Światowe Dni Młodzieży w Polsce, a w eurokołchozie... jak nie światowa rzeź, gwałty, ruja i poróbstwo to pandemia i albo milczenie, albo bezczelność brukselsko-berlińskich owiec...

Obrazek użytkownika contessa
Kraj

Straszna choroba szaleje w Europie. Wywołał ją zaktywowany jesienią 2016 r. Virus polonus pisorius. Objawy -  apopleksja, drgawki, obstrukcja, majaki, często nadagresywność. Główny nosiciel – Platforma Obywatelska, Nowoczesna, KOD, znaczna część TK i jego pokrewnych egzemplarzy...  Kogo dotknął, zamienia w zombie jak przywra Leucochloridium ślimaki.

Polonus pisorius straszniejszy jest od latających po Europie z nożami, siekierami i dynamitem siejących śmierć  „gości” kanzlery Makreli. To nie oni zagrażają Europie choć wyrzynając, gwałcąc i wysadzając w powietrze obywateli Europy grożą, że to dopiero początek, polonus pisorius  jest śmiertelnym zagrożeniem. Atakuje szczególnie liberał-demokratów. W Berlinie i Brukseli pandemia, politycy tej opcji padają  jak muchy albo wpadają w długotrwały, antypolski amok.

O, właśnie! Gdzie podziały się unijne przywódce Juncker, Schulz i Tusk? Tusk z Junckerem ostatnio byli widziani na szczycie NATO w Warszawie i ślad wszelki po nich zaginął. Tusk nawet coś tam grzmiał z trybuny, wściekły, że go Obama nie poklepał po pleckach:

Dr Schulz Martin wsiąkł gdzieś jeszcze wcześniej...

Czy radzą w jakimś ustroniu przy wódce nad Stanami Zjednoczonymi Europy, czy biedaczków powalił pisorius?

Ta paskuda buszuje i zbiera żniwo również w  bliskich unijnym  liberał-demokratom zeitungach, które  w malignie wypisują  banialuki o Polsce. Dotarł nawet za La Manche  i za Atlantyk bo pismaki Timesa i NYT-a na samą myśl o  Polsce i PiS-ie dostają szału, co widać np. po toksycznych tekściorach A.Applebaum.

 

...Gigantyczne paradoksy dzieją się w tych dniach na oczach świata, prześmiewczy  chichot historii niesie się przez Europę! Bo...

Europa zobaczyła „europejską twarz islamu”...

...Berlin i Bruksela zamiast walczyć z terrorem, sianym przez „gości” Makreli, zamiast  zadbać wreszcie o bezpieczeństwo unijnych  obywateli, zaciekle walczą z Polską, która wg nich dopuszcza się zbrodni  łamania Praworządności, morduje Demokrację i gwałci Temidę. Tymczasem ta właśnie  Praworządność i Demokracja zostały zgwałcone ale  nie w Polsce, a w sułtanacie erdogańskim. Również Temida - nie w Polsce, a  w pierdlach padyszacha Recepa I  jest więziona i być może czeka na wyrok śmierci...

Berlin z Brukselą dopiero co stawiali go za wzór  strażnika i emisariusza „liberalnej demokracji”, ogłaszali  białym gołębiem chrześcijańsko-islamskiej integracji, jego wskazywali jako  twarz „europejskiego modelu islamu”. No, święty! Z kopytami do nieba...

...Choć sułtan wzorem liberalnej demokracji już dla Europy nie jest bo np. liczba gości  w jego „pensjonatach” drastycznie  rośnie to Bruksela ani myśli wysłać mu Timmermansa i  wenecką małpiarnię na kark. Kiwa mu tylko dyplomatycznie paluszkiem co i tak odczytywane jest jak S.O.S., a Polska nadal otwiera i zamyka listę unijnych zbrodniarzy, nadal jest największym zagrożeniem unijnej integralności...

Rykoszetem obrywa również Wielka Brytania bo na głównego egzekutora Brexitu Juncker wyznaczył słynnego brytanożercę Michela Barniera...

