Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur

Obrazek użytkownika zuberegg
Kraj

Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Ta myśl Piłsudskiego winna być dziś mottem każdego mieszkańca Polski. Już można usłyszeć pierwsze głosy które można traktować jedynie jako głosy agentów lub pożytecznych idiotów...Najpierw, wczorajszy głos z Niemiec..

"Gdy Niemcy w NRD wymusili jedność (kraju) i (były kanclerz Niemiec) Helmut Kohl rozmawiał o tym z (przywódcą ZSRR) Michaiłem Gorbaczowem, rosyjski prezydent, którego my, Niemcy, do dziś kochamy, postawił jeden warunek: NATO nie może przesunąć się do przodu (na wschód - przyp.red.). (...) Niemiecki kanclerz do tego się zobowiązał" - pisze 87-letni Eppler w materiale opublikowanym we wtorek przez największą niemiecką gazetę opiniotwórczą "Sueddeutsche Zeitung".

"Obietnice Kohla straciły sens w chwili, gdy Polska i Czechy wstąpiły do NATO. Wschodnia granica Polski stała się wschodnią granicą NATO" - pisze Eppler. "Każdy, kto ma choć trochę oleju w głowie, nie powinien być zaskoczony aktualnymi wydarzeniami"- ocenia niemiecki socjaldemokrata. Do początku lat 90. Erhard Eppler należał do ścisłego kierownictwa SPD i miał duży wpływ na kształtowanie programu partii. Polityk jest do dziś gościem honorowym partyjnych zjazdów. Poglądy prezentowane przez Epplera są często wysuwane w obecnej dyskusji o Ukrainie przez przeciwników wprowadzenia sankcji wobec Rosji. pap

Dziś "nasz" głos...za francuską kasę...

Wstąpienie do NATO było błędem, członkostwo nie zwiększa bezpieczeństwa Polski, a w razie konfliktu naraża ją na atak - ocenił zastępca redaktora naczelnego polskiej edycji miesięcznika "Le Monde diplomatique" Zbigniew Marcin Kowalewski. - Likwidacja Układu Warszawskiego była niezwykłą okazją i historyczną szansą, by zakończyć podział świata na bloki. Uważam, że Polska powinna była wyciągnąć z przynależności do układu wniosek, że nie należy w przyszłości wstępować do żadnego bloków, lecz prowadzić politykę zagraniczną na rzecz odprężenia, bezpieczeństwa, rozbrojenia, niezaangażowania i pokojowej współpracy - powiedział Kowalewski, lewicowy publicysta, tłumacz, działacz pierwszej "S". 12-III-2014 pap


Paradoksalnie obecna sytuacja może być dla nas korzystna. Rosja sama "popali" swoich agentów- pożytecznych idiotów. Nasze służby jak wiemy same nigdy by ich nie ujawniły...

A co do meritum, czyli tego co obaj panowie raczyli nam zaserwować. Obaj twierdzą że zagrożenie wystąpiło przez nas....ponieważ jesteśmy w NATO. Gdyby nie to, byłby spokój a Putin nadal pozostałby gołąbkiem pokoju...Obaj panowie zapominają o jednej rzeczy-Ukraina nie jest w NATO, na jej terenie nie stacjonują żadne natowskie jednostki czy też urządzenia. Agresja Putina nie ma więc nic wspólnego z NATO, jest ona spowodowana chęcią nowego podzielenia świata.

My jesteśmy bezpieczni właśnie dzięki członkostwu w NATO. Gdyby zrealizować pomysły obu panów- dziś bylibyśmy drugą Ukrainą....

Ktoś może zapytać po co komentować takie idiotyczne wypowiedzi?? Trzeba to robić by już na wstępie torpedować zalążki rosyjskiej narracji po naszej stronie. Spodziewam iż co dzień bezie pojawiać się kolejna wypowiedź z tego gatunku. Autorów takich wypowiedzi jak te które tu umieściłem należy zapisywać i umieszczać w zbiorze pt. Rosyjska agentura-pożyteczny idiota. Tak by więcej nie mogli nam szkodzić. Strzeżmy się agentur....

4
Twoja ocena: Brak Średnia: 3.2 (6 głosów)