Polska - niepodległa Ojczyzna czy Polsza - Priwislanskij Kraj?

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Blog

Witam 

Wczoraj odbyła się największa po rozpadzie ZSRR defilada z okazji Sowieckiego Dnia Zwycięstwa  nad Hitlerowskimi Niemcami.

 

Doprawdy. Było w tej defiladzie coś nienaturalnie sztucznego, coś trącącego podobnymi defiladami w Korei Północnej za Kim Ir Sena, coś nawiązującego do okresu świetności ZSRR i Zimnej Wojny... 

Unosił się nad równym tempem kroczącymi  wojskami, lecącymi samolotami, warczącymi rosyjskimi jednostkami bojowymi, jakiś mroczny nimb  przerostu formy nad treścią. Z ekranów telewizyjnych wprost wylewała się jakaś tęsknota Włodarzy Rosji za powrotem do imperialnej mocarstwowości, a Putin z Miedwiediewem niemal kreowali się na duet Nowych Generalissimusów. 

A na Trybunie Honorowej stali przywódcy państw obcych, organizacji międzynarodowych oraz rządów w liczbie 26.  W ostatniej chwili wycofali się jednak Ci najważniejsi, którzy stanowili trzon koalicji antyhitlerowskiej a więc Przywódcy USA i Wielkiej Brytanii. Zabrakło też wielu innych, m.in. najwyższych rangą przedstawicieli Włoch, Francji i innych europejskich i poza europejskich krajów. 

Któż więc był? Poniżej pełna lista: 

 1. Siergiej Bagapsz - prezydent Abchazji
 2. Ilham Alijew - prezydent Azerbejdżanu
 3. Serż Sarkisjan - Prezydent Armenii
 4. Georgi Pyrwanow - Prezydent Bułgarii
 5. Hu Jintao - Prezydent Republiki Ludowej Chin
 6. Ivo Josipović - Prezydent Chorwacji
 7. Vaclav Klaus - prezydent Republiki Czeskiej
 8. Toomas Hendrik Ilves - Prezydent Estonii
 9. Angela Merkel - kanclerz Niemiec
 10. Shimon Peres - prezydent Izraela
 11. Nursułtan Nazarbajew - prezydent Kazachstanu
 12. Valdis Zatlers - prezydent Łotwy

 13. Iwanow Gjorge - Prezydent Macedonii
 14. Cachiagijn Elbegdorż - prezydent Mongolii
 15. Filip Vujanović - Prezydent Czarnogóry
 16. Bronisław Komorowski - Pełniący obowiązki prezydenta Polska
 17. Boris Tadić - Prezydent Serbii
 18. Ivan Gašparovič - prezydent Słowacji
 19. Danilo Türk - Prezydent Słowenii
 20. Eduard Kokojty - prezydent Osetii Południowej
 21. Rahmon Emomalii - Prezydent Tadżykistanu
 22. Gurbanguly Berdimuhamedow - Prezydent Turkmenistanu
 23. Nguyen Minh Triết - prezydent Wietnamu
 24. Jagland Thorbjørn - Sekretarz Generalny Rady Europy
 25. Bordyuzha Nikolai - Sekretarz Generalny Organizacji Traktatu Zbiorowego Bezpieczeństwa
 26. Siergiej Lebiediew - sekretarz wykonawczy Wspólnoty Niepodległych Państw
(Źródło:
TU) 

Nie podejmuję się oceny "trafności' i zasadności uczestnictwa w defiladzie wszystkich obecnych.  Każdy może sam to ocenić z punku widzenia zaangażowania określonych krajów w walce z Niemieckimi Nazistami (np. uczestnictwo Mongolii, Wietnamu czy też Chin) lub też uwzględniając ich współczesne interesy polityczne.  

Niemniej brak najważniejszych w walce z Niemcami Przywódców koalicjantów Rosji Sowieckiej (oprócz Polski) drastycznie zmniejszył rangę i międzynarodową wymowę owej medialnej kreacji "na powrót" Mocarstwowej Rosji. Śmiem twierdzić, że ten niewątpliwy afront światowych przywódców sprawił, iż z Wielkiej Propagandowej Chmury Putina spadł bardzo mały deszczyk... taka mżawka wchłonięta zaraz przez pustynne piaski delikatnej niechęci NATO i UE do Rosji oraz jej odradzających się postaw imperialnych. 

