władz uniemożliwiła pochówek najbliższych. Chcemy by choć u schyłku życia poczuli i mieli pewność, że państwo polskie nigdy nie zapomni o tej okrutnej zbrodni i jej ofiarach. Jednocześnie współczesna relatywizacja historii, gdzie często zrównuje się kata z ofiarą, prowadzi do wypaczenia prawdy historycznej i deptania godności narodowej Polaków, co w dłuższej perspektywie jest bardzo groźne dla polskiej racji stanu, gdyż narzuca narrację przedstawiającą Polaków jako zbrodniarzy.

O prawdę historyczną trzeba walczyć, sama się nie obroni, a najlepszą i sprawdzoną w praktyce metodą jest powstanie profesjonalnej placówki muzealnej w stolicy kraju, oddziaływającej na całe społeczeństwo i państwa ościenne.

Muzeum Wołyńskie w Warszawie jest polską racją stanu a jednocześnie wypełnieniem testamentu wszystkich ofiar okrutnej zbrodni.

Szanowny Panie Prezydencie rozpatrując to nasze „wołanie na puszczy”, prosimy mieć to wszystko na uwadze.

Łączymy wyrazy najwyższego szacunku

 

Żary, 2 października 2020r.

 

List do Prezydenta RP w sprawie utworzenia Muzeum Wołyńskiego w Warszawie podpisali:

 

Klub Tarnopolan TMLiKPW – Żary, Prezes dr Krzysztof Kopociński, Zarząd Główny TMLiKPW

Kresowe Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze im. Orląt Lwowskich w Żarach, Prezes Józef Tarniowy

Stowarzyszenie Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów- Oddział Żary, Prezes dr Zbigniew Kopociński

Stowarzyszenie Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów- Wrocław, Prezes Honorowy Szczepan Siekierka

Patriotyczny Związek Organizacji Kresowych i Kombatanckich w Warszawie, Prezes Witold Listowski

Światowy Kongres Kresowian, Prezes Jan Skalski

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Kraków

Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego, Lublin, Prezes Prof. Włodzimierz Osadczy

Stowarzyszenie Upamiętnienia Polaków pomordowanych na Wołyniu, Zamość, Prezes Janina Kalinowska

Ks. Antoni Moskal, Kapelan Pamięci Pomordowanych w Borownicy

Prof. Czesław Partacz, Koszalin

Prof. Bogumił Grott, Kraków

Dr Lucyna Kulińska, Kraków

Kustosz Pamięci Narodowej, Ewa Siemaszko, Warszawa

Prof. Leszek S. Jankiewicz, b. Prezes Instytutu Kresów Rzeczypospolitej w Warszawie

Prof. Bogusław Paź, Wrocław

Prof. Andrzej Zapałowski, Przemyśl

Prof. Wiesław Jamrożek, Prorektor Łużyckiej Wyższej Szkoły Humanistycznej im. J.B. Solfy w Żarach

Familijne Stowarzyszenie Zbarażan w Lubinie, Prezes dr Stanisław Tokarczuk

Dr hab. Olgierd Grott prof. UJ, Kraków

Dr hab. Leszek Jazownik prof. UZ, Zielona Góra

Towarzystwo Miłośników Lwowa w Bytomiu, Prezes Danuta Skalska

Stowarzyszenie „Huta Pieniacka”, Prezes Małgorzata Gośniowska-Kola

Zygmunt Muszyński, Kożuchów, Zarząd Główny TMLiKPW

Fundacja „Wołyń Pamiętamy”, Prezes Katarzyna Sokołowska

Stowarzyszenie Kresowian Ziemi Dzierżoniowskiej, Prezes Florian Kuriata

Stowarzyszenie „Głogowska Edukacja Kresowa”, Prezes Dr Jan Walczak

Obywatelska Inicjatywa Budowy Pomnika „Ofiar Wołynia” w Lublinie, Przewodniczący Zdzisław Koguciuk

Jan Tarnowski, Zielona Góra, Zarząd Główny TMLiKPW

Stowarzyszenie Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu, Klub Inteligencji Katolickiej, Stanisław Szarzyński

Redaktor naczelny Kresowego Serwisu Informacyjnego Bogusław Szarwiło

Stowarzyszenie Kulturalne „Krajobrazy” Legnica Prezes Dr Tadeusz Samborski

Stowarzyszenie „Kresy Wschodnie- Dziedzictwo i Pamięć” w Dębnie, Antoni Dąbrowski

