PEŁNE POPARCIE KREMLA DLA TUSKA I JEGO RZĄDU !

Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
Kraj

W czasach PRL-u pierwszym Sekretarzem KC PZPR mógł zostać tylko ten towarzysz, który miał pełne poparcie Kremla. Moskwa musiała być pewna, że I Sekretarz PZPR będzie realizować strategiczne cele Moskwy, czyli trzymać polski Naród na sowieckiej smyczy.

Po 20-latach od „okrągłego stołu”, zaledwie w trzy lata od przejęcia władzy przez Tuska - Polska zrobiła wokół tego stołu obrót o 360 stopni, by pod światłym przywództwem Geniusza Kaszub – znów znaleźć się w „przyjacielskim” tym razem – uścisku Moskwy. Popierany przez Kreml premier Tusk i jego rząd – podobnie jak za PRL-u – są atakowani przez siły anty-socjalistyczne i anty-liberalne, wrogie Moskwie i odwiecznej przyjaźni łączącej Tuska z Putinem. Zauważyła to prasa rosyjska, która alarmuje o groźbie podważenia sojuszu Tuska z Putinem:

"Kaczyński skarży się wujowi Samowi" - tak dziennik "Izwiestija" komentuje we wtorek wizytę Anny Fotygi i Antoniego Macierewicza w USA, gdzie zamierzają się zwrócić o pomoc w wyjaśnieniu kwietniowej katastrofy polskiego Tu-154M pod Smoleńskiem."Kaczyński znów nie wierzy Rosji" - pisze "Komsomolskaja Prawda"...

Natomiast rządowa "Rossijskaja Gazieta" ocenia, że "Jarosław Kaczyński podgrzał atmosferę przed (grudniową) wizytą prezydenta Rosji (Dmitrija Miedwiediewa) w Warszawie". Z kolei,  "Izwiestija" zaznacza, że "oficjalna Warszawa zdążyła już określić plany opozycji mianem skandalu, graniczącego ze zdradą".

"Brat nieżyjącego prezydenta gotów jest wysmażyć kolejną antyrosyjską kaczkę" - konstatuje sympatyzująca z premierem Rosji Władimirem Putinem "Komsomolskaja Prawda", dodając, iż "nazwisko Kaczyńskiego pochodzi od polskiego słowa „kaczka" . Pro-putinowska „Komsomolskaja Prawda" zwraca uwagę, że "dziwny gest Kaczyńskiego wywołał już zdumienie tak wśród dziennikarzy, jak i członków rządu Polski".

Alarmujące teksty prasy rosyjskiej, przypominają czasy anty-socjalistycznej histerii z końca 1981 roku, gdy gen. Jaruzelski przygotowywał się do ostatecznej rozprawy z „Solidarnością”, zapraszając równocześnie wojska sowieckie do wizyty w zbuntowanej republice. Prasa radziecka nie musiała się wtedy wiele wysilać: wystarczyło przedrukować lub zacytować „polskich” dziennikarzy, zatroskanych erozją przyjaźni polsko-radzieckiej.

Nie inaczej jest dzisiaj: wystarczy przerzucić kanały TVN, Polsatu, czy Superstacji i przeczytać GW – by wysmażyć artykuł godny „Komsomolskiej Prawdy” , który spodoba się władcom Kremla. Nie trzeba więc czytać i tłumaczyć pro-kremlowską prasę rosyjską. Tu nad Wisłą mamy już zwarty i otwarty na Moskwę medialny koncern Kremla, ze „zdumionymi dziennikarzami” i zatroskanymi stanem przyjaźni polsko – rosyjskiej politykami i członkami popieranego przez Kreml rządu i premiera.

Pytanie jest już tylko jedno: Czy Donald Tusk – wzorem gen. Jaruzelskiego – poprosi o pomoc o towarzyszy rosyjskich, czy też będzie zmuszony rozprawić się ze zdrajcami Ojczyzny sam?