 

Inny paradoks – „goście” kanzlery Makreli mogą rżnąć obywateli unijnej Europy jak prosięta, mogą ich gwałcić i wysadzać w powietrze, a ona - albo znika jak kamfora albo mizdrzy się w mediach jedną ręką sypiąc euroobywatelom dyżurne obiecanki o bezpieczeństwie i innych gruszkach na wierzbie. Drugą  przyznaje swym śniadym „barankom” kolejne ulgi i wygody, a nieprzychylnych relokacji i narzucanym kwotom „baranków” Europejczyków oskarża o barbarzyński brak empatii i solidarności. Naciska również na media i policję by tuszowały incydenty jej „gości” (jak np. w Schwedt) i wciąż nie widzi punktów stycznych między skutkiem i przyczyną jak np. Brexit a  samowola jej i jej brukselskich kamerdynerów i rosnąca niechęć obywateli państw członków do nich, do Unii.  A podobno nauki ścisłe studiowała. No, ale gdy mózg  ma się jednocześnie zlasowany przez polonus pisorius i przeorany  bruzdą Nord Stream1 + lifting  resztek fałdów  pod  kolejne Nord Streamy byle tylko Putin pomagał jej w utrzymaniu jaśnie kanclerskiego stolca,  to  jest jasne, że jej „goście” po małym odpoczynku dalej będą rżnąć, gwałcić i detonować bomby w Europie, dla nich unijni liberał-demokraci będą walczyć z obywatelami unijnej Europy, będą ich traktować jak untermensche, a Europejczyków jak zwykłe bydło rzeźne... Wielka kanzlera dalej będzie obiecywać Europejczykom gruszki na wierzbie i... Coraz mocniej szczuć i ekscytować w pośladki czubkiem swej pikielhauby Francika Timmermansika i wenecką małpiarnię, żeby szybciutko robili porządek z Polską,

demoralizującą UE wywrotowymi antyliberalnie antydemokratycznymi hasła o obronie suwerenności i statusu państwa narodowego, gwałcącą UE ład NWO i inne unijne świętości jak np. praworządność, której UE jest najświetlejszym wzorem i przykładem do naśladowania.

Bo...

To tak w telegraficznym skrócie...

 

...Do  tej wielkiej przestępczyni Polski, tak piętnowanej bo niebezpiecznej zjechały na Światowe Dni Młodzieży tysiące. Z całego świata. Przybył Papież Franciszek. Nie na 4 godziny, na całe 4 dni.

Już to jest paradoksem! Tym bardziej i tym większym nawet, że te polskie, krakowskie ŚDM odbywają się niemal tuż po szczycie NATO, o którego krach walczyło wielu. Na wielu szczeblach, od PE, KE i RE w Brukseli po warszawskie portiernie i wychodki platformerskich, nowoczesnych, KOD-owych i czerskich kanciap, błagając np. prezydenta Obamę żeby nie zjechał do Warszawy. Papa KOD-a to nawet osobiście do Waszyngtonu się fatygował w tym celu i całował klamki senatorów...

Co dziwne – o plajtę ŚDM już żaden z tych lewaków nie walczył, do Papieża Franciszka donosów nie słał, a to błąd kardynalny i już się mści bo  Światowe Dni Młodzieży spowodowały, że cały czarny pijar, preparowany przeciw Polsce przez Berlin, Brukselę, unijne i światowe lewactwo, przez  jurgieltników spod znaku PO, Nowoczesnej i KOD-u, nagle poszedł się bujać na drzewo. A właściwie buleśnie roztrzaskał swój parszywy ryj o glebę! Tysiące pielgrzymów z całego świata zobaczyły na własne oczy Polskę. Może wciąż nie tak zasobną ale na pewno nie jęczącą pod butem jakiegoś totalitaryzmu jak była im przedstawiana. Zwłaszcza rodacy A.Merkel doznali  poważnego szoku, że w Polsce nie ma żadnej dyktatury, nie ma żadnych zamachów - na życie, na demokrację. Oni zobaczyli  coś zupełnie odwrotnego od tego czym karmią ich  na codzień rodzime zeitungi. Na dodatek zobaczyli  Polskę nie jako pierwszego przestępcę  UE, a jako ofiarę berlińsko-brukselskich intryg, pomówień i donosów lokalnej Targowicy...  