Zapewne ciekawym byłoby poznać przyczyny rezygnacji z udziału w Tej Medialnej Propagandzie Putina przywódców tych krajów. Przecież jeszcze niedawno (przed 10.04.2010) Prezydent USA spotykał się w Czechach z uśmiechniętymi Przywódcami Rosji a np. Francja niemal od zawsze była uważana jako bardzo prorosyjskie państwo w UE. Cóż się więc stało? 

Nie mnie to oceniać, ale po tragedii smoleńskiej widać jasno zmianę polityki  NATO i UE wobec Rosji (wskazują na to racjonalnie m.in.: blogerzy Aspiryna i FYM). 

Nie chcę też daleko szukać analogii, ale Ci sami Przywódcy zrezygnowali też z udziału w pogrzebie śp. Lecha Kaczyńskiego (choć przesyłając jednak kondolencje i wyrazy ubolewania z powodu Naszej tragedii) . Z uczestnictwa w Defiladzie wykpili się przyczynami wręcz w dyplomacji kuriozalnymi, wcale nie wyrażając przy tym jakiegoś szczególnego żalu wobec Rosji za swoją nieobecność. 

Muszę zadać to pytanie, zresztą już stawiane przez w/w blogerów: Czyżby kraje NATO I UE  wiedziały coś na temat tragedii smoleńskiej czego My jeszcze nie wiemy? Czyżby po prostu przywódcy tych krajów nie chcieli podać ręki Przywódcom Wielkiej Rosji, stanąć obok Nich a tym samym coś afirmować... i to zarówno w Krakowie, jak i w Moskwie? 

W tym kontekście symptomatyczna wydaje się obecność na Defiladzie Kanclerz Niemiec Angeli Merkel i Prezydenta Izraela Szymona Peresa. Angela Merkel to przecież przedstawiciel kraju, nad którym zwycięstwo świętowała wczoraj Rosja i inne narody. Lud Żydowski natomiast ucierpiał bardzo wiele z rąk Hitlera i jego faszystowskich Niemiec. Wielu też jednak Żydów tworzyło totalitarny ustrój komunistycznej Rosji i wprowadzało go po wojnie w innych krajach... 

9 Maja 1945 roku jest dla świata niczym kij, który ma dwa końce lub dwa początki albo i jedno i drugie... Tylko czy koniec tego kija nie jest jednocześnie jego początkiem? Czy koniec jednego totalitaryzmu nie był początkiem i zwycięstwem innego totalitaryzmu? Czyż dla świata tak naprawdę II Wojna Światowa nie skończyła się aby wraz z upadkiem Muru Berlińskiego? A może tak naprawdę wcale się nie skończyła? 

W Polsce rząd PO oraz p.o. Prezydenta B. Komorowski z przedziwnych doprawdy przyczyn starają się niejako umniejszyć znaczenie wewnętrzne i międzynarodowe tragedii smoleńskiej. Nie wnikam jakimi motywami się kierują oraz co nimi powoduje. Niewytłumaczalnym jest tym niemniej też całkowite oddanie Rosji śledztwa w tej sprawie i niechęć oraz sabotowanie inicjatyw dotyczących powołania do jej wyjaśnienia Komisji Międzynarodowej . Rodzi to podejrzenia i wątpliwości dotyczące w ogóle chęci uzyskania prawdy o tej tragedii przez polskich Włodarzy.  Tym bardziej, że widać ewidentne zaniedbania strony rosyjskiej połączone z szumem medialnym i dezinformacją. A ten strach przed Rosją i ta poddańcza (nie partnerska, międzypaństwowa) uniżoność wobec niej, zarówno D. Tuska, jak i B. Komorowskiego są zastanawiające przy jednoczesnym zdaniu sobie sprawy, ze jesteśmy członkiem NATO i UE. Przecież nawet generałowie NATO dziwią się, ze Polska nie poprosiła tego sojuszu o naturalną w takich sytuacjach pomoc dla jednego z jego członków....

Czytając natomiast internetowe fora zagraniczne - szczególnie w krajach NATO-wskich - nie trudno było zauważyć, że polska tragedia wywołała prawdziwy szok i zdumienie. Widać to było przecież nawet po pierwszych reakcjach świata na wieść o tragicznej śmierci Polaków pod Smoleńskiem. 

