Kolejny brytyjski "ideowiec", czy kolejny sowiecki "nielegał"?

Obrazek użytkownika Anonymous
Historia

23 pazdziernika 1966 roku z więzienia w Wormwood Scrubs zbiegł George Blake, który odsiadywał tam wyrok 42 lat więzienia za szpiegostwo na rzecz ZSRR. Został zdemaskowany na podstawie informacji przekazanych CIA przez polskiego uciekiniera, płk Michała Goleniewskiego.

 

Wedle oficjalnej wersji przekazywanej przez samego Blake`a w ucieczce pomogli mu poznani w więzieniu współtowarzysze niedoli; Irlandczyk z IRA i dwaj brytyjscy pacyfiści. Było jednak oczywiste, że to KGB zorganizowało akcję uwolnienia swojego niezwykle cennego agenta. Blake via NRD trafił ostatecznie do Moskwy.

 

Pierwszą część życiorysu urodzonego w 1922 roku w Rotterdamie Blake`a (Behar`a) wydaje się ciekawa, choć w sumie można byłoby uznać ją za banalną. Jego rodzicami mieli być; holenderska Żydówka z brytyjskim paszportem (?) i pochodzący z Egiptu lub  Turcji(?) Sefaradyjczyk. Podczas II WŚ mieszkający w Holandii Blake trafił do ruchu oporu, nawiązując kontakt z SOE. Po wojnie – jak wielu innych agentów SOE – został zwerbowany przez SIS, a ściślej MI6. Podczas wojny koreańskiej został przydzielony do poselstwa brytyjskiego tym kraju i wraz z nim trafił do niewoli.

 

Sam Blake twierdził potem podczas przesłuchań, że KGB zwerbowało go w niewoli bez problemów, jako dawnego członka ruchów antyfaszystowskich o sympatiach lewicowych. Oficerowie kontrwywiadu sądzili jednak, że poddano go tzw. praniu mózgu, czego doświadczyło wielu innych jeńców podczas wojny w Korei. Tak, czy inaczej Blake został agentem KGB. I to agentem niezwykle cennym.

 

Największymi osiągnięciami w jego szpiegowskiej karierze było zdemaskowanie brytyjskich siatek w Niemczech oraz poinformowanie sowieckich mocodawców o wspólnej operacji podsłuchowej SIS i CIA w Berlinie, znanej pod kryptonimem GOLD/STOPWATCH, podczas której Amerykanie i Brytyjczycy przez 11 miesięcy podsłuchiwali łączność armii sowieckiej korzystając z tunelu wydrążonego pod granicą stref okupacyjnych miasta.

 

Historia Blake`a pozostałaby jeszcze jedną – fascynującą, choć w sumie banalną historią kreta w SIS – gdyby nie hipoteza, którą postawił kolejny uciekinier ze Wschodu, rumuński generał Ion Pacepa. Otóż Pacepa – niewątpliwie ekspert w kwestiach operacji wywiadowczych państw bloku wschodniego – przeanalizowawszy życiorys Blake`a stwierdził, że był on prawdopodobnie tzw. nielegałem, który został przerzucony na Zachód jako nastolatek, po uprzednim szkoleniu na terenie ZSRR.

 

Może się więc okazać, że spenetrowania brytyjskich służb wywiadowczych przez Sowietów w okresie II WŚ i w latach powojennych nie było wyłączną zasługą absolwentów elitarnych, brytyjskich uniwersytetów, którzy gdzieś po drodze doznali heglowskiego ukąszenia. Nawiasem mówiąc, podczas pobytu w Moskwie Blake zaprzyjaźnił się z Kimem Philby`m, choć ten podobno zazdrościł mu nieco honorów serwowanych przez pracodawców z KGB...

  

 

 Dwaj szpiedzy w sowieckich w strukturach brytyjskich służb: Kim Philby i George Blake. Foto wykonane w Moskwie w 1988 r.

http://www.dailymail.co.uk/news/article-2234246/George-Blake-He-cost-scores-British-agents-lives--ditched-wife-sons-fled-Russia.html

 

 

 

 

 

 

 

Ocena wpisu: 
0
Brak głosów

Komentarze

Niewątpliwie poszerza nasze horyzonty wiedzy.
Zastanawiam się, co Ciebie zainspirowało do napisania właśnie na na temat George'a Blake'a.
A może warto, byś napisał o którymś z polskich agentów? Byłoby to równie interesujące, a może nawet bardziej. 

Pozdrawiam, Satyr 
________________________ 
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".  
(ks.J.Popiełuszko)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350201

Blake stał się dla mnie niejako "sprawą odpryskową", ponieważ przygotowuję większy tekst na temat OPERATION GOLD. Przy okazji wyszedł, marginesowy co prawda, wątek polski w postaci Goleniewskiego ;-).

Może rzeczywiście warto napisać kilka tekstów o tzw. uciekinierach z czasów PRL? Dziękuję za sugestię :-).

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350203

Zatem nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na Twój obszerny tekst na temat OPERATION GOLD.
A co do "uciekinierów" - agentów z czasów PRL-u, - Tobie jako historykowi będzie łatwiej, niż mnie w opracowaniu tego materiału. Już "przebieram nogami" ze zniecierpliwienia w oczekiwaniu na ten materiał.

Pozdrawiam, Satyr 
________________________ 
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".  
(ks.J.Popiełuszko)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350293

Posłucham chyba Twojej sugestii, zaczynając właśnie od Goleniowskiego. To, co ten facet wyprawiał podczas pobytu w USA zahacza o rekord świata ;-). Ale, niestety, o tym dopiero za jakiś czas...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350294

wyroku dla Blake'a. Ponoć 42 lata - to rok za każdego agenta brytyjskiego wydanego Swoeietom przez Blake'a.
pozdrawiam
--------------------------
Reszta nie jest milczeniem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

#350234

Faktycznie, były takie pogłoski. Tak, czy inaczej był to wyrok niezwykle wprost surowy, jak na warunki brytyjskie. Niewykluczone - choć to tylko domniemanie - że wśród wydanych przez Blake`a agentów mogli być Polacy. Bezpośrednio po wojnie SIS zwerbowało całkiem sporą grupę naszych rodaków...

Pozdrawiam

PS. Bardzo dziękuję za to zdjęcie z "podmoskiewskiego grilla" ;-))).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350241

Więc pod koniec życia biada
Nie ma winy bez kary
Gorzej gdy zaczynają już mary
Wiek ku temu wskazuje dobitnie
Więc w piekle zamek zgrzytnie
Czekam na następne opisy zdrajców
Także Polski sprzedania przez winowajców
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#350283

Jacku, obawiam się, że w świecie wywiadu sumienie jest towarem... deficytowym. Albo może raczej... reglamentowanym ;-)

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350285