Wielkopolskie Stowarzyszenie Kresowe, Prezes Piotr Adam Szelągowski

Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Oddział w Elblągu, Prezes Natalia Warda

Związek Szlachty Polskiej, Prezes Daniel Jan Potocki

Stowarzyszenie 42 Pułku Zmechanizowanego i 11 Brygady Zmechanizowanej, Prezes Zarządu Płk rez. Krzysztof Polusik

Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej- Koło Kresowe w Żarach, Prezes por. w st.sp. Władysław Sroka

Stowarzyszenie Kresowian w Lubinie, Prezes dr Stanisław Tokarczuk

Patriotyczny Związek Organizacji Kresowych i Kombatanckich w Warszawie, Tadeusz Nowacki

Stowarzyszenie Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu, Wydawnictwo Magna Polonia w Warszawie, Prezes Przemysław Holocher

Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział w Opolu, Prezes Jolanta Kołodziejska

Zarząd Główny TMLiKP

Związek Sybiraków b. Prezes Zarządu Wojewódzkiego w Zielonej Górze Józef Maciejewski

Europejska Unia Uchodźców i Wypędzonych

Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział w Świdnicy, Prezes Antoni Jadach

Dr Artur Brożyniak Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Wsi „Razem” w Bieniowie, Prezes Urszula Chomont

Dr Czesław Wilczyński, Kraków

Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego, Lublin Alina Kaźmierczak

 

I tu jest miejsce dla każdego z nas.....

......i ja mgr historii UW Sławomir Tomasz Roch, wnuk Bolesława Roch, żołnierza 27 Wołyńskiej DP AK ps. „Jaworski”, podpisuję się pod tym Listem dwoma rękoma.

 

P.S.

Podkreślenia w tekście: „Listu do Prezydenta RP w sprawie utworzenia Muzeum Wołyńskiego w Warszawie”, pochodzą od autora bloga S. T. Roch, a sam List został opublikowany 11 października 2020 r. na stronie: http://isakowicz.pl/list-do-prezydenta-rp-w-sprawie-utworzenia-muzeum-wolynskiego-w-warszawie/

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:13)

Komentarze

Kresowianie, miłośnicy Kresów oraz wszyscy Polacy nie tylko marzą ale też mają święte prawo, by tak wejść i zobaczyć takie Muzeum Wołyńskie, oby jak najszybciej.

Otóż bez biletu i w wygodnym fotelu można zwiedzać wirtualne Muzeum Powstania Warszawskiego. To pierwszy taki projekt w Polsce i jak twierdzą jego twórcy, jeden z najnowocześniejszych na świecie. Prace nad przygotowaniem wirtualnej platformy trwały ponad dwa lata.

Po wejściu na odpowiednią stronę internauci mogą "przejść się" korytarzami muzeum i odwiedzić sale tematyczne poświęcone różnym etapom powstania np. okupacji, państwu podziemnemu czy godzinie W Zwiedzaniu towarzyszy glos lektora, który informuje o najważniejszych wydarzeniach. Podczas spaceru można przyjrzeć się bliżej zgromadzonym eksponatom. Są tu nie tylko zdjęcia, filmy, zeskanowane egzemplarze powstańczej prasy, ale również przedmioty używane przez powstańców (w tym część uzbrojenia), które zostały sfotografowane w technologii trójwymiarowej. Dzięki temu można je przybliżać oraz obracać na ekranie i oglądać z każdej strony. Oto adres strony na której już zaraz, już za momencik, będziesz mógł zwiedzać sale i zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego: https://www.1944.pl/artykul/wirtualne-muzeum,4828.html

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

Sławomir Tomasz Roch

#1647809

I Kresowianie chcieliby mieć takie środki i takie możliwości opowiadania Polakom oraz wszystkim innym zainteresowanym o naszej wołyńskiej kulturze, o naszych wołyńskich korzeniach, wreszcie o Rzezi Wołyńskiej. Choć muzea i instytucje kultury pozostają zamknięte ze względu na obowiązujący w kraju stan epidemii, wiele z nich nie pozwoliło o sobie zapomnieć i swoje działania z powodzeniem przeniosło do sieci. Tak jest między innymi w przypadku Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, którego pracownicy od dwóch tygodni wirtualnie oprowadzają po wystawie stałej:

Paradisus Iudaeorum

Opublikowany 25 kwietnia 2020 r. przez Muzeum POLIN:

POLIN Museum owes a lot to its Donors – people of goodwill and generous disposition. It is thanks to them that we now boast the gem that our core exhibition is. Today, everyone can join in to support POLIN Museum. We appreciate any donation made towards our Museum’s statutory activities.