Ten szok i zdumienie przerodził się w chłodną ocenę zdarzenia i wszechstronną analizę jego przyczyn oraz skutków geopolitycznych (międzynarodowych). Mam wrażenie, że owe analizy przyniosły jednak zmianę polityki tych krajów wobec Rosji, czego wyrazem jest odwołanie uczestnictwa w Defiladzie. Nie bez znaczenia są tutaj zapewne też działania Rosji na Ukrainie i w państwach Kaukazu. 

Przy założeniu, że moje dywagacje są trafne, możemy w zupełnie inny sposób ocenić wczorajsze przesłanie do Rosjan kandydata na Prezydenta RP, Pana Jarosława Kaczyńskiego. 

Zwracając się bezpośrednio do Rosjan, pomijając natomiast zupełnie Włodarzy Rosji, Jarosław Kaczyński dał jasny sygnał dla NATO, UE i krajów postsowieckich: Polska pod moim Przywództwem pozostanie przewidywalnym partnerem w NATO oraz czynnym członkiem  Unii Europejskiej. Innym dał do zrozumienia, że będzie kontynuował politykę wschodnią swojego brata, sp. Prezydenta RP, Pana Lecha Kaczyńskiego! 

Wymowa owego przesłania idealnie wpisuje się więc w kierunek zmian, jaki dokonuje się w polityce zagranicznej NATO i UE... zmian, które spowodowały absencję  ważnych krajów w moskiewskiej w moskiewskiej Defiladzie. 

Teraz wszystko zależy od nas, wyborców: Czy chcemy pozostać krajem demokracji zachodniej, europejskiej? Czy chcemy dalej być w NATO i budować wraz z nim swoją obronność i bezpieczeństwo państwa? A może wolimy stać się Wasalem Rosji zarządzanym przez jej Namiestnika? 

Wybory Prezydenckie w Naszej Ojczyźnie nie będą wyborami pomiędzy kandydatem PiS i PO! 

Będą wyborami między: Polską - niepodległą Ojczyzną a Polszą - Krajem Priwislanskim! 

Pozdrawiam 

ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...


 

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Dziwi mnie obecność przedstawicieli krajów nadbałtyckich zwłaszcza Estonii i Łotwy. Obecność Vaclava Klausa jest również dla mnie dużą niespodzianką in minus jak również obecność przedstawicieli Słowacji.

Ale Węgrów nie było ani Rumunów, to jest pocieszające, no i Litwinów...Polaków też tam nie powinno być!

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58639

Witam

Kraje possowieckie, w tym nadbałtyckie po tragedii smoleńskiej są bardzo niepewne. Do tej pory miały silnego sojusznika - Polskę... Sądzę, że ich uczestnictwo było politycznym wyrachowaniem. To samo w przypadku Czech... Klausa nie lubi Rosja i nie lubi UE... Z Rumunami była afera... Putin się "obraził" podobno jak w przypadku Bidena (vice USA), który jest przyjacielem Prezydenta Gruzji...

Wygrana J. Kaczyńskiego uspokoiłaby sytuację... tzn... uspokoiła w sensie kierunku zachodniego krajów, szczególnie bnadbałtyckich...

Pzdr
krzysztofjaw

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#58677

Krzysztof J. Wojtas
Zwracam ponownie uwagę na przegięcie w określaniu naszej pozycji;
to, co Pan proponuje jest bliskie fobii antyrosyjskiej (ważę słowa). Z kolei zachwalanie postawy pro UE - jako opcja wychwalana u JK - oddaje nas w ręce niemieckie.
Podobnie - w chwili obecnej, pełne zaangażowanie po stronie USA to automatycznie uległość względem judaizmu.

Wszystkie trzy opcje są sprzeczne z polską racją stanu i Duchem Narodu - wszyscy oni zwalczają polskość i są jej wrogami.

Naszą koniecznością, jeśli chcemy przetrwać, jest wytworzenie doktryny o zbliżonym oglądzie globalnym z punktu widzenia wartości niesionych przez polskość.

Tylko w tym kontekście można rozważać taktyczne powiązania z poszczególnymi opcjami, ale także "zewnętrznymi" - czyli chińską i hinduską, a może środkowowschodnią.

Dlatego każde uwagi wychodzące poza nakreślone ramy, traktuję jako antypolonizm.
Mam nadzieję, że moje słowa będą właściwie odczytane.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof J. Wojtas

#58643

A czy jest możliwe, aby Polska ogłosiła się państwem niezależnym i NEUTRALNYM na arenie światowej, na wzór Szwajcarii czy chociażby Finlandii?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58644

Nie,
nie jest możliwe.
Przynajmniej obecnie.

pzdr.
Krzysztof

Ps.
Krzysztofie dobry artykuł.