Podważenie przyjaźni Tuska z Putinem oraz głosu „oficjalnej Warszawy” jest bowiem zdradą stanu - podobnie do próby zakwestionowania w 1981 roku przez „Solidarność" sojuszu Jaruzelskiego z Breżniewem. Słowa rzecznika pro-kremlowskiego rządu III RP o zdradzie, padły w odpowiedniej chwili: były, jak wyznanie wiary Moskwie. Władcy Rosji muszą bowiem wiedzieć, czy można nadal wierzyć Tuskowi, czy też należy już znaleźć bardziej zaufanego osobnika, który skutecznie rozprawi się z anty-kremlowską opozycją w III RP ? Ton wypowiedzi pro-kremlowskiej prasy jednak wskazuje, że Tusk i jego rząd nadal cieszą się pełnym zaufaniem Kremla i co oczywiste – salonu III RP. Nie mniejszym jak sekretarze KC PZPR...

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Łuk triumfalny

Akademie, defilady i ordery.
Wielki triumf oligarchii, szarej sfery.
Przemówienia, reportaże i zaszczyty.
Statystyki, gala Polish Prosperity.

Przekonani, że tak ludzie też ich widzą,
wypinając swoje brzuchy z innych szydzą!

Wielki triumf na pobojowisku.
Zwyciężyli na każdym boisku!
Szczątki wrogów dobrze zaspawane,
zakopane, w proch pozamieniane.

Przekonani, że tak ludzie też ich widzą,
wypinając swoje brzuchy z innych szydzą!

A za nimi las sztandarów całej Unii.
Uśmiechnięci, rozbawieni, z siebie dumni.
Przy łaskawej akceptacji tych ze wschodu,
dzisiaj kwiatem i elitą są narodu!

Przekonani, że tak ludzie też ich widzą,
wypinając swoje brzuchy z innych szydzą!

Tylko modlitw w krąg wznoszonych nikt nie słyszy
i śmiech do nich nie dociera z Twej ulicy,
a cenzura i bariery i kordony
odgradzają tych zadowolonych.

Przekonani, że tak ludzie też ich widzą,
wypinając swoje brzuchy z innych szydzą!

 
 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Marek Gajowniczek

#105840

DZIEKUJE !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#105848

"Brat nieżyjącego prezydenta gotów jest wysmażyć kolejną antyrosyjską kaczkę" - pisze"Komsomolskaja Prawda" dodając, że "Kaczyński znów nie wierzy Rosji"... 

Pytanie, a czy Jarosław Kaczyński kiedykolwiek wierzył Rosji ? Widzimy jak takim jednym zdaniem zgrabnie manipuluje się czytelnikiem.

Kondominium, to nie fikcja. Donald z Bronkiem świetnie działają na niekorzyść państwa polskiego, jawnie i z uśmiechem na ustach.

Stan wojenny..., to wielce prawdopodobny scenariusz. Każdego 10 kolejnego miesiąca pod Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie będą coraz większe tłumy Polaków. Nie zapomnimy bowiem o tym co się stało i nie pozwolimy, by śmierć Najważniejszych Osób w państwie została zamieciona pod dywan, tak jak afery hazardowa, stoczniowa oraz wiele innych przewinień Platformy Obywatelskiej.

Oddanie władzy przez PO, to dla nich prawdziwy wyrok. Wieloletnie więzienia wielce prawdopodobne, począwszy od zdrady stanu, po inne wcale nie mniejsze przestępstwa. Dlatego władzy nie oddadzą tak łatwo...

 

Co przyniosą kolejne dni Polsce ?

Pozdrawiam

 

____________________________ "Tylko orły szybują nad graniami i nie lękają się przepaści, wichrów i burz. Musicie mieć w sobie coś z orłów! - serce orle i wzrok orli ku przyszłości." - Prymas Tysiąclecia Stefan Wyszyński

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#105847

"Czy Donald Tusk – wzorem gen. Jaruzelskiego – poprosi o pomoc o towarzyszy rosyjskich, czy też będzie zmuszony rozprawić się ze zdrajcami Ojczyzny sam?"

Oczywiście, że sam będzie musiał się rozprawić. Kreml przecież nie będzie sobie psuł opinii na świecie. W razie czego postąpi tak jak z Jaruzelskim. Tusk powinien o tym wiedzieć jeżeli choć trochę pamięta tę najnowszą historię Polski.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szpilka

#105950