 

First Encounters

Opublikowany 11 kwietnia 2020 r. przez Muzeum POLIN:

 

Holocaust

Opublikowany 18 kwietnia 2020 r. przez Muzeum POLIN:

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

Sławomir Tomasz Roch

#1647811

Takie muzeum - ofiar ukraińskiego banderowskiego okrucieństwa jest potrzebne...niestety pokrętna polityka polskich władz w kwestii ukraińskiej jakoś nie zmienia się...

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1647824

.Ponadczasowa idea - PRAWDA nie umiera......pobudza naród......Pachołkowie nie boją się  kłamstwa ......dla nich jakimś to i tak " jakieś" tam  muzeum........oni boją się ZIARNA PRAWDY zagrzebanej która może zakiełkować w  przyszłośći .......

...........ps.........a kto się boi - to już wiesz kogo jest pachołkiem..........

........i nie ma pseudo - ideologicznego pokręctwa..........

Jest TAK lub NIE .........

.......coś ostatnio za dużo tych manipulacji ........

........BASTA ! ..........

 

.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1647871

Jest TAK lub NIE .........

.......coś ostatnio  za dużo tych żmijowych manipulacji ........

........BASTA ! ..........

..........Masoneria nieźle się zapędziła.......

......wzleciała.............jak upadły anioł.........

.........ale czyż to on nie uwiódł Ewę ?........czyni to bardzo wysublimowanie........

 

 

.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1647872

Według niego o skłóceniu Polski i Ukrainy marzy obecnie: "wielu naszych nieprzyjaciół". I dlatego właśnie miał zapewnić publicznie: „Możemy im powiedzieć dziś jedno: nie doczekacie się.”

Dziś 12 października 2020 r. Prezydent RP Andrzej Duda spotkał się w Kijowie z Prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Mówili podobnoć o wspólnej pamięci historycznej Polski i Ukrainy. Widziałby kto, mam się już śmiać, czy może już płakać nad polską bezradnością i naiwnością?!

Ukraiński Prezydent Wołodymyr Zełenski mówiąc o "niezwykle wrażliwej dla obu krajów kwestii”, czyli o wspólnej pamięci historycznej, tak oto czadził bezwstydnie, po raz już bodajże setny: „To nie jest prosta ścieżka, jednak ważne jest, że jesteśmy gotowi, by pokonywać ją wspólnie i czynić wzajemne kroki na spotkanie.”

Ale ci powiedział, no koń by się uśmiał! Tak naprawdę to koszmar w biały dzień. lecz to my jesteśmy niestety udziałem tego koszmaru.

I aby nie było smrodu zakalca, choć niby rzucił ochłapem pod publikę Lachów, iż ukraińska strona "rozwiązała kwestie pozwoleń na prace poszukiwawcze dla polskich naukowców i archeologów".

Na koniec jak w każdej bajeczce trochę miodu: „Razem z Panem Dudą jesteśmy przekonani, że Polska i Ukraina nie mogą współistnieć inaczej niż w pokoju, zgodzie, przyjaźni i wzajemnym szacunku.”

Na szczęście mnie tam nie było i miodu tego nie piłem, co natomiast wychylił Pan Duda i Jego małżonka to już całkiem inna sprawa. Cały ten żałosny wpis jest dostępny na stronie: https://niezalezna.pl/357235-komentarze#komentarze

 

Napisałem tam zatem na gorąco w komentarzu:

A ja modlę się Panie Zełeński abyś nigdy nie doczekał, aby zbrodniarze z OUN-UPA, krwawi ludobójcy niewinnej ludności polskiej na Wołyniu i na całych Kresach, aby owi barbarzyńcy kiedykolwiek byli nazywani bohaterami w Polsce. Miejsce ludobójczej OUN-UPA Panie Zełeński jest na śmietniku historii, tak jak hitlerowców, to oczywiste i naturalne. Nie jestem ja Ci wrogiem Ukrainy Panie Zełeński ale na pewno jestem wrogiem gloryfikowania podłych zbrodniarzy, nieludzkich banderowców na Ukrainie. Oby to się tam u Was, jak najszybciej skończyło! Co daj Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i wszyscy Święci Pańscy. Z Bogiem STRoch