Z tej plejady ugrzecznionych wasali
jak również liżących te sovieckie
polityczno-gospodarcze mafijne odbyty,
najbardziej rozweseliła mnie swoją bytnością
na tej "Lovparade" sprytna Angela :

Z drugiej strony nic dziwnego.
Istnieją "kobity",
które potrafią być niesłychanie przebiegłe i wyrachowane.
I tym świetle wspaniale do Putina i Miedwiediewa pasuje.
Chciałoby się powiedzieć,
to towarzystwo rozumie się bez słów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#58647

Witam]
Dzięki za dobre słowo.
Natomiast A. Merkel musiała być, przecież Rosja i Niemcy to obecnie strategiczni partnerzy... ciekawe jak długo Francja i UK oraz Hiszpania i Włochy wytrzymaja hegemonię Niemiec w UE?

Pzdr
krzysztofjaw

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#58679

Pisze Pan "to co Pan proponuje bliskie jest fobii antyrosyjskiej". Może są w Polsce ludzie mający taką fobię, ale stokroć więcej jest takich co boją się władających Rosją sił okołokagiebowskich. Siły te są także w Polsce dobrze umocowane - stąd "fobie". Czy powiedział by Pan o ludziach starających się ograniczyć wpływy włoskiej mafii, że są "italofobami", a przecież ruscy "siłownicy" są stokroć groźniejsi od tradycyjnej mafii.
Także traktowanie proamerykanizmu jako "uległości względem judaizmu" (i utożsamianie judaizmu z antypolonizmem) jest nadinterpretacją (ważę słowa). Sojusz Polski z Indiami? chyba zbyt egzotyczny. Co do Chin, to pracują oni ręka w rękę z kagiebowską Rosją na wszystkich możliwych polach (Iran, Korea Płn, Darfur). Przypomina się Golicyn, który pisał, że nigdy nie było żadnego konfliktu radziecko - chinskiego. Był podział ról i dezinformacja na użytek "sowietologów".
Co do artykułu Krzysztofjawa to uważam go za świetny (jak wszystkie tego autora).
Leopold

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#58664

Witam
Aż trochę czuję się zażenowany licznymi pochwałami, ale miło i dziekuję...

Ma Pan rację. Wspólczesny świat to nie jest proste przełozenie: USA to judaiści, UE to Niemcy a Rosja to... (i tu problem) ale skłaniam sie do Pana opinii... to (pod względem Włodarzy Kremala) typowi KGB-iści z ich szefem na czele w. Putinem. W Polsce przez 20 lat bezkarnie opanowywali Polskę w postaci WSI, których zaś od zawsze (czyli od 1989 roku) bronił B. Komorowski (był np. jedynym posłem PO, który był przeciw likwidacji WSI przez rząd J. Kaczyńskiego). B. Komorowski nie jest nawet tak naprawdę Namiestnikiem... On jest bezwolnym wykonawcą (ale dobrze i bezpiecznie usadowionym) KGB-owców - Putinowców...

Pozdrawiam
krzysztofjaw

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#58682

Witam
Rozumiem Pana spojrzenie...
Natomiast sytuacja jest żywiołowa i bardzo delikatna. Mozna oczywiscie na siłę zachowywać równy dystans wobec wskazanych przez Pana trzech "sił". Tylko czy wlasnie taka sytuacja nie byłaby dla Polski najgorsza. Chńczycy czy Hindusi to partnerzy ważni, ale nigdy nie stana się dla Nas strategiczni.

Trzeba obserwować, co się dzieje np. w UE... Przewiduję jednak, że wpływ niemiecki na nią będzie slabł... a nawet może nastąpić powrót do a'la układu EWG. W UK wygrali konserwatyści, w Niemczech wybory landowe przegrała Merkel, kryzys w Gruzji, niepewna sytuacja w Hiszpoanii, Portukalii czy Włoszech...

