Polska, głupcze!

Obrazek użytkownika prawymsierpowym.pl
Kraj

Niepotrzebne kotyliony, wszak to obca moda

Ciągłe mówienie o zgodzie, to nie żadna zgoda

Przestańcie proponować stale obce wzorce

Już czas najwyższy wywiesić polskie proporce

Nie chcemy by w Polsce była obca plaga?

Niech zatem zawiśnie w oknach polska flaga!

Wrogów rozpoznamy, noszą kotyliony

Jest ich dość sporo, ale i nas są miliony

Musimy dać odpór, za wszelką cenę

Już czas najwyższy, pora wyjść na scenę

Mamy nauczkę, tak było przed wiekami

Że obcy nas kłuli ostrymi ćwiekami

Zachodnie wzory wdarły się na dwory

Z początku łagodne, niegroźne utwory

Miłe dla oka, przyjemne dla ucha

Lecz małymi krokami gasiły ducha

Ludzie „oświeceni” chcieli więcej i więcej

Nie dbali o swoje, lecz o inne prędzej

I niby u króla obiady czwartkowe

Były to jednak działania cząstkowe

Już na salony francuszczyzna się wdarła

W efekcie świeżości polską godność zdarła

Też wtedy mówili „nie bądźmy zacofani”

Wszystkiego co obce byli to fani

Śmiali się z tradycji, z przekonań i wiary

http://prawymsierpowym.pl/index.php/2015/05/polska-glupcze/

Tylko ludzie mądrzy czekali kary

Wiedzieli co się święci, ostrzegali głupków

Nie siłą się przesuwa granicznych słupków

Najpierw trzeba przygotować dobre podłoże

Zasiać ziarenko by wydało zboże

Potem coraz więcej zasiać propagandy

Zebrać całą swołocz i szemrane bandy

Tak się podbija inne narody

Proponując świecidełka i obce mody

Przynęta działa, gdy tak zwana elita

Miast Polsce, dla obcego wypruwa jelita

Tak było nad Wisłą w osiemnastym wieku

Nie wierzysz tym rymom? Poczytaj człowieku!

Historia opowie dokładnie to samo

Poczytaj paniczu, weź książkę o damo!

Efekty znane, Polska w niewoli

Niby oświecona, a głupia aż boli

Serce się kraje, gdy podobne dzieje

Szykują nam teraz „polscy” dobrodzieje

Znowu ci sami spod znaku nowoczesności

Zapraszają chętnie zagranicznych gości

Znowu o sprawach polskich decydują inni

Nie idźmy tą drogą, myśmy nie powinni

Niepodległość to skarb wielki, drogocenny

To nasza powinność, obowiązek codzienny

Stójmy na straży polskiej granicy

Nie marnujmy dziadów obfitej krwawicy

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:13)

Komentarze

Daltego..., kto mowi dzisiaj w Polsce tym jezykiem ?

Kto chce Rzeczpospolita poprowadzic w tym kierunku ?

Kto nawiazuje do 1050 letniej tradycji ?

TEN powinien wziac odpowiedzialnosc i stanac na czele tego pieknego i jakze sponiewieranego Narodu...,

a tenze powinien nie zwazajac na rozne spory,  polaczyc sie i w swej sile pogonic ta eurobolszewicka  holote...

pzdr.

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2

chris

#1476591