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

Sławomir Tomasz Roch

#1647839

na wschodzie trwa juz od pewnego czasu i szczegolnie podczas prezydenckich wizyt. Wyglada to na systemowe zacieranie polskosci. Chodzi o to by dowiesc, ze na kresach nigdy nie bylo Polakow, jedynie sila rzeczy obywatele Polski. Szczatki Powstancow Styczniowych okazaly sie byc w Wilnie szczatkami Bialorusina, Litwina, czy Ukrainca. Teraz Walentynowicz to pewnie byla Ukrainka. Mowi sie o nie istnieniu etnicznych Polakow, o Polin, o domieszce w kazdym kropli zydowskiej krwi. Wznosi sie bezkrytycznie banderowskie powitania i plecie ahistorycznie. StudioWschod, Romaszewscy, Gusy, Skwiecinski, Bobolowicz z KurieraWNET, Mucha od Sakiewicza, nawet razem z "czerwonymi" realizuja jakis zlowrogi plan. Kazda oficjalna wizyta nie jest wolna od dwuznacznych incydentow. O co chodzi na Boga !?

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2

1-2-3

#1647860

.Ponadczasowa idea - PRAWDA nie umiera......pobudza naród......Pachołkowie nie boją się kłamstwa ......dla nich jakimś to i tak " jakieś" tam muzeum........oni boją się ZIARNA PRAWDY zagrzebanej która może zakiełkować w przyszłośći ....... ...........ps.........a kto się boi - to już wiesz kogo jest pachołkiem.......... ........i nie ma pseudo - ideologicznego pokręctwa.......... Jest TAK lub NIE ......... .......coś ostatnio za dużo tych manipulacji ........ .......

.........BASTA ! 

........BASTA ! 

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1647873

Prezydenci Polski i Ukrainy Andrzej Duda oraz Wołodymyr Zełenski podpisali wspólną deklarację w poniedziałek 12 października 2020 r. w Kijowie.

Naturalnie, a jakże podkreślili znaczenie polsko-ukraińskich stosunków dwustronnych, które jakoby mają charakter partnerstwa strategicznego. Obaj przywódcy wyrazili wolę „wszechstronnego rozwoju” obustronnych relacji na rzecz społeczeństw i gospodarek Polski oraz Ukrainy.

Następnie Prezydenci odnosząc się do kwestii historycznych, potępili: „zbrodnie przeciwko ludzkości, w tym również te popełnione na gruncie nienawiści” i wyrazili przekonanie, że „nie mogą one być w żaden sposób usprawiedliwione”.

W dokumencie podpisanym przez obu prezydentów zostało zapisane: „Uznajemy za ważną potrzebę uczczenia pamięci niewinnych ofiar konfliktów i politycznych represji XX wieku. Podkreślamy potrzebę zapewnienia możliwości poszukiwań i ekshumacji tych ofiar, celem zadośćuczynienia ich pamięci oraz żyjącym jeszcze ich krewnym a także potomkom, w duchu poszanowania prawdy historycznej”

Co ważne Prezydenci Polski i Ukrainy potępili: „akty wandalizmu dokonywane wobec polskich zabytków kultury i miejsc pamięci na Ukrainie, jak i wobec ukraińskich zabytków kultury i miejsc pamięci w Polsce".

Deklaracja dotyczy też kwestii mniejszości narodowych w obu krajach. W oświadczeniu czytamy: „Potwierdzamy ważność ochrony praw mniejszości narodowych w Polsce i na Ukrainie, w tym oświaty, zgodnie z podjętymi zobowiązaniami międzynarodowymi i umowami dwustronnymi. Zasady funkcjonowania szkół mniejszości polskiej na Ukrainie i szkół mniejszości ukraińskiej w Polsce zostaną rozstrzygnięte umową pomiędzy naszymi rządami w odrębnym trybie”.

Cały wpis jest dostępny na stronie: https://prawy.pl/110875-zielone-swiatlo-dla-badan-ofiar-na-wolyniu-prezydenci-podpisali-deklaracje/

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Sławomir Tomasz Roch

#1647877

Powinien stanąć 

TEN!

https://www.google.com/search?q=pomnik+wo%C5%82y%C5%84ski+w+gliwicach&oq=pomnik+wo%C5%82y%C5%84ski+w+gliwicach&aqs=chrome..69i57j33.24141j0j4&sourceid=chrome&ie=UTF-8

POMNIK Pamięci Polaków Pomordowanych

przez

ukraińskich bandytów i zbrodniarzy! 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1647892

Oczywiście takie muzeum powinno powstać. Jednak do tej pory działamy w innych miejscach kraju - nie widziałem niestety tam osób z Żar ostatnio: https://niepoprawni.pl/blog/piotr-szelagowski/lezyca-2020-obchody-pamieci-kresowej

Problem jest taki, że powstają różne inicjatywy, ale nie wszyscy chcą się do nich przyłączać. A nawet jak to robią to tylko okazjonalnie. Delegacje w takie miejsca jak w Łężycy powinny być rok rocznie z całej Polski. Tam powstaje sanktuarium kresowe. Powinno być o nim głośno na całą Polskę.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1647895

Filmik: https://youtu.be/PEucuOysLwQ - w tym roku przyjechało przedstawicielstwo Prawego Poznania. Ja przyjeżdżam całe 10 lat z Poznania (około 150 km). Tereny zachodnie, to tereny zamieszkałe przez Kresowian. Dlatego miejsce w Łężycy ma swoją wymowę. Podwójną. 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1647896

Okazuje się, że o tym 14-metrowym pomniku “Rzeź Wołyńska” pisano już w prasie polskiej na przełomie 2017-18 r. Miał trafić do Torunia, po tym jak w grudniu pojawiły się spekulacje, że miejscem tym będzie powstający tam Park Pamięci Narodowej. Jest to teren należący do redemptorystów. ale co warto odnotować, tak się jednak ostatecznie nie stało wobec sprzeciwu miejscowego biskupa.

Moniument z brązu pokrytego jasnobrązową patyną wykonał Gliwicki Zakład Urządzeń Technicznych na zamówienie Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce. Autorem projektu pomnika “Rzeź Wołyńska” jest rzeźbiarz Andrzej Pityński, polski artysta od 40 lat żyjący i tworzący w Stanach Zjednoczonych.

Dzieło składa się z trzech elementów. Dr Witold Zych, historyk sztuki, w serwisie internetowym Stowarzyszenia Weteranów, tak je opisuje: „Centralnie widzimy orła w koronie. Na jego rozpostartych skrzydłach artysta umieścił nazwy miejscowości, w których UPA dokonała mordów na Polakach; w jego piersi jest wycięty krzyż, zaś w środku dostrzegamy dziecko nabite na trójzębne widły. W symboliczny sposób nawiązują one do ukraińskiego tryzuba, który dla Polaków na Wołyniu oznaczał śmierć.”

Po czym kontynuje opis Pomnika: „U jego podstawy artysta umieścił naturalnej wielkości postacie: ojca, matki z niemowlęciem, chłopca i dziewczynki, a za nimi fragment ogrodzenia ze sztachetami, na które wbite są trzy główki dziecięce, a czwarta leży obok płotu na ziemi. Postaci otoczone są abstrakcyjnymi płomieniami stanowiącymi jednocześnie podstawę kompozycji rzeźbiarskiej pomnika. Na skrzydłach orła artysta umieścił nazwy niektórych miejscowości, osad i wsi, gdzie UPA dokonała mordów na Polakach. Części z nich nie ma już na mapach.”

I dodaje: „Ten pomnik jest przestrogą. W sposób realistyczny pokazuje dramat, jaki się tam rozegrał.”

Póki co wciąż nie znaleziono dla tego wiekopmnego dzieła „Rzeź Wołyńska” konkretnej, godnej lokalizacji. Przyjęcia pomnika odmówiły już także miasta: Jelenia Góra, Rzeszów, Kielce. Jak długo jeszcze....., czyżby musiał czekać aż powstanie w stolicy Muzeum Wołyńskie?! Zgroza!

Cały wpis jest dostępny na stronie: https://www.24gliwice.pl/wiadomosci/pomnik-rzez-wolynska-czeka-na-odbior-w-gliwicach-juz-teraz-budzi-ogromne-kontrowersje/

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Sławomir Tomasz Roch

#1647991

Gorąco polecam lekturze fragmenty ciekawego artykułu Pana Marcina Skalskiego (pod powyższym tytułem), który ukazał się 13 października 2020 r. Czytamy w nim: „Obserwując uważnie dyskurs toczący się wokół polityki zagranicznej w kręgach bliskich rządowi oraz prezydentowi, jak i legitymizację tejże polityki przez ich wykonawców, można dojść do pewnego niezawodnego wniosku. Otóż, celem polskiej polityki zagranicznej jest powstrzymywanie Rosji. Właściwie nic innego nie przyświeca rządzącym Polską, jak ten właśnie cel. Trudno w zasadzie doszukać się jakiegokolwiek innego poważniejszego posunięcia na arenie międzynarodowej, niż takie, które miałoby charakter mniej lub bardziej konfrontacyjny wobec domniemanych zamiarów Kremla. [...]