Oczywiście każdy głos w obszarze polityki zagranicznej Polski musi byc wyważony, natomiast nie znaczy to, że trzeba milczeć... Może i mam większe obawy co do Rosji niż UE... ale wynika to z historii oraz kształtu organizacyjno-państwowego obu organizmów... jednak Rosja ma większe szanse stać się państwem totalitarnym niz Unia Europejska...
Pzdr
krzysztofjaw

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#58678

Przecież sojusznicy zachodni czyli USA, Anglia
i Francja milczały tyle lat i nie dementowały kłamstwa katyńskiego, a z całą pewnością znały prawdę. Teraz sprawa Katynia stała się głośna, społeczeństwa zachodnich sojuszników przeżyły szok, bo przy okazji nagłośnione zostały inne zbrodnie Stalina, politycy widocznie zorientowali się że wyborcom huczne świętowanie zwycięstwa odniesionego w sojuszu z krwawym tyranem się nie spodoba.
Pozdrawiam. Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#58648

Eeee,
jaki tam szok.

Te dąsy "zachodniej strony prawdy",
to tylko tak dla politycznej draki.

Angela swego czasu już zadbała o należyty stosunek EU
do jej
uwielbionego carewicza z KGB.

Nie przywiązywał bym wiele wagi do dekadenckiej Europy,
szczególnie w obecnej "lewackiej" szacie.

Rzeczpospolita musi sama podnieść się z kolan
i jedynie szukać aliansu z krajami Nadbałtyckimi,
z krajami Bałkańskimi, z Kaukazem, Ukrainą.

Słowem niczym polityczno-gospodarczym ogniem zaporowym musimy odgrodzić się od czekistów...

Europa zach. to są mimozy.

Ostatni konflikt gruziński ukazał Nato w całej swojej okazałości...

To o czym tu rozmawiać?

Musimy jak najszybciej zadbać o silną Polskę.

W przeciwnym razie połknął nas na śniadanie.

pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#58650

Wielu Polaków po prostu nie chce przyjąć do wiadomości że przyszły czasy, w których się po prostu się nie opłaca napadać na inne państwa, okupować je. O wiele większe korzyści można uzyskać z pokojowej współpracy z takim niepodległym państwem. Dlaczego Rosja nie zjadła dotychczas Białorusi na śniadanie?
Pozdrawiam. Bacz
Pisałem: http://niepoprawni.pl/blog/404/wojny

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#58653

Nie wie pan?

Po to żeby uwiarygodnić swój reżim, demokrację i miłość pomiędzy narodami! Jest jeszcze drugi powód, frakcje byłych kagiebistów nie wchodzą sobie w drogę, wywiad białoruski opanowany przez aparatczyków komunistycznych i byłych funkcjonariuszy KGB działa na polu europejskiego pojednania i eurokołchozu. Do którego ma dążyć już nie tylko zachodnia i środkowa Europa, ale również kraje wschodniej Europy jak i sama Rosja, a także azjatyckie byłe republiki radzieckie. Dzięki takiemu krajowi jak Białoruś Rosja może, niektórym pożytecznym idiotom w m. in. i w Polsce wmówić RACJONALNY JAK CHOLERA sojusz między narodami słowiańskimi na czele którego będą stali ci sami towarzysze co kiedyś. Pan zapewne nie wie, ale na wielu polityków zasiadających w parlamencie europejskim, na nowe twory polityczne jakim był ostatnio na przykład Libertas Zjednoczona Partia Komunistów Sowieckich jakby ona się teraz nie nazywała powiązana z eksportem gazu i ropy na rynek zachodni musi wydawać krocie!

Na razie jednak Rosja jest potrzebna towarzyszom z zachodu do interesów, na przykład do finansowania swoich firm narodowych m. in. stoczni, fabryk produkujących samochody i innych, przecież kraje unijne nie mogą oficjalnie wspierać swoich firm, do tego są im potrzebni figuranci z Rosji. Do tego właśnie na razie jest im potrzebna Rosja jako oddzielny twór polityczny. Jednak już wkrótce Rosja przystąpi oficjalnie do Unii Europejskiej i być może nawet do NATO, zresztą NATO traci na ważności. Unia Europejska przecież będzie miała swoje jednostki wojskowe, jednostki szybkiego reagowania, do których przystąpią również Rosjanie...Jednak do tego, aby to się stało potrzebne jest pojednanie Rosji ze środkową Europą m. in. z narodem polskim, z węgierskim, z czeskim, rumuńskim, słowackim, estońskim, łotewskim i litewskim...Jednak gdy już pokonają te trudności, przed nimi otwiera się Unia jakiej jeszcze nie było, Największy Kraj Rad jaki stworzono w historii ludzkości, prawdziwe imperium, to się marzy ludziom z Unii Europejskiej, komunistom, masonerii, żydostwu i mordercom z KGB!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58658