...I tak cała misternie tkana czarna legenda o Polsce – smoku znad Wisły, pożerającym dziewice płci wszelkiej i unijnym Czarnym Ludzie,  runęła! Eurokołchoźne zeitungi w odruchu krańcowej desperacji podjęły nawet próbę  ratowania cnoty i wiarygodności  swych berlińsko-brukselskich patronów, próbując w ostatniej chwili  przyprawić Polsce gębę papieżożercy ale zarażone przez Berlin i Brukselę  wirusem  polonus pisorius  tak się pogubiły, że z ich pisaniny do końca nie wiadomo czy to Polska chłodno przyjęła papieża Franciszka, czy Papież Franciszek chłodno potraktował Polskę. W  rezultacie wyszło tak, że dla niecnych propagandowych celów podle użyły  Papieża  Franciszka, przedstawiając Go jako polakożercę....  Coś tam marudziły też lokalne axelszrajbery na Czerskiej, całkiem jak Komorowski kiedyś, że Polaku  ponury  dziób do góry. Jakoś tak. No, ale frustraci z Czerskiej już tak mają, że dla nich każda zupa jest za słona, cytryna za kwaśna, trawa za zielona, woda za mokra itd. Ja już się podśmiewam czekając na ich komentarz o zupie ogórkowej, którą krakowska Kuria ugościła Papieża Franciszka. Jak nic mogą wyjechać z obawami, że Papież mógł zostać podtruty bo ogórki mogły być za krzywe albo za proste, niezgodne ze standardem UE i że to wina Kaczyńskiego, hehehe.

Och! Aż strach się bać na myśl o botwince – ale byłby wrzask. Np. Michnik w przystępie delirki  machnąłby na całą pierwszą stronę  tytuł typu – obrażony papież w pośpiechu opuścił w niedzielę Polskę po sugestiach  PiS-u itd.blebleble...

No co się śmiejecie? Virus polonus pisorius!...

A jak wyborcza wyjedzie z tytułem – „ŚDM -  Brzegi - przedwczesny poród przerażonej katolskim fanatyzmem matki”? To też będzie robota polonusa pisoriusa choć Wielomiastowa albo inna bździągwa z innej supergazety czy superstacji napisze, że to wynik dyktatury Kaczyńskiego?...

:D:D:D

 

* * * 

...Zupełnie inny miał być epilog tej notki, pierwszej po sporej przerwie i pisanej długo, z upalnego doskoku ale te narodziny maleństwa podczas odprawianej w Częstochowie przez Papieża Franciszka Mszy św.  każą mi się zamknąć i poświęcić wieczór na kontemplację.    

Powiem tylko - nie ma przypadków, są tylko znaki...!

A szczęśliwym Rodzicom Maleństwa serdecznie gratuluję pociechy. Cieszę się, że narodziło się w TAKIM momencie i w TAKIM miejscu...

I może...?  Jeśli to dziewczątko... to...?

Nosić będzie święte imiona Maria-Polonia Franciszka...?  


 

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

ość

-----------------------------------

gdy prawda ponad wszystko, życie bywa piękne

wtedy żyć się nie boisz i śmierci nie zlękniesz

#1517437

Nie ma sensu przeciwstawiać młodych ze ŚDM lewackim degeneratom z zacghodu, organizującym tęczowe "parady"...każdy tak sie wyśpi jak sobie pościele...a islamiści w pierwszej kojeności rozliczą właśnie lewactwo wraz ze wszystkimi "zielonymi", dewiantami i liberałami na czele...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1517445