Jednakże, jeśli całą politykę zagraniczną, a wręcz sens istnienia własnego państwa sprowadza się do obrony przed zagrożeniem ze strony Rosji, to zagrożenie to albo musi istnieć realnie, albo należy je wymyślić. Dlatego też osoba sprawująca zaszczytny urząd Prezydenta RP podczas wizyty na Ukrainie starała się, jak mogła dać do zrozumienia, że aneksja Krymu jest w istocie agresją na Polskę:

„My, wolni Polacy […] jako sojusznicy, którzy stoją przy Ukrainie ramię w ramię wobec kolejnej rosyjskiej agresji – tym razem takiej, która odebrała Krym, która zawłaszczyła ziemie Doniecka i Ługańska” – powiedział Andrzej Duda na miejscu masowych rozstrzeliwań w Bykowni pod Kijowem, gdzie z rąk NKWD śmierć poniosły także ofiary zbrodni katyńskiej.

A więc wszystko jasne. Teraz ma miejsce kolejna agresja rosyjska, której terytorialne skutki odczuwa Ukraina, a wcześniej miała miejsce agresja rosyjska, której pokłosiem był mord na polskich oficerach. Wszystko układa się panu Dudzie w jedną i logiczną całość, więc czemu miałby sobie odmówić wspominania o Krymie nad grobami Polaków zamordowanych przez NKWD? Kto właściwie zweryfikuje autentyczność hołdów składanych ofiarom?

Sprawa nie zirytowałaby mnie tak bardzo, gdyby nie świadomość, że jedna z tych ofiar to brat mojego dziadka. Nadkomisarz Policji Państwowej Tadeusz Ignacy Skalski (spoczywa w Miednoje w Rosji) służył państwu polskiemu na Kresach – i to nie tylko tych wschodnich, ale także na flance zagrożonej bezpośrednio przez Niemcy. Za tę służbę został zamordowany przez sowietów strzałem w tył głowy, a dziś panu Dudzie ta i tysiące innych śmierci kojarzą się z aneksją Krymu. Najdelikatniej, jak się da, mogę tylko powiedzieć, żeby pan Duda tego typu „hołdy” wsadził sobie w buty, gdyż na mocniejsze sformułowania nie pozwala mi szacunek do urzędu Prezydenta RP, jak i samej Rzeczypospolitej.

Powyższa błazenada wcześniej zyskała zresztą solidny grunt. Na górze Monastyrz w Bieszczadach odnowiono pomnik nagrobny OUN-UPA – zgodnie z obietnicą złożoną wcześniej przez pana Dudę swojemu ukraińskiemu odpowiednikowi, który błaznem jest akurat z zawodu, ale na swoim urzędzie zadaje się zachowywać więcej godności niż polski vis-a-vis. [...]

W przeciwieństwie bowiem do beznadziejnie skromnych praw niedobitków mniejszości polskiej na Ukrainie bądź ekshumacji ofiar UPA, postać Lecha Kaczyńskiego nie dzieli, co w kontekście podsumowania jego dorobku mimo wszystko nie świadczy o nim zbyt dobrze. Łagodna wymowa tej negatywnej przecież oceny i tak zresztą wynika z faktu, że mówimy o osobie zmarłej całkiem niedawno i to w wyjątkowych okolicznościach – stąd nie będziemy przy tej okazji używać sobie na śp. Lechu Kaczyńskim.

Co innego jego uczniowie, zadeklarowani „kontynuatorzy dorobku” Lecha Kaczyńskiego, jak i cały aparat polityczno-propagandowy, którego przedstawiciele sprawiają wrażenie szczęśliwych, że są unurzani w nawozie, a wraz z nimi w nawozie nurzana jest polskość. Tych trzeba określać właściwym mianem, nawet jeśli sprawują najwyższe urzędy w państwie.”

Cały wpis jest dostępny na stronie: https://kresy.pl/publicystyka/cyniczna-gra-andrzeja-dudy/?fbclid=IwAR1FZKwVAYK8C6fLfVeKrK0r45FhuKWskH5IZ3OU57_FsFVBUuY7Tt17CeA

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Sławomir Tomasz Roch

#1648208