Jakie uwiarygodnienie? Przecież Łukaszenka jest uważany za dyktatora łamiącego wszelkie zasady demokracji, gdyby wreszcie Rosja obaliła dyktatora i podporządkowała Białoruś demokratycznym rządom z Kremla to właśnie wtedy by się uwiarygodniła przed Zachodem.
Pozdrawiam. Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#58660

Po co kagiebiści z Kremla mieliby ustanawiać w Mińsku nowy demokratyczny rząd? Jeżeli ten rząd jest bardzo demokratyczny, przecież ten rząd jest wiernopoddańczy interesom sowieckim. Jakby Łukaszenko przeszkadzał kagiebistom z Kremla tu już dawno by go uśmiercili, być może by się utopił, albo otruł by się wietnamskimi sajgonkami...Dlaczego Rosjanie mieliby zasłużyć na miano łamiących zasady europejskich awanturników, przecież rząd z Mińska jest akceptowany w całej zachodniej Europie oraz przez Eurokołchoz (UE)...Rosja już dawno się uwiarygodniła przed zachodem Europy i przed  Ameryką (USA) udostępniając im swoją przestrzeń powietrzną podpisując traktat międzynarodowy o:

Otwartych Przestworzach sporządzonego w Helsinkach dnia 24 marca 1992 r.

Rosjanie już dawno się uwiarygodnili przed Unią firmując prywatnymi właścicielami, firmami i konsorcjami rosyjskimi, które są bezpośrednio powiązane z sowieckim wywiadem w byłych firmach niemieckich (stocznie) i fabrykach produkujących samochody. Czego trzeba więcej, aby się uwiarygodnić?

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#58662

Ach Bacz widzę, żę lubisz się czasami podroczyć?:)

Nie zjadła dotychczas,
gdyż posila się wg. własnego apetytu.

Istotnym jest jednak,
że Białoruś wyłożona jest Rosji na talerzu
i postawiona na stole przed śniadającym,
by mógł zgodnie z ochotą w odpowiednim momencie po nią sięgnąć.

Białorusini zawsze byli trochę wolniejsi w myśleniu,
więc chyba nawet w momęcie konsumowania ich wystające główki pomiędzy ruskimi złotymi zębami,
nie do końca wiedziałyby co to wszystko ma znaczyć...

Bacz co ty piszesz o jakieś ruskiej militarnej abstynencji,
jakaś amnezja u Kolegi?

A Gruzja na ten przykład?
by daleko nie sięgac?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#58671

Nie zjadają bo jest to dla nich niekorzystne. Tak samo niekorzystne jest dla wszystkich narodów w UE że się połączyły w UE. Rosjanie już przećwiczyli jak to jest jak się panuje nad Białorusią, Ukrainą, Litwą itd. Dodatkowo wiedzą jakie są koszty i korzyści np. z utrzymywania protektoratów: PRL, NRD...
A Gruzja? Ja jestem za tym aby nie zmuszać narodów do życia w jednym państwie jeśli tego nie chcą. Gruzja chciała panować nad Osetyńczykami z południa i Abchazami, mimo że te narody nie chciały podlegać pod Tbilisi, załatwili sobie ochronę Rosji. Rosja dała nauczkę agresorom i dobrze niech wszyscy wiedzą, że agresja, niewolenie innych narodów to nie jest dobre rozwiązanie.
Pozdrawiam. Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#58728

Jedno pytanie.

Zabrałeś się na tę defiladę do Moskwy?

Bacz nie wiem ile masz lat,
ale widzę, że Ci PRL nieźle umysł przeorał,
albo tata głupot naopowiadał.

cyt:Rosja dała nauczkę agresorom...

Po tym zdaniu stoimy po przeciwnej stronie barykady Bacz
i nigdy o tym nie zapominaj.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#58733

Czy ty się aby nazbyt nie przejąłeś tym zjawiskiem ..

Pamiętasz co w takich przypadkach rzekłby imć Onufry Zagłoba

"Gdyby to głupota miała skrzydła ...latałby niczym gołębica"

pozdrawiam

............................

"Pozwól mi Panie bym stał się narzędziem Twej sprawiedliwości"
http://andruch.blogspot.com/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-----------------------------------------

Andruch z Opola

http://andruch.blogspot.com

#58740

to mi wygląda powoli na epidemię...

Lotnik ponownie pikuje,
Bacz wypisuje głupoty...
zostałby przy swoich wynalazkach,
to i trochę śmiechu by było,
a tak?

